Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 200
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no tak :evil_lol:

ale ja sie cieszę ze nie trzeba mu tego robic, bo przy sciaganiu szwów go dwuch wielkich chłopów trzymac musiało leząc na nim, wsciekał sie królewicz biedny ze mu tam ktos grzebie , nie dało rady inaczej...

Posted

witam, kto go wkładał na zaprzęgowe? bo ja wątku nie widzę.....może się też mylę......na forum mamucim jest?

mam prośbę o info na temat hasiorki....jaki wiek , wzrost ( istotne ) a może udałby się jakieś dobre zdjęcie z boku ?

Posted

Kurczę, ale tam w opisie ma wiek określony na sześć lat. A on o połowę młodszy. Czy Ty Kanno jesteś tam zarejestrowana żeby to sprostować? Trzy lata ma nasz Dżeki vel Hardy, tak ma w książeczce wystawionej przez schron w Gdyni. To by zwiększyło jego szanse na adopcję.

Posted

na mamucich nie jestem ale już dałam cynk do mamucich ciotek.....mamuty to nie moja branża.....ja to husky i wyżłopodobne....czyli nadaktywne bestie.......dlatego pytam przy okazji i o panienkę ze zdjęcia.......

przeszukam jutro forum zaprzęgowe jeśłi wątku olbrzym nie ma to założę........bo tam wszystko co lata.....wyżły, husky i mamuty....

Posted

Kanna ta panienka to w/g dziewczyn, które były w schronisku od adopcji haszczaków, mieszanka huski i malamuta. Nie znam się, ale na hasiorkę to ona mocniejszej budowy chyba jest.

Posted

Dziewczyny a jak to sie stalo ze pies ze schroniska w Gdyni znalazl sie w schronisku w JZ, czy go ktos oddal? no bo skoro ma ksiazeczke to chyba jej ze soba w zebach nie przyniosl. Sory ale nie doczytalam tego na watku.

Posted

shanti napisał(a):
Ciekawa historia z naszym Dzekim.
Został adoptowany ze schroniska w Gdyni, tam był zaczipowany. Czytnika czipów nie mamy, ale mimo że w ewidencji ma wpisane "przywiazany do bramy" jego ksiażeczka wystawiona przez schronisko w Gdyni u nas jest. Tam jest wpięta informacja z jego numerem identyfikacyjnym. Zadzwoniłam na podany tam nr krajowej informacji zwierzat i powiedzialam, że taki psiak u nas jest. Bardzo miła pani znalazła nr telefonu jego wlascicieli i oni do mnie zadzwonili z informacją, że psa sprzedali jakimś ludziom "z gór", nie znali ani nazwiska ani miejscowości :angryy: O odebraniu psiaka nie chcieli słyszeć, bo nie mają kasy na dojazd, ale jakby ktoś im go przywiózł to go ewentualnie wezmą. :diabloti: Wyjasniłam że taka opcja nie wchodzi w grę.
Myślałam że na tym sprawa się skończy, ale za kilka minut oddzwoniła do mnie ta miła pani z biura identyfikacji i poinformowała mnie, że wobec tych państwa biuro wszczyna postepowanie administracyjne o niewywiazanie się z umowy adopcyjnej i będą pociagnieci do odpowiedzialności cywilnej. Schronisko zostanie poinformowane o wyniku tegoż postępowania.

Jak natomiast Dzeki trafił do naszego schroniska, nie wiadomo. Jeśli jest jego książeczka, to raczej do bramy nie został przywiązany, tylko ktoś go przywiózł i oddał prawdopodobnie za łapówkę.


Tu opisałam historię Dzekusia.
Dzisiaj znowu dzwonili jego "właściciele" i pytali co im grozi. Postraszyłam żeby czekali na wyrok:evil_lol:
A niech się trochę pomartwia.;)

Posted

Acha to tlumaczy wszystko, znaczy sie zostal przyjety jeszcze w ubieglym roku, no i mamy wytlumaczone jak mozna podmieniac psy. Zebym tylko znalazla troche czasu to bym sie tym przypadkiem zainteresowala. Shanti zrob prosze kopie jego ks. zdrowia, i dowiedz sie czy on zostal przyjety przez JZK bo wtedy tam musi byc slad. Bo to ze biuro identyfikacji zaklada sprawe administracyjna to jest jeden tor a drugim mozna obciazyc osobe ktora go przyjela. Dlaczego to miasto, my podatnicy mamy utrzymywac psa ktory mial wlasciciela. Shanti jak masz namiar telefoniczny na wlascicieli to prosze podaj mi na PW. A i my mozemy im zalozyc sprawe karna o porzucenie psa. Podoba mi sie ta sprawa takie lubie, trzeba ludzi uczyc rozumu, to cos dla nas, zeby uczyc ludzi rozumu. Ale durni ludzi tam pracowali, nawet nie zniszczyl dowodu przestepstwa. Koniecznie trzeba sie dowiedziec ktory wet ma czytnik, nawet jezeli trzeba bedzie za usluge zaplacic, to nam jest potrzebne przed wydaniem psa do adopcji.

Posted

Napisałem do Ciapkowa - trochę nie kojarzą psiaka - czy może ktoś skontaktować się ze schroniskiem w Gdyni w sprawie Dżekiego?
tu jest @ ze schronu:

" O sprawie malamuta dowiedzieliśmy sie przed momentem, prosimy o numer
kontaktowy albo o kontakt z nami pod nr 58-622-25-52.
Zastanawiamy sie nad tym psiakiem, ale nie bardzo możemy sobie go
przypomnieć..w Gdyni nie ma również obowiązku czipowania (a co za tym
idzie psy ze schroniska nie są niestety zaczipowane).
Czekamy na kontakt i może również na numer identyfikacyjny psa który
otrzymał przy rejestracji w schronisku, jeśli jest to faktycznie pies
od nas to numer takowy powinien być zapisany na okładce książeczki psa
oraz w zaświadczeniach o szczepieniu przeciwko wściekliźnie.
Pozdrawiam serdecznie
"

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...