wilczek007 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 ale Dżeki juz miał kastracje....tam nawet pisze(no chyba ze wetka nie wpisała, ale jojek nie ma:evil_lol:) Quote
shanti Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ja nie uwierzę póki nie pomacam:shake: Sisi też miała wpisaną sterylkę. Quote
wilczek007 Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 no na moich oczach szwy sciagali,ale pomacaj:evil_lol: Quote
shanti Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Odebrałaś mi przyjemność. :roll: Skoro widziałaś na własne oczy to wierzę.:lol: Quote
lilk_a Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 jakby ktoś miał miejsce na ścianie to zapraszam serdecznie na bazarek Quote
monika55 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Macantki jedne.:evil_lol::evil_lol: Quote
wilczek007 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 no tak :evil_lol: ale ja sie cieszę ze nie trzeba mu tego robic, bo przy sciaganiu szwów go dwuch wielkich chłopów trzymac musiało leząc na nim, wsciekał sie królewicz biedny ze mu tam ktos grzebie , nie dało rady inaczej... Quote
monika55 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Domku gdzie jestes? Rozreklamowac trzeba. Quote
wilczek007 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 bedą zdjecia nowe, poszukam je...wolontariuszki dały:) Quote
Ada-jeje Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Moniko wrzucilas bidaka na zaprzegowe?, bo jakos nikogo z zaprzegowych nie widze na watku. Quote
kanna Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 witam, kto go wkładał na zaprzęgowe? bo ja wątku nie widzę.....może się też mylę......na forum mamucim jest? mam prośbę o info na temat hasiorki....jaki wiek , wzrost ( istotne ) a może udałby się jakieś dobre zdjęcie z boku ? Quote
monika55 Posted February 17, 2010 Author Posted February 17, 2010 Kanna, a ja tam rozrozniam co jest co.:oops: Jest tu http://www.adopcjemalamutow.pl/doku.php?id=pl:malamuty.do.adopcji:hardy http://forum.alaskan.malamut.org/viewtopic.php?t=2726&postdays=0&postorder=asc&start=15&sid=6188543e9bba0ddfe0f6b6b55534820d Quote
shanti Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Kurczę, ale tam w opisie ma wiek określony na sześć lat. A on o połowę młodszy. Czy Ty Kanno jesteś tam zarejestrowana żeby to sprostować? Trzy lata ma nasz Dżeki vel Hardy, tak ma w książeczce wystawionej przez schron w Gdyni. To by zwiększyło jego szanse na adopcję. Quote
wilczek007 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 o to juz przynajmniej wiemy ile ma, przynajmniej mądra shanti tam zajrzała do tej ksiązeczki:oops::evil_lol: Quote
wilczek007 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dżekus vel Hardy siega mi głową za pas, a ja mam 1,58 (liliput) Quote
kanna Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 na mamucich nie jestem ale już dałam cynk do mamucich ciotek.....mamuty to nie moja branża.....ja to husky i wyżłopodobne....czyli nadaktywne bestie.......dlatego pytam przy okazji i o panienkę ze zdjęcia....... przeszukam jutro forum zaprzęgowe jeśłi wątku olbrzym nie ma to założę........bo tam wszystko co lata.....wyżły, husky i mamuty.... Quote
araman Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Oki, wiadomość odebrałam. Jutro spróbuje coś podziałać. Quote
shanti Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Kanna ta panienka to w/g dziewczyn, które były w schronisku od adopcji haszczaków, mieszanka huski i malamuta. Nie znam się, ale na hasiorkę to ona mocniejszej budowy chyba jest. Quote
Ada-jeje Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Dziewczyny a jak to sie stalo ze pies ze schroniska w Gdyni znalazl sie w schronisku w JZ, czy go ktos oddal? no bo skoro ma ksiazeczke to chyba jej ze soba w zebach nie przyniosl. Sory ale nie doczytalam tego na watku. Quote
shanti Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 shanti napisał(a):Ciekawa historia z naszym Dzekim. Został adoptowany ze schroniska w Gdyni, tam był zaczipowany. Czytnika czipów nie mamy, ale mimo że w ewidencji ma wpisane "przywiazany do bramy" jego ksiażeczka wystawiona przez schronisko w Gdyni u nas jest. Tam jest wpięta informacja z jego numerem identyfikacyjnym. Zadzwoniłam na podany tam nr krajowej informacji zwierzat i powiedzialam, że taki psiak u nas jest. Bardzo miła pani znalazła nr telefonu jego wlascicieli i oni do mnie zadzwonili z informacją, że psa sprzedali jakimś ludziom "z gór", nie znali ani nazwiska ani miejscowości :angryy: O odebraniu psiaka nie chcieli słyszeć, bo nie mają kasy na dojazd, ale jakby ktoś im go przywiózł to go ewentualnie wezmą. :diabloti: Wyjasniłam że taka opcja nie wchodzi w grę. Myślałam że na tym sprawa się skończy, ale za kilka minut oddzwoniła do mnie ta miła pani z biura identyfikacji i poinformowała mnie, że wobec tych państwa biuro wszczyna postepowanie administracyjne o niewywiazanie się z umowy adopcyjnej i będą pociagnieci do odpowiedzialności cywilnej. Schronisko zostanie poinformowane o wyniku tegoż postępowania. Jak natomiast Dzeki trafił do naszego schroniska, nie wiadomo. Jeśli jest jego książeczka, to raczej do bramy nie został przywiązany, tylko ktoś go przywiózł i oddał prawdopodobnie za łapówkę. Tu opisałam historię Dzekusia. Dzisiaj znowu dzwonili jego "właściciele" i pytali co im grozi. Postraszyłam żeby czekali na wyrok:evil_lol: A niech się trochę pomartwia.;) Quote
Ada-jeje Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Acha to tlumaczy wszystko, znaczy sie zostal przyjety jeszcze w ubieglym roku, no i mamy wytlumaczone jak mozna podmieniac psy. Zebym tylko znalazla troche czasu to bym sie tym przypadkiem zainteresowala. Shanti zrob prosze kopie jego ks. zdrowia, i dowiedz sie czy on zostal przyjety przez JZK bo wtedy tam musi byc slad. Bo to ze biuro identyfikacji zaklada sprawe administracyjna to jest jeden tor a drugim mozna obciazyc osobe ktora go przyjela. Dlaczego to miasto, my podatnicy mamy utrzymywac psa ktory mial wlasciciela. Shanti jak masz namiar telefoniczny na wlascicieli to prosze podaj mi na PW. A i my mozemy im zalozyc sprawe karna o porzucenie psa. Podoba mi sie ta sprawa takie lubie, trzeba ludzi uczyc rozumu, to cos dla nas, zeby uczyc ludzi rozumu. Ale durni ludzi tam pracowali, nawet nie zniszczyl dowodu przestepstwa. Koniecznie trzeba sie dowiedziec ktory wet ma czytnik, nawet jezeli trzeba bedzie za usluge zaplacic, to nam jest potrzebne przed wydaniem psa do adopcji. Quote
Redpit Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Napisałem do Ciapkowa - trochę nie kojarzą psiaka - czy może ktoś skontaktować się ze schroniskiem w Gdyni w sprawie Dżekiego? tu jest @ ze schronu: " O sprawie malamuta dowiedzieliśmy sie przed momentem, prosimy o numer kontaktowy albo o kontakt z nami pod nr 58-622-25-52. Zastanawiamy sie nad tym psiakiem, ale nie bardzo możemy sobie go przypomnieć..w Gdyni nie ma również obowiązku czipowania (a co za tym idzie psy ze schroniska nie są niestety zaczipowane). Czekamy na kontakt i może również na numer identyfikacyjny psa który otrzymał przy rejestracji w schronisku, jeśli jest to faktycznie pies od nas to numer takowy powinien być zapisany na okładce książeczki psa oraz w zaświadczeniach o szczepieniu przeciwko wściekliźnie. Pozdrawiam serdecznie " Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.