chalimala Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 ja mogę!!!!mó tym że dopiero jutro po pracy :) tzn tak ok 17 :) Quote
chalimala Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 aha!pragnę zaznaczyć, że ja się nie patyczkuję i że nie każdy dostaje ode mnie psa... pare razy zdarzyło się, że wizyty przedadopcyjne były prowadzone tak, żeby tylko psa się pozbyć i wcisnąć byle komu chętnemu. niestety ja wyznaję zasadę konkretnego prześwietlenia osób :) dzięki temu nie ma potem problemu :) no i oczywiście technika zniechęcenia :D-psiak może chorować, może miec alergie itp.jesli własciciel pomimo tego jest chętny i widzę że faktycznie mu zalezy-psiak jest jego :D więc nie zabijcie mnie jeśli stwierdzę, że domek się nie nadaje. ja byle komu psiaków nie daje! Quote
Asia & Ginger Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 O już jesteś! :multi: chalimala napisał(a):aha!pragnę zaznaczyć, że ja się nie patyczkuję i że nie każdy dostaje ode mnie psa... pare razy zdarzyło się, że wizyty przedadopcyjne były prowadzone tak, żeby tylko psa się pozbyć i wcisnąć byle komu chętnemu. niestety ja wyznaję zasadę konkretnego prześwietlenia osób :) dzięki temu nie ma potem problemu :) no i oczywiście technika zniechęcenia :D-psiak może chorować, może miec alergie itp.jesli własciciel pomimo tego jest chętny i widzę że faktycznie mu zalezy-psiak jest jego :D więc nie zabijcie mnie jeśli stwierdzę, że domek się nie nadaje. ja byle komu psiaków nie daje! I o to chodzi! Już do Ciebie dzwonię! :p Quote
matrioszka2 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Chalimala, usuń , proszę, swój numer telefonu z postu .Tak dla bezpieczeństwa.Na wszelki wypadek. Quote
matrioszka2 Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Trzymam kciuki: oby domek zdał egzamin. Quote
chalimala Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 domek zdal egzamin :D pakować psiaka i przywozić na śląsk :D rodzinka super :D dzieci uświadomione, wlaścicele tym bardziej :D adresówka już kupiona, zgoda na kastracje i warunki umowy :) już nawet ma uszyte legowisko i nakupowane smakolyki i różne gadżety :D Quote
LadyS Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 chalimala napisał(a):domek zdal egzamin :D pakować psiaka i przywozić na śląsk :D rodzinka super :D dzieci uświadomione, wlaścicele tym bardziej :D adresówka już kupiona, zgoda na kastracje i warunki umowy :) już nawet ma uszyte legowisko i nakupowane smakolyki i różne gadżety :D No to super wieści! Quote
Asia & Ginger Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 chalimala napisał(a):domek zdal egzamin :D pakować psiaka i przywozić na śląsk :D rodzinka super :D dzieci uświadomione, wlaścicele tym bardziej :D adresówka już kupiona, zgoda na kastracje i warunki umowy :) już nawet ma uszyte legowisko i nakupowane smakolyki i różne gadżety :D Chalimala zapomniałaś dodać, że Pan zakupił już sobie nawet dresik na spacerki z psem. :cool3: Quote
LadyS Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Asia & Ginger napisał(a):Chalimala zapomniałaś dodać, że Pan zakupił już sobie nawet dresik na spacerki z psem. :cool3: To ja proszę sklonować ten domek kilkanaście razy, bo my mamy jeszcze dużo psów... Quote
Asia & Ginger Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 ladySwallow napisał(a):To ja proszę sklonować ten domek kilkanaście razy, bo my mamy jeszcze dużo psów... Bardzo dobry pomysł! Ja też zamawiam tak ze 20 kloników, na tą chwilę gdzieś tyle spanielków mamy. :cool3: Quote
chalimala Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 no o dresiku faktycznie zapomnialam :D no, ale na prawdę mysle, że lepiej trafić nie mógl :D Quote
dolce vita Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Asia napisz do mnie na @ bo mi telefon chyba padł. (nie słysze jak ktos do mnie dzwoni a i jak ja dzwonie to cos przerywa) Quote
Asia & Ginger Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 [quote name='dolce vita']Asia napisz do mnie na @ bo mi telefon chyba padł. (nie słysze jak ktos do mnie dzwoni a i jak ja dzwonie to cos przerywa) Napisałam Ci smsa, mail już dotarł. Ale i tak chciałabym pogadać, bo przez maile i smsy, to się nie dogadamy. ;) I jeszcze fotki Johnego, których nie wstawiłam wcześniej. :oops: Quote
evel Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Rety, jakie dobre wieści... Kiedy spaniel jedzie i jak? Jaka to odległość? Czy państwo sami go odbiorą? Czy jak? Tato Gosi, która przez kilka dni tymczasowała spaniela, jak się dowiedział, że pies pilnuje swojego podwórka (hmm wpadka z kotem :roll:) to się prawie rozpłakał, że pies u nich nie został, bo taki mądry, że pilnuje swojego i taki kochany :lol: Pytałam o transport, bo gdyby były jakieś problemy, to bonsai_88 pisała na transportowym, co następuje: Przypominam, że często jeżdżę na trasie Śląsk-Kraków. Jeżeli komuś będzie potrzebny taki transport [oczywiście w 2 stronę też] to proszę o kontakt TELEFONICZNY pod numerem 793-391-851. Na PW mogę nie odpowiadać, ponieważ padł mi komputer i w efekcie będę się teraz rzadko pojawiać. Quote
chalimala Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 przepraszam bardzo!!!! czy ktoś mnie może oświecić? zadzwonila dziś do mnie pani - nie doszla wlascicielka johnego, że mial tam dojechać w sobote, potem osoba zajmujaca się adopcją nie odbierala telefonów itp. p czym nie doszla rodzina dostala wiadomość że piesek trafil do innego domu??????????!!!!!TAK SIĘ NIE ROBI!ludzie byli super!a tu jakieś komplikacje nastąpily...wytlumaczcie mi to, bo czegoś nie rozumiem! szkoda mojego czasu! prosze więcej o wizyty mnie nie prosić, bo widzę, że co niektórzy nie szanują wogóle wolnego czasu innych! Quote
matrioszka2 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 U kogo teraz-dzisiaj- jest spaniel ? Quote
evel Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Chalimala, przepraszam Cię za obecną sytuację, przepraszam również "niedoszłych" Państwa spaniela. Jest mi bardzo przykro, że nie zostali potraktowani poważnie. Rozumiem Twoje wzburzenie i mam nadzieję, że ktoś tu się pilnie pojawi z NAPRAWDĘ DOBRYM wytłumaczeniem dla tej sytuacji. To jakiś absurd... Myślę, że nikt też nie będzie zaskoczony naszą decyzją, ale dojrzewamy powoli do tego, aby nie wozić psów do adopcji czy DT po Polsce... To już jakiś kolejny "cudowny przypadek", chociaż mam nadzieję, że to jakieś tragiczne nieporozumienie i zostanie to wyjaśnione. I to szybko. Bardzo przepraszam za tę formę, ale nie mogę zlikwidować pogrubienia tekstu :shake: Quote
LadyS Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 chalimala napisał(a):przepraszam bardzo!!!! czy ktoś mnie może oświecić? zadzwonila dziś do mnie pani - nie doszla wlascicielka johnego, że mial tam dojechać w sobote, potem osoba zajmujaca się adopcją nie odbierala telefonów itp. p czym nie doszla rodzina dostala wiadomość że piesek trafil do innego domu??????????!!!!!TAK SIĘ NIE ROBI!ludzie byli super!a tu jakieś komplikacje nastąpily...wytlumaczcie mi to, bo czegoś nie rozumiem! szkoda mojego czasu! prosze więcej o wizyty mnie nie prosić, bo widzę, że co niektórzy nie szanują wogóle wolnego czasu innych! Nie dziwię się Twojemu wzburzeniu i pomimo, że z obecnym DT spaniela nie mam nic wspólnego, to i tak Cię przepraszam za taką sytuację... Z tego, co rozumiem, spaniel jest nadal w DT u dolce vity, czekam więc niecierpliwie na relację z tegoż DT i wyjaśnienie tej sytuacji. Bo w kotka i myszkę bawić się nie będziemy, jako że umowa o DT została podpisana, proszę o wiadomość, gdzie przebywa spaniel i jaka była umowa z przyszlym DS. Quote
Asia & Ginger Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Z tego co wiem, to jest u znajomych Dolce Vity (wczoraj wieczorem dostałam smsa). Wspominała mi jeszcze przed wizytą, że jakby ten domek z Łazisk nie wypalił, to jacyś jej znajomi są chętni na psa. Od kilku dni nie mogłam się do niej dodzwonić, wysyłałam smsy, pisałam że według mnie psiak powinien trafić do domu sprawdzonego przez Chalimalę, ponieważ Ci ludzie byli pierwsi i wizyta przebiegła rewelacyjnie. A do tego poczynili już kroki w kierunku posiadania psa (adresówki, legowisko, itp). Nie jestem zadowolona z tego co się stało, a szczególnie ze zwodzenia tych ludzi do ostatniej chwili... Jest mi po prostu wstyd, choć nie miałam wpływu na decyzję... :shake: Quote
LadyS Posted February 21, 2010 Author Posted February 21, 2010 Zaraz, chwileczkę. W umowie jest wyraźnie napisane, że to MY podejmujemy decyzję, gdzie pies idzie do DS. Nie rozumiem więc, na jakiej podstawie pies poszedł "po znajomości" do ludzi, o których NIKT z dogo nie ma pojęcia? Gdzie jest umowa o DS? Quote
matrioszka2 Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 ladySwallow napisał(a):Zaraz, chwileczkę. W umowie jest wyraźnie napisane, że to MY podejmujemy decyzję, gdzie pies idzie do DS. Nie rozumiem więc, na jakiej podstawie pies poszedł "po znajomości" do ludzi, o których NIKT z dogo nie ma pojęcia? Gdzie jest umowa o DS? Akurat brakiem kontaktu z dolce vitą nie jestem specjalnie zdziwiona; jakoś i mnie trudno było do niej dodzwonić się wieczorem tuż przed wyjazdem spaniela.Odpisała jedynie, że " z jej strony przyjazd psa aktualny , ale nie jest w stanie dzisiaj rozmawiać". Jestem zniesmaczona tym całym zamieszaniem.Mam nadzieję, że dolce vita nam to wyjaśni. Tak robić nie wolno. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.