Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 92
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ponieważ poniekąd mam jakies doświadczenie w tej kwestii, pozwolę sobie wypowiedzieć się w tym temacie. Jako,że mieliśmy na tymczasie bokserkę z epi, mogę śmiało stwierdzić,że to nie jest trudne. Najważniejsza jest cierpliwość i wyrozumiałość,a także znajomość tematu, tudzież choroby. Mam w rodzinie epileptyka - od dziecka miałam styczność z tą właśnie chorobą. Dużej różnicy nie ma poniędzy ludzką a psią epilepsją. Nawet leki podawane są takież same.
Laila (bo o niej mowa) również załatwiała potrzeby pod siebie. Zdołaliśmy ją nauczyć załatwiania się na zewnątrz. Nauczyła się sygnalizować,że chce wyjść za potrzebubą. Zaczęła się otwierać na ludzi, na nas. Po około 6 miesiącach
zaczęła witać nas przy bramie - była przy niej pierwsza z całej gromadki. Zaczynała powoli interesować się zabawkami, biegać, okazywać radość i ... szukać pieszczot.
Trafił jej się szczęśliwy domek.
Pod uwagę trzeba brać ryzyko długiego tymczasu - nie wiadomo,kiedy znajdzie się zainteresowany domek, a w dodatku kompetentny domek.
Zapewniam,że warto. Doświadczenie i obserwacja,jak zamknięty w sobie pies - niemalże autystyczny - otwiera się, przeobraża się ... w prawdziwego wspaniałego psa - BEZCENNE !!!
Jeśli ktoś z Was ma warunki, zachęcam do rozważenia ofiarowania chociaż tymczasu takiej boksi.
Jedynym minusem było podawanie leków - które niechętnie przyjmowała. Podać jej lek tak,żeby go jeszcze połknęła, to była nie lada ekwilibrystyka. Więcej minusów nie było.

Posted

Tekila jest do tego młoda, łagodna - a ja najbardziej boje się, żeby nie spotkało jej coś złego ze strony innych domowych zdrowych zwierzaków.
Gdzie szukac pomocy dla Tekili!!!

  • 2 weeks later...
Posted

Tak, tak. Nie wiem jak dziękować mam za Waszą pomoc - o 7.00 rano Tekila wyjeżdża do Warszawy.
Wprawdzie transport nie jest tani - 350 zł, ale ważne, aby sunia jak najszybciej dostałą pomoc.

Może Gaja, jeśli wieści o jej zachowaniu sie spodobają, znajdzie domek w Niemczech, przez zaprzyjaźnioną Fundację.
Za kilka dni tez się dowiem, czy któraś z małych suczek się spodoba - jest właśnie pokazywana.
Ale Tekila była najważniejsza.

Bardzo, bardzo się cieszę.

Posted

Mam nadzieję,że znajdzie się dla niej domek, ale osobiście jestem bardzo przeciwna adopcjom poza granice kraju. I z tego co się orientuję, to SOS nie wydaje psów do zagranicznej adopcji.

Posted

Niestety sunia dzisiaj nie dojedzie. Pan który miał ja wieźć miał przyjechać do mnie po kasę i dac faktury. Nie dotarł. Natomiast rano pojechał po Tekilę, zażądał kasy na miejscu. Pani nie miała i nie dała, więc nie zabrał suczki.
Szlag mnie trafia bo mówiłam mu że mam kase dla niego na ten transport.
Pani Tekili słusznie zresztą rozżalona - chyba na mnie - wcale się nie dziwię - a teraz facet pisze sms - że przyjedzie dzisiaj po pieniądze i może jchać z Tekilka jutro.
Nie wiem, jak będzie. Wiem, że zawiezie bezpiecznie, bo sprawdzony jest, ale decyzja nie zalezy ode mnie.
Czekam na wieści.

Posted

Super, szkoda że nie wziął pod uwagę czyichś planów i codziennych obowiązków. Bo kasa najważniejsza.
Szczerze mówiąc nie podoba mi się ten facet. Zadzwonił już do mojego taty,więc ma kontakt. Skoro sytuacja się zmieniła, powinien jako osoba odpowiedzialna, zadzwonić do nas i ustalić co w takiej sytuacji zobić. Każdy przecież ma jakieś plany , ja jutro jest dzień roboczy.
Moje dczucia są następujące: suczka nieważna, ważne pieniążki.

Czekamy na dalsze pomysły.

Posted

Pan powiedział, że może jechać jutro o 7.00 rano z sunią. Pani od Tekilki ma wątpliwości, czy ma sunia jechać czy nie.
Z kim może się skontaktować tel, żeby dogadać co i jak.

Dziewczyny normalnie mnie trafia, ale to był jedyny pomysł transportowy. ten facet wiózł już naszą suke Polę - zajechała bezpiecznie do Wrocławia. Czyli jak się podejmie to wypełni wszystko.
Fakt - to człowiek - nie psiarzowy - jedzie dla kasy. Ale czasami ważny efekt.
Tylko co dalej?

Ma jechac jutro. Mam Pania namówić na transport suczki.

Posted

Wie, bo przy tnansporcie Pli u mnie w domu był i kase dostał. W piątek pisał do mnie, że przyjedzie w sobotę z fakturami za paliwo (zalega mi jesczze fakturę na 150 zł Polę - jak nie dostarczy, kolejna kasa na moim koncie do tyłu), ale się nie odezwał, więc myślałam, że przyjedzie w niedziele wieczorem po powrocie z tymi fakturami.
Wszystko sie teraz skomplikowało. A na Tekilkę czekał tymczas i bezpieczeństwo.

Posted

I diagnoza... Gosia, wysyłałam Ci na mail numer do Germaine, jeśli pani Kamila ma wątpliwości, może chcę porozmawiać z nią? Mamy boksery z padaczką u siebie, DT ma doświadczenie, więc Tekili nic nie grozi, byleby dojechała.

Posted

Materializm.. dla ludzi kochających zwierzęta to niepojęte :( no ale co zrobimy, jak nie ma alternatywy :( dopiero może przyszły tydzień...
Nie mam pomysłu :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...