Jump to content
Dogomania

Bokser mix Pedro- bez palca, bez brody, bez domku... Czeka znów na dom w Milanówku...


Recommended Posts

  • Replies 718
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

fochu napisał(a):
oj bo mąż wie co dobre :)
a kto kradł salami pedro czy mąż ;)
ale znam to doskonale mój też zjada ze stołu jak mnie nie ma w zasięgu wzroku


salami mąż, wiadomo ;)
przecież Pedruś to aniołek, jakby miał ochotę, to by zapytał :D

Posted

dycha napisał(a):
salami mąż, wiadomo ;)
przecież Pedruś to aniołek, jakby miał ochotę, to by zapytał :D

Dycha jak Ty to robisz że masz tak cudnie wychowanego psa??? :D chyba na jakieś korepetycje się do Ciebie zgłoszę :D
piękne fotki,piękna para :)

Posted

fochu napisał(a):
Dycha jak Ty to robisz że masz tak cudnie wychowanego psa??? :D chyba na jakieś korepetycje się do Ciebie zgłoszę :D
piękne fotki,piękna para :)


zwykła rozmowa psychologiczna, pies się musi otworzyć i jest ok;)

Posted

moja klawiatura popłyneła... nie dośc ze nie mam litery K, to jeszcze teraz te łzy wzruszenia skorodują mi wszystko... Dycha chyba i Ciebie wycałuje jak do Was dojadę :)

Jak dzieciaki sie czuja w obecności Mastifki i Groszka?

Posted

Reetje napisał(a):
moja klawiatura popłyneła... nie dośc ze nie mam litery K, to jeszcze teraz te łzy wzruszenia skorodują mi wszystko... Dycha chyba i Ciebie wycałuje jak do Was dojadę :)

Jak dzieciaki sie czuja w obecności Mastifki i Groszka?

Młody traktuje psy jako rozrywkę, Tusia kocha oba i je ubóstwia; ciężko się im tylko śpi jak oba zaczną chrapać. Wczoraj wygoniłam psiarnie wieczorem do przedpokoju, to Pedro jak tylko wychodziłam na balkon od razu znajdował się w pokoju. No i zapomniałam schować smalcu z blatu, więc trochę go przeczyściło, całe szczęście mąż zdążył papierek mu z pyska wyciągnąć.

Posted

Dzisiaj Pedrulek dostał swojego pierwszego klapa...(i tak machał ogonkiem)
Reetje sory, ale moja cierpliwość została wyczerpana.
Sam w domu nie zostaje nigdy, ale on rozrabia gdy ja sama wychodzę.
Wróciłam z psami ze spaceru i poleciałam na pocztę, Pedro zasikał całą podłogę (i to się dzieje za każdym raze, gdy mnie nie ma, nawet gdy polecę do sklepu na 10 min).
To jeszcze pikuś, potrafi pozwalać kwiatki z szafek, z parapetu, poroznosić wszystkie zabawki (dzieci nie jego), buty itd (szkoda pisać); mimo ze w domu jest mąż, albo dziadek.

Na razie nie chce brać go ze sobą do stajni, bo kuleje za każdym razem na dłuższym spacerze, muszę pojechać na te zastrzyki; zresztą ta bechiaworystka mówiła żeby go przyzwyczajać że zostaje sam (beze mnie); a ja ani na poczte ani do sklepu, ani nic....:shake::placz: ZWARIUJE

:angryy:ALE SIĘ NIE PODDAM!!

Posted

dycha, jak dajesz psu "klapa" po powrocie do domu, gdy już jest nabrojone, to pies nie wie za co dostał. to nie jest dobra metoda. pogadaj na ten temat z behawiorystką skoro masz z jakąś kontakt.

Posted

dycha napisał(a):
Dzisiaj Pedrulek dostał swojego pierwszego klapa...(i tak machał ogonkiem)
Reetje sory, ale moja cierpliwość została wyczerpana.
Sam w domu nie zostaje nigdy, ale on rozrabia gdy ja sama wychodzę.
Wróciłam z psami ze spaceru i poleciałam na pocztę, Pedro zasikał całą podłogę (i to się dzieje za każdym raze, gdy mnie nie ma, nawet gdy polecę do sklepu na 10 min).
To jeszcze pikuś, potrafi pozwalać kwiatki z szafek, z parapetu, poroznosić wszystkie zabawki (dzieci nie jego), buty itd (szkoda pisać); mimo ze w domu jest mąż, albo dziadek.

Na razie nie chce brać go ze sobą do stajni, bo kuleje za każdym razem na dłuższym spacerze, muszę pojechać na te zastrzyki; zresztą ta bechiaworystka mówiła żeby go przyzwyczajać że zostaje sam (beze mnie); a ja ani na poczte ani do sklepu, ani nic....:shake::placz: ZWARIUJE

:angryy:ALE SIĘ NIE PODDAM!!

Wychodzisz za drzwi ,wracasz po 2 minutach za nim pies zdąży coś zrobić dajesz zabawkę dajesz smakołyka i głaszczesz ile wlezie . Wychodzisz na 5 minut za drzwi robisz to samo , wychodzisz na 10 minut wracasz roisz to samo. Obraz skojarzeniowy.eliminacja stresu . rób tak kilka razy dziennie ,u 90% efekt widać bardzo szybko, żadko się zdarza żeby ta metoda nie przynosiła efektu.pozdrawiam!

Posted

Dzięki madziara, napewno sprubóję.


Agaga wiem że to nic nie da, ale już po prostu nie wytrzymałam, on niszczy wszystko w takim tempie, że głowa mała. Choć jak po południu wyszłam to był grzeczny :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...