Lipizzan Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Asieńko po południu to znaczy o której???? bo przypomniałam sobie, że koncert zaczyna się w niedzielę o 20.30. Więc możemy się umówić np. ok 16.00 co ty na to?????? Asieńko stęskniłam się za wami!!!:p Quote
joaaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 Feniks chory. Rano miał rozwolnienie, więc nie dostał jeść. Myślałam, że mu przejdzie, ale było coraz gorzej. A wieczorem było już z krwią, a w dodatku jak się załatwiał, to bardzo jęczał. :placz: :placz: :placz: Spanikowałam, bo jeszcze żaden mój pies tak się nie zachowywał. Wecik powiedział, że to jakieś świństwo bakteryjne. Dostał juz lekarstwa, następne dostanie nad ranem. Wecik obiecał, że mu przejdzie. Teraz juz chyba jest lepiej, tylko jest głodny bardzo. Suki jadły, a jego musiałam zamknąć w pokoju, bo tez się domagał. Mam nadzieję, że mu przejdzie. Quote
oktawia6 Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 a czy on nie ma kleszcza-czy to nie babeszjoza? Jakie ma oczy-białka? a sikanie? O matko :nerwy: :nerwy: :cry: bo krew w kale to bardzo niepokojący objaw-to nie jest zwykła sraczka:shake: , coś mu dolega a wet niczego nie sugerował? nie zlecił badania krwii? dał tabletkę i wszystko?:roll: Quote
joaaa Posted September 1, 2006 Posted September 1, 2006 No to nie zwykła sraczka, tylko bakteryjna infekcja. Inne rzeczy w normie. O 5.30 ma dostać następna porcję leków. A wet dobry, to mój własny, prywatny lekarz, mnie tez czasami leczy. :diabloti: Quote
Lipizzan Posted September 2, 2006 Posted September 2, 2006 Czyli rozumiem, że spacerek odwołany :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Quote
_beatka_ Posted September 4, 2006 Posted September 4, 2006 to zle wiesci nam fenio zgotowal na poczatek tygodnia...:shake: przekaz mu ze ma natychmiast wracac do zdrowia:cool3: Quote
Lipizzan Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 Zdecydowanie popieram, bo my (Czara i ja) naprawdę chcemy z wami iść na spacerek, bo jak się zdenerwuję to będzie :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :mad: :diabloti: Quote
joaaa Posted September 5, 2006 Posted September 5, 2006 U Fenia juz wszysko ok. :lol: A ja nie mogłam wejsc na wątek przez dwa dni, dopiero teraz mi się udało. Wójcio wecik jak zwykle wiedział o czym mówi i Fenowi po prochach przeszło. Jeszcze jest na lekach i ryżu mieszanym z karmą. Ale, tfu, tfu, jak na razie wszystko w porządku. Iza, sorki, że się nie odezwałam. Mam nadzieję, że spacerek nadrobimy. Buziaczki dla Wszystkich cioteczek od Fena! :loveu: Quote
Lipizzan Posted September 6, 2006 Posted September 6, 2006 No ja mam nadzieję, że nadrobimy te kilkanaście spacerków.:cool3: :cool3: :cool3: Quote
Lipizzan Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 Jak się czuje nasz Fenisław?? No i najważniejsze czy jest szansa na spacerek ????:loveu: Quote
_beatka_ Posted September 7, 2006 Posted September 7, 2006 co u fenia? jak samopoczucie?:cool3: Quote
Lipizzan Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 :lol: :lol: Asiu chcemy wieści o naszym wspólnym kochanym Fenisławie :lol: :lol: Jak się czuje i w ogóle kiedy jest szansa na spacerek:cool3: :cool3: Quote
joaaa Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 U fenia wszystko ok. Tu macie parę fotek z wczasowania na balkonie (wójcio przynósł dwa nowe sznurki; dlatego dwa, że są awantury o sznurek z Bunią;))) [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8930/1fy4.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/3483/2aq6.jpg[/IMG] [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/9175/3tq9.jpg[/IMG] Iza, w ten weekend mam szkołę, więc znowu nici ze spacerku! Quote
kela Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 Joaaa - cieszę się ogromnie, że z Fenem już jest lepiej!! - na przyszłość - ja kilka razy już z Szonem miałam podobną sytuację - nasz wet - dr. Czerwiecki poradził podać oogggromną ilość węgla /30 tabletek!/, zrezygnować na 5 dni z suchej karmy i przez te dni podawac jedynie kleik ryzowy na wodzie i do tego ugotować piersi kurze bez skóry, podać je z kleikiem, ale koniecznie bez wywaru w którym się gotowały!!! Pozdrawiam Twoje piechy!!! , no i łapa od Szona Quote
andzia69 Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 joaaa - jakie wspaniałe mam wiesci do czytania po dłuuuugim urlopie!!!! Ucałuj ode mnie Fenisława i całą resztę no i niech Fenio ucałuje Ciebie ode mnie!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
simbik Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 [IMG]http://img216.imageshack.us/img216/8930/1fy4.jpg[/IMG] Jak fajnie łypie oczami :cool3: . Quote
joaaa Posted September 8, 2006 Posted September 8, 2006 [quote name='kela']Joaaa - cieszę się ogromnie, że z Fenem już jest lepiej!! - na przyszłość - ja kilka razy już z Szonem miałam podobną sytuację - nasz wet - dr. Czerwiecki poradził podać oogggromną ilość węgla /30 tabletek!/, zrezygnować na 5 dni z suchej karmy i przez te dni podawac jedynie kleik ryzowy na wodzie i do tego ugotować piersi kurze bez skóry, podać je z kleikiem, ale koniecznie bez wywaru w którym się gotowały!!! Pozdrawiam Twoje piechy!!! , no i łapa od Szona[/QUOTE] Kela, dziekujemy i witamy na wątku Fena! :lol: I trzy łapy dla Szona!( Buni, Myszy i Fena, i czwrta mała kota Misia!) Wójcio Czerwiecki z tą sucha karmą ma rację, my tez stosujemy ryż. Nawet bez tego kurczaka. Ale przy takiej ostrej sraczce stosujemy nifuroksazyd, sprawdza się genialnie po raz enty. Przy bakteryjnych infekcjach. Tylko trzeba go podawac przez 5 dni. Andzia, Fena ucałuję, a on całuje mnie codziennie rano, po obudzeniu. Simbik, z tym łypaniem, to trochę niepokoi mnie to jego prawe oko, tak jakby gałka oczna była powiększona, ale mam nadzieję, że to moje przewrażliwienie. Muszę porozmawiać z moim wetem, ale na razie obserwuję. Bo może on tak miał zawsze. Quote
Lipizzan Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 Asiu jak tak czytam o tych twoich problemach ze sznurkiem to zastanawiam czy aby nie dać ci tego, który kupiłam dla mojego Figara :placz: :placz: :placz: :placz: Owszem był używany, nawet dużo używany, ale pomyśl może byś go chciała ?? Myślę, że trzeba by było porządnie go wyprać i byłby nowy, bo on nie jest zniszczony, jest brudny, ale nie zniszczony. Co ty na to ? Quote
joaaa Posted September 11, 2006 Posted September 11, 2006 [quote name='Lipizzan']Asiu jak tak czytam o tych twoich problemach ze sznurkiem to zastanawiam czy aby nie dać ci tego, który kupiłam dla mojego Figara :placz: :placz: :placz: :placz: Owszem był używany, nawet dużo używany, ale pomyśl może byś go chciała ?? Myślę, że trzeba by było porządnie go wyprać i byłby nowy, bo on nie jest zniszczony, jest brudny, ale nie zniszczony. Co ty na to ?[/QUOTE] Iza, sznurki przyjmę każdą ilość! :lol: Bardzo Ci dziękuję w imieniu głównie Feniksa, który likwiduje najgrubsze sznurki w tydzień do dwóch. MOże wreszcie uda nam sie spotkać na spacer. Quote
Lipizzan Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 My jesteśmy (Czara i ja) zawsze gotowe (oprócz dziś wieczór -bo Filharmonicy Wiedeńscy grają w Warszawie- mam zaproszenia, więc sorki). Week-end mam wolny, więc czekam na sygnał z twojej strony. Quote
joaaa Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 Właśnie wróciliśmy ze spaceru na polu. Moja trójka stoczyła zwycięską walkę z amstafką Gretą, która na nas napadła. Jej państwo beztrosko puszczają ja bez kagańca, a pani kiedyś nawet powiedziałą z dumą, że Greta już nie jest taka pokorna i ustępująca do innych psów! :angryy: Czy ludzie musza być tak bezmyślni?! Moje były trzy, na smyczach, więc nie zrobiły jej wielkiej krzywdy, chociaż może państwo by się opamiętali. I suka sama zrezygnowała z walki, pewnie przeciwnik był za silny! A co by było jakby zamiast mnie był ktoś z małym(i) psem(ami)?! :mad: Albo dziecko?! :mad: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Po prostu nóż się otwiera w kieszeni!!! I rozmawia się z nimi, a oni mówią, że Greta nie atakuje innych psów, tylko czasami! :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Muszę pochwalić Feniksa, stawał bardzo dzielnie w obronie swoich pań! Do tej pory jak pies go atakował, to starał się uciekać, a teraz, proszę! No były w stadzie, to też inaczej działają. Quote
Bodziulka Posted September 12, 2006 Posted September 12, 2006 [quote name='joaaa'] Muszę pochwalić Feniksa, stawał bardzo dzielnie w obronie swoich pań! Do tej pory jak pies go atakował, to starał się uciekać, a teraz, proszę! No były w stadzie, to też inaczej działają.[/quote] mi przyszło na myśl, że z kobieta łatwiej mu walczyć ;) dzielny Fenio :multi: Quote
Lipizzan Posted September 13, 2006 Posted September 13, 2006 Jeszcze trochę a zrobisz z niego psa obronnego. Chociaż ja mu się wcale nie dziwię, bo przecież Fen wie, że ty go przygarnęłaś, że Mysza jest super kumpelką do zabawy (co do Buni to nie wiem, bo nie widziałam ich razem) Więc to oczywiste, że Fenisław broni swego haremu :diabloti: :diabloti: :diabloti: Ja na jego miejscu zachowałabym się tak samo. :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: No może prawie, bo ugryzłabym tego głupiego kundla :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Quote
joaaa Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 Ciąg dalszy Feniowej obrony stada. Szliśmy sobie na polu, na przeciwko szedł buldożek francuski z panią, bez smyczy. Skręciciłam na pole,żeby nie doprowadzić do konfrontacji. My na smyczy(wszystkie trzy), buldożek luzem. Odeszliśmy na bok, a buldożek za nami. Jak zdążyłam się odwrócić, to buldożek wisiał w pysku Fena i był potrząsany na wszystkie strony. Najgorsze było to,że cała sytuacja odbyła się bez jednego słowa! Krzyknęłam feee!, bo moje panie chciały pomóc Fenowi. Fen puścił buldożka-przybiegła pani-buldożek ruszył znowu do starcia z Fenem. Na szczęście pani odgoniła buldożka. Nikt nie poniósł obrażeń. Ale przeraziło mnie to, że sytuacja rozegrała się bez głosu. Wniosek1: Feniks w obliczu nieznanego psa jest cały czas pod kontrolą wzroku. Wniosek 2: w stadzie jak jeden zaatakuje, to atakują wszystkie. Zlałabym je za to równo, ale stado, to stado, niestety!!!! Quote
joaaa Posted September 20, 2006 Posted September 20, 2006 A teraz fotki z dzisiejszego spaceru. Bunia-moja dziura!: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/5084/bumojadziurayp5.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/9979/bumojamojadziuraqm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/459/bufemojadziuraiz6.jpg[/IMG] Bunia: [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/6623/buniauh0.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/1170/buniaifenlp2.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/4659/fencw3.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/881/fenbopocomamleciecjakmogewatt4.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/2669/fenidecd6.jpg[/IMG] [IMG]http://img123.imageshack.us/img123/4082/fenjuznielecexz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2586/fenlecetc9.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4059/ftrochezmeczonygk2.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/2306/mifqc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/4387/myszpy8.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/1249/myszifenbn2.jpg[/IMG] [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/604/trzysi8.jpg[/IMG] I zdjęcie suuuuuuuuuuuper, suuuuuuuuuuuuuuuuper fotograf!!!!!!!!!!!! [IMG]http://img228.imageshack.us/img228/6662/zabawaij7.jpg[/IMG] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.