zuzlikowa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='mariolka']tak, zuzlikowa postaram sie dalej poprowadzić. tak więc, jak Amigo pojdzie do adopcji, zwolni się miejsce dla Onka tak? Dziękuję Ci bardzo! Będę spokojna,że nie zawalę niczego psiakowi...ani Oneczkowi,ani moim benikom...dziękuję! Dziewczyny...a umiecie powiedzieć kto jest modem tego wątku? Ja jestem tak sprawna,że...nie wiem gdzie szukać tej informacji!Aż wstyd. Napisałybyśmy z mariolką prośbę o zmianę prowadzącego. A wracając do rad...rady,które były dawane w ...normalnej sytuacji, jednak nijak się mają do sytuacji ekstremalnych, gdzie chodzi nie tylko o zdrowie,ale i o życie.Obawiam się,że z taką tu mamy do czynienia. Muszę też jasno przypomnieć,że jedyne co wiemy o Oneczku,to to,że na gwałt potrzebuje ciepłego i bezpiecznego miejsca.Nie wiem zupełnie nic ponad to...nie wiemy jak zareaguje na kojec,jak bedzie się w nim zachowywał.Nie wiemy jak zareaguje na inne psy...nie wiemy jak będzie reagował na ludzi,czy nie będzie to agresja obronna...dziś tylko możemy powiedzieć,że jest w stosunku do ludzi bardzo nieufny i ucieka. Musimy pamiętać o tym wszystkim,by potem nie było rozczarowania i zdziwienia...psiak może zareagować bardzo różnie nie tylko wtedy gdy będzie łapany...potem też. Quote
pumcia02 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Naiszę zaraz do moda. Mróz zelżał fakt, ale ma wrócić. POTRZEBUJEMY POMOCY!!! Trzeba go złapać. Jest dokarmiany przez jurosię juz tak długo i dalej nie podchodzi. Megii trzymam kciuki, zaraz dzwonie do jurosi, czy sa nowe wiesci... Quote
zuzlikowa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Mariolko,a dokogo piszesz?...może i ja bym mogła napisać,gdyby miał wątpliwści? Quote
pumcia02 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 wstepnie napisałam do szamanki. Jest tylu modow, ze nie wiem który jest od czego niestety. dzwonilam do jurosi. dzisiaj psiak byl 3 razy na jedzonku. Oswaja się coraz bardziej. Jutro bedzie proba zlapania Quote
mysza 1 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Ja zawsze piszę do Maupy4, szybka jest ;) Quote
malagos Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 To świetnie rokuje, zę juz 3 razy przychodzi na jedzenie. Quote
zuzlikowa Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='malagos']To świetnie rokuje, zę juz 3 razy przychodzi na jedzenie.[/QUOTE] Też tak myślę...a nadto musi jednak odczuwać trudy samotności i chłodu...szuka kontaktu z człowiekiem. Quote
zuzlikowa Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Wybacz Oneczku,ale muszę poprosić o pomoc w podnoszeniu bazarku dla nie tylko beniów...jadę dziś do chorego Smajlika i nie wiem kiedy wrócę...pomóżcie proszę... http://www.dogomania.pl/threads/178589-Damska-Garderoba-NOWE-ciuszki-z-Dodatkami-zuzlikowej-na-A-lepego-Miecia-i-inne-2-2 ...oczywiście, również zapraszam! Quote
pumcia02 Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 bylam w Józefowie, brak czasu na wszystko. na razie psiak byl na sniadanku Quote
mysza 1 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 [quote name='mariolka']bylam w Józefowie, brak czasu na wszystko. na razie psiak byl na sniadanku[/QUOTE] Jesteś wolontariuszką w Józefowie przy Legionowie? Quote
megii1 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 My ciągle czekamy na wyjazd Amigo. Niestety wszystko się przeciąga bo brak transportu do Katowic. Może ktoś wie o jakimś transporcie w tamtym kierunku, w najbliższych dniach? Quote
gusia0106 Posted January 30, 2010 Posted January 30, 2010 Dokładnie tak. Amigo ma dom i może zwolnić miejsce ale nie mamy transportu do Katowic Quote
ANETTTA Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 nie kumam psiak złapany bezpieczny czy nie ?? Quote
pumcia02 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 niestety jeszcze nie. trzeba zmienic tytul, o pomoc w zlapaniu! znowu robi sie chlodniej :( u megii chyba sie miejsce nie zwolnilo, poza tym nie spotkały sie jeszcze z jurosią Quote
pumcia02 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 [quote name='mysza 1']Jesteś wolontariuszką w Józefowie przy Legionowie?[/QUOTE] nie, byłam zawiezc uzbierane koce itd. ze wzgledu na akcję zbierania "ocieplaczy" dla schronisk, bylam wylaczona z zycia przez tydzien prawie. mam tego jeszcze duzo, brakuje nam transportów, zeby rozwiezc po schronach Quote
megii1 Posted January 31, 2010 Posted January 31, 2010 U mnie teoretycznie miejsce jest wolne bo Amigo ma dom stały ale tak jak pisałam jest problem z jego transportem do Katowic. Jutro Mysza ma dzwonić do Pati i ustalą dokładnie termin - wszyscy chcą żeby był jak najszybszy. Quote
pumcia02 Posted January 31, 2010 Author Posted January 31, 2010 to pozostaje problem zlapania nicponie. napisze do innego moda o to prowadzenie watku.. Quote
zuzlikowa Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Kochana,pisz do Maupy...ona jest rzeczywiście szybka! Jak wrócę od weta przeczytam wszystko i zmienię co trzeba! Oneczka rzeczywiście trzeba zabezpieczyć przed nadchodzącymi mrozami... Quote
zuzlikowa Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 A ja przed momentem miałam nowy telefon z Podkowy Leśnej w sprawie Onkowatej psiury...tylko jakiejś miniaturowej- "wygląd,proporcje,maść owczarka niemieckiego,tylko wielkość do kolan,może nieco więcej,ale nieco". Od 5 dni jest w domu tych ludzi,ale nie wiedzą jak podejść do niego i psiak zaczął -wg słów pani, dominować i agresywnie zachowywać się do męża i synka(6lat)...nie mają możliwości umieścić go poza domem,a w domu też nie mają garażu i tp...myślą o oddaniu psiaka do schroniska w Milanówku. Wyraźnie nie poradzą sobie z psem,bo nawet zwykłe zachowania psa przyjmują za agresywne...a teraz nie mają już do niego serca. Pani szuka domu,ale czuję,że decyzja o umieszczeniu psiaka już zapadła. Poprosiłam by podesłała mi fotki...może któraś cioteczka będzie miała miejsce dla niesfornego chłopaka,albo znajdą się wolontariuszki z tego schronu i dopilnują chłopaka...a może być w schronie nie wesoło,bo psiak panicznie boi się innych psów! Co u Oneczka?...był u jurosi?...nie miałam czasu dzwonić... Quote
pumcia02 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 ja tez nie dzwonilam, lewdo zyje. mam szczeniora z parwo Quote
pumcia02 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 dzisiaj rano pies sie pokazal, jurosia wpuscila go do domu. dzwonila po TZ megii i psiak juz w hoteliku :) Quote
AnnaA Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 No to proszę o nr konta na to hotelowanie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.