pumcia02 Posted February 8, 2010 Author Posted February 8, 2010 watek gluta: http://www.dogomania.pl/threads/179546-BiaA-a-puchata-kulka-MISIEK-szuka-domu?p=14065823#post14065823 Quote
megii1 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Madallena'] ps. zauważyłaś, że tylko Ty masz zawsze wolne miejsca i kolejka psów się do CIebie nie ustawia? ciekawe dlaczego...[/QUOTE] Musze Cię zmartwić ale z innych hoteli również uciekają psy i myślę, ze nawet je znasz. A kwestii współpracy - mam parę osób z którymi dobrze mi się współpacuje na dogo i tylko od nich biorę psiaki - dla nich są kolejki, o których nie musisz wiedzieć:) Pozdrawiam:) Quote
gusia0106 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Madallena'] Psy POD MOJA opieką, przede wszystkim SĄ. Żyją, tyją i nie wariują... Czekam więc na zdjęcia od CIEBIE - osoby, której została powierzona opieka nad kolejnym zwierzęciem! ps. zauważyłaś, że tylko Ty masz zawsze wolne miejsca i kolejka psów się do CIebie nie ustawia? ciekawe dlaczego...[/QUOTE] A Ty szukasz Anioła? Jakoś nie zauważyłam... Ja zostawiam "swoje" psy u megii, które tyją, potrafią chodzić na smyczy, są zsocjalizowane z ludźmi i zwierzętami. Proponuję najpierw źdźbło w swoim, później belkę w cudzym Quote
lilk_a Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Proponuję najpierw źdźbło w swoim, później belkę w cudzym odwrotnie :/ tu nie chodzi o to kto jakie psy zostawia u Megii ale o to że psy uciekają i jakoś trudno je znaleźć , wiem że nieraz trudno znaleźć psa ale wiem też że szuka się go do skutku , samo jeżdzenie samochodem nie wystarczy , trzeba szukać " na nogach " tym bardziej teraz , w zimę , a tym bardziej tak srogą jak obecna , gusia wejdz na wątek Szurki i poczytaj , jak była szukana albo inaczej , nieszukana , wiem że nie każdy ma taką determinację w sobie jak roleczka szukając Miszki ale ..... Quote
gusia0106 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='lilk_a']odwrotnie :/[/QUOTE] Racja, ale przekaz w sumie jasny? Quote
Madallena Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='gusia0106']A Ty szukasz Anioła? Jakoś nie zauważyłam... Ja zostawiam "swoje" psy u megii, które tyją, potrafią chodzić na smyczy, są zsocjalizowane z ludźmi i zwierzętami. Proponuję najpierw źdźbło w swoim, później belkę w cudzym[/QUOTE] To się dokładnie przyjzyj... Zostawiaj dalej...trzymam za nie kciuki! Quote
gusia0106 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='Madallena']To się dokładnie przyjzyj... Zostawiaj dalej...trzymam za nie kciuki![/QUOTE] Ale czemu mam się przyglądać? Po psie widać czy tyje czy chudnie i czy wychodzi na spacery czy nie. Warunki widziałam i mi odpowiadają. Przecież nie ma przymusu zostawiania psów w konkretnym hotelu. Jak Ci nie pasuje to nie zostawiasz i już. Tobie z jakiś względów nie pasuje, mi pasuje - przekonywanie mnie bez dowodów a nie insynuacji, że to Ty masz rację, naprawdę nie ma sensu. Zdarzają się ucieczki psów z hoteli, DT a nawet klinik. I nie zawsze wynika to ze złej woli czy zaniedbań opiekunów. Nigdy nie uciekł Ci żaden pies? Jeśli tak - jestem pełna podziwu. I faktycznie nasze psy czekają w kolejce między innymi do megii właśnie. Quote
mysza 1 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Musicie wziąc po uwagę, że zostawienie dzikiego psa w hotelu ( Szurka) czy psa uciekiniera to ryzyko. Nikt nie ma ogrodzeń pod napięciem a pies zawsze może uciec. Zostawiłam u Megii wiele psów, żadnen nie uciekł, żaden nie został zagłodzony, wręcz przeciwnie, po schronisku odzyskują normalne kształty, niektóre mieszkają nawet w domu. Bywam w hotelu regularnie i widzę przeróżne psy, o które dba się bardzo przyzwoicie. To, że zraził Was jakiś przypadek, nie oznacza, że tak jest na codzień. Różne sytuacje mają miejsce, psy uciekają z domów stałych, z domów tymczasowych, z hoteli. Czasem się znajdują, czasem niestety nie. Jest to sytuacja dramatyczna dla wszystkich. Nie widzę sensu w toczeniu wojen. Quote
lilk_a Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Zdarzają się ucieczki psów z hoteli, DT a nawet klinik. I nie zawsze wynika to ze złej woli czy zaniedbań opiekunów. Nigdy nie uciekł Ci żaden pies? Jeśli tak - jestem pełna podziwu. to pytanie do mnie ? uciekł ...znalazłam go po czterech godzinach napiszę co mi się nie podoba w opiece nad psami w " hotelach " i nie piszę tu o hotelu u megii tylko ogólnie po pierwsze ... nie podoba mi się cena za hotel , wiem że trzeba z czegoś żyć i dawanie schronienia psom w potrzebie nie dość że spełnia tą potrzebę to jeszcze daje satysfakcję że pomagamy , tzn powinno dawać , gorzej jak chęć zarobku przysłąnia ten szczytniejszy cel... po drugie.... otrzymanie pieniędzy na utrzymanie psa w hotelu do czegoś zobowiązuje , płacąc za takiego psiaka dogomaniacy oczekują opieki , pilnowania psa by nie stała się mu krzywda aby po prostu był "zaopiekowany " , a niejednokrotnie zdarza się tak że jest to tylko przedmiot który przynosi zysk wracając do ONka jak są pilnowane psy że potrafią wyjść z zadaszonego kojca i przeskoczyć dwumetrowe ogrodzenie ? na to trzeba czasu ... i taka rada do megii niech góra ogrodzenia będzie pod kątem w stronę podwórka , czegoś takiego pies nie przeskoczy... teraz to już musztardza po obiedzie , mam tylko nadzieję że pies się znajdzie cały i zdrowy Quote
Teba Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Mieszkam w Borowej Górze to tuż obok Jadwisina, również będę się rozglądać za oneczkiem, numer do megii już mam, więc jak zauważę to będę się odzywać. P.s w Stasim Lesie jest duży sklep myślę że warto powiesić tam ogłoszenie, zjeżdza się tam naprawdę dużo okolicznej ludności. Quote
megii1 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Oto Misiek vel Alex - psiak od Jurosi, który przyjechał na miejsce Oneczka ( i który mam nadzieje szybko się znajdzie) http://www.dogomania.pl/threads/179546-BiaA-a-puchata-kulka-MISIEK-szuka-domu Quote
gusia0106 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='lilk_a']to pytanie do mnie ?[/QUOTE] Nie do Ciebie;) Do Madalleny. Twoje posty są rzeczowe i dotyczą konkretnych rzeczy, jej są tylko sączącym się jadem, stąd moje pytanie Quote
lilk_a Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 [quote name='gusia0106']Nie do Ciebie;) Do Madalleny. Twoje posty są rzeczowe i dotyczą konkretnych rzeczy, jej są tylko sączącym się jadem, stąd moje pytanie[/QUOTE] gusiu , każdy ma swoje zdanie ..... niestety ja również , i nie jest one dobre tzn pozytywne o hoteliku u megii , uczestniczyłam w wątku Szurki , pełno tam niejasności co do zaginięcia suni , czas , rozpoczęcia poszukiwań , ich sposóbu , zabezpieczenia psa przed ucieczką , co w wypadku Szurki można było przewidzieć bo była psem żyjącym długi czas w schronisku i każda zmiana warunków w takim wypadku jest dla psa ogromnym stresem , nawet gdy jest to zmiana na lepsze , więc też mam wątpliwości i nikt mi jakoś nie potrafi ich rozwiać , a czytając o następnej ucieczce z tego samego miejsca niestety muszę przypuszczać że psy są zabezpieczone żle i nie pilnowane jak należy sama masz u siebie Marleya wiesz doskonale ile taki pies potrzebuje uwagi , troski i opieki , sama wiesz że nie możesz mu zaufać nawet w małym stopniu , wiesz również jak trudno psu ze schroniska zaufać człowiekowi więc ludzie którzy decydują się prowadzenie takiego miejsca jak hotel dla psów powinni być odpowiedzialni i przewidujący , pies to tylko zwierzę i kieruje się instynktem , niestety nie pomyśli " dobra , nie spruję stąd bo przecież będzie mi tu dobrze " dla niego nowe miejsce to zagrożenie i dobre chęci człowieka nic nie zmienią niestety muszę przyznać rację Madallenie , hotelik u megi powinien przestać istnieć lub jego właściciele powinni zrobić wszystko żeby zarzuty im stawiane nie miały już więcej podstaw Quote
gusia0106 Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 Tyle, że to taka trochę walka z wiatrakami. Chodzi mi o to, że to słowo przeciw słowu - Madallena powie jedno, megii drugie, tyle, że nic z tego nie wynika. Dla mnie w takich sytuacjach opcja jest tylko jedna - trzeba pojechać i zobaczyć jak jest. Zanim zaczęłam korzystać z hoteliku megii też się nasłuchałam różnych rzeczy. Żeby zobaczyć jak jest - pojechałam sprawdzić. Nie mam im nic do zarzucenia - kojce są porządne, żadnego betonu, budy ocieplane, psy zadbane, teren ogrodzony naprawdę porządnie. I chodzi mi tylko o to, że to ludzie decydują gdzie umieszczą "swoje" psy - jeśli uważasz, że się godzisz na warunki u megii, to ok, zawoź tam psy. Jeśli nie, to oczywiście możesz powiedzieć swoje zdanie, ale po co bić pianę - po prostu swoich psów tam nie zawoź i już. Właśnie po akcji z Marlejem mam nauczkę, że nawet jeśli Ci się wydaje, że masz full kontrolę, że jesteś zabezpieczona na milion sposobów, że masz niezbędne doświadczenie, ogólne pojęcie i pracę z trudnymi przypadkami za sobą - tak naprawdę nie ma to żadnego znaczenia. Z prostego powodu - każdy pies jest inny i nie jesteś w stanie przewidzieć jego zachowania, traumy jaką ma za sobą i tego co jest w stanie zrobić. W przypadku hotelu zwłaszcza. Byłam u megii i widziałam specjalnie wzmocniony kojec dla uciekinierów. Nie wiem jak się udało uciec temu ONkowi, ale wiem, że jest to możliwe. Czasem nawet najlepsze zabezpieczenia nie zdają egzaminu. Ja nie mówię w tych postach, że u megii jest bosko i wara Wam wszystkich od niej. Ja mówię, że widziałam warunki jakie oferują i opiekę jaką sprawują, i ja osobiście nie mam im nic do zarzucenia. Quote
Greven Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 To może dla uspokojenia emocji zdjęcie tych wygiętych prętów? Quote
pumcia02 Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 bardzo proszę o nie zaśmiecanie wątku! Zaraz piszę do moda o usuniecie zbednych postow. bodajze megii ma watek swojego hotelu, prosze tam prowadzic debaty na temat opieki. to jest watek onka. Mam nadzieje, że madallena oraz lilk_a pomoga w szukaniu psa, skoro mają tak duzo do powiedzenia. Quote
Maupa4 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Witam. Wątek został zgłoszony do moderacji. I za chwilę zostanie zmoderowany. A teraz przypominam Wszystkim o Regulaminie Forum. Pozdrawiam. edit: Wątek został zmoderowany - usunęłam 11 postów. Quote
mysza 1 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Czy plakaty w końcu ktoś wieszał? Nawet bez zdjęcia, sama prośba o telefon, gdyby ktoś widział psa. Łatwiej by było go zlokalizować, bo chyba zabłądził. Quote
megii1 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Mysza, ja rozwieszam:) Z dopiskiem Nagroda. Quote
megii1 Posted February 9, 2010 Posted February 9, 2010 Jeszcze parę strategicznych punktów mi zostało. Quote
pumcia02 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 tamte okolice jakies pechowe... psiak z mojego podpisu uciekl 3 miesiace temu.zapadl sie pod ziemie :( Quote
Madallena Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 a ja i nie tylko ja czekamy na zdjecia wygietych pretow. ten post tez do usuniecia? czy doczeka sie tego, o co prosze? Quote
pumcia02 Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 zdjecia by sie przydały chociazby dlatego zeby dopasowac pozniejszy dom dla psa. o ile pies sie znajdzie... Quote
pumcia02 Posted February 12, 2010 Author Posted February 12, 2010 W sobote jedziemy do Chrcynne. Pomoże ktoś zrobic ogloszenia w necie? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.