Jump to content
Dogomania

5 szczeniaczków w typie AST - wszystkie dzieci w nowych, super domach!


Recommended Posts

  • Replies 413
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzwoniła do mnie Pani z Krakowa, która wcześniej chciała adoptować Aronka. Sytuacja się u niej unormowała. Pieska po zmarłym teściu przygarnęła jej siostra. Kiedy zobaczyła ogłoszenia Aronka na necie, pomyślała że to zrządzenie losu i Aron czeka na nią. Ale maluch grzeje już dupkę w domu :) Jeśli będziecie miały jakiegoś małego szczylka bullowatego do adopcji to dajcie znać. Pani miała wcześniej astkę, więc ma doświadczenie. Domek naprawdę super i sprawdzony.

Posted

agnieszka24 napisał(a):
Jeśli będziecie miały jakiegoś małego szczylka bullowatego do adopcji to dajcie znać.


Czy to ma byc zupelnie taki maluszek jak Aronek czy moze np. byc starszy szczeniorek? Pytam bo mamy w Poznaniu w schronisku 8-10 mies. astka...

Posted

ms_arwi napisał(a):
Czy to ma byc zupelnie taki maluszek jak Aronek czy moze np. byc starszy szczeniorek? Pytam bo mamy w Poznaniu w schronisku 8-10 mies. astka...


Pani chciała malucha, 3-5 miesięcznego, żeby łatwo można było go wychować. Właściwie, to niekoniecznie musi być ast, ale to tak ciepła i miła osoba, z doświadczeniem z TTB - więc pomyślałam, że dobrze by było by zamieszkał tam psiak w typie rasy, bo o domki dla bullowatych jest coraz trudniej. A to wspaniała kobieta. Powiedziała, że w razie gdyby Aronkowi nie powiodło się w nowym domu, to żeby dać jej znać ;)

Jednak jestem przekonana, że Aron zostanie w Tarnowie.
Dziewczyny są w nim zakochane i piszą o nim w samych superlatywach :loveu: Aron trafił na naprawdę superowy dom :multi:

Posted

bardzo się cieszę, ze i tym razem intuicja nie zawiodla i mały znalazł domek, o którym wiele osób mających psiaki do adopcji marzy:lol: oby wszystkim bidom się udało:p

czyli odezwała się pierwsza pani? ta fajna?:p super! na bullowatym wkleiłam 2 maluchy...ale kurde one na Pomorzu aż...

Posted

andziu intuicji to tylko ci pozazdrościć :p Wybrałaś najlepsze rodziny!

A teraz nowinki :)


Pani bardzo mnie kocha


sypiam na łóżeczku


idziemy na spacerek


mam swoją ulubioną piłeczkę do aportowania


pani pilnuje,żebym nie uciekł za daleko ;)

Posted

Bardzo pilnie potrzebuję rady jak oswoić kota z psem!!
Aron ciągle atakuje Gizmo. Rzuca się na niego z warczeniem i próbuje gryść. Kot jest tak sterroryzowany, że boi się wychodzić z pokoju. Aron dostaje białej gorączki jak go widzi i ciężko jest go wtedy uspokoić. Z tego co pisze Klaudia wynika, że jest to zachowanie lękowe - uszy odchylone do tyłu, ogon nisko.. Widziałam pierwszą reakcję Arona na kota - ewidentnie się go wystraszył. Muszę im coś podpowiedzieć, bo narazie nie jest wesoło... :shake:

Posted

Nikt się nie interesuje :( Relacje kota z Aronem z dnia na dzień są coraz gorsze. Aron wpada w furię gdy tylko zobaczy kota i ciągle go atakuje. Rdzina nie daje rady. Nie potrafi go wyciszyć, bo tak strasznie się nakręca, że potem jeszcze 15 -30 minut szczeka i skacze na drzwi za którymi jest kot.

Aron jutro się przeprowadza do pani do Krakowa. Od rana dzwoniłam i ustalałam wszystko. Andzia podpowiedziała mi, że lepiej by maluch nie wracał do mnie tylko od razu pojechał do docelowego domu. Pani w Krakowie nie może się już doczekać. Wyjedzie po małego rano i odbierze go w pół drogi. Domek jest sprawdzony i odpowiedzialny. Pani poprzednio miała adoptowaną astkę. Skoro poradziła sobie z roczną, problemową suką, to i z Aronkiem sobie poradzi. Trzymajcie kciuki by Aron polubił jej kota - to zwykły dachowiec, więc szanse na zaakceptowanie go bardzo duże. Aronek lubi takie zwykłe kotki i cieszy się do nich na spacerach. Powierzam Arona tej pani z pełną ufnością. Jeżeli ona sobie z nim nie poradzi, to nie wiem czy znajdziemy lepszy dom.. Napewno ma większe doświadczenie z psami i kotami oraz z układaniem ich wzajemnych relacji. To odpowiedzialna osoba i wiem, że nie zrezygnuje tak łatwo. Cały dzień wiszę z nią na telefonie i ustalamy szczegóły. Oby tym razem się udało i Aron znalazł swój wymarzony dom.

Posted

Niestety nie wiem w zasadzie nic o relacjach psow z kotami... Jedynie moge trzymac kciuki za Aronka i przeprowadzke.

A czy do tego domku z Gizmo pojedzie jakis inny szczeniak?

Posted

A mnie się wydaje, że Aronkowi po prostu pisane jest zamieszkać z Panią w Krakowie i stąd to całe zamieszanie ;)
Trzymam kciuki :kciuki:

Posted

ms_arwi napisał(a):

A czy do tego domku z Gizmo pojedzie jakis inny szczeniak?


Będę podsyłać pani zdjęcia naszych kieleckich szczeniorów, mamy kilka malizn ledwie 2-miesięcznych. Może któryś im się spodoba. Tam potrzebny jest malutki szczeniak by przyzwyczaił się do kota. Bo generalnie Gizmo toleruje psy, jednak Aron go tak zastraszył, że boi się iść do kuwety :shake: Domek jest bardzo fajny i przyjazny zwierzętom. Jednak ułożenie relacji kota z Aronem okazało się ponad ich siły.


Może właśnie tak jest, że Aronkowi był pisany dom w Krakowie :cool3: :p

Posted

Rozmawialam z panią z Tarnowa. Wszystko jest dograne na jutro. Całej rodzinie jest bardzo przykro, że muszą oddać Arona. Pani się rozpłakala jak rozmawiałyśmy, bo bardzo się do Aronka przywiązali. Kamila rozpacza od rana. Pokochali malucha, bo jego nie da się nie kochać.

Posted

Szkoda, że rodzinie nie udało im się z Aronkiem, bo to taki piechol kochany :loveu:
Ale miejmy nadzieję, że z tą panią z Krakowa wszystko wypali :)
I mi się również wydaję, że ten domek Krk był pisany Aronowi

Posted

Aroneczek od godz. 7 rano grzeje dupcię w swoim własnym domku z ogródkiem w Krakowie :multi: Pani jest nim zachwycona, bo jest grzeczny jak aniołeczek i chodzi za nią krok w krok. Cytuję smsa z godz. 07:08

Aronek już we właściwym domu. Zjadł śniadanko, popił wody. Jest kochany. Na zdjęciach jest duży, a to odrobinka.
Pozwiedzał sobie dom, obszczekał swoje odbicie w lustrze, poznał się z kotkiem i wszystko jest ok.
08:10 Aron tak się zachowuje jakby tu zawsze mieszkał. Kot obserwuje psa a pies obszczekuje kota, ale już się powąchały, był strach, kot prychnął i tyle. Będzie ok.
Kot jest wyrozumiały i nie ucieka. Już kilka razy zwierzaki się powąchały noskami i nie było awantury. Podejrzewałam, że będzie dobrze, bo Aron lubi zwykłe dachowce -pers go przerażał. Kicia nawet pozwoliła Aronkowi powąchać się pod ogonem. :p Mały nie szczeka na nią - jest zaciekawiony - akurat rozmawiałam z panią jak się wąchały i odbywało się to w ciszy. Pani oboje chwaliła za dobre zachowanie, żeby kicia poczuła że jej pozycja w domu nie jest zagrożona. Napewno ich relacje poprawnie się ułożą. Aronek wogóle nie płakał po przyjeździe, czuje się jak u siebie. O 10 przytulił się do pani i usnął. Dużo miał wrażeń jak na pierwszy dzień.

Chyba naprawdę ten domek był mu przeznaczony :cool3: :loveu:

Posted

Aronek nie mógł lepiej trafić :) Bardzo podoba mu się w nowym domu. Do jedzonka dostaje gotowaną wołowinkę z ryżem lub makaronem. Na podwórko nie chce wychodzić dopóki pani nie założy mu szelek ;) Z kotem nie ma problemów. Leżą sobie razem w pokoju, a Aron jest spokojny, tylko obserwuje. Bardzo chciałby pogonić kotkę, ale ona jest mądrzejsza i nie ucieka. Sam podszedł do niej, jak dotknęli się noskami to się wystraszył i odskoczył :evil_lol: Pani nie może się go nachwalić, a mały nie odstępuje jej na krok. To była miłość od pierwszego wejrzenia :loveu: Aronek poszalał dzisiaj na podwórku z jej wnuczką. Bardzo się polubili. Mały będzie tam miał raj na ziemi!

Posted

Napisałam wcześniej post, ale mi go dogo zjadło... :roll:

Bardzo się cieszę, że tak wspaniale się wszystko skończyło - widocznie tak miało być od początku ;) - gratulujemy nowej Pani tak wspaniałego nowego domownika :loveu:

Posted

O i cioteczka Agnieszka odwiedziła Aronka :loveu:

Andziu rodzinka poczeka z pieskiem do wakacji, bo pani zaczyna od poniedziałku pracę i nie miałby się kto zajmować maluchem. Między innymi dlatego zdecydowali się oddać Arona. Bali się go zostawić samego w domu z kotem, bo kotek mógłby mu oczy wydrapać gdyby został przyciśnięty do muru. Będę im podsyłać zdjęcia szczeniaków, może jakiś im się spodoba. Za miesiąc koniec roku szkolnego, dziewczyny będą w domu, więc to będzie najlepszy czas na adopcję.

Widocznie tak musiało być - Aron miał trafić do swojej pani w Krakowie :p Wszyscy z jej rodziny twierdzą, że Aronek był jej przeznaczony.

Posted

Ja też śledzę wątek twojej Piczki :p Urodna pannica ci się trafiła :loveu:

Aron to taki trochę mało bullowaty jest ;) Ale nadrabia urokiem osobistym. Nowa pani stwierdziła, że Aronek niewiele ma w sobie z amstaffa, a napewno domieszkę kundelka i harcika :evil_lol:

Posted

Strasznie się cieszę, ze mały tak dobrze trafił :multi:
A ja od początku mówiłam, że coś z charta ma, przynajmniej umaszczenie i sylwetkę taką mniej więcej :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...