Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Od 2 tygodni w schronisku przebywa taka oto amstafka (a może stafficzka?).
Jest bardzo malutka, ale ładnej budowy. Do schroniska trafiła w fatalnym stanie, po wypadku. Ma dziwne zmiany na skórze, zwłaszcza na plecach, które wyglądają jakby były wypalone
Prawdopodobnie ma zapalenie spojówek, bo mruży oczy. Zęby ma starte, co najciekawsze dość równo - zastanawiam czy to naturalny ubytek.....
Do tego sutki bardzo wyciągnięte.

Czyli suka była w prawdopodobnie w pseuodo, jak się zużyła to została wywalona na zbity pysk.

Sunia jest przeurocza i kochana, nie wykazuje żadnej agresji. Od razu pakuje się na kolana, chce się przytulać. W budzie siedzi i się trzęsie, więc założyłam jej kubraczek chociaż. Sunia sama słodycz, żałuję że musiałam ją tam zostawić...









  • Replies 51
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To jest staffik.
Nie ma zapaleniu spojówek.
Zapalenie spojówek nie jest jak piesek mruży oczy tylko gdy ma czerwone gule w rogu oka.

Jaki stosunek do psów i suk ?

Posted

no niestety babulka-bidulka :( tym bardziej jej szkoda....

może faktycznie to nie zapalenie spojówek, tylko oczka mruży
na grzbiecie to ciężko mi powiedzieć co to jest - wygląda to jakby miała czymś mocno startą/wypaloną sierść, w innych miejscach ciała nie ma nic takiego, tylko na łokciach zaczerwienienie


nie wiem czy to staffik bardziej czy amstaffka, jest na pewno maleńka, w kłębie ledwo do kolana mi sięga, zresztą widać na zdjęciu..

mała jest łagodna, do psów nie wykazuje agresji, przynajmniej narazie
przebywa w osobnym boksie

Posted

do twarzy jej we fiolecie:)
jak dla mnie to też jest staffik tylko że z obciętymi uszami:(
mała dostawała leki na świerzba, więc jeśli to to to powinno pomóc, ale ona te zmiany ma tylko w tym miejscu, aczkolwiek cała sierść też nie jest pierwszej jakości:( Oby bardzo mruży i wydaje mi się że słabo widzi, bo jak dawałam jej smakołyki to nie trafiła w moją rękę, a gdy położyłam na ziemi to nie mogła znaleźć. A babulinką to wcale z niej nie jest taka duża, bo gdy pakowała mi się na kolana na spacerze, ośmieliłam się zerknąć w jej zęby i nie ma nawet dużego kamienia, tylko że pościerane te z przodu i krzywe co dodaje jej uroku:) ja dałabym jej jakieś 6-7 lat

Posted

Kana napisał(a):
To jest staffik.
Nie ma zapaleniu spojówek.
Zapalenie spojówek nie jest jak piesek mruży oczy tylko gdy ma czerwone gule w rogu oka.

Jaki stosunek do psów i suk ?


oprocz cietych uszu jej masc tez nie jest typowa dla staffika.

Wedlug mnie to malutka astka tak jak wiele innych . Ostatnio miałysmy takiego samca Dantego.
Asta czy stafficzka ma male znaczenie - pomoc niuni potrzebna

Posted

zęby ma w złym stanie, nie ma co prawda kamienia ale kły ma bardzo starte, tak na równo - może od gryzienia kamieni albo krat... nie wiadomo
na moje oko może mieć te 6 lat, chociaż nie wiem na ile ją ocenili w schronie

Posted

aga1234 zabrała dziś sunię ze schronu i teraz Lusia jest już w hotelu :)
w związku z tym, że aga ma cała masę psów w hotelu na utrzymaniu prosimy o wsparcie finansowe!

Luśka ma prawdopodobnie gronkowca, trzeba długiego leczenia, sterylki no i koszty hotelowania też nie są małe...

nr konta:
Fundacja "Pomagajmy Razem - Zwierzęta w Potrzebie"
PKO BP 05 1020 3378 0000 1602 0168 8993
tytuł przelewu "LUSIA z PABIANIC"











Posted

a skąd pomysł z gronkowcem?? trzeba zrobić wymaz ze skóry czy gdzie tam ona go niby ma. Niestety na wyniki czeka się ok 3 tyg:( wiem bo robię mojej suni regularnie wymazy

no i jak ona do innych psów?Ona jest u agi w domu z całą tą sworą?

śliczna jest ta mała, taka urocza!!

Posted

Lusia jest w hotelu w ogrzewanym wewnetrznym boksie jak wiekszosc naszych psow.
Jest typową amstaffką nie ma nic wspolnego ze staffikiem poza tym ze dosc niska .
Przed nami zapewne dosc dlugi proces leczenia.
z pierwszych obserwacji moge powiedziec ze obawiam sie jakis zmian neurologicznych bo Lusia charakterystycznie przekrzywia glowe, ma ogolnie dosc nieskoordynowane ruchy .
Jest wyniszczona, wymarznieta przebywaniem w schroniksowym boksie ze ciezko bylo ja z pomieszczenia zaprosic na spacer.

Posted

ale ona w schronie długo nie była, od początku była taka bardzo wystarszona i niesmiała. Boję sie czy to przekrzywianie głowy nie jest urazem po wypadku. Gdy ja przywieźli leciała jej krew z nosa, czyli pewnie w łeb dostała:( trzeba to skontrolować:(

Posted

Lusia jest juz bezpieczna w hotelu. Zabrałysmy ja, bo w schronie w takie mrozy ze swoim stanem zdrowia miala marne szanse.
Prosimy jednak o jakiekolwiek wsparcie dla niej. Wizyty u weta , hotel i karma to sa duze wydatki
Nie czekalysmy na deklaracje , na pieniadze - zabrałysmy ja aby nie musiala dłuzej cierpiec jest juz i tak wystarczajaco pokrzywdzona.
Oprocz niuni mamy jeszcze kilka psow w hotelu i na DT dlatego prosimy Was o pomoc

Posted

kasia14 napisał(a):
Przypominam Lusie, bo faktycznie cichutko się zrobiło... Czy można ją już ogłaszać?


Kasiu oglaszanie musimy odlozyc do momentu wyleczenia niuni. Napewno poprosimy o to jak sunia bedzie juz gotowa

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...