Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj wracając z rentgena jak zwykle skróciłam sobie drogę przez tory. Chyba na moje nieszczęście i następny kłopot. Po torach kręcił się zdezorientowany mały piesek. Biegał jakby się zgubił. Spojrzałam, z jednej strony pociągi , jak pobiegnie dalej to moja ulica niesamowicie ruchliwa, że trudno nawet przejść przez jezdnię. Mróz duży. Jak tego biedaka zostawić w takiej sytuacji? Przytaskałam ze stacji więc tą małą biedę. Piesek młody, ząbki białe. Bez obróżki, ale nie jest chudy, sierść ładna.Trochę się drapie (niestety nie mam nic , aby go spryskać. Sąsiadka stwierdziła, że kilka razy widziała go biegającego na naszym osiedlu. Możliwe, że wybrał się na randkę, albo zagubił się w Sylwestra. Nie wiem co z nim zrobić
Piesek jest bardzo grzeczny w domu. Leży na posłaniu cichutko. Pozostawiony sam w pokoju (musiałam wyjść na krótko do apteki) szczekał, ale nic nie zmalował. Dał sobie ładnie nałożyć obróżkę i smycz na spacerek. Na smyczy chodził ładnie (5 -cio metrowej Flexi) jednak za mijającymi mnie ludźmi chciał się wybierać. Nie widać aby był jakiś zadziorny do psów, ale od mojego Pufcia go muszę izolować, bo tamten potrafi powarkiwać. W sumie psu trzeba domu szukać. Jeżeli jutro jakiś wet pracuje z czytnikiem, i znajdę kogoś z transportem, to może uda mi się sprawdzić czy czy nie ma czipa (wątpliwe).
Napisałam maila do Katolickiego Radia Podlasie z prośbą o ogłoszenie go w środę będzie pewnie ogłoszenie w Tygodniku Siedleckim. Przydałyby się plakaty, ale ja ich nie zrobię, nie wydrukuję, bo nie mam juz proszku i z rozwieszeniem po mieście też kłopot bo nie mam jak. Na Dogo jest BeataJ i mignęło mi że z Siedlec może więc mogłaby coś pomóc.
We wtorek wpada do mnie mąż po karmę. Psa do tej pory muszę gdzieś upchać, albo wypuścić. Domownicy mi łeb urwą jak się o nim dowiedzą. W tym wieku rozwód mi niepotrzebny. Pomóżcie proszę. A ja chyba w ogóle przestanę wychodzić z domu.
PS. W południe jak byłam na spacerku widziałam na osiedlu maleńkiego czarnego nietoperka, też bez obróżki i opiekuna . Widać, że bezdomny.

BANERKI DO POBRANIA DZIĘKUJEMY SELENDZE

  • Replies 50
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dzisiaj postanowiłam sprawdzić jak maluch zachowa się w stosunku do Pufiego (wczoraj ich izolowałam).
Piesek jest bardzo towarzyski. Zachęcająco merdał ogonkiem i usuwał się kiedy Pufi powarkiwał.
Obserwując jego zachowanie myślę, że nie powinno być również kłopotu z kotami.
To miły , cichutki, przytulaśny piesek. Zachowuje czystość i nic nie zniszczył.

Posted

Poszukiwany właściciel lub nowy opiekun.


Młody, niewielki ( ok. 30 cm w kłębie), piesek poszukuje właściciela lub nowego opiekuna. Piesek od jakiegoś czasu błąkał się w okolicach PKP w Siedlcach. Był też widziany na osiedli Dreszera. Nie miał na sobie obróżki.
Jest czarny podpalany. Lewa przednia łapka oraz obie tylne mają jaśniejsze przebarwienia (mniejszą lub większą skarpetkę).
Uszy są lekko klapnięte. Piesek jest przyjazny do wszystkich garnie się do kontaktu z ludźmi jak i innymi pieskami. Ładnie chodzi na smyczy, zachowuje czystość w domu, nie szczeka w bloku.
Jest to idealny piesek do bloku, małego mieszkania oraz doskonały towarzysz do wspólnych spacerów

Posted

Ten malutki piesek czeka na naszą pomoc. Albo go uratujemy, albo będę zmuszona zgłosić go do straży miejskiej lub wypuścić go na dwór. Mamy czas do poniedziałku. Piesek bardzo grzeczny, nie konfliktowy naprawdę zal go zmarnować.





Posted

malawaszka napisał(a):
Wanda wpisz w tytule, ze to SIEDLCE


Zaraz wpiszę. Czas jest dla niego ograniczony. Złapałam bo nie mogłam go na torach zostawić, ale przetrzymać go dłużej nie mogę . Przecież u nas jest naszych własnych 6 , dwa na DT + Wilk + ten maluch.
Której chłop to wytrzyma? U mnie ni chłop nie wytrzyma nie mówiąc o portfelu
malawaszka gratuluję artykułu - doczytałam

Posted

W górę !!!! Kurcze dlaczego ludzie tak potrafią się pozbyć przyjaciela....

Mam nadzieję, że do poniedziałku coś się znajdzie .... I tak miał szczęście, że na Wandę natrafił.

Posted

Tak sie zastanawiam, moze on nie bez powodu pchal sie do tego przedszkola? moze chodzil tam na spacery, albo odprowadzal na spacerze malego domownika?
Widac chyba po zachowaniu, ze jest domowy.

Posted

Anna_33 napisał(a):
Tak sie zastanawiam, moze on nie bez powodu pchal sie do tego przedszkola? moze chodzil tam na spacery, albo odprowadzal na spacerze malego domownika?
Widac chyba po zachowaniu, ze jest domowy.


też się zastanawiałam nad tym - może dałoby się przejść z nim tam koło przedszkola i dać się poprowadzić gdzies? może zaprowadzi do domu.... tylko z drugiej strony Wanda pisała, że on się chciał wybierać za różnymi ludźmi...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...