Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Cyt. z SOS bokserom:

[SIZE=4]"Kefir został znaleziony w Krakowie, w drugiej połowie marca, gdy błąkał się pod blokami. Z ulicy trafił do schroniska, teraz jest pod opieką Fundacji SOS bokserom.
Jest wesołym, radosnym bokserem, bardzo kontaktowym i serdecznym wobec ludzi. Uwielbia także bawić się z innymi psami. Jest grzeczny, umie chodzić na smyczy, reaguje na polecenia "siad" i "daj łapę", ładnie jeździ samochodem, wie, jak bawić się psimi zabawkami.
Ma apetyt i jest smakoszem - wolał gotowane mięso, ale chrupkami eukanuby też nie wzgardził. Nie jest, w przeciwieństwie do większości psów trafiających pod naszą opiekę, chudzielcem, wręcz przeciwnie, wygląda dorodnie.
Ma zaniedbany pysk - przebarwienia w fałdach policzkowych, lekki stan zapalny oczu (zaczerwienione), nadziąślaki, ale nieduże.
Kefir jest wykastrowany i może już iść do adopcji.







27.08.2009r.
Początki pobytu Kefira w jego domu tymczasowym nie były łatwe. Co prawda, z suczkami rezydentkami dogadał się bez problemu, jednak nękały go kłopoty zdrowotne, a także miał w sobie mało z boksera – nie cieszył się tak energicznie jak bokser, brakowało mu żywiołowości, energii.
Dzięki troskliwej opiece domu tymczasowego, Kefir wychodzi już na prostą: zapalenie nerek i pęcherza, które przechodził, zostało wyleczone. Pies cierpiał też na problemy skórne i trawienne, które okazały się być wynikiem alergii. Teraz, dzięki odpowiedniej diecie, bokser nabiera ciała i sił. Przestał również wylizywać się i drapać, wyłysiałe wcześniej łapy ładnie pokryły się sierścią.
Relacja domu tymczasowego:
„Kefirek już zaczyna się rozkręcać, nawet zdarza mu się czasem pobiegać.
Cieszy się już na mój widok jak bokser – kręci pupą jak szalony, a jak jestem zajęta trąca pycholem moją rękę, żeby go pogładzić. Jest coraz bardziej kontaktowy i diabelnie posłuszny: spuszczam go ze smyczy na spacerach i jak tylko zawołam, zaraz do mnie wraca. (…) Pięknie prosi – daje łapkę, a także głos, wszystko za sprawą smakołyka :)”

W otoczonym miłością Kefirze odżyła również typowo bokserza natura:
„Jest coraz weselszy, wita mnie już jak wracam z pracy, nawet uściskiem obu łapek na szyi i daje buziola. Czasem dosłownie „rzuca się w ramiona”.”
Kefirek bezproblemowo nawiązuje kontakty z nieznajomymi psami:
„Bardzo chce się integrować z psami na osiedlu, tylko nie wszystkie są tak przyjaźnie nastawione jak on :)
Nawet zapoznał nowego kolegę Lucky’ego – dalmatyńczyka i się razem przechadzają po lasku. Nie wiem, o czym rozmawiają, bo za cicho sobie mruczą… :)"


Kefir może już iść do adopcji, jednak ... wciąż czeka.


Posted

Kefir jest u mnie na tymczasie.
Jest super bokserem w zasadzie bezproblemowym. Poza tym, że zdarza mu się załatwić w domu, ma chyba nawyki psa kojcowego, po jedzeniu odchodzi na bok i robi siku. Poza tym w zasadzie nie załatwia si ę w domu.
Super nastawiony na człowieka, jest moim cieniem, chętnie się uczy, kocha zabawę i bieganie. I kocha koty. :p
Jest mistrzem debilnych min, dawno nie miałam takiego modelu.
Niestety, na razie nie zdołałam złapać jego min, za szybko je zmienia.

Kefir i Teddy:


Kefir, Igo, Kuba i Hudini:

Posted

A w Sobotę mogłabym wpaść ?! Jeśli by to nie przeszkadzało,to bym przyjechała rano i posiedziała sobie z nimi troszkę na powietrzu. Może udałoby mi się uwiecznić te jego debilne miny :razz:
Podejrzewam,że nie mniej debilne niż mojego :loveu:
PS. Joaaa,jak znasz jeszcze linki do wątków na dogo naszych fundacyjnych boksiów,to napisz mi. Ledwo odszukałam wątek Igo, Porto, nie wspomnę o Pręgusie,któremu założyłam dzisiaj nowy (mam nadzieję,że został już usunięty przez admina, bo byłyby dwa) :eviltong:

Posted

Kefirkowi szykuje się nowy dom, nie rozumiem czemu czeka tak długo.
Piękny, w świetnej formie, białas jak marzenie.
Dostał od nowego domu zabawki, ale za bardzo go nie kręcą, nie zdołałam uchwycić kaczki w pysku, którą nosił jeden dzień.
Zabawki zaanektowała reszta stada.
Za to zdjęcia jak śpi:


Posted

[quote name='joaaa']Dostał od nowego domu zabawki, ale za bardzo go nie kręcą, nie zdołałam uchwycić kaczki w pysku, którą nosił jeden dzień.

Troszkę podrasowałam fotkę,którą mi przesłałaś i ... Voila !!!

  • 3 months later...
Posted

Czy mogę poprosić o numer tel. osoby, u której Kefir jest na tymczasie? Mam osobę zainteresowaną adopcją boksia, przekażę (może być na PW).

Posted

Delph napisał(a):
Czy mogę poprosić o numer tel. osoby, u której Kefir jest na tymczasie? Mam osobę zainteresowaną adopcją boksia, przekażę (może być na PW).

Germaine 609 00 25 00 :)

Posted

Dzięki. Ten numer mam ze strony Fundacji, tylko myślałam, że on jest u Joaaa. Chodzi mi o opiekuna Kefirka, żeby dowiedzieć się dokładnie jaki on jest. Ale można i do Germaine, właśnie przekazałam numer i koleżanka będzie dzwonić. Przy okazji zapyta jeszcze o innego boksia, może któremuś się poszczęści :kciuki:

Posted

Dom jest ok ;) (dziewczyna tymczasuje biedy (fundacyjne też), swojego boksiowatego wykarmiła na butelce, pracuje w lecznicy wet.) Chodzi o to, że potrzebuje informacji i zapoznania psiaków, dlatego chciała zadzwonić do opiekunki. Jak się nie zgodzi z jej psem (jeszcze info co do kotów jest potrzebne), to nie ma co zawracać głowy innym ludziom i trzeba szukać innego boksiowatego :( Procedura adopcyjna wszystkim jest znana, bez obaw :)

Posted

Delph napisał(a):
Dom jest ok ;) (dziewczyna tymczasuje biedy (fundacyjne też), swojego boksiowatego wykarmiła na butelce, pracuje w lecznicy wet.) Chodzi o to, że potrzebuje informacji i zapoznania psiaków, dlatego chciała zadzwonić do opiekunki. Jak się nie zgodzi z jej psem (jeszcze info co do kotów jest potrzebne), to nie ma co zawracać głowy innym ludziom i trzeba szukać innego boksiowatego :( Procedura adopcyjna wszystkim jest znana, bez obaw :)

Ja tu tak przypadkiem zajrzałam i podziwiam białasa, ale co do info o kotach to jedno zdjęcie mówi samo za siebie:lol: trzymam kciuki za domek.

Posted

Soema: nie wiem, umówiła się telefonicznie (pewnie pod numerem, który podałaś), z tego co wiem. Ale na maila możliwe, że pisali, bo próbowali się kontaktować, zresztą Fundacja jest im znana od dawna :)

Posted

Kefir myje się i pudruje. ;)
Mam nadzieję, że zainteresowani spodobają mu się i będzie potrafił odkleić się odemnie, bo do tej pory jest moim cieniem od momentu zamieszkania u mnie.
Razem z moją Myszą, chodzą krok w krok za mną, a jak znikam, to Kefir protestuje szczekaniem. Czasami, jak się zagapi, ja pójdę na podwórze dalej, to biegnie na górę po schodach i szczeka, żeby go wpuścić.
To jedyna jego wada, szczeka, jak chce wyjść, a jest zamknięty.
Poza tym pies ideał, nastawiony na człowieka i chętny do współpracy.
Kocha wszystkich ludzi i zwierzęta, jak jest postawiony pod ścianą, to próbuje walczyć, ale raczej kiepsko mu to wychodzi. :shake:
Ale honor zachowuje.

  • 2 weeks later...
Posted

Kefir pojechał dziś do lecznicy na kolejną kontrolę oka, dostał nowe krople.
W lecznicy zapoznał się z Rufusem i nie doszło do awantury, chociaż Rufus nie przepada za samcami ;-) Ale Kefira lubią wszystkie psy, jak pisze Joaa to jest psi ideał

  • 1 month later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...