Bolsbokser Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Cyt. z SOS bokserom: [SIZE=4]"Kefir został znaleziony w Krakowie, w drugiej połowie marca, gdy błąkał się pod blokami. Z ulicy trafił do schroniska, teraz jest pod opieką Fundacji SOS bokserom. Jest wesołym, radosnym bokserem, bardzo kontaktowym i serdecznym wobec ludzi. Uwielbia także bawić się z innymi psami. Jest grzeczny, umie chodzić na smyczy, reaguje na polecenia "siad" i "daj łapę", ładnie jeździ samochodem, wie, jak bawić się psimi zabawkami. Ma apetyt i jest smakoszem - wolał gotowane mięso, ale chrupkami eukanuby też nie wzgardził. Nie jest, w przeciwieństwie do większości psów trafiających pod naszą opiekę, chudzielcem, wręcz przeciwnie, wygląda dorodnie. Ma zaniedbany pysk - przebarwienia w fałdach policzkowych, lekki stan zapalny oczu (zaczerwienione), nadziąślaki, ale nieduże. Kefir jest wykastrowany i może już iść do adopcji. 27.08.2009r. Początki pobytu Kefira w jego domu tymczasowym nie były łatwe. Co prawda, z suczkami rezydentkami dogadał się bez problemu, jednak nękały go kłopoty zdrowotne, a także miał w sobie mało z boksera – nie cieszył się tak energicznie jak bokser, brakowało mu żywiołowości, energii. Dzięki troskliwej opiece domu tymczasowego, Kefir wychodzi już na prostą: zapalenie nerek i pęcherza, które przechodził, zostało wyleczone. Pies cierpiał też na problemy skórne i trawienne, które okazały się być wynikiem alergii. Teraz, dzięki odpowiedniej diecie, bokser nabiera ciała i sił. Przestał również wylizywać się i drapać, wyłysiałe wcześniej łapy ładnie pokryły się sierścią. Relacja domu tymczasowego: „Kefirek już zaczyna się rozkręcać, nawet zdarza mu się czasem pobiegać. Cieszy się już na mój widok jak bokser – kręci pupą jak szalony, a jak jestem zajęta trąca pycholem moją rękę, żeby go pogładzić. Jest coraz bardziej kontaktowy i diabelnie posłuszny: spuszczam go ze smyczy na spacerach i jak tylko zawołam, zaraz do mnie wraca. (…) Pięknie prosi – daje łapkę, a także głos, wszystko za sprawą smakołyka :)” W otoczonym miłością Kefirze odżyła również typowo bokserza natura: „Jest coraz weselszy, wita mnie już jak wracam z pracy, nawet uściskiem obu łapek na szyi i daje buziola. Czasem dosłownie „rzuca się w ramiona”.” Kefirek bezproblemowo nawiązuje kontakty z nieznajomymi psami: „Bardzo chce się integrować z psami na osiedlu, tylko nie wszystkie są tak przyjaźnie nastawione jak on :) Nawet zapoznał nowego kolegę Lucky’ego – dalmatyńczyka i się razem przechadzają po lasku. Nie wiem, o czym rozmawiają, bo za cicho sobie mruczą… :)" Kefir może już iść do adopcji, jednak ... wciąż czeka. Quote
Soema Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Jakoś Białasy mają mniej szczęścia :niewiem: Quote
joaaa Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Kefir jest u mnie na tymczasie. Jest super bokserem w zasadzie bezproblemowym. Poza tym, że zdarza mu się załatwić w domu, ma chyba nawyki psa kojcowego, po jedzeniu odchodzi na bok i robi siku. Poza tym w zasadzie nie załatwia si ę w domu. Super nastawiony na człowieka, jest moim cieniem, chętnie się uczy, kocha zabawę i bieganie. I kocha koty. :p Jest mistrzem debilnych min, dawno nie miałam takiego modelu. Niestety, na razie nie zdołałam złapać jego min, za szybko je zmienia. Kefir i Teddy: Kefir, Igo, Kuba i Hudini: Quote
Bolsbokser Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 A w Sobotę mogłabym wpaść ?! Jeśli by to nie przeszkadzało,to bym przyjechała rano i posiedziała sobie z nimi troszkę na powietrzu. Może udałoby mi się uwiecznić te jego debilne miny :razz: Podejrzewam,że nie mniej debilne niż mojego :loveu: PS. Joaaa,jak znasz jeszcze linki do wątków na dogo naszych fundacyjnych boksiów,to napisz mi. Ledwo odszukałam wątek Igo, Porto, nie wspomnę o Pręgusie,któremu założyłam dzisiaj nowy (mam nadzieję,że został już usunięty przez admina, bo byłyby dwa) :eviltong: Quote
joaaa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Były jeszcze watki Kuby i Denisa, założone kiedyś przezemnie, ale nie mogę ich znaleźć na nowym dogo :( Quote
joaaa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Były jeszcze watki Kuby, Denisa i jeszcze jakiś, założone kiedyś przezemnie, ale nie mogę ich znaleźć na nowym dogo. :( Quote
Bolsbokser Posted January 19, 2010 Author Posted January 19, 2010 Joaaa, założyłam wątek tylko z linkami do boksiowych wątków. Jak coś znajdziesz ważnego - dopisuj. Wszyscy dopisujcie. Quote
Bolsbokser Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Niestety to jedno z niewielu zdjęć,które udało mi się zrobić - awaria. No i nie do końca jestem zachwycona. Później wstawię resztę. Quote
Bolsbokser Posted January 29, 2010 Author Posted January 29, 2010 To nieliczne fotki,które udało mi się zrobić po awarii aparatu :( Quote
joaaa Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Kefirkowi szykuje się nowy dom, nie rozumiem czemu czeka tak długo. Piękny, w świetnej formie, białas jak marzenie. Dostał od nowego domu zabawki, ale za bardzo go nie kręcą, nie zdołałam uchwycić kaczki w pysku, którą nosił jeden dzień. Zabawki zaanektowała reszta stada. Za to zdjęcia jak śpi: Quote
Bolsbokser Posted February 4, 2010 Author Posted February 4, 2010 [quote name='joaaa']Dostał od nowego domu zabawki, ale za bardzo go nie kręcą, nie zdołałam uchwycić kaczki w pysku, którą nosił jeden dzień. Troszkę podrasowałam fotkę,którą mi przesłałaś i ... Voila !!! Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Czy mogę poprosić o numer tel. osoby, u której Kefir jest na tymczasie? Mam osobę zainteresowaną adopcją boksia, przekażę (może być na PW). Quote
Soema Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Delph napisał(a):Czy mogę poprosić o numer tel. osoby, u której Kefir jest na tymczasie? Mam osobę zainteresowaną adopcją boksia, przekażę (może być na PW). Germaine 609 00 25 00 :) Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dzięki. Ten numer mam ze strony Fundacji, tylko myślałam, że on jest u Joaaa. Chodzi mi o opiekuna Kefirka, żeby dowiedzieć się dokładnie jaki on jest. Ale można i do Germaine, właśnie przekazałam numer i koleżanka będzie dzwonić. Przy okazji zapyta jeszcze o innego boksia, może któremuś się poszczęści :kciuki: Quote
Soema Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 On jest u Joaa ale adopcjami koordynują inne dziewczyny, gdy dom bedzie ok, pewnie Joaa się odezwie :) trzymam kciuki w takim razie! Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Dom jest ok ;) (dziewczyna tymczasuje biedy (fundacyjne też), swojego boksiowatego wykarmiła na butelce, pracuje w lecznicy wet.) Chodzi o to, że potrzebuje informacji i zapoznania psiaków, dlatego chciała zadzwonić do opiekunki. Jak się nie zgodzi z jej psem (jeszcze info co do kotów jest potrzebne), to nie ma co zawracać głowy innym ludziom i trzeba szukać innego boksiowatego :( Procedura adopcyjna wszystkim jest znana, bez obaw :) Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Koleżanka umówiona na niedzielę na spotkanie z Kefirkiem :lol: Quote
Soema Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Delph napisał(a):Koleżanka umówiona na niedzielę na spotkanie z Kefirkiem :lol: Oooo :) hm, a oni pisali na fundacyjnego maila?:hmmmm: Quote
MaDi Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Delph napisał(a):Dom jest ok ;) (dziewczyna tymczasuje biedy (fundacyjne też), swojego boksiowatego wykarmiła na butelce, pracuje w lecznicy wet.) Chodzi o to, że potrzebuje informacji i zapoznania psiaków, dlatego chciała zadzwonić do opiekunki. Jak się nie zgodzi z jej psem (jeszcze info co do kotów jest potrzebne), to nie ma co zawracać głowy innym ludziom i trzeba szukać innego boksiowatego :( Procedura adopcyjna wszystkim jest znana, bez obaw :) Ja tu tak przypadkiem zajrzałam i podziwiam białasa, ale co do info o kotach to jedno zdjęcie mówi samo za siebie:lol: trzymam kciuki za domek. Quote
Delph Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 Soema: nie wiem, umówiła się telefonicznie (pewnie pod numerem, który podałaś), z tego co wiem. Ale na maila możliwe, że pisali, bo próbowali się kontaktować, zresztą Fundacja jest im znana od dawna :) Quote
Agnezia Posted May 20, 2010 Posted May 20, 2010 I na maila i na telefon :) Rozmawiali z Germaine. Quote
joaaa Posted May 21, 2010 Posted May 21, 2010 Kefir myje się i pudruje. ;) Mam nadzieję, że zainteresowani spodobają mu się i będzie potrafił odkleić się odemnie, bo do tej pory jest moim cieniem od momentu zamieszkania u mnie. Razem z moją Myszą, chodzą krok w krok za mną, a jak znikam, to Kefir protestuje szczekaniem. Czasami, jak się zagapi, ja pójdę na podwórze dalej, to biegnie na górę po schodach i szczeka, żeby go wpuścić. To jedyna jego wada, szczeka, jak chce wyjść, a jest zamknięty. Poza tym pies ideał, nastawiony na człowieka i chętny do współpracy. Kocha wszystkich ludzi i zwierzęta, jak jest postawiony pod ścianą, to próbuje walczyć, ale raczej kiepsko mu to wychodzi. :shake: Ale honor zachowuje. Quote
Germaine Posted June 4, 2010 Posted June 4, 2010 Kefir pojechał dziś do lecznicy na kolejną kontrolę oka, dostał nowe krople. W lecznicy zapoznał się z Rufusem i nie doszło do awantury, chociaż Rufus nie przepada za samcami ;-) Ale Kefira lubią wszystkie psy, jak pisze Joaa to jest psi ideał Quote
OLUTKA55 Posted July 18, 2010 Posted July 18, 2010 :painting:trafiłam do Kefirka piekna mordunia zycze troszke szczescia piesku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.