kalyna Posted February 17, 2012 Posted February 17, 2012 Niufciak napisał(a):Dzięki dzięki ;) Jak napisze na nim trochę wiecej to oczywiście pokażę wam go. pisze go w formie pamietnika z naszego wspólnego zycia. wiecie, wzloty i upadki :) i na pewno morze wzruszających łez :) i my z chęcią przeczytamy :) Quote
KT Arts Posted February 20, 2012 Author Posted February 20, 2012 Wrzucę Wam kilka zdjęć z wyjazdu do Murzasichla Więcej zdjęć z tego wyjazdu znajdziecie pod linkiem https://plus.google.com/photos/117474982515308180667/albums/5709491027926368193?banner=pwa#photos/117474982515308180667/albums/5709491027926368193 Quote
*Magda* Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 [quote name='Niufciak'] https://lh5.googleusercontent.com/-XuWdrXftkTg/Tzw-xyK7idI/AAAAAAAAAH8/3InLJj6lUSU/s647/DSC_1515.JPG Misio :loveu: Quote
kalyna Posted February 20, 2012 Posted February 20, 2012 https://lh6.googleusercontent.com/-SOP-hQzphn4/T0FinoFbwFI/AAAAAAAAAVo/5jWHF2-jL5g/s647/IMGP4258.JPG prawie jak pies pociągowy :) Quote
KT Arts Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Cześć wszystkim :) Kurcze, ostatnio w ogóle nie mam czasu. Ferie się skończyły i lipa.. trza iść do szkoły i zasuwać... Poszłam przed wczoraj z Toro na spacer i... znowu cała praca poszła na marne.. :( Znowu nie udało mi się go odwołać od psa i poleciał.. a już było tak dobrze.. Cholera... to jest jedyna rzecz której za chiny nie daje rady go nauczyć.. Jak nie ma psów to go nawet pilnować nie muszę.. Jeszcze franca bezczelnie się obrócił, spojrzał na mnie.. widział że go wołam i zamiast przyjść to się odwrócił i w długą do psa !!!!;/ Nie wiem już jak reagować w takich sytuacjach... Jeśli go skarcę, będzie uciekał kiedy będę się do niego zbliżać, ale jeśli tego nie zrobię, to on będzie bezkarnie i notorycznie uciekał.. Już wolałabym żeby ciągnął jak muł, ale żeby zawsze wracał jak go wołam.. i najgorsze w tym wszystkim jest to że dla niego nic nie znaczą zabawki i smakołyki, ja chyba też.. Musiałabym mieć w torbie drugiego psa i wyciągać go kiedy Toro przyjdzie po przywołaniu żeby miał nagrodę.. Miałam tylko tyle szczęścia że to była suczka bokserka a panie były bardzo miłe.. niestety Toro napędził im stracha.. Wyobrażacie sobie niemal 70 czarnych i wielkich kilogramów lecących na was bez hamulców i podbiegających do waszego psa :O Cholera, co by było gdyby to był owczarek od sąsiadki ;/ Tylko by futro fruwało.. Boje się, że te ucieczki kiedyś źle się skończą... Pomóżcie! Ja już nie wiem co mam z nim robić... :( Żadne "książkowe" metody nie działają :( żadne zabawki, smakołyki, moje ucieczki w inną stronę, komendy, groźby, nic, nic, nic kompletnie.. ehh już nie mam do niego siły.. Ostatnio nawet w domu jak go wołam to ma mnie w d... Quote
*Magda* Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 A pytałaś jakiegoś szkoleniowca? Może by pomógł? Maoja Tora też potrafi taki numer wywinąć, ale tylko wtedy jak wie, że nie mam piłki ;) Od ostatniego takiego numeru już mam zawsze piłkę ze sobą, nie ryzykuje :shake: A skoro Toro nie reaguje na wołanie, smakołyki, zabawki, to chyba potrzebny szkoleniowiec ;) Quote
kalyna Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 a może za pomocą linki ok 15m przy innych psach uczyć przywołaniach? jak będzie widzieć innego psa i nie posłucha Cię to go zaholować za linkę. Za którymś razem może skapuję, ze i tak musi wrócić. u mnie jest o tyle łatwiej, że te paskudy szybko się nakręcają na zabawkę.. na jedzenie czy pochwałę też ;) Gdyby Toro spotkał na swej drodze Sonię to bójka gwarantowana :( a jak byłby Ciap, którego ona usilnie broni to.. :( Quote
KT Arts Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Kalyna, na początku właśnie ćwiczyłam z nim z linką i fajnie mu szło, zawsze wracał na lince (po godzinach ćwiczeń oczywiście), ale sie wycwanił i kiedy ma linkę to bezbłędnie przychodzi, ale on doskonale wie kiedy jej nie ma cwaniak.. i tu jest pies pogrzebany :) A nie chcę iść na łatwiznę i ciągle go zapinać, bo to nie o to chodzi.. Hah, napisałam przed chwilą do Gałuszki i wiecie co mi odpisał? że mam przeczytać sobie jego książkę i nauczyć przywołania awaryjnego z gwizdkiem. Tylko chyba zapomniał że żeby gwizdek miał jakikolwiek sens to pies musi wiedzieć że "za" gwizdkiem kryje się jakaś zajefajna nagroda, ale najpierw to mój pies musi taką mieć, a jak na razie heh NIE MA... Poza tym dla niego największą na świecie nagrodą jest właśnie PIES.. ehh dupa dupa dupa dupa.. chyba musze zacząć znowu od linki tak jak ostatnio.. ale nie zniechęcajcie się, piszcie jak tylko cokolwiek przyjdzie wam do głowy, a ja idę uderzać do kolejnego "szkoleniowca" ciekawe co mi powie.. :) Quote
Naklejka Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 No to mamy podobne problemy, ogólnie Jetsana nie spuszczam z linki, jak widzę psa, to go odwołuję i zmieniam kierunek... A on też nie nakręca się na zabawki, na jedzenie też nie... Pluł przysmakami, karmą, jedyne co chciał jeść to parówki i kiełbasy :P Quote
KT Arts Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Gdyby Toro był u mnie od małego to pewnie nie miałabym z nim prawie wcale problemów heh, ale niestety przez 8 miesięcy nabrał już pewnych nawyków i podejrzewam że te jego ucieczki sa spowodowane tym że wychował się w sforze, ale ma to wieeeele + bo psi język zna bez zarzutów i potrafi dogadać sie z każdym psem :) Pomijając bujki w mojej obronie, bo jak złapie się z innym psem z byle powodu, to nie zrobi mu dotkliwej krzywdy, ewentualnie tak jak ostatnio, postraszy i doprowadzi do porzadku :) :P nie no wiadomo że czasem się zdarza :) ide z nim teraz na chwilę pocwiczyć :) :D Quote
*Magda* Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Szczerze, to miałam na myśli takiego szkoleniowca w realu a nie online :razz: Bo wtedy można się umówić gdzieś w terenie i taki szkoleniowiec widzi sam w czym jest problem. A tak przez internet możesz pominąć jakiś drobny (dla Ciebie) szczegól, a szkoleniowiec widząc psa może go wychwycić ;) No narazie chyba pozostaje linka :roll: Quote
KT Arts Posted March 2, 2012 Author Posted March 2, 2012 Wzięłam sprawy w swoje ręce i byłam z nim dzisiaj poćwiczyć:) właśnie wróciłam :) Trochę to dziwne, ale jest już pierwszy postęp. Co prawda bez linki, ale odwołałam go od psa za płotem. Toro był trochę za blisko mnie więc przyszedł, ale grunt to zakodować mu schemat pies=przyjść do pani i porządnie nauczyć przywołania:) Żałuję tylko że nie wykorzystałam okazji pani z psami na spacerze, ale stwierdziłam potem ze nawet dobrze bo biedna namęczyła się z nimi jak zobaczyły Toro, ujadały i rzucały się bardzo.. A co do szkoleniowca w realu to masz racje, on wychwyci więcej niż ja sama. Niestety nie mogę złapać kontaktu z "naszą" trenerką. Ale jak tylko się z nią skontaktuję to poproszę o pomoc. Na razie muszę polegać na teorii.. Quote
łamAga Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Ja jako osoba ktora niestety sama ma problemy z psem i to o wiele wieksze niż Ty napisze tylko ; http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/422447_322322451147537_100001093550183_918265_2105972212_n.jpg piękny :loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
sator_k_ Posted March 2, 2012 Posted March 2, 2012 Ja też byłam na feriach w Murzasichlu! Znam ból nieodwoływalnego psa. U nas sukcesem było to, że Sator jakoś pracuje w obecności innych psów i generalnie mogę go odwołać od psa, ale pod warunkiem, że wcześniej się z nim powąchał. Taki spotkany piesek jest za dużą atrakcją, żeby wrócić...Ja go po prostu nie puszczam ze smyczy. Jak się bawimy to z linką. Jedynie mam jedno takie miejsce, gdzie go zupełnie spuszczam, ale to też w kagańcu. Jedyne co ja bym poradziła to właśnie linka. Quote
KT Arts Posted March 3, 2012 Author Posted March 3, 2012 Wrzuce Wam cos fajnego :) zgadnijcie co lub kto to :P :) Quote
łamAga Posted March 3, 2012 Posted March 3, 2012 [quote name='Niufciak']Wrzuce Wam cos fajnego :) zgadnijcie co lub kto to :P :) [/QUOTE] Ja wiem Ja wiem :multi: Jozin z Bazin :evil_lol: Quote
Vilena Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 https://lh4.googleusercontent.com/-p7gbX0k-04I/T1I7taCgcuI/AAAAAAAADk4/obHUAmw-Jhw/s640/IMG_0410.JPG Ha ha ha, ja wiem, ja wiem!!! "Ja kudłaty durnowaty" Z Przyjaciela Wesołego Diabła :) Quote
Karro Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 O to widzę, że ja mam podobny problem tylko że z bażantami... Dlatego chodzimy na lince... Dzięki temu, Cesar zaczął się także odwoływac od psów, co jest jak dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo były one najcenniejszą nagrodą. Odpowiedź Gałuszki... eh... Przeczytaj se moją książkę... Strasznie nie lubie takich odpowiedzi. A co jest na zdjęciu? Potwór z bagien :D Quote
KT Arts Posted March 4, 2012 Author Posted March 4, 2012 [quote name='Vilena']https://lh4.googleusercontent.com/-p7gbX0k-04I/T1I7taCgcuI/AAAAAAAADk4/obHUAmw-Jhw/s640/IMG_0410.JPG Ha ha ha, ja wiem, ja wiem!!! "Ja kudłaty durnowaty" Z Przyjaciela Wesołego Diabła :) Ha ha!! Dobre, dobre:) [quote name='understandme']O to widzę, że ja mam podobny problem tylko że z bażantami... Dlatego chodzimy na lince... Dzięki temu, Cesar zaczął się także odwoływac od psów, co jest jak dla mnie wielkim zaskoczeniem, bo były one najcenniejszą nagrodą. Odpowiedź Gałuszki... eh... Przeczytaj se moją książkę... Strasznie nie lubie takich odpowiedzi. A co jest na zdjęciu? Potwór z bagien :D Ah te nasze psiaki :P Ja tez bardzo nie lubię tego typu odpowiedzi, zwłaszcza ze gdybym chciała to mogłabym sobie przeczytać, ale zależało mi żeby on mi coś doradził :) No ale cóż.. A co kryje sie za potworem? albo raczej kto? :P Oto jest pytanie :) [quote name='roadtonowhere']śliczne psiaki! będziemy zaglądać :) Dziękuje i zapraszam :) Quote
kalyna Posted March 4, 2012 Posted March 4, 2012 [quote name='understandme']Odpowiedź Gałuszki... eh... Przeczytaj se moją książkę... Strasznie nie lubie takich odpowiedzi. [/QUOTE] Dla mnie ten Pan nie jest autorytetem.. a jak faktycznie zdecydowałabym się na szkolenie z Sonią to wybrałabym inną szkołę z innymi metodami... niestety obecnie to odległość 60km i to dla mnie na razie przeszkoda nie do przeskoczenia... a co do zdjęcia to, co Ci ludzie do tej wody wyrzucają :D ośmiornica :D Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.