mimiś Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Wczoraj , 21.45,jadę sobie spokojnie do pracy :p az tu nagle...kłebowisko psów.omijam wolniutko,mówiąc sobie"nawet nie patrz w tę stronę"...-ale popatrzyłam. i co widzą moje piekne oczy-pluszowego misia molestowanego seksualnie przez zgraje okolicznych burków. no a potem było jak zwykle:otworzyłam drzwi samochodu a misio wsiadł dobrowolnie . po bezskutecznym rozpoznaniu terenu[obleceniu osiedla domków z pytaniem"czy nie znaja państwo tej suczki?" z rozpacza w sercu pojechałam do pracy, gdzie sunia padła pod biurkiem i przeleżała martwym trupem 8 godzin. suczka teraz siedzi w sypialni, moje własne suki wyja na dole, a Fafik-nabytek z czerwca[Ursus, ulica sosnkowskiego] biega po schodach w nerwowym podnieceniu i krzyczy,że sie zakochał.[suka ma cieczke w fazie odstawiania ogona] Sunia jest: w typie malamuta, husky -nie znam się:oops: zadbana,mądra dziewczynka, która wie,ze łózko słuzy do spania a ludzie do głaskania po brzuchu.obroża-niestety bez adresu. no i jak zwykle mam nadzieję,że lada chwila w drzwiach moich stana stęsknieni własciciele[oj naiwna,naiwna...] zdjecia zamieści syn jak wróci ze szkoły-proszę, dziewczyny z ursusa i okolic-popytajcie, podpowiedzcie gdzie jest czytnik-moze ma czipa[na paluch nie sposób sie dodzwonić:shake: no i w ogóle:CO ROBIĆ? jakies pomysły? dodam tylko,że mąż nawyzywal mnie od egoistek,nieliczących sie z innymi domownikami i poszedł do pracy.czy wróci? -oto jest pytanie:-( Quote
auraa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 czytnik pewnie mają w lecznicy na Walerego Sławka. Za szkołą 4. Tam czipowałam swoje psy. W lecznicach rozwieś ogłoszenia i na słupach też. Skoro jest zadbana , to pewnie komuś zwiała. Quote
mimiś Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 dzieki, sprawdze na okoliczność czipu.na pewno zwiala, ale mialam już takie zadbane...w obrozce, a wlaściciela ni huhu Quote
mimiś Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 godziny lecą.zgłosiłam na paluch.ja juz bym poruszyła niebo i ziemię rozgrywamy logistycznie spacery:moje psy z łapanki-do kuchni.koty-do pokoju Babci,nowa-na dwór.i z powrotem taka sama karuzela.moje suki chca ja zjeść, pies chce ja zgwałcić.koty się nie boją a nowa chce je zjeść?:razz: och ty Mimisiu o małym rozumku...-jak mawia do mnie[ czule ?:razz:]starszy synek...... Quote
mimiś Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 doczytałam ,ze malamuty sa duze.a sunia jest mniejsza od wilka,-to moze w typie husky?:razz: a jaki ma gruby szczek!! Quote
auraa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Zadzwoń do straży miejskiej. Oni powinni przyjechać i mają czytniki. Być może ktoś im zgłaszał zaginięcie suczki. W lecznicy też mają czytnik, pytałam dziś panią dr. i ona poleciła straż m. tel. do strazy m.986 Quote
auraa Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 śliczna! chyba to już" pani" nie "panienka". Trochę z owczarka , trochę z huski. Quote
mimiś Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 czytnika niet-byłam w lecznicyna sławka[przemiła p.wetka;)] ze straża pogadam jutro..sunia jest młodzież ,tylko wyszła posiwiała i co tu robić? co własciciel ma na myśli?:cool3: Quote
Abrakadabra Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 O Matko! Mimiś - mnie się haszczaki śnią po nocach... Nigdy nie byłam "w posiadaniu", ale jeszcze moment, a TEORETYCZNIE bedę znawcą tej rasy. Sama znalazłam niedawno takiego młodzieniaszka, który przez 3 dni leżał pod bramą pewnej posesji.. Na terenie była suczka w cieczce. Pewnie wiesz, że jest u Bajk21, a niejako przy okazji jego znalezienia właściciele 2 suczek tulą już swoje zguby w domach. A może wydrukuj papierowe ogłoszenia ze zdjęciami i porozwieszaj w okolicy? Na słupach, drzewach, tablicach ogłoszeniowych? Zgadzam się z Auraą - to chyba mix huski i owczarka Quote
mimiś Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 napisałam,że czytnika niet-oczywiście czipa ,nie ma czipa!prosto od weta pojechała na bardzo tymczasowy tymczas na Białołęce-chwila prawdy nastapi, kiedy mieszkańcy wrócą z pracy Abrakadabra-moze czas najwyzszy potwierdzić empirycznie wiedzę "w temacie"haszczaków?:evil_lol:a ten Oneczek-piszesz o Borysku,tak? czytałam...bieda straszna.. ogłoszenia zapodam ,jak najbardziej-wczoraj całe popołudnie spedziłam w korkach, ale jak sie nie odnajdzie własciciel to co ja biedna zrobię? a pozatym mała jest pewnie zaciążona po tych harcach własnie dostałam info,ze nic nie zniszczy ła przez 8godzin-poza gazetą-ufff-zeszła ze mnie para! ale i tak moze tam zoastać tylko kilka dni :shake: Quote
mimiś Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 kurcze co tu zrobić-łeb mi pracuje jak wiatrak.sunia jest super taka spokojna i zrównowazona-jesli pierwsze wrazenie mnie nie mylą to idealny rodzinny pies-obawiam się zreszta ,że za pare dni będe mogła potwierdzzić te spostrzezenia jak suczka wróci do mnie-o ile własciciel sie nie znajdzie. zawsze kisedy znajduje psa, domowego, zadbanego-a własciciel nie zada sobie trudu zeby bodaj zgłosic na Paluch -nie rozumiem , cieszy sie ,że sie pozbył kłopotu???no bo wyrzucił? w obrozy? Quote
auraa Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 kurcze................ może ktoś jej szuka. mam nadzieję! Quote
mimiś Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 auraa napisał(a):kurcze................ może ktoś jej szuka. mam nadzieję!-ale nie w necie...niestety Quote
auraa Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 nie wszyscy. plakaciki na przystankach i w lecznicach. Quote
mimiś Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 masz racje, kłopot w tym ,ze ja w ursusie tylko pracuje,dopiero w niedziele bede miała czas na rozwieszenie tam ogłoszeń.sunia podobno fantastyczna,nic nie niszczy, spokojna,czysta-to dobrze[gdyby jednak musiała szukać nowego domu.] Quote
mimiś Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 no ja tez mam nadzieję ,cholercia, bo inaczej nie wiem co zrobie -sunia ma jeszcze ze 3-4 dni tymczasu...dziewczyny,pliss rozglądajcie sie -moze gdzies bed a ogłoszenia. auraa-a ciekawi mnie-czy znasz w ursusie pieska[jamnika?] na wózeczku?-widuję go przy Rakietników, i zawsze myslę sobie jacy to fajni ludzie,mało spotykany stosunek do zwierza Quote
auraa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 nie, ja mieszkam w dzielnicy domków w okolicy Regulskiej, Kompanii Kordian, jeśli coś Ci to mówi. Pracuję na Niedźwiadku i w okolicy Rakietników, Placu Tysiąclecia prawie nie bywam. Quote
mimiś Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 ja ja znalazłam na ulicy która dochodzi do Regulskiej, przez te pola od Piastowa;) Quote
auraa Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Piastowska? a później Wioskowa chyba. Może ona jest z Piastowa? Quote
elmira Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Cześć dziewczyny:) Mimisiu, dopiero trafiłam na ten wątek od rudego pieska z Tworek:) A czy kontaktowałyście się z Korą (nick z dogo). Ona ma chyba komputer w głowie, bo zna chyba wszystkie zaginione psy, więc może Wam pomóc. Jeśli Wam nie przeszkadza, to ja do niej napisze, dobra? I poproszę o wizytę na wątku. Quote
mimiś Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 Elmirko, dzięki, kazda pomoc wskazana-bo jesli nie w necie to moze "na zywo" cos sie wykuka Quote
Kora Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Jesli ma mafrego wlasciciela to bedzie jej szukal Na paluchu, ja bede tam jutro zerkne swoim okiem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.