Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 304
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

też mam taką nadzieję, że to tylko zmiana otoczenia lub stres - choć u nas raczej nie ma się czym stresować już teraz..
no chyba tylko tym, jaki dziś bałagan zrobił jak został sam z Pestką na kilka godzi jak Grafitka (psiaka który uciekł z hoteliku) jechaliśmy szukać...
o masakra to co zastaliśmy po powrocie... ale jemu jest wszystko wybaczane, jak zresztą wszystkim naszym zwierzakom :) Bork jest kochany i tyle :)

jeśli z sierścią się nie poprawi to niedługo do weta się udamy :)

  • 1 month later...
Posted

najnowsze wieści od Borka :)
przestała mu wypadać tak masowo sierść - dostał sporą dawkę witamin i pomogło :)
apetyt chłopak ma zabójczy - i prawie wcale tego po nim nie widać... ma duuuużo energii w sobie, co oczywiście wyładowujemy w zabawach i spacerach :)
uwielbia wylegiwać się na podwórku i obserwować co się dookoła dzieje. Listonosza i np. pana spisującego stan licznika wody, gazu - bez problemu wpuści do domu - obszczeka, ale po chwili pomerda ogonkiem i jest wszystko ok :)
Cały czas pracuje nad jego zachowaniem - są postępy, ale bardzo wolno - a że ja należę do osób upartych, to się nie poddajemy i dalej mozolnie uczymy dobrego wychowania :)

a tu kilka fotek:

to była kiedyś piłka:





to jest super :)

Posted

I kolejna sesja zdjęciowa Borka :)

Co tam jesz - daj mi też...


Gdy jest ładna pogoda - większość dnia spędzam na dworze - uwielbiam tam przesiadywać :)



Pestka czasami nam wykopie dziure, wtedy sobie tam razem leżymy - a Aga ma co potem sprzątać, żeby teściowa nie widziała :oops:


Słoneczny dzień - uwielbiam zabawy wtedy moim ulubionym friesbee

Posted

oj... znów dziurę zrobiłem nową...


bo ja tak przerzucam, podrzucam, rozrywam...


tak łatwo nie oddam :)


zmęczyłem się już troszkę, ale zabawki nie oddam mimo to...

Posted

i jeszcze 4 zdjęcia:

no i co chcesz??


że niby ja? ja nic nie zrobiłem, to nie ja tą dziurę wygryzłem...


lubie zjadać trawę :)


ile można czekać, no bawimy się czy nie...

Posted

Wpadły by ciocie kiedyś do nas, to by same zobaczyły jak sobie Bork teraz żyje :)
ZAPRASZAMY :)

od września najprawdopodobniej ruszamy do psiej szkoły w Szamotułach - ludzie z Wesołej Łapki organizują szkolenie w Szamotułach, więc sobie bedziemy tam jeździć - jeśli wszystko się zgra fajnie w czasie :lol:
Dużo już u Borka złych nawyków wyeliminowaliśmy, ale jednak do dzieci jest mega cięty, a że do nas przyjeżdzą często kuzyn (ok 5 lat z motorkiem w tyłku), i ostatnio Bork na niego napadł - na szczeście wszystko miałam pod kontrolą i nic się złego nie stało, tylko dzieciak na ziemi wylądował dupskiem, ale wole nie dopuszczać więcej do takich sytuacji - stąd będziemy się profesjonalnie szkolić i mam nadzieję, że za jakiś czas bedą super efekty :) Bork jest inteligentnym psiakiem i łapie szybko komendy, więc wiem że po ukończeniu tej szkółki będzie jeszcze lepszym psiakiem :)

Posted

i kolejny filmik:
[video=youtube;Y4rWY8zoUvA]http://www.youtube.com/watch?v=Y4rWY8zoUvA[/video]

ten czarny diabeł, to Igor - psiak, który przychodzi do nas z pobliskiego osiedla - jakoś tak się już od lat z nami kumpluje i jak jakaś pisnka z okolicy ma cieczkę, to on ucieka z domu i potem u nas przesiaduje - może myśli że mu się uda z Pesteczką co nieco popsocić, ale nieświadomy, że Pestka w ogóle o tym nie myśli :)

Posted

i jeszcze jeden kolejny filmik :)
[video=youtube;3Y7kVH7Yicc]http://www.youtube.com/watch?v=3Y7kVH7Yicc[/video]
mam jeszcze dużo filmików ze wspólnych zabaw Borka i Pestki, ale stopniowo muszę je zgrywać, bo długo to trwa...

Posted

o tak :) Bork się już z Pestką mocno zżył :)

a macie może jakieś wieści o Mrówce?? Państwo się odzywali może jak się ona zaaklimatyzowała u nich, jak jej się żyje z nimi?

Posted

pisałam do Ciebie Paulina pw, ale masz zapchaną skrzynkę, więc przeklejam tutaj treść:

Nie szkodzi, pokażemy im książeczkę, a jakby wtedy mieli jakieś "ale", to się zgłoszę po umowę do schroniska :)
Też mam nadzieję, że Borek będzie fajnie ćwiczył i będziemy pilnymi uczniami :) Ogólnie jak uczę Borka różnych komend, to jest fajnie, ale jak jest w domu, albo na podwórku i to najlepiej jak jest już ok 22-23 w nocy, bo wtedy już jest cisza na dworze i nic go nie rozprasza - wtedy na prawdę jest usłuchany i bardzo szybko łapie o co mi chodzi, jednak gdy jest dzień i hałas na ulicy, tu dzieci, tam sąsiad, tam jakiś samochód słychać w oddali, rolki itp. to niestety ale już nie potrafi się w ogóle skoncentrować na poleceniach - nie słucha wtedy w ogóle i nad tym najbardziej chcę, żebyśmy na szkoleniu popracowali i na tym, żeby na spacerach nie wyrywał się z zębami na ludzi, psy i inne poruszające się ulicą rzeczy. Oj musiałabyś słyszeć, jaki koncert "wrzasków" potrafi odstawić :)
Już nie jedna osoba gdy mnie spotykała i on się tak zachowywał, to mówiła do mnie (wiedząc, że Bork jest ze schronu), - "czemu go nie oddam do schroniska z powrotem", "jeszcze się z nim męcze?" i takie podobne... normalnie wtedy mam ochote spuścić na nich Borka :)
Nie wiem, dlaczego tak dużo osób traktuje zwierzaki jak rzecz, jak "coś" bez uczuć, jak "coś" co można oddać, gdy okaże się że nie jest takie, jak sobie umyśleliśmy... Ah - głupi ludzie.

pozdrawiam ciepło, Aga

  • 2 months later...
Posted

dzień dobry, to ja Bork :)

zająłem Pestki posłanko - chyba jak dla mnie trochę jest za duże :)

jednak wolę kanape :)

ej, Pestka - co się tak skuliłaś? teraz wyjdzie na to, że jestem większy od ciebie

dostałem kolejne nowe zabawki :)

Posted

i super się nimi bawi, są takie miękkie, gumowe - takie lubie :)

no, zobaczę czy są mocniejsze od poprzednich

w domu też się nimi bawie - nie oddam - już są moje


zgłodniałem, czekam na jedzenie

ale że co, kolejka po jedzenie?

Posted

no ile można czekać, co? nawet Mruczek już się zmęczył i usiadł

a Pestka to już nawet z kuchni poszła, bo się doczekać nie mogła


o wróciła i też ustawiła się do kolejki

Posted

Agusia i Łukasz brali 08 października slub i zamiast kwiatków zbierali karme i miski dla psów i kotów, które dokarmiają i z przytuliska... zobaczcie, nawet ja kontroluje ile i jak układają...

Posted

Malwi napisał(a):
ale ma adresatkę , no no :D

no a co, adresówka musi być wypasiona, żeby jej nikt nie przeoczył, bo przynajmniej jak ktoś do nas przychodzi to może wołać psa po imieniu i Bork wtedy zamiast szczekać, to leci po pieszczoty :)

Posted

Paulina87 napisał(a):
A nie wiadomo co u mrówki.

A jak tam szkolenie Borka?

też jestem ciekawa, co u Mrówci słychać, macie kontakt z jej domkiem??

Szkolenie - najpierw miała przyjechać Pani z Poznania do nas do domu, nie wypaliło. Potem do Szamotuł się zapisaliśmy do Wesołej Łapki i gdy miało dojść do pierwszego spotkania, kurs został odwołany z uwagi na chorobę Pani trener. My to mamy szczęście.
No więc zawzięłam się i zaczęłam pracować sama nad Borkiem, nad jego mega nadpobudliwością. Spacery teraz to cud miód :) no wyrywa się jeszcze co prawda do psów na smyczy, ale jak leci psiak luzem, to Bork bardzo radośnie do takiego podlatuje, wtedy jest zero agresywności, tylko zabawa. Dziwne to troszke - po prostu nie lubi psów na smyczy :)
Co najśmieszniejsze, ostatnio kilka razy pod rząd na wieczornym spacerze dolatywały do nas jakieś psiaki (samce), które ludzie puszczają z bloków bo im się nie chce z nimi wychodzić, no i zawsze psy się Pestką interesowały, a od jakiegoś momentu wszystkie samce uderzają do Borka - musi być bardzo interesujący :)

Ogólnie chyba ostatecznie zażegnaliśmy niszczenie przez Borka różnych rzeczy, jak nikogo nie ma w domu. Uczyliśmy go tego, ale trudno mu było zaakceptować, że czasami zostaje np na 1-2 godziny sam. Aż tu nagle, w dniu naszego ślubu wracamy od przyjęciu do domu, były same ok 6 godzin i nic, zero zniszczeń. Pochwaliłam Borka od razu, potem znów wyjazd TZ po towar i kilka godzin były same i znów zero szkód, i wczoraj znów nikogo nie było przez kilka godzin - tak samo czyściutko jak przed wyjściem :) normalnie chyba się udało :)
tak samo socjalizacja z dziećmi - w końcu mogą do nas przychodzić znajomi z małymi dzieciakami - Bork nauczył się akceptować dzieci i to,że one robią hałas :)
Co prawda na dworze, jeśli przechodzi ktoś za bramą, to szczeka jak nawiedzony, ale najważniejsze dla nas jest to,że obcy ludzie mogą do nas bez przeszkód przchodzić i wszystkich owszem obszczeka chwilkę, ale zaraz wskakuje na kolana i prosi o głaskanko :) nad jego nadpobudliwością też już chyba zapanowałam - potrafi koncentrować się na zadaniach, jakie mu każę wykonywać - w końcu :)
A co najlepsze - to mega przytulak i śpioch :)
Uwielbia długo spać, najlepiej na poduszcze przy buzi :) i jak tylko siadam gdzieś, on od razu jest i na kolana się pcha domagając się głaskania :)

  • 5 months later...
Posted

Dokładnie rok temu siedziałam w pracy jak na szpilkach i już się doczekać nie mogłam, bo po południu jechaliśmy po Borka, jeszcze wtedy Broka :)

Pamiętacie to zdjęcie??


to właśnie dzięki tym smutnym, wpatrzonym brązowym oczkom, zakochaliśmy się w Borku :)

I tak, jest z nami już calusi rok :) I mimo początkowych problemów z zapanowaniem nad emocjami, nad wybuchami niekontrolowanej energii Borka, jesteśmy bardzo szczęśliwi że jest z nami :)
To wielki pieszczoch, uwielbia się przytulać do człowieka, rozdaje buziaki, śpi z nami w łózku :) I mimo że szkodnik z niego nie mały, że jego szczekanie słychać 2 ulice dalej, mimo że nie trawi w ogóle rolek, rowerów i ludzi za płotem, to i tak bardzo go kochamy i myślę że jest z nami szczęśliwy :)
Dzięki Borkowi nasi tymczasowicze się szybko otwierają, on otacza ich swoją opieką, pokazuje że świat i ludzie nie są źli, zachęca do zabaw - nawet nie myślałam,że będzie z niego taki psi tatuś :)

Co tu dużo pisać - to szalony ale kochany dzikus :)

Teraz tak sobie jegomość sypia i uczy tego tymczasowiczów :)


a tu już zabawy na dworze :)


Bork się u nas nie nudzi, co chwilkę ma nowych kumpli do zabaw, którzy się szybko zmieniaja :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...