ocelot Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 [quote name='NusiaiJa']Atos dokładnie w Mielcu nie jest tylko w Brześciu, prostej drogi do Mielca/Brześcia nie ma i to jest troszkę więcej niż 150km.[/QUOTE] A to nic: )Może być i więcej: ) Quote
Cantadorra Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 Ocelot sie uśmiecha :) Lekko sie robi na sercu, jak psiaki szykują sie do domu. A lżej jak już są w tym domu :) Quote
ocelot Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 Oj bardzo się uśmiecha, ale poczekajcie do wieczora.... będzie niespodzianka, a w piątek..... największa:) Quote
Cantadorra Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 No nie.... Ocelot, ty chyba chcesz klapsa....... Tylko nas nakręcasz i sie śmiejesz pod nosem...... Quote
Piromanka Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 ocelot, może napisz w tytule, że potrzebny transport. Quote
ocelot Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 [quote name='Piromanka']ocelot, może napisz w tytule, że potrzebny transport.[/QUOTE] a nie jest potrzebny:) Quote
Basia1968 Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 yyyyyy znaczy się znosimy jajka wielkanocne?? tak Ocelotku?? Quote
ocelot Posted March 9, 2010 Author Posted March 9, 2010 [quote name='Basia1968']yyyyyy znaczy się znosimy jajka wielkanocne?? tak Ocelotku??[/QUOTE] Dokładnie, ale warto:) Nieco zdradzę... wizyta przedadopcyjna się dzisiaj odbyła. A relację napisze osoba która na niej była. Musicie wybaczyć, ale jeszcze w pracy... Quote
patija Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 A do mnie dziś dzwoniła pani z hoteliku i się dopytywała, czy Atos w końcu ma domek czy też nie ma:) a tu widzę Aniu, że chyba wszystko zmierza ku szczęśliwemu końcowi :) Z wieści o Atosku mam takie: został zaszczepiony przeciwko wirusówkom, tzw "kombajnem" koszt 45zł. Na razie jeszcze długów nie mamy i jesteśmy na czysto, ale jak się pobyt przedłuży to trzeba będzie te pieniązki zwrócić. Poza tym jego opiekunka powiedziała, że Atos nie powinien być raczej z pieskami o dominującym charakterze, bo te niestety go atakują i gryzą . Ostatnio próbowała zaznajomić go z pewna suczką, niestety Atos działał na nią jak płachta na byka. Biedak...za to on nie przejawia żadnej agresji i chyba dałby sie pożreć.:roll: Tak ogólnie nie ma z nim żadnych problemów i jest wspaniałym psem:):multi: Nie długo dostane też jego zdjęcia i wrzucę od razu, to zobaczymy jak się hotelikuje:multi: Quote
NusiaiJa Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 A wiem jaaaak, ale miło bedzie sobie przypomnieć tą śliczną mordkę. czekamy, czekamy Quote
Iv_ Posted March 9, 2010 Posted March 9, 2010 ocelot napisał(a):Dokładnie, ale warto:) Nieco zdradzę... wizyta przedadopcyjna się dzisiaj odbyła. A relację napisze osoba która na niej była. Musicie wybaczyć, ale jeszcze w pracy... Dobry wieczór :) Jak Ania już tu wspomniała, wizyta przed adopcyjna odbyła się dzisiaj. Rozmawiałam z Panią, która była bardzo zainteresowana Atoskiem. Opowiem Wam troszkę o Pani, która jest zdecydowana na adopcje Atosa. P. Magda miała już wcześniej Onka, który parę miesięcy temu odszedł po długiej walce z rakiem. W domu jest jeszcze jeden piesek, mały śliczny kundelek Tombiś. Przeurocza psina :loveu:Jest już wiekowym pieskiem, bo ma 10.5 roku. Pani chce dla niego towarzysza, bo piesek całe swoje życie spędził z onkiem Kazanem. Pani Magda też bardzo chce znowu psa, ma duży sentyment do onków. Mówiła mi, że jak znalazła ogłoszenie Atosa i przeczytała jego treść to wiedziała, że to musi być ten pies, że trzeba mu pomóc i obdarzyć pomocą i miłością. Z całą odpowiedzialnością stwierdzam, że pani Magda kocha zwierzęta i ma wspaniały stosunek do nich. Jestem pewna, że to wspaniały dom dla Atoska, bo będzie tam kochany. Bardzo wiele w tej kobiecie ciepła, mądrości i ogromnego serca, wiem, że Atosik to szczęściarz :loveu: Pani Magda chce zabrać w piątek Atoska do nowego domu, do lepszego życia. Jeśli chcielibyście wiedzieć coś jeszcze, chętnie służę wszelkimi wiadomościami jakie posiadam po rozmowie z panią Magdą. Pytajcie - zapraszam :) Quote
NusiaiJa Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 a do tego cudowny i rewelacyjny pies! wspaniały duet!!! znowu czeka go podróż samochodem :-) Ale to dla Atosa nie problem. Siedział i stał jak chciał za siedzeniem pasażera i nic nie narzekał.... nawet gdy jechałam do tyłu samochodem.... ;-) Quote
Piromanka Posted March 10, 2010 Posted March 10, 2010 No rewelacja!!!!!! Ogromnie się cieszę i graty dla Was cioteczek! Quote
ocelot Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Iv_ bardzo, bardzo Ci dziękuję za tę wizytę:)Ogromnie.... Quote
ocelot Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 lika1771 napisał(a):Atosku Ty szczesciarzu:lol: no jakoś szybko mu poszło:) a ja tu już rozmyślam.... o nastepnym psiaku... Quote
ocelot Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Atos dzisiaj jedzie. W hoteliku zostało 86 albo 84 złote. Coś na koncie jeszcze u patiji ma. I teraz kochani pytanie co z pieniążkami? Suczkę jakąś możemy już zawozić, psiaki ewentualnie w kolejce. Jeśli sunie to, któraś z Jagielonek, ale... tu adopcja nie będzie błyskawiczna... socjalizować trzeba, jeśli psiak to Komisarz Rex albo Rysiek (ale kolejka) czekam na propozycje. Psiaki nie mają deklaracji. Quote
Basia1968 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 Aniu a kurcze może tą brązową - wiesz, o której mówię Quote
ocelot Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Basia1968 napisał(a):Aniu a kurcze może tą brązową - wiesz, o której mówię wiem Basiu, ale i tak deklaracji brak. I tu problem z wyłapaniem nam się kłania. Quote
Basia1968 Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 ja kurcze na pewno będę wpłacać - Ocelot jesli tylko pojawi się chociaż cień mozliwości pomocy dla suni - prosze weź to pod uwagę. Pozostaje jeszcze ten szczeniaczek. Quote
Iv_ Posted March 12, 2010 Posted March 12, 2010 ocelot napisał(a):Iv_ bardzo, bardzo Ci dziękuję za tę wizytę:)Ogromnie.... Cała przyjemność po mojej stronie ;) Ocelot, gdyby trzeba było zrobić wizytę po adopcyjną - to masz moje namiary :) Chętnie poznam Atoska osobiście ;) Quote
ocelot Posted March 12, 2010 Author Posted March 12, 2010 Oczywiście, że myślę o wizycie poadopcyjnej:) zwłaszcza, że umowę trzeba podpisać:)ale o tym zapomniałam powiedzieć. choć nie sądzę, że byłby problem. Pani Joasia twierdzi, że musi byc dobrze, bo Atos jest najfajniejszym psem teraz w hotelu. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.