Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Kopiuję ze strony schroniska:
http://gaj.schronisko.net/aktualnosci-2923.html



Kochałeś zbyt mocno, Clifordku...


Cliford - podrzucony pod bramę schroniska piesek w typie Cocker Spaniela... Spójrzcie w te jego smutne, niedowidzące oczka... Nie sposób nie uronić łzy... Historia Cliforda jest przykładem, jak bardzo fałszywą i niestałą w uczuciach istotą potrafi być człowiek. Jak mocno może zranić przyjaciela, który wiernie podążał jego śladami przez całe życie. Kompana, który towarzyszył mu w chwilach słabości i dzielił jego smutki...
Cliford został ukarany za swoja wierność. Może cierpiałby mniej, gdyby obecność pana była mu obojętna. Chyba kochał zbyt mocno... Niestety, to leży w psiej naturze i właśnie od nich powinniśmy się tej wierności uczyć...
Wspólne spacery, spanie w jednym łóżku, dzielenie się ostatnią kromką chleba - to wszystko na nic. Pod przykrywką przyjaźni kryło się... No właśnie, co? To teraz, drogi właścicielu, Cliford potrzebował Ciebie najbardziej, a ty go porzuciłeś. Jego domem stał się zimny boks i mała budka - to wszystko, co piesek teraz ma... On płacze... A jego łkania nikt nie słyszy. To tylko pies mówisz, tylko pies... Niech odchodzi sam, niech już zaśnie... Bo to w końcu stary pies, na co komu taki?
Starszy, to fakt, ale wciąż spragniony czułości i dotyku ludzkiej dłoni, to właśnie teraz ten dotyk jest najcenniejszy... Psia emerytura kojarzyć powinna się z bezpieczeństwem i spokojem, to powinno być wynagrodzenie za psią służbę, za pomoc, za wszystko - niestety, najwidoczniej nie dla wszystkich ludzi. Szkoda tylko, że jak zwykle cierpią zwierzęta...
Moim marzeniem jest to, by los okazał łaskawy i uśmiechnął się do Cliforda na jesień jego życia.. Wiem, doskonale wiem, że może być ciężko.. Ludzie chcą zdrowe, młode pieski,Cliford przy nich może się schować... Jednak on ma w sobie coś wspaniałego - to miłość... On może pokochać Cię na nowo... Ty musisz po prostu dać mu tę szansę i go przytulić do serca... Oby nie było za późno...













Gdyby w kimś z Państwa narodziła się chęć uratowania życia Cliforda, prosimy o kontakt z nami drogą mailową, pisząc na adres e-mail:
[email protected]
lub telefonicznie, dzwoniąc pod numer:
Dominika 608 686 679
Paula 603 653 128
Kajetan 602 751 299




  • Replies 68
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wpisuję się na watek. Jutro podam szczegóły odnośnie jego stanu zdrowia, porozmawiam z wetem. To ciekawe, że tydzień przed tym, jak pieska podrzucono pod schron, dzwoniła do nas jakaś baba wrzeszcząc do słuchawki, że natychmiast mamy przyjechać po spaniela, bo ona się nie będzie nim dalej zajmowała, bo pies nie jej, tylko brata, a on wyjechał itp. Ciekawe, czy to ten pies, niestety, dzwoniła z zastrzeżonego...

Posted

Ale smutna historia i biedak - zupełnie jak nasz Kłopot. Po wizycie u weta można tez spróbowac wyczesac lub ostrzyc uszka, żeby nie było kołtunów.
Wierzę, że znajdzie dom. Kłopot znalazł.
Poszukam tych namiarów które miałam w sprawie Kłopotka. A jak nie zapytam Kariny, czy zapisywała gdzieś.
I będę zaglądać do niego.

Posted

Dziękuję Supergogo...
Piesek był już u weta, spędził tam ok. tygodnia, wykąpano go, wystrzyżono, odkarmiono i podleczono, był w złym stanie. Wet spojrzy w jego kartę i będziemy wiedzieć, na czym stoimy.

Posted

Mój Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co za ludzie :-( Brak słów! Nie moge powstrzymac łez...
Pomogłam troszkę na allegro Kłopotkowi i cieszę się że ma domek. Wierzę że Cliford też go znajdzie!
Nie mogę znaleźć wątku który był o mojej Marylin (wcześniej Lady) ale zaintersowanych informuję że żyje nam się boooosko a mała jest najkochańsza na świecie i wynagradzam jej jak mogę to co już w życiu przeszła ale ona daje nam jeszcze więcej!!!!!!!!!
Pozdrawiamy i trzymamy kciuka za inne psiaki w potrzebie!
Może uda mi si znaleźc domek dla Beli z Buku :-) ale nic nie mówię coby nie zapeszać!

Posted

Pieskowi nic nie dolega. Był po prostu bardzo zaniedbany, kołtuny, bród, ale w lecznicy się tym zajęto. Na zdjęciach nie wygląda na psa po kąpieli, bo wiadomo, jak wygląda w schronisku. Sprawdzę stosunek do innych zwierząt przy następnej okazji, do ludzi kochany. Płacze za poprzednim właścicielem i zachowuje się, jakby nieustannie czegoś szukał, nie może znaleźć sobie miejsca. Nie może pogodzić się z tym co się stało. Serce żal ściska, jak się to widzi...

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Asiu, myślę, że allegro nie będzie potrzebne, ale dziękuje. Jemu potrzebny jest tylko troskliwy opiekun i godna emerytura.

Ok, w takim razie zrobię mu zwykłe Allegro ogłoszeniowe.

Czy psiak widzi? Bo jedno oczko ma takie mętne.

Posted

Marylin napisał(a):
Mój Boże!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Co za ludzie :-( Brak słów! Nie moge powstrzymac łez...
Pomogłam troszkę na allegro Kłopotkowi i cieszę się że ma domek. Wierzę że Cliford też go znajdzie!
Nie mogę znaleźć wątku który był o mojej Marylin (wcześniej Lady) ale zaintersowanych informuję że żyje nam się boooosko a mała jest najkochańsza na świecie i wynagradzam jej jak mogę to co już w życiu przeszła ale ona daje nam jeszcze więcej!!!!!!!!!
Pozdrawiamy i trzymamy kciuka za inne psiaki w potrzebie!
Może uda mi si znaleźc domek dla Beli z Buku :-) ale nic nie mówię coby nie zapeszać!

Tu jest Wasz wątek:
http://www.dogomania.pl/threads/147199-Lady-mA-odziutka-delikatna-spanielka-doczekaA-a-siAE-wspaniaA-ego-domku?p=13782949

Posted

[quote name='Asia & Ginger']Clifordek się przypomina!
Jak jego zdrówko?




Czy te 2 spanielki nadal się w schronisku?
http://gaj.schronisko.net/adopcja-id-40403.html
http://gaj.schronisko.net/adopcja-id-40235.html

Clifordzik pokazał charakterek:) Jak coś mu się nie spodoba, to warknie;) Zdrówko ok
Te dwa pieski są w schronisku, z tym, że dla Buziaka sprawdzam domek i prawdopodobnie do niego pojedzie. Marti nadal do adopcji, zero zainteresowania

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Clifordzik pokazał charakterek:) Jak coś mu się nie spodoba, to warknie;) Zdrówko ok
Te dwa pieski są w schronisku, z tym, że dla Buziaka sprawdzam domek i prawdopodobnie do niego pojedzie. Marti nadal do adopcji, zero zainteresowania

W takim razie robię Allegro Martiemu i trzymam kciuki z domek dla Buziaka. :kciuki: :kciuki:

Clifordzik badź grzecznym pieskiem!

Posted

Helga&Ares napisał(a):
Dziękuję!
Buziak wraca do właściciela - ten wypatrzył psa w lokalnej gazecie

Super! To najlepsze co mogło spotkać psiaka! :multi:
Czy właściciel mówił może w jaki sposób Buziak zaginął?

A domek zainteresowany Buziakiem pewnie teraz rozczarowany?
Może innego spanielka im podsunąć? :cool3:

Posted

Wyślę Ci z ankietą przedadopcyjną maila - myślę, że płeć nie gra roli. Pani ma córę 9letnią, wobec tego piesek powinien dobrze reagować na dzieci. Podaj proszę maila do siebie.
Państwu od Buziaka spłonął dom w święta. Pieska chcą odzyskać. Przyjadą na dniach

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...