jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 agbar napisał(a):Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze............................................................................... zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie? Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:. Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:. W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka..... I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje: Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti: Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;) Jak mój braciszek zaciąży swoją dziewczynę, to ja świadkiem zostanę, bo kolega mąż w życiu się nie da do kościoła zaciągnąć, nawet po pijaku go nie zaprowadzę, bo za duży jest :diabloti:
apple Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 [quote name='agbar']Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze............................................................................... zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie? Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:. Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:. W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka..... I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje: Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti:Buhahahahahahahahahahahaha zajebiste:evil_lol: i osłabiające....ale zajebiste:evil_lol:
jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 A właśnie, historyjka zaręczynowa tak mnie zajęła, że zapomniałam powiedzieć, że jak się ma w domu białaski, to się śnieg lubi, bo białaski lubią i cudnie na nim wyglądają ;) Od tego roku ja też lubię śnieg, jak Lolcia :)
lolka75 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 hurrrrrrrrrrrraaaaa!!!!!!!!!!bedzie slub, wesele, tance i obzarstwo rajuuuuuu!!! ale numer gratuluje oswiadczyn:multi:...poka piscionek:cool3:
Medorowa Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Buhahahaha padłam:mdleje::evil_lol::evil_lol: Gratuluje:Rose:
jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Pierścionek! Pierścionek! Nie widzielim pierścionka! Lolka dobrze gada, dać jej piwa!
clockwork Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 jasna dupa... straciłam wątek.... po pierwsze było Dilskiego utopić w jeziorze :roll: po drugie..... :mdleje: jak to zyjecie w grzechu??? :crazyeye::crazyeye: WY??? to wy tak razem... yyyyyyy... mieszkacie..... i bez ślubu??? tyle lat??? APOKALIPSA!!!!! :mdleje: po czecie: wcale nie musiałaś gadać że żyjesz w związku... nieformalnym - jak tak zrobiłam jak zostawałam chrzesną siostrzeńca :grins: - sama samiusieńka, żadnego partnera... nigdy :shake: .... :-(:diabloti: aaa mało tego ... na spowiedzi powiedziałam że ... moja ostatnia spowiedź była 3 mies. temu :diabloti: bo sie doliczyć tych 10 let od bierzmowania nie umiałam :eviltong: no i oto i Bartuś (chrześniak) ma najlepszą chrzesną kiera go poprowadzi w wierze chrześcijańskiej :loveu::loveu: gratuluje zaręczyn.... :loveu::loveu: i wszystkiego naj na nowej drodze życia:loveu::loveu: kiedy to panieńskie??? :razz::razz: [quote name='jbk']Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;) zależy od xiędza ..... ;)
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='jonQuilla']gratuluje zaręczyn :multi::multi::multi: takie to urocze i takie hmm... romantyczne :evil_lol::evil_lol: z pewnością to POWAŻNY KROK W WASZYM ŻYCIU :) :evil_lol: najwyzszy czas go zrobic jak sie okazuje:roll: [quote name='jbk']Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;) Jak mój braciszek zaciąży swoją dziewczynę, to ja świadkiem zostanę, bo kolega mąż w życiu się nie da do kościoła zaciągnąć, nawet po pijaku go nie zaprowadzę, bo za duży jest :diabloti: slyszec to ja slyszalam ale ten pan ksiadz chyba nie slyszal...no trudno..sie poswiece :evil_lol: [quote name='apple']Buhahahahahahahahahahahaha zajebiste:evil_lol: i osłabiające....ale zajebiste:evil_lol: jak dla kogo:diabloti: [quote name='jbk']A właśnie, historyjka zaręczynowa tak mnie zajęła, że zapomniałam powiedzieć, że jak się ma w domu białaski, to się śnieg lubi, bo białaski lubią i cudnie na nim wyglądają ;) Od tego roku ja też lubię śnieg, jak Lolcia :) ja mam brazowego psa to co mam lubic w zwiazku z tym?:diabloti: nie lubie zimy..bardzo nie lubie ..zima jestem nieszczesliwa:cool1:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='lolka75']hurrrrrrrrrrrraaaaa!!!!!!!!!!bedzie slub, wesele, tance i obzarstwo rajuuuuuu!!! ale numer gratuluje oswiadczyn:multi:...poka piscionek:cool3: zadnych tancow,zadnego obzarstwa,zadnego pijanstwa....zadnego wesela...powiem tylko TAK i pojde z psem na spacer:diabloti: [quote name='Medorowa']Buhahahaha padłam:mdleje::evil_lol::evil_lol: Gratuluje:Rose: powstan:grins: [quote name='jbk']Pierścionek! Pierścionek! Nie widzielim pierścionka! Lolka dobrze gada, dać jej piwa! musze se wybrac dopieo..no i w podroz poslubna mam zamiar zas jechac:evil_lol::evil_lol:
clockwork Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 [quote name='agbar']zadnych tancow,zadnego obzarstwa,zadnego pijanstwa....zadnego wesela...powiem tylko TAK i pojde z psem na spacer:diabloti: aleee żeeee ... psu powiesz TAK?? :roll:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='clockwork']jasna dupa... straciłam wątek.... po pierwsze było Dilskiego utopić w jeziorze :roll: po drugie..... :mdleje: jak to zyjecie w grzechu??? :crazyeye::crazyeye: WY??? to wy tak razem... yyyyyyy... mieszkacie..... i bez ślubu??? tyle lat??? APOKALIPSA!!!!! :mdleje: po czecie: wcale nie musiałaś gadać że żyjesz w związku... nieformalnym - jak tak zrobiłam jak zostawałam chrzesną siostrzeńca :grins: - sama samiusieńka, żadnego partnera... nigdy :shake: .... :-(:diabloti: aaa mało tego ... na spowiedzi powiedziałam że ... moja ostatnia spowiedź była 3 mies. temu :diabloti: bo sie doliczyć tych 10 let od bierzmowania nie umiałam :eviltong: no i oto i Bartuś (chrześniak) ma najlepszą chrzesną kiera go poprowadzi w wierze chrześcijańskiej :loveu::loveu: gratuluje zaręczyn.... :loveu::loveu: i wszystkiego naj na nowej drodze życia:loveu::loveu: kiedy to panieńskie??? :razz::razz: zależy od xiędza ..... ;) ja bym sie tam nie przyznawala,ale moja bratowa niczego nie swiadoma,spokojnie udzielila odpowiedzi na pytanie czy jestem mezatka....powiedziala ,ze tak po czym okazalo sie ze jednak nie:evil_lol::evil_lol: I wlasnie dokladnie jest tak jak piszesz: wszytsko zalezy od xiedza:roll: I w ogole zaluje ze nie utopilam mojego psa:diabloti:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='clockwork']aleee żeeee ... psu powiesz TAK?? :roll: Psu powiem: jeszcze jeden wyskok i wysle cie na wczasy wypoczynkowe do schroniska:diabloti:
clockwork Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 ...co to ci sie przykleiło do avatara?? :crazyeye::crazyeye:
lolka75 Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 agbar napisał(a):Psu powiem: jeszcze jeden wyskok i wysle cie na wczasy wypoczynkowe do schroniska:diabloti: ale zeby odnioslo skutek to musisz napomniec ze do polskiego schronu:placz::shake:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='clockwork']...co to ci sie przykleiło do avatara?? :crazyeye::crazyeye: :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: skad to???? nie zauwazylam:crazyeye:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 lolka75 napisał(a):ale zeby odnioslo skutek to musisz napomniec ze do polskiego schronu:placz::shake: jak sie upre to i do chinskiego go oddam:diabloti:
jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 agbar napisał(a):jak sie upre to i do chinskiego go oddam:diabloti: W Chinach nie ma schronów, bezpańskie psy idą na obiad :mad:
bonita Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 [quote name='agbar']Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze............................................................................... zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie? Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:. Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:. W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka..... I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje: Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti: :grin::grin::grin: :multi:Ja chciałam Ci moja PSYjaciółko serdecznie pogratulejszynować zaręczyn z Twoim kolegą:evil_lol: Wreszcie się będziesz moralnie prowadziła i skończysz z życiem w grzechu:diabloti::diabloti::diabloti:
agbar Posted October 8, 2008 Author Posted October 8, 2008 [quote name='Vectra']Cześć grzesznico :loveu: :loveu: :loveu: czesc najukochansza:loveu::loveu: [quote name='jbk']W Chinach nie ma schronów, bezpańskie psy idą na obiad :mad: cos tyyyyyy:razz::diabloti: [quote name='bonita']:grin::grin::grin: :multi:Ja chciałam Ci moja PSYjaciółko serdecznie pogratulejszynować zaręczyn z Twoim kolegą:evil_lol: Wreszcie się będziesz moralnie prowadziła i skończysz z życiem w grzechu:diabloti::diabloti::diabloti: Smiejcie sie smiejcie:evil_lol: W co ja sie ubiore na ten moj SLUB:crazyeye::diabloti:buhahhahahaa
jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 agbar napisał(a): W co ja sie ubiore na ten moj SLUB:crazyeye::diabloti:buhahhahahaa A kiedy go masz? Welon se kup!
malawaszka Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 buuahahaha ależ to było romantyczne :roflt: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: GRATULUJĘ!!!!!! Grzesznico :evil_lol::evil_lol::evil_lol: to jakim cudem ja jestem Matką Chrzestną Oliwii skoro nie mam męża??? :niewiem: nikt się mnie o to nie pytał nawet - może da sie to unieważnić? :diabloti: WELON!!!! TAK!!!! idź w samym welonie :roflt: hahahahaha matko bosko niedługo to sama zostanę panną :placz:
Vectra Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Wasiu , nie zostaniesz sama :loveu: ja jestem wierna swoim przekonaniom :diabloti: też mam chrześnice :roll: i nie mam ślubu ani bierzmowania :evil_lol: moja siostra nie ma ślubu kościelnego , bo po co ? ale dzieci ochrzczone :p fakt w jednym kościele były problemy , oj były :evilbat: ale ochrzcił :loveu: bez łapówek , przekonałam go :evil_lol: Bo w sumie nie kumam , co dzieciak winien ? przecież dzieciak nie grzeszy ? :lol:
jbk Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 Vectra napisał(a):Wasiu , nie zostaniesz sama :loveu: ja jestem wierna swoim przekonaniom :diabloti: też mam chrześnice :roll: i nie mam ślubu ani bierzmowania :evil_lol: moja siostra nie ma ślubu kościelnego , bo po co ? ale dzieci ochrzczone :p fakt w jednym kościele były problemy , oj były :evilbat: ale ochrzcił :loveu: bez łapówek , przekonałam go :evil_lol: Bo w sumie nie kumam , co dzieciak winien ? przecież dzieciak nie grzeszy ? :lol: Można nie mieć ślubu, gorzej, jak się ma tylko cywilny, bez ślubu jesteś OK dla kościoła ;) Dzieciak nie grzeszy, ale chrzestnych wybiera się po to, żeby w razie śmierci rodziców wychowali dziecko w wierze, więc nie mogą być bezbożnikami żyjącymi w grzechu ;)
Vectra Posted October 8, 2008 Posted October 8, 2008 jbk napisał(a):Można nie mieć ślubu, gorzej, jak się ma tylko cywilny, bez ślubu jesteś OK dla kościoła ;) Dzieciak nie grzeszy, ale chrzestnych wybiera się po to, żeby w razie śmierci rodziców wychowali dziecko w wierze, więc nie mogą być bezbożnikami żyjącymi w grzechu ;) na mnie moja chrześnica może liczyć , z tym wychowaniem :evil_lol: :evil_lol: państwowo moja siostra ma męża :diabloti: podpisała akt własności ....
Recommended Posts