Jump to content
Dogomania

Arystokratyczny blogas Dealera-boksera prawdziwego...


Recommended Posts

Posted

agbar napisał(a):
Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze...............................................................................
zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie?
Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:.
Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:.
W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka.....
I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje:
Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti:


Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;) Jak mój braciszek zaciąży swoją dziewczynę, to ja świadkiem zostanę, bo kolega mąż w życiu się nie da do kościoła zaciągnąć, nawet po pijaku go nie zaprowadzę, bo za duży jest :diabloti:

  • Replies 17k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='agbar']Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze...............................................................................
zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie?
Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:.
Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:.
W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka.....
I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje:
Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti:Buhahahahahahahahahahahaha zajebiste:evil_lol: i osłabiające....ale zajebiste:evil_lol:

Posted

A właśnie, historyjka zaręczynowa tak mnie zajęła, że zapomniałam powiedzieć, że jak się ma w domu białaski, to się śnieg lubi, bo białaski lubią i cudnie na nim wyglądają ;) Od tego roku ja też lubię śnieg, jak Lolcia :)

Posted

hurrrrrrrrrrrraaaaa!!!!!!!!!!bedzie slub, wesele, tance i obzarstwo
rajuuuuuu!!! ale numer
gratuluje oswiadczyn:multi:...poka piscionek:cool3:

Posted

jasna dupa... straciłam wątek....

po pierwsze było Dilskiego utopić w jeziorze :roll:

po drugie..... :mdleje:
jak to zyjecie w grzechu??? :crazyeye::crazyeye: WY??? to wy tak razem... yyyyyyy... mieszkacie..... i bez ślubu??? tyle lat??? APOKALIPSA!!!!! :mdleje:

po czecie: wcale nie musiałaś gadać że żyjesz w związku... nieformalnym - jak tak zrobiłam jak zostawałam chrzesną siostrzeńca :grins: - sama samiusieńka, żadnego partnera... nigdy :shake: .... :-(:diabloti:
aaa mało tego ... na spowiedzi powiedziałam że ... moja ostatnia spowiedź była 3 mies. temu :diabloti: bo sie doliczyć tych 10 let od bierzmowania nie umiałam :eviltong: no i oto i Bartuś (chrześniak) ma najlepszą chrzesną kiera go poprowadzi w wierze chrześcijańskiej :loveu::loveu:


gratuluje zaręczyn.... :loveu::loveu: i wszystkiego naj na nowej drodze życia:loveu::loveu:

kiedy to panieńskie??? :razz::razz:


[quote name='jbk']Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;)

zależy od xiędza ..... ;)

Posted

[quote name='jonQuilla']gratuluje zaręczyn :multi::multi::multi:


takie to urocze i takie hmm...
romantyczne :evil_lol::evil_lol:


z pewnością to POWAŻNY KROK W WASZYM ŻYCIU :) :evil_lol:

najwyzszy czas go zrobic jak sie okazuje:roll:

[quote name='jbk']Ja też żyję w grzechu, hehe ;) A słyszałaś o czymś takim, jak "świadek chrztu"? Na zasadzie chrzestnego, a nie musi mieć tych wszystkich posranych sakramentów ;) Jak mój braciszek zaciąży swoją dziewczynę, to ja świadkiem zostanę, bo kolega mąż w życiu się nie da do kościoła zaciągnąć, nawet po pijaku go nie zaprowadzę, bo za duży jest :diabloti:

slyszec to ja slyszalam ale ten pan ksiadz chyba nie slyszal...no trudno..sie poswiece :evil_lol:

[quote name='apple']Buhahahahahahahahahahahaha zajebiste:evil_lol: i osłabiające....ale zajebiste:evil_lol:

jak dla kogo:diabloti:

[quote name='jbk']A właśnie, historyjka zaręczynowa tak mnie zajęła, że zapomniałam powiedzieć, że jak się ma w domu białaski, to się śnieg lubi, bo białaski lubią i cudnie na nim wyglądają ;) Od tego roku ja też lubię śnieg, jak Lolcia :)

ja mam brazowego psa to co mam lubic w zwiazku z tym?:diabloti:
nie lubie zimy..bardzo nie lubie ..zima jestem nieszczesliwa:cool1:

Posted

[quote name='lolka75']hurrrrrrrrrrrraaaaa!!!!!!!!!!bedzie slub, wesele, tance i obzarstwo
rajuuuuuu!!! ale numer
gratuluje oswiadczyn:multi:...poka piscionek:cool3:

zadnych tancow,zadnego obzarstwa,zadnego pijanstwa....zadnego wesela...powiem tylko TAK i pojde z psem na spacer:diabloti:

[quote name='Medorowa']Buhahahaha padłam:mdleje::evil_lol::evil_lol:

Gratuluje:Rose:

powstan:grins:

[quote name='jbk']Pierścionek! Pierścionek! Nie widzielim pierścionka! Lolka dobrze gada, dać jej piwa!

musze se wybrac dopieo..no i w podroz poslubna mam zamiar zas jechac:evil_lol::evil_lol:

Posted

[quote name='agbar']zadnych tancow,zadnego obzarstwa,zadnego pijanstwa....zadnego wesela...powiem tylko TAK i pojde z psem na spacer:diabloti:


aleee żeeee ... psu powiesz TAK?? :roll:

Posted

[quote name='clockwork']jasna dupa... straciłam wątek....

po pierwsze było Dilskiego utopić w jeziorze :roll:

po drugie..... :mdleje:
jak to zyjecie w grzechu??? :crazyeye::crazyeye: WY??? to wy tak razem... yyyyyyy... mieszkacie..... i bez ślubu??? tyle lat??? APOKALIPSA!!!!! :mdleje:

po czecie: wcale nie musiałaś gadać że żyjesz w związku... nieformalnym - jak tak zrobiłam jak zostawałam chrzesną siostrzeńca :grins: - sama samiusieńka, żadnego partnera... nigdy :shake: .... :-(:diabloti:
aaa mało tego ... na spowiedzi powiedziałam że ... moja ostatnia spowiedź była 3 mies. temu :diabloti: bo sie doliczyć tych 10 let od bierzmowania nie umiałam :eviltong: no i oto i Bartuś (chrześniak) ma najlepszą chrzesną kiera go poprowadzi w wierze chrześcijańskiej :loveu::loveu:


gratuluje zaręczyn.... :loveu::loveu: i wszystkiego naj na nowej drodze życia:loveu::loveu:

kiedy to panieńskie??? :razz::razz:




zależy od xiędza ..... ;)

ja bym sie tam nie przyznawala,ale moja bratowa niczego nie swiadoma,spokojnie udzielila odpowiedzi na pytanie czy jestem mezatka....powiedziala ,ze tak po czym okazalo sie ze jednak nie:evil_lol::evil_lol:

I wlasnie dokladnie jest tak jak piszesz: wszytsko zalezy od xiedza:roll:


I w ogole zaluje ze nie utopilam mojego psa:diabloti:

Posted

[quote name='clockwork']aleee żeeee ... psu powiesz TAK?? :roll:

Psu powiem: jeszcze jeden wyskok i wysle cie na wczasy wypoczynkowe do schroniska:diabloti:

Posted

agbar napisał(a):
Psu powiem: jeszcze jeden wyskok i wysle cie na wczasy wypoczynkowe do schroniska:diabloti:

ale zeby odnioslo skutek to musisz napomniec ze do polskiego schronu:placz::shake:

Posted

[quote name='clockwork']...co to ci sie przykleiło do avatara?? :crazyeye::crazyeye:


:crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: skad to???? nie zauwazylam:crazyeye:

Posted

lolka75 napisał(a):
ale zeby odnioslo skutek to musisz napomniec ze do polskiego schronu:placz::shake:


jak sie upre to i do chinskiego go oddam:diabloti:

Posted

agbar napisał(a):
jak sie upre to i do chinskiego go oddam:diabloti:


W Chinach nie ma schronów, bezpańskie psy idą na obiad :mad:

Posted

[quote name='agbar']Wczora z wieczora moja najdrozsza bratowa i kochany brat uswiadomili mnie,ze...............................................................................
zyje w grzechu:mdleje: niemoralnie sie prowadze:mdleje: i jestem na najprostszej drodze do piekla:mdleje:i w ogole mam nie ustabilizowana sytuacje zyciowa:roll:.W ramach pokuty chcialam cala noc lezec krzyzem ale zasnelam na boczku i mi nie wyszlo:diabloti:Zreszta chyba nie wiele by mi to pomoglo....Do czegoz zmierzam moje drogie zapytacie pewnie?
Nie wiem czy sie chwalilam ale brat moj zrodzony ojcem sie ostanie juz niebawem-Monika ma sie rozpakowac za ok. miesiac,i z tego szczescia oszaleli i poprosili MNIE azebym matka chrzestna ich synka zostala:mdleje:.
Jako ,ze brata mam jednego zgodzilam sie nie myslac o konsekwencjach tego czynu za wiele.Az tu nagle wczoraj wieczorem jak grom z jasnego nieba spadla na nich i na mnie informacja ,ze nie moge nia zostac gdyz..nie mam slubu koscielnego:roll:.Oswiecil ich takze jasnie pan ksiadz ,ze w swietle prawa kanonicznego to ja zyje w wolnym zwiazku,w zasadzie to niemoralnie sie prowadze:cool1:panienka jestem znaczy sie jeszcze:multi:albo zeby nie bylo za wesolo stara panna raczej:cool1:.
W sumie to chcielismy z Bartkiem wziac slub koscielny w lutym z okazji 5 lecia tego jak sie okazuje pozal sie boze malzenstwa:evil_lol:,problemem jednak okazalo sie to,iz moj Bartus nie ma bierzmowania-se zapomnial i se nie poszedl na te uroczystosc:evil_lol:.No i wyrwalo mnie z butow ....panika mnie ogarnela bo jak teraz szybko zalatwic jego bierzmowanie,nauki przedslubne,tenze slub kiedy czasu na wyjazd do Polski nie ma. Monika prawie juz urodzila z nerwow.Zaprzeglismy do roboty pol rodziny azeby wypytala znajomych ksiezy co i jak,jak najszybciej to zalatwic tzn. ile trzeba zaplacic:evil_lol::diabloti:.W internecie wyczytalam co nieco. Z informacji uzyskanych na szybko wyszlo na to,ze do zaplanowanych chrzcin nie zdazymy...zalamka.....
I tu nagle olsnienie na mnie spadlo,ze przeca moge ten slub wziac tu-zaoszczedzimy na czasie i nie musimy jechac do Polski.Zadzwonilam do polskiego ksiedza z tutejszej parafii i ponownie zwalilo mnie z nog:mdleje:
Potrzebujemy tylko odpisy z aktu chrztu-juz zamowione i mamy sie do niego zglosic.Zadnych nauk nie potrzebujemy bo jak ksiadz powiedzial czego on stare mazenstwo bedzie uczyl.Mamy tylko ustalic date i tyle.Na pytanie ile to kosztuje powiedzial ze nic,jak chcemy to mamy cos do skarbonki w kosciele wrzucic.Bierzmowania Bartek nie potrzebuje do slubu-powienien miec ale nie musi.Tak wiec wczoraj wieczorem moj kolega Bartek ......OSWIADCZYL mi sie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:i teraz mam NARZECZONEGO:diabloti:

:grin::grin::grin:
:multi:Ja chciałam Ci moja PSYjaciółko serdecznie pogratulejszynować
zaręczyn z Twoim kolegą:evil_lol:
Wreszcie się będziesz moralnie prowadziła i skończysz z życiem w grzechu:diabloti::diabloti::diabloti:

Posted

[quote name='Vectra']Cześć grzesznico :loveu: :loveu: :loveu:

czesc najukochansza:loveu::loveu:

[quote name='jbk']W Chinach nie ma schronów, bezpańskie psy idą na obiad :mad:

cos tyyyyyy:razz::diabloti:

[quote name='bonita']:grin::grin::grin:
:multi:Ja chciałam Ci moja PSYjaciółko serdecznie pogratulejszynować
zaręczyn z Twoim kolegą:evil_lol:
Wreszcie się będziesz moralnie prowadziła i skończysz z życiem w grzechu:diabloti::diabloti::diabloti:

Smiejcie sie smiejcie:evil_lol:
















W co ja sie ubiore na ten moj SLUB:crazyeye::diabloti:buhahhahahaa

Posted

agbar napisał(a):

W co ja sie ubiore na ten moj SLUB:crazyeye::diabloti:buhahhahahaa


A kiedy go masz? Welon se kup!

Posted

buuahahaha ależ to było romantyczne :roflt: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: GRATULUJĘ!!!!!! Grzesznico :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

to jakim cudem ja jestem Matką Chrzestną Oliwii skoro nie mam męża??? :niewiem: nikt się mnie o to nie pytał nawet - może da sie to unieważnić? :diabloti:

WELON!!!! TAK!!!! idź w samym welonie :roflt: hahahahaha




matko bosko niedługo to sama zostanę panną :placz:

Posted

Wasiu , nie zostaniesz sama :loveu:
ja jestem wierna swoim przekonaniom :diabloti:
też mam chrześnice :roll: i nie mam ślubu ani bierzmowania :evil_lol:
moja siostra nie ma ślubu kościelnego , bo po co ?
ale dzieci ochrzczone :p fakt w jednym kościele były problemy , oj były :evilbat: ale ochrzcił :loveu: bez łapówek , przekonałam go :evil_lol:
Bo w sumie nie kumam , co dzieciak winien ? przecież dzieciak nie grzeszy ? :lol:

Posted

Vectra napisał(a):
Wasiu , nie zostaniesz sama :loveu:
ja jestem wierna swoim przekonaniom :diabloti:
też mam chrześnice :roll: i nie mam ślubu ani bierzmowania :evil_lol:
moja siostra nie ma ślubu kościelnego , bo po co ?
ale dzieci ochrzczone :p fakt w jednym kościele były problemy , oj były :evilbat: ale ochrzcił :loveu: bez łapówek , przekonałam go :evil_lol:
Bo w sumie nie kumam , co dzieciak winien ? przecież dzieciak nie grzeszy ? :lol:


Można nie mieć ślubu, gorzej, jak się ma tylko cywilny, bez ślubu jesteś OK dla kościoła ;) Dzieciak nie grzeszy, ale chrzestnych wybiera się po to, żeby w razie śmierci rodziców wychowali dziecko w wierze, więc nie mogą być bezbożnikami żyjącymi w grzechu ;)

Posted

jbk napisał(a):
Można nie mieć ślubu, gorzej, jak się ma tylko cywilny, bez ślubu jesteś OK dla kościoła ;) Dzieciak nie grzeszy, ale chrzestnych wybiera się po to, żeby w razie śmierci rodziców wychowali dziecko w wierze, więc nie mogą być bezbożnikami żyjącymi w grzechu ;)

na mnie moja chrześnica może liczyć , z tym wychowaniem :evil_lol: :evil_lol:
państwowo moja siostra ma męża :diabloti: podpisała akt własności ....

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...