Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dama/Jaga
suka ON
10 lat
wysterylizowana
zaszczepiona
Warszawa Marki (dt u Czarnej Andy)
509 727 921


Aktualizacja 22.02.2010
Dama/Jaga pojechała do czarnej Andy. Po badaniach okazało się , że jest zdrowa i w dobrej kondycji.
Teraz skupiamy sie na poznaniu suni i odpowiedniej dla niej adopcji.


Aktualizacja 10.02.2010
Dzięki pomocy wielu ofiarnych ludzi Dama dostała być może ostatnią szanse na godne życie. mamy miejsce w hotelu, teraz potrzebne sa deklaracje. Cena za miesiąc pobytu to 250 zł, a więc bardzo mało. Musimy tez zebrać na transport. Wiem, że takich watków jest dużo, ale dla 1o letniej suni, w przeszłości maszynki do szczeniaków, to naprawdę wielka szansa na godna starość. Bez tego umrze samotnie zapomniana przez świat.

Dama moze jechać do Hoteliku do mariamc do Szczecinka. Potrzebujemy 250 zł deklaracji stałych oraz kasa na transport z Włocławka i ew. leczenie Damy.


DEKLARACJE:


MIESIĘCZNE STALE:

BELA51 - 5 ZŁ
WUNIA - 20 ZŁ
AGATA69 - 5 ZŁ
mmd - 30 zł
xoxoo - 10 zł
Malibo - 30 zł
Emigrantka - 10zl (od marca)
__________________
Razem = 100 zl




JEDNORAZOWE:

MALIBO - 100 ZŁ
Estote - 30 zł
Estote - 30zl (nastepne?)
Beka - 50 zł
xoxoo - 20 zł
__________________
Razem =230 zl

Wydatki luty (wpłynęło 280 zł):
benzyna - 30 zł










Dama leżała kilka dni na szosie. Niby wszyscy widzieli, ale kto by tam miał czas i interes , zeby psa chociaż do zagrody wciagnąć, wody dać... zawracanie głowy. Dopiero kiedy szosa jechałjakiś CZŁOWIEK, to sie zatrzymał spytał dlaczego ten pies tak leży na szosie, wykonał pare telefonów, zapłacił najblizej mieszkającemu chłopu, zeby psa wciągnął na swoje podwórko i pozwolił poczekać na pomoc.

I tak Dama trafiła do kojca na tyłach marcyhowej firmy i pod moja wirtualna opiekę.
Wszystko się Panu bogu udało, oprócz starości. A najmniej chyba psia starość, i to nie psa-przyjaciela, ale psa-fabryki.
Dama musiała służyć komuś do produkcji szczeniaków, bo jej wygląd , zwłaszcza bardzo wyciągnięte cyccuchy nie zostawiaja złudzeń. Do tego siwa mordka, 10 lat na spracowanym karku i typowa depresja psa wyrzuconego po latach pracy na ulicę. W tym przypadku dosłownie.

Dama doszła juz u nas do siebie. Jest bardzo rzeską i zdrowa staruszką. Została wysterylizowana. mieszka sama w kojcu i srednio jej sie to podoba. Szczęsliwa jest tylko w te krótkie chwile, gdy moze być z człowiekiem, wtedy wchodzi pod firmowe biurko, zwija sie w głębek i spokojnie zasypia.
Niestety , najczęściej czas spędza sama...

Marzy mi się, ze Dama jeszcze znajdzie swojego człowieka. Że nie podzieli losu innych naszych staruszków, które nie doczekały...









  • Replies 344
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Czyli rodowodowa bidulka...Wpiszcie to w tytuł wątku, może więcej osób zajrzy.

A zawsze jest nadzieja że jak ktoś bierze psa z hodowli, to nie wywali na ulicę :(
To takie niesprawiedliwe kiedy stary pies, po całym życiu z ludźmi zostaje tak potraktowany.

Posted

Tak, niestety większość hodowli to fabryki, w których pies jest producentem gotówki. Kiedy przestaje - zaczyna być źrodłem kosztów i coś trzeba z tym zrobić. Zyskowne to ma być przedsięwzięcie, czyż nie?

  • 3 weeks later...
Posted

biedna sunia....
to takie smutne, że ludzie traktują zwierzęta, a głównie psy rasowe, jako źródło dochodów... gdy się zużyje - na ulicę. przecież już jest niepotrzebna, nie daje zarobić...
katastrofa.

Dama jest piękna, jak jej imię.
Znajdźmy jej dom!
Dianie się udało, choć jest dużo mniej urodziwa niż Dama.

Posted

może jakieś zimowa depresja....
szaro, zimno, ciemno wiecznie...
teraz jeszcze zasypany świat...

oby tylko na poruszenie nie trzeba było czekać do wiosny...

Bo Dama naprawdę zasługuje na dom..
po tylko latach bycia fabryką szczeniaków należy jej się spokojna, pełna miłości emerytura.

Posted

a jak miewa się Dama?
są od niej jakieś nowe wieści?

czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun?

Posted

estote napisał(a):
a jak miewa się Dama?
są od niej jakieś nowe wieści?

czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun?


Widziałam ją dzisiaj z daleka. Ona siedzi w kojcu, nikt do nie nie zagląda, nie wychodzi na spacer. Przechodzilismy koło ogrodzenia z dwoma innymi psami, Dama wyła. Serce pęka. Miałam ambicje, żeby zabrać i ją , ale było tak zimno, że po pierwszym spacerze miałam dosyć. Zimno mi do teraz.

Posted

estote napisał(a):
a jak miewa się Dama?
są od niej jakieś nowe wieści?

czy ona ma wątek na jakiś on-kowych stronach/portalach? może tam szybciej się znajdzie dla niej opiekun?


Widziałam ją dzisiaj z daleka. Ona siedzi w kojcu, nikt do nie nie zagląda, nie wychodzi na spacer. Przechodzilismy koło ogrodzenia z dwoma innymi psami, Dama wyła. Serce pęka. Miałam ambicje, żeby zabrać i ją , ale było tak zimno, że po pierwszym spacerze miałam dosyć. Zimno mi do teraz.

Posted

U Damy nic sie nie dzieje. Z ogłoszeń w gazecie były 3 telefony: jeden chłop chcia psa do budy, na łańcuch, drugi spytał czy gryzie, a jedna pani chciała psa do mieszkania, ale żeby nie szczekał, bo blok. No i jak tu staremu psu wytłumaczyć, żeby nie zszcekał/ To tak jakby babie powiedzieć, żeby nie gadała głupot.
Mam Damę na sumieniu, niestety nigdy nie starcza czasu żeby iść z nia chociaż na spacer.

Moze ktos zlituje się i pomoze nam gdzieś Damę umieścić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...