AlinaS Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ja tez czekam z niecierpliwością na każdą świeża wiadomość - boję się co może nawywijać jak zostanie sam w domu:crazyeye::evil_lol: Istotnie jest bardzo grzeczny i posłuszny ale zostawiony sam może ciuteczkę nawywijać jednocześnie niesamowicie kocha wszystkich ludzi i cieszy się do nich jak wariat Quote
Linssi Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Ostateczne rozliczenie kosztow hotelowania Biszkopta: Dzis przelalam ALinieS 150 zl, czyli naleznosc za 2 tyg lutego. Lucyna przelala nam 30 zl (dziekujemy!!), a wiec braklo 120 zl. Mysle jednak, ze koszt ten rozlozymy miedzy siebie. W kazdym razie wszystko jest juz uregulowane. Quote
lilk_a Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Linssi napisał(a):Miska powinna pisac powiesci science-fiction :P Wczoraj zadzwonila do mnie p.Agnieszka... Odebralam z zawalem serca. Ale okazalo sie, ze byl to tylko telefon o porade, bo Biszkopt molestuje sunie ;) Sunia jest dopiero 3-4 dni po cieczce, wiec sie chlopak interesuje, a Hekate bardzo to odpowiada :D Sunia wkrotce zostanie wysterylizowana. Ogolnie Biszkopt boi sie pomieszczen i podstepem udalo sie go zwabic tylko do przedpokoju. Mysle jednak, ze to tylko kwestia czasu zanim sie chlopak osowi i osmieli. P. AGnieszka bardzo go chwalila, bo zachowuje czystosc w domu, choc spodziewala sie rano niespodzianki ;) Biszkopt ponoc jest bardzo grzeczny i nie wykazuje reakcji typowych dla niektorych bezdomniakow, czyli np. mozna mu zabrac miske z jedzeniem lub smaczek. Sunia rezydentka nie pozwala na takie "przegiecia" mimo, ze nie byla przygarnieta z ulicy ;) Trzymajmy kciuki, zeby wszystko szlo dobrze! Za pare dni beda zdjecia :D fajnie że ma już dom ... piękny pies z niego :):) Quote
kika22 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Kolejne psiaki z ktorymi nie ma co zrobic, macie jakies pomysly http://www.dogomania.pl/threads/1800...ebne-DT-POMOCY Quote
Linssi Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 P. Agnieszka wczoraj dzwonila do mnie. Biszkopt juz sobie odpuscil konskie zaloty ;) Bardzo sie z sunia rezydentka polubili, razem sie bawia. Biszkopt stopniowo zaczyna sie osmielac. Wczoraj przez telefon slyszalam nawet jak szczekal :) Pani Agnieszka wklada mnostwo serca w opieke nad zwierzyncem. Biszkoptowi trafil sie przefantastyczny dom! Quote
Linssi Posted February 18, 2010 Author Posted February 18, 2010 Fotki beda na dniach. :D Chcialam jeszcze tylko napisac, ze jak do tej pory Biszkopt jest bardzo grzeczny. Niczego (narazie) nie zniszczyl :) Quote
AlinaS Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 To się cieszę że sporządniało chłopaczysko Quote
erka Posted February 18, 2010 Posted February 18, 2010 Pewnie wie, że to juz jego domek i musi się zachowywac, jak trzeba.:) Quote
Linssi Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Wczoraj dostalam maila od p.Agnieszki. Napisala, ze u Biszkopta wszystko ok, potrafi sobie otwierac drzwi, i spodobaly mu sie wyjatkowo buty panstwa, bo znosi je na swoje legowisko i wrzuca do miski z woda :D Zdjecia musialam troszke zmniejszyc i rozjasnic, a nie mam w pracy dobrego programu graficznego, wiec troszke topornie wyszlo. Taki jestem teraz piekny!! :loveu: Quote
Linssi Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 Mina suni-rezydentki na to co wyprawia ten wiarat - bezcenna :lol: Quote
Linssi Posted February 24, 2010 Author Posted February 24, 2010 I na koniec portretowo :) :loveu: Quote
ewelinka_m Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 matko, alez on wypiękniał!! i to futerko! Quote
AlinaS Posted February 24, 2010 Posted February 24, 2010 Przyznacie że energią mógłby podzielić się z co najmniej kilkoma psami Quote
Linssi Posted March 2, 2010 Author Posted March 2, 2010 AlinaS, nadal nie dostalam ksiazeczki Biszkopta. Co sie dzieje? Quote
Linssi Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 AlinaS, po raz kolejny zwracam sie z prosba do Ciebie o wyslanie ksiazeczki Biszkopta. Miala do nas dotrzec blyskawicznie, a tymczasem Biszkopta zabralysmy miesiac temu, a ksiazeczki nadal nie ma! Wygladamy co najmniej niepowaznie przed domem, ktory go adoptowal. Quote
Linssi Posted March 10, 2010 Author Posted March 10, 2010 Wysylalam pw... bez odp... wysle smsa Quote
Linssi Posted March 13, 2010 Author Posted March 13, 2010 Narazie nic nowgo nie wiem. glupio mi pisac do p. agnieszki, bo wiem, ze ksiazeczki Biszkopta nadal nie ma... Quote
Linssi Posted March 17, 2010 Author Posted March 17, 2010 Nadal bez odzewu ze strony Aliny... zaczyna mnie to wkurzać. Gadal dziad do obrazu...:shake: Quote
Lucyna Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Myślę, że w takiej sytuacji powinnaś zadzwonić i zapytać, czy ta książeczka jest, czy zginęła - a czy ona była? Sorki, że pytam ale nie mam czasu przekopywać wątku ... Dziwna sprawa ... Quote
Linssi Posted March 24, 2010 Author Posted March 24, 2010 W piatek dzwonila do mnie p. Agnieszka w wiadomej sprawie. W niedziele zadzwonilam do Aliny z kolejna prosba o wyslanie ksiazeczki. Obiecala wyslac ja w poniedzialek. Czekam zatem do konca tygodnia, a potem zastanowie sie nad inna forma rozwiazania problemu... Pani AGnieszka mowi, ze Biszkopt jest bardzo grzeczny. Zwiedza juz caly dom, nie boi sie juz pomieszczen. Mial za to sciecie z sunia-rezydentka. Poszlo o smakolyki, ktore Hekate perfidnie mu wyjadala, kiedy pani Agnieszka nie patrzyla. No i Biszkoptowi puscily nerwy. Na szczescie oprocz drasniecia, ktore Biszkopt zarobil, nic wiecej sie nie stalo. Ogolnie wszystko jest w porzadku. Pani Agnieszka zaprosila nas w odwiedziny do Biszkopta, wiec jak tylko dostane ksiazeczke (o ile dostane...) to pojedziemy porobic foty i pomiziac naszego piekniocha :) Quote
ewelinka_m Posted March 24, 2010 Posted March 24, 2010 ciekawe czy ta książeczka w ogóle istnieje :cool3: bo skanu faktury potwierdzającej szczepienie na wątku nie widziałam...czekamy zatem do końca tygodnia. i zdjęc się doczekać nie mogę :lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.