Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Paoletta napisał(a):
Tak, esperanza powiedziała, że książeczka idzie.
To byś mi ją odesłała jak dojdzie :)

Oczywiście , odeśle :)
czy umowę adopcyjną będziemy podpisywać tutaj , tzn w żmigrodzie ? czy jak ?

  • Replies 1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

a Wy , jak wyjeżdżacie o 3 w nocy , to będziecie wcześniej niż o 9; )
Enterek zaraz dostanie kolacje , i już nic więcej żebyście nie mieli przebojów po drodze. Aha , i jeszcze miałam pytać , zabieracie jakiegoś innego psa po drodze ? :)

Posted

wzięliśmy poprawkę, że może być ślisko, ale na wszelki wypadek będę dzwonić godzinkę przed :)
nie, w końcu jedziemy bezpośrednio do ciebie. mieliśmy brać Cygana, ale niestety nie będziemy mieli tyle czasu, żeby jeszcze sprawdzić do jakiego domku idzie, a on tego potrzebuje.

Posted

okej :)
mam tylko nadzieję ,że drukarka mi zatrybi i uda mi się wydrukować tę umowę. boziulku , ostatnia nocka z moim gnojkiem małym ,muszę go wyściskać i wycałować zanim pojedzie ;) on to bardzo lubi , a więc zapowiada się bardzo miziasto :)
aha , i jeszcze proszę nie korzystać po drodze z żadnych fast foodów ,czy innych tego typu żarłodajni :)

Posted

KropkaKropka napisał(a):

aha , i jeszcze proszę nie korzystać po drodze z żadnych fast foodów ,czy innych tego typu żarłodajni :)

nic z tych rzeczy, robimy kanapeczki :)
p.s. a dlaczego tak ciekawości :)

Posted

przyjedziecie prosto na śniadanie:cool3: także się nie opychać tymi kanapeczkami!
sprzeciwu nie przyjmuję............................:diabloti:

tylko proszę , tak między 100 a 50 km do Żmigrodu , trimbaj ,bimbaj do mnie na tel , żebym przypadkiem nie zaspała ;)

Posted

KropkaKropka napisał(a):
przyjedziecie prosto na śniadanie:cool3: także się nie opychać tymi kanapeczkami!
sprzeciwu nie przyjmuję............................:diabloti:

ojej, ale nie trzeba :)

Posted

nie no, ja zgłaszam reklamacje.
tu miał być szczeniaczek podporządkowany i wpatrzony w moją sunię (aż się bałam, że ona go zahuka),
a tu jakiegoś brytana dostałam :D
wszedł do domu jak do siebie, zepchnął sunię z posłania i zjadł jej kość.
ogólnie biorąc berbeć sięgający jej do kostki przejął kontrolę nad sytuacją.
a mój 60-kilowy postrach dzielnicy siedzi na kanapie i podgląda.
ubaw po pachy :)
ale bez obaw, utemperujemy go :)

Posted

aktualizacja:
nasz błąd. na szczęście od razu zauważony. nie potrzebnie żeśmy się wtrącili. upominaliśmy ją żeby nie palnęła go tą tonową łapą i się biedna zdezorientowała. ułożą sobie sprawy sami :)

Posted

Fantastycznie, że maluch już na miejscu; a co z resztą psin?
Przyznam, że nieco drażni mnie prowadzenie tego wątku, bo nie wiadomo co się dzieje z resztą bąbli, już chyba 3 x prosiłam o potwierdzenie czy moja jednorazowa wpłata dotarła a tu nic, cisza :shake:
Czy jedzonko, które zawiozłam siostrze owieczki dotarło do maluchów?

Posted

Z moich informacji - 2 chłopaków i dziewuszka w DS i 2 dziewuszki na tymczasach: jedna u elinki znajomych w tej chwili, a druga u państwa którzy wzięli chłopaczka. Imionami niestety nie napiszę, bo u mnie zawsze z tym problem :oops:. Karmy na pewno miały dużo, ale żadnych dokładniejszych danych na ten temat nie posiadam..

Jaki chłopak już duży :-o :loveu:

Posted

Paoletta napisał(a):
Bo dziewczyny chyba pojechały na Święta, dlatego nie ma żadnych konkretów.
Ja już kończę swoje offowanie tylko wkleję dokumentację :)

Dokumentacja boooooooooooooooooooooooooooska:):)

Posted

Mało jestem na dogo, wybaczcie.
Mój kot przestał jeść, ma anemię. Odżywiamy go kroplówkami i czekamy na wyniki badań, czy ma niewydolność nerek, czy to coś innego. Dziś udało mi się go przetransportować do W-wy, a jeszcze mój TZ zachorował i skończyło się pogotowiem. Jutro od rana biegamy po lekarzach i weterynarzach.
Nie denerwujcie się brakiem informacji, ja na prawdę mam teraz dużo spraw poza dogo.

Jutro ma wizytę przedadopcyjną w sprawie tej suni, która została w W-wie.
Jeśli jednak stan mojego Lucka będzie się pogarszał, będę musiała ją odwołać.

Sunia, która jest w awaryjnym dt w Inowrocławiu ma silną biegunkę.
Elinka jutro ją odbiera i we wtorek idzie do weta.
Podejrzewam zarobaczenie i podanie przez tymczasową opiekunkę nieodpowiedniej karmy, w tym mleka.

Posted

esperanza napisał(a):
Mało jestem na dogo, wybaczcie.
Mój kot przestał jeść, ma anemię. Odżywiamy go kroplówkami i czekamy na wyniki badań, czy ma niewydolność nerek, czy to coś innego. Dziś udało mi się go przetransportować do W-wy, a jeszcze mój TZ zachorował i skończyło się pogotowiem. Jutro od rana biegamy po lekarzach i weterynarzach.
Nie denerwujcie się brakiem informacji, ja na prawdę mam teraz dużo spraw poza dogo.


Jutro ma wizytę przedadopcyjną w sprawie tej suni, która została w W-wie.
Jeśli jednak stan mojego Lucka będzie się pogarszał, będę musiała ją odwołać.

Sunia, która jest w awaryjnym dt w Inowrocławiu ma silną biegunkę.
Elinka jutro ją odbiera i we wtorek idzie do weta.
Podejrzewam zarobaczenie i podanie przez tymczasową opiekunkę nieodpowiedniej karmy, w tym mleka.


Maluchy po przyjeździe też miały biegunkę, spowodowaną zmianą wody i karmą. Po dwóch dniach się ustabilizowało.Oczywiście lepiej niech małą zobaczy wet.

Posted

Aga-33-76 Twoja wplata z 10.12 na kwotę 50zł wpłynęła.
Suma wpłat na maluchy wyniosła 100zl .
Czy karma została przekazana, będzie wiedziała Owieczka. Pewnie napisze, jak będzie miała dostęp do sieci.

Podsumowując, domu szukają dwie suczki- dla tej w W-wie jest potencjalny dom.

Posted

esperanza napisał(a):
Mało jestem na dogo, wybaczcie.
Mój kot przestał jeść, ma anemię. Odżywiamy go kroplówkami i czekamy na wyniki badań, czy ma niewydolność nerek, czy to coś innego. Dziś udało mi się go przetransportować do W-wy, a jeszcze mój TZ zachorował i skończyło się pogotowiem. Jutro od rana biegamy po lekarzach i weterynarzach.
Nie denerwujcie się brakiem informacji, ja na prawdę mam teraz dużo spraw poza dogo.

Jutro ma wizytę przedadopcyjną w sprawie tej suni, która została w W-wie.
Jeśli jednak stan mojego Lucka będzie się pogarszał, będę musiała ją odwołać.

Sunia, która jest w awaryjnym dt w Inowrocławiu ma silną biegunkę.
Elinka jutro ją odbiera i we wtorek idzie do weta.
Podejrzewam zarobaczenie i podanie przez tymczasową opiekunkę nieodpowiedniej karmy, w tym mleka.

Jak się wali to wszystko :shake:. Trzymajcie się i nie dawajcie choróbskom :glaszcze:.

Trzymamy kciuki, żeby wszystko szybko i dobrze się skończyło.

Jak by co to jestem w Wawie (prawie ;)).

Posted

Jestem , jestem, przepraszam za ten zastój informacji ale nie mam dostępu do sieci w domu :(
Karma dotarła !!! Dzięki ogromne. 3 kg suchego dla szczyli i puszeczki Darlinga

[FONT=Arial]Potrzebne wpłarty za hotelik dla maluchów !!! [/FONT]
[FONT=Arial]Pliss pomóżcie spłacic długi... [/FONT]
[FONT=Arial][/FONT]
Stan faktyczny na dzień dzisiejszy jest dokładnie taki jak napisała Monia:
"... Z moich informacji - 2 chłopaków i dziewuszka w DS i 2 dziewuszki na tymczasach: jedna u elinki znajomych w tej chwili, a druga u państwa którzy wzięli chłopaczka. ..."

Posted

Edi100 napisał(a):
Maluchy po przyjeździe też miały biegunkę, spowodowaną zmianą wody i karmą. Po dwóch dniach się ustabilizowało.Oczywiście lepiej niech małą zobaczy wet.


a u nas ok. kupa ładna (że tak powiem) ;)

jak was nie było to było też tu pytanie czy potrzebna wam karma i jak przekazać.
to przejrzyjcie wątek .

Posted

Paoletta napisał(a):
a u nas ok. kupa ładna (że tak powiem) ;)

jak was nie było to było też tu pytanie czy potrzebna wam karma i jak przekazać.
to przejrzyjcie wątek .

O apetyt nie zapytam, bo znam:) A jak minęła nocka?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...