Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Calibri]Drodzy miłośnicy zwierząt,[/FONT]

[FONT=Calibri]Około 2 tygodnie temu późnym wieczorem dostrzegłam na ulicy przerażoną wychudzoną sunie z powyciąganymi sutkami. Pierwsza myśl, jaka przyszła mi do głowy znów ktoś wyrzucił sunie ze szczeniakami. Następnego dnia sunia znów się pojawiła, wołałam ją próbowałam podejść, ale w odwecie usłyszałam tylko warknięcie poczym sunia uciekła pod ogrodzeniami działek. W niedzielę z rana postanowiłam przejść po lesie w okolicach gdzie uciekała sunia. Po godzinie moje najgorsze przeczucia się spełniły, w dawnej sadzawce w norze pod skarpą szczekała sunia, a w jej towarzystwie 2 szczeniaki. Zostawiłam jej miskę z jedzeniem i oddaliłam się tak by nie bały się wyjść. Po woli trzęsąca się sunia podeszła do miski a za nią wyszły 2 a następnie 4 szczeniaki. Na każde jej szczekniecie wbiegały do nory. I tak od 2 tygodni podejmuję próby złapania sunie i szczeniaków. Od 2 tygodni przybiegam rano przed pracą, aby ją nakarmić, wieczorami przychodzi sąsiadka. Ale sunia nadal zajadle broni szczeniaków nie podchodzi nawet do misek, kiedy tylko jesteśmy w pobliżu. Kiedy tylko któryś szczeniak próbuje do mnie podejść natychmiast suka doprowadza go do porządku? W tą sobotę 2 najbardziej tchórzliwe szczeniaki, które zawsze na szarym Konicu wychodziły do misek udało mi się podstępem złapać. Nie obyło się bez awantury z suką jednak wiem, że każdy dzień przebywania ich tam oddala ich od normalnego życia. Byliśmy z nimi u weterynarza, suczki mają około 2 miesięcy ważą 3 kg, pomimo pozornego odrobaczania jedna z suczek była okropnie zarobaczona. Jedyną zadziwiająca rzeczą było to, że nie miały ani jednej pchełki. Teraz sunie są u mnie i powoli zaczynają się oswajać, nadal boją się nagłych ruchów i hałasu jednak pozostała 4 oraz sunie koczują w norze. A mi już brak pomysłów na złapani suni, był już Eko-patrol, ale wiadomo jak się skończyło, wzywałam również osobę z psiego Anioła, ale tam brak wolnych miejsc a na pomoc w złapaniu brak czasu. Jeszcze mamy prosić o pomoc w straży dla zwierzą, mam nadzieję, że im może się uda. Jednak po złapaniu nie mam pojęcia, co z nimi zrobić. Za nic w świecie nie chce, aby trafiły do schroniska, z wiadomych względów. Dla suni najlepszy byłby jakiś hotelik dla psów lub życzliwa osoba tak by znów mogła zaufać człowiekowi (sunia reaguje na wołanie, więc domyślam się, że kiedyś miała jakiś dom) Może znacie jakiś dobry hoteli lub jakąś osobę, która mogłaby przygarnąć sunie po złapaniu???[/FONT]
[FONT=Calibri]Szukam również domu tymczasowego domu dla 4 szczeniaków, niestety sam mam trójkę własnych zwierząt + te dwie sunie i wiem, że tych 4 nie będę w stanie przyjąć już nie mówiąc o suni. [/FONT]
[FONT=Calibri]Dlatego zwracam się do was z wielką prośbą, może wśród dogomaniaków znajdzie się jakaś osoba, która mogłaby mi w jakiś sposób pomóc, może macie jakieś sprawdzone sposoby na złapanie takich psiaków???? Bardzo proszę o pomoc..........[/FONT]

  • Replies 268
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[FONT=Calibri]Mam pytanie, czy ktoś z was posiada jakieś informacje o hoteliku dla psów, lub osobie, która mogłaby się zaopiekować suka po złapaniu. Oczywiście pokryjemy wszelkie koszty.[/FONT]

Posted

[FONT=Tahoma]Drodzy dogomaniacy, we wtorek umówione jesteśmy z panem z psiego azylu na odłów psiaków. Dla suni udało mi się wyżebrać kojec na 2 tygodnie, jednak pilnie szukam domu tymczasowego dla 2 szczeniaków. Osobiście nie jestem w sanie zabrać jeszcze 2 szczeniaków, mam już 3 swoich zwierzaków i dwie sunie z lasu. Bardzo proszę was o pomoc....[/FONT]

Posted

[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Tahoma] Sylwiu, bardzo dziękuje za pw, już wysłałam tam maila. Sytuacja w tej chwili wygląda tak...[/FONT]
[FONT=Tahoma]Pan z azylu nie chce przyjechać, straż dla zwierząt również zostaje nam tylko eko-patrol[/FONT]
[FONT=Tahoma]Ja już załamuje ręce szczeniaki mają juz 2 miesiące i jeszcze chwila a zaczną bać się ludzi. To wszystko mnie już przerasta. [/FONT]
[FONT=Tahoma]Sunie chce zabrać sąsiadka, która razem ze mną dokarmi ją, ale możliwość zabrania jej ma dopiero na wiosnę, gdy ogrodzi plac... Tu może nam pomóc tylko umieszczenie jej w hoteliku. Jestem juz tak zdeterminowana, że myślę nad własnoręcznym wyłapaniem szczeniaków nawet kosztem pogryzienie przez sukę, ale tu znów problem gdyż ja mam czas jedynie w weekend... Jednak złapie i nie mam, co zrobić z dwoma szczeniakami.[/FONT]
[FONT=Tahoma]Dalej podnoszę prośbę o dom tymczasowy dla dwóch szczeniaków.[/FONT]

Posted

Podnoszę, szukamy miejsca dlaamy i dzieci! Szkoda, zeby z kazdym dniem bardziej dziczały!
Jakiej wielkosci jest sunia, tak w porównaniu do np. foxteriera, pudla... ?

Posted

[[FONT=Tahoma]Dziewczyn, sunia jest mniej więcej wielkości staford, tylko drobnej budowy. Właśnie w tej chwili straż walczy ze złapaniem suni i 2 szczeniaków. Dwa są już w klatce. Pilnie potrzebny dom tymczasowy............[/FONT]

Posted

Jezu, alez ta sunia musi to przezywać, tyle zamieszania, tyle ludzi! biedna psia matusia...Ja mam dom tymczasowy zajety przez dwie suczki, ale rozsyłam watek po ludziach.......

Posted

Ja wiem że suni jest cięzko, ale nie mamy wyjścia szczeniaki mają już 2 miesiące jak nie wiecej i każdy dzień jest dla nich krokiem od znalezienie normalnego domu. Ja sama siedze w pracy jak na szpilkach i co chwile dzwonie. Strasznie mi ich szkoda

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...