Mameczka Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Oto nasz smieszny piesio:loveu: Lolek kupiony od pani ,ktorej sie znudzil i nie spelnial oczekiwan a u nas znalazl mam nadzieje szczesliwy dom:lol: Hm ale czemu nie moge dodac zalacznika??:-o Quote
al'akir Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Mameczka napisał(a):Oto nasz smieszny piesio:loveu: Lolek kupiony od pani ,ktorej sie znudzil i nie spelnial oczekiwan a u nas znalazl mam nadzieje szczesliwy dom:lol: Hm ale czemu nie moge dodac zalacznika??:-o A na czym dodajesz zdjęcia? imageshack? Quote
Mameczka Posted November 24, 2009 Author Posted November 24, 2009 No to wrzucam zdjęcia: kurczę, mąż nie wiedział że nie można edytować postów... tak na szybko Quote
sachma Posted November 24, 2009 Posted November 24, 2009 śliczny jest :) dobrze, że trafił do kogoś kto się nim należycie zajmie :) gratuluje psiaka! :) Quote
Mameczka Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 http://img35.imageshack.us/img35/1422/lol014t.jpg teraz wyglada tak :) Quote
Mameczka Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 Sama, tylko przy oczku dopiero dzis mi sie udalo obciac te klaczki.Powoli , powoli i moze bedzie w koncu mial jakas fryzure, bo narazie z kazdej strony inna dlugosc.Niestety musi sie do wszystkiego powoli przystosowac. Quote
filodendron Posted November 29, 2009 Posted November 29, 2009 Super :) Ale ten maluszek to chyba całkiem malutki nie będzie? ;) Quote
Mameczka Posted November 30, 2009 Author Posted November 30, 2009 filodendron mam taka nadzieje ;) choc wet mowi ,ze byl zle karmony i jest chudy jak na szczenie wiec sporo zalezy od tego jak szybko zacznie przybierac na wadze.Z drugiej strony mysle o zmianie weta bo ta chyba troche glupia jest , mowi ,ze np. nie wolno absolutnie dawac psu kosci z kurczaka ani gotowanych ani surowych. Ciekawe co by powiedziala na BARF?:razz: Quote
sachma Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 no ale nie wolno dawać gotowanych kości z kurczaka.. więc połowicznie ma racje :) a gdzie chodzicie do weta? wiem że niektórzy weci w ogóle zabraniają kości z kurczaka, żeby mieć później czyste sumienie ;) moja wetka mówi że pies musi umieć jeść kości i np podając skrzydełko powinno się je trzymać w ręce, tak żeby pies dobrze pogryzł - no niektóre połykają duże kawałki ;) ha! nauczyłam się edytować posty :D Quote
filodendron Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 sachma napisał(a):moja wetka mówi że pies musi umieć jeść kości i np podając skrzydełko powinno się je trzymać w ręce, tak żeby pies dobrze pogryzł - no niektóre połykają duże kawałki ;) Mój tak ma, niestety - a z ręki nie chce, dziad jeden :angryy: Quote
Mameczka Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 Ja daje oczywiscie tylko surowe kosci.Kurze lapki wcina jak szalony i bardzo dokladnie je gryzie.Sachma ja teraz szczepie go na morenie ale chyba pojade z nim na Kaprow.A moze ty znasz jakiegos dobrego weta w gdansku? Quote
al'akir Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 chyba Ci z niego średniaczek wyrośnie, ile teraz waży? Quote
sachma Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Vet Morena - fajna pani dr jest, imienia nie pamiętam - jakieś 2lata temu ratowała mi szczura, ale trzeba przyznać że często zachowuje się zbyt zapobiegawczo i czasem jej interwencje są za późno, a w przypadku szczurów każdy dzień się liczy. Teraz jeżdżę i z kotem i szczurami (od psów mam starego weta z Pruszcza, tylko on może podejść spokojnie do naszych psów na ich terenie..) do dr Ani - Gdańsk osowa ulica Feliksa. Tam jest też wetka od psów dr Małgosia, bo dr Ania specjalizuje się w gryzoniach. Wetka od psów jest też fajna, bardzo miła i nawet ze szczurami sobie radzi. Tam jest o tyle fajnie, że wetki się angarzują - dr Ania po operacjach dzwoni do mnie albo pisze smsy z pytaniami jak się zwierzak wybudza, po za tym to jedyny wet do którego dzwonie o 1 w nocy i nie słysze żeby się odczepić tylko za każdym razem "dobrze że pani dzwoni" i pomaga - bardzo mi pomogła kiedy w nocy jeden ze szczurów przestał chodzić, tracił ciepło, nie miał czucia w łapkach.. Ostatnio kiedy moja samica nie mogła urodzić dr Ania przyszła do pracy o 6h wcześniej, żeby zrobić cesarkę o 9, a następnie do 16:30 karmiła maluchy bo samica nie miała pokarmu a ja jeździłam po gdańsku szukając mamki.. Ogólnie to jestem tam czesto - żadko są kolejki, ceny są przystępne, wetki starają się podawać tańsze odpowiedniki leków jeśli tylko mogą.. nie zdzierają. od 9 do 15 jest wet od gryzoni - ale przyjmuje każde zwierze które przyjdzie, od 16 do 19 jest dr Małgosia od psów - nie wiem jak dyżuruje trzecia wetka dr Marcela, ale często ją widuje, też bardzo fajna i sympatyczna babka, nie wiem jaką ma specjalizację, ale przyjmowała mnie i ze szczurami i kotem. Quote
Mameczka Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 dziekuje za namiary , moze sie wybiore :) Quote
Mameczka Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 no to przeszlismy metamorfoze ;) Quote
Mameczka Posted December 10, 2009 Author Posted December 10, 2009 i jeszcze pare i jak wam sie podoba nasz nowy fryz? Lolowi baaardzo nie podobalo sie wyrywanie wlosow z uszu ale pani sie nad nami zlitowala i to zrobila, mowila, ze tak zarosnietych u szczeniaka jeszcze nie widziala.Dalej bede sama wyrywac bo ona tylko odslonila kanal sluchowy ;) Quote
Energy Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Śliczności:loveu:zrobiłaś mu ogolone uszka:lol: Quote
filodendron Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Ale by się chciało go wymiziać :) Mnie się podobają takie uszka - taki pudel bardziej piesowaty. Mam wielką ochotę, żeby sobie kiedyś psisko ogolić całe tak na króciuteńko i mieć przez chwilę psa krótkowłosego, tylko jakoś nie mogę dogodnej pory roku znaleźć na taki eksperyment ;) Quote
Energy Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='filodendron']Ale by się chciało go wymiziać :) Mnie się podobają takie uszka - taki pudel bardziej piesowaty. Mam wielką ochotę, żeby sobie kiedyś psisko ogolić całe tak na króciuteńko i mieć przez chwilę psa krótkowłosego, tylko jakoś nie mogę dogodnej pory roku znaleźć na taki eksperyment ;)[/QUOTE] Każda pora roku jest dobra:cool3:u nas przecież ostatnio zim nie ma. A najwyżej kupisz kubraczek:evil_lol: Quote
filodendron Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='Energy']Każda pora roku jest dobra:cool3:u nas przecież ostatnio zim nie ma. A najwyżej kupisz kubraczek:evil_lol:[/QUOTE] Mamy kubraczki - jeden na słotę, drugi na mróz, ale też szkoda psa, żeby cały czas w nich latał. Latem z kolei boję się przegrzania - jakaś tam izolacja jest potrzebna, zwłaszcza że skóra czarna. (Poza tym nie umiem ogolić dokładnie genitaliów no i jak on będzie wyglądał z takim jednym pomponikiem? ;)) Quote
Energy Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 [quote name='filodendron']Mamy kubraczki - jeden na słotę, drugi na mróz, ale też szkoda psa, żeby cały czas w nich latał. Latem z kolei boję się przegrzania - jakaś tam izolacja jest potrzebna, zwłaszcza że skóra czarna. (Poza tym nie umiem ogolić dokładnie genitaliów no i jak on będzie wyglądał z takim jednym pomponikiem? ;))[/QUOTE] My nie mamy kubraczków:cool3: Fajnie by wyglądał z takim pomponikiem:evil_lol: Quote
filodendron Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 U nas kubraczki to konieczność - wychodzimy czasem na bardzo długo, jak mamy urlop, to 6-7 godzin, latem jeszcze więcej (a czasem i latem mocno pada, zwłaszcza w górach :)). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.