Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 725
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mam nadzieję, że wszystko się uda , więc przedstawię Wam sunieczkę która z Pigwą siedzi w boksie i myślę ,że teraz się za nią weźmiemy ostro...

Oto Myszka , młodziutka, 1-1,5 roku, bardzo nieśmiała , ale wierze, że jest do oswojenia, równiez porzucona na polach pod schronem, zanim ją złapano troche czasu upłynęło, jak to maleństwo sobie radziło, nie wiem. Nóżka jest skrzywiona trwale , to jakieś stare złamanie, nie bedzie ono leczone w schronie na pewno ( należałoby to od nowa łamać ) sunia nie staje na ta łapkę, ale nie boli ją i świetnie sobie radzi na 3 łapkach. Jej olbrzymia zaletą jest niesamowita uroda , sunia jest na prawde maleńka, mniejsza od Pigwy.




Może ktoś zmieściłby takie maleństwo na tymczasie??

Posted

Wcale nie spałam!!! Odlazłam gdzieś telefon w tej naszej stodole i nie słyszałam, jak piskał. Dzwonek mam taki, że się przebija przez psi jazgot, ale sms-a zagłuszają, i sameście sobie winne bo to od Was mam te szczekaczki co zagłuszają wszystko. Pani Barbara na razie nie odbiera telefonu, będę dzwonić i umawiać się może jeszcze na dzis lub na jutro, żeby wszystko poszło możliwie szybko.

Posted

No to jestem. Pani Barbara zrobiła na nas wrażenie osoby bardzo ciepłej, wrażliwej i obdarzonej wielkim sercem dla psów.
Dwie sunieczki - mama (przygarnięta przybłęda) i córka (owoc romansu sprzed przygarnięcia) - zadbane, wpatrzone w swoją Panią jak w obraz, widać że kochane bardzo (i rozpuszczone chyba porównywalnie do moich paróweczek). Słowem - wygląda to bardzo dobrze!
Pani Barbara raczej siedzi w domu, więc psy nie zostają same - co też istotne, zwłaszcza w okresie aklimatyzacji Pigwy, ze względu na obecność innych psów w domu.
I w dodatku...a, nie napiszę. Zostawię to Majusce, do której pani Barbara obiecała zadzwonić i powiedzieć co w dodatku...

Posted

Jestem wciąż w szoku, Myszka jest taką bidusią, no po prostu nie mogło się lepiej przydarzyć, myślę, że jak solidnie sunię poogłaszamy to na pewno znajdzie domek i dzięki p. Basi będziemy o niej duzo wiedzieć, nie mogę sie teraz ja dodzwonić do pani ale myśle , że zaraz sie uda...

Posted

Tyle mogę powiedzieć, że widziałam łzy w oczach tej wspaniałej osoby, kiedy mówiła o tym, że przecież sunie siedzą razem w boksie i to biedactwo z chorą łapką nie może zostać samo jak Pigwa pojedzie do domu.

Posted

matko!!!! jakie wiadomości!!:multi::multi::multi::multi:
są dobrzy ludzie na świecie , oj są , jak to dobrze!:loveu:
Florentynko , przyznaj się , jak to zrobiłaś?!:Rose:

Posted

Nie zrobiłam absolutnie nic... My tam po prostu poszliśmy i porozmawialiśmy o psach przez chwilę. Nawet nie widziałam potrzeby zadawania pytań - widać zadbane, kochane psy które swoją Panią uwielbiają, widać dobrą atmosferę, z rozmowy samo wyszło że osoba doświadczona ze zwierzami i wie co robi.
Wzruszył mnie argument "praktyczny" - pani Barbara powiedziała, że przecież mając trzy psy i tak będzie musiała wychodzić na spacer na raty, więc równie dobrze może za każdym razem wychodzić z dwoma.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...