Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Po rozmowach z pewną panią zostało ustalone, że Fibi ma już praktycznie zapewniony domek. Pojedzie tam dopiero w połowie lutego- tak zadecydowałam ponieważ ta pani musiałaby do tego czasu trochę zostawiać małą w domu. Z racji tego, że Fibi to straszna przylepa i płaczek, zostawiona sama sobie strasznie płacze a pani mieszka w bloku nie chciałam jej narażać na kłótnie z sąsiadami a przede wszystkim małej na stres (nowe miejsce, obcy ludzie, nowe dźwięki i hałasy).
Pani powiedziała, że zdaje się na moje zdanie bo nie bierze psa pod wpływem impulsu czy dlatego bo gwiazdka, po prostu chce aby mała czuła się u nich dobrze od samego początku.
Później, czyli w połowie lutego, pani będzie cały czas w domu więc mała nie musiałaby zostawać sama na długo (ewentualnie wyjście na zakupy), pani mogłaby poświecić jej więcej czasu na zaaklimatyzowanie się. Ja w tym czasie będę próbować oswajać Fibi z bezstresowym, spokojnym zostawaniem w domu.
Domek wydaje się b. fajny i przede wszystkim odpowiedzialny ale nie zaszkodziłoby zrobić wizyty przedadopcyjnej dla upewnienia się także zaraz sobie poszukam kogoś z okolic Torunia i się z ową panią umówimy na wizytę "po świętach".
Poza tym pani sama po nią przyjedzie z Torunia aż do nas- więc widać, że jej zależy na Fibi. Jest jak najbardziej zdecydowana ( o co pytałam jej tysiąckrotnie czy na pewno ją zabierze zeby nie marnować innych potencjalnych domków kiedy ona by nagle się po nią nie zjawiła).
Fibi miałaby zamieszkać w bloku z nią, 3letnim synkiem, który zna psy i wie, jak się do nich odnosić bo babcia też ma swoje i ją często odwiedzają oraz z kotem. Co do kota nie mam najmniejszych podejrzeń bo Fibi kocha wszystko co się porusza :loveu:

Skoczek jak na razie bez zainteresowania. Dziś tylko dostałam maila w jego sprawie ale nic konkretnego i nawet mi się odpisywać na takie coś nie chce :shake:



Ciocie i tu do Was taka mała prośba. Głupio tak mi pytać no ale spróbuję. Gdybyście miały jakąś niepotrzebną karmę na zbyciu dla szczeniorów to na pewno bym się nie obraziła i maluchy też by były wdzieczne:oops: Kurduple rosną jak na drożdżach teraz, apetyt mają nieziemski, jedzą za czterech a my jako rodzinka musimy niestety troche przycisnąć pasa, cóż, czasem tak sie zdarza :oops:

  • Replies 188
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Teraz nie są na żadnej, dostają gotowane. Ale przydałoby się im coś bardziej zbilansowanego w okresie intensywnego wzrostu czyli karma... Dzięki pink Ci serdecznie :oops:

EDIT: Ciocia Fiks obiecała, że wspomoże maluszki, serdecznie i z całego serca ogromnie dziękuję w imieniu swoim, mojej mamy i szczyli :Rose: :loveu:

Posted

Tak Fiks powoli będziemy zmieniac ;)

U maluchów jak najbardziej w porządku. Rozrabiają na całego. Fibi podaje łapkę, waruje i siada :lol: Bardzo inteligentna psina, bardzo ładnie się skupia na człowieku :) Skoczek trochę bardziej rozgarnięty i najlepiej mu wychodzą obroty wokół własnej osi (oczywiście nie na komendę tylko naprowadzaniem) :lol: A co tam, przedszkole czas zacząć :lol:
Poza tym wszystko dobrze, bawią się z naszym ONkiem a ten sie cieszy zawsze jak wariat. A no i już nie zgadzają się na jedzenie z jednej miski ;)
Miałam nagrac filmik jak się bawią na dworze no ale jakoś zawsze kamerki nie miałam pod ręką ;)

Posted

Tak, kiedy wrzucałam Wisienkę, walczyłam chyba z godzinę, po czym dałam sobie spokój. Ciągle wyświetlało się tak jakby filmik normalnie był, ale nie chciał się odtworzyć.
Zajrzałam na konto następnego dnia i wtedy wszystko było o dziwo już ok.

Posted

krótki filmik z jednego wyjścia na dwór ;)

[CENTER][video=youtube;mpQWTASm96k]http://www.youtube.com/watch?v=mpQWTASm96k[/video]
[/CENTER]


teraz sklecam drugi pt. 'a tak na Diddl' a ' ;)

Posted

Ciotki zgłosił się domek z Sosnowca dla Skoczka, woj. śląskie. Będziemy jeszcze wieczorem dzwonić do nich ale myślicie, ze jest sens tak daleko wyadoptowac malucha? Dałoby sie ewentualnie transport załatwić aż na taką odległość, wtedy jeszcze koszty za transport.. No i obowiązkowo wizyta przedadopcyjna.

Posted

Jak dla mnie ok będzie każdy domek, nieważne jak z daleka, jeśli ludzie osobiście przyjadą po psa.
Raz że po co obarczać się dodatkowym kosztem, dwa - postawa "proszę mi dowieźć" też coś mówi o ludziach.
Jeśli nie mają auta, niech przyjadą pociągiem, ze szczeniakiem podróż da się przeżyć.

Posted

No to się Gina rozbestwiła :D

Skoczek vel Garry jedzie do Niemiec w pierwszej połowie lutego :D Jutro po południu albo wieczorem jeszcze będę dzwonic do pani Natalii, kierowniczki schroniska w Dąbrówce aby ustalić wszystkie szczegóły i detale ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...