Pinesk@ Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Po rozmowach z pewną panią zostało ustalone, że Fibi ma już praktycznie zapewniony domek. Pojedzie tam dopiero w połowie lutego- tak zadecydowałam ponieważ ta pani musiałaby do tego czasu trochę zostawiać małą w domu. Z racji tego, że Fibi to straszna przylepa i płaczek, zostawiona sama sobie strasznie płacze a pani mieszka w bloku nie chciałam jej narażać na kłótnie z sąsiadami a przede wszystkim małej na stres (nowe miejsce, obcy ludzie, nowe dźwięki i hałasy). Pani powiedziała, że zdaje się na moje zdanie bo nie bierze psa pod wpływem impulsu czy dlatego bo gwiazdka, po prostu chce aby mała czuła się u nich dobrze od samego początku. Później, czyli w połowie lutego, pani będzie cały czas w domu więc mała nie musiałaby zostawać sama na długo (ewentualnie wyjście na zakupy), pani mogłaby poświecić jej więcej czasu na zaaklimatyzowanie się. Ja w tym czasie będę próbować oswajać Fibi z bezstresowym, spokojnym zostawaniem w domu. Domek wydaje się b. fajny i przede wszystkim odpowiedzialny ale nie zaszkodziłoby zrobić wizyty przedadopcyjnej dla upewnienia się także zaraz sobie poszukam kogoś z okolic Torunia i się z ową panią umówimy na wizytę "po świętach". Poza tym pani sama po nią przyjedzie z Torunia aż do nas- więc widać, że jej zależy na Fibi. Jest jak najbardziej zdecydowana ( o co pytałam jej tysiąckrotnie czy na pewno ją zabierze zeby nie marnować innych potencjalnych domków kiedy ona by nagle się po nią nie zjawiła). Fibi miałaby zamieszkać w bloku z nią, 3letnim synkiem, który zna psy i wie, jak się do nich odnosić bo babcia też ma swoje i ją często odwiedzają oraz z kotem. Co do kota nie mam najmniejszych podejrzeń bo Fibi kocha wszystko co się porusza :loveu: Skoczek jak na razie bez zainteresowania. Dziś tylko dostałam maila w jego sprawie ale nic konkretnego i nawet mi się odpisywać na takie coś nie chce :shake: Ciocie i tu do Was taka mała prośba. Głupio tak mi pytać no ale spróbuję. Gdybyście miały jakąś niepotrzebną karmę na zbyciu dla szczeniorów to na pewno bym się nie obraziła i maluchy też by były wdzieczne:oops: Kurduple rosną jak na drożdżach teraz, apetyt mają nieziemski, jedzą za czterech a my jako rodzinka musimy niestety troche przycisnąć pasa, cóż, czasem tak sie zdarza :oops: Quote
pinkmoon Posted December 22, 2009 Author Posted December 22, 2009 Spoko, żaden problem ;) Coś załatwimy. A na jakiej karmie są teraz? Quote
Pinesk@ Posted December 22, 2009 Posted December 22, 2009 Teraz nie są na żadnej, dostają gotowane. Ale przydałoby się im coś bardziej zbilansowanego w okresie intensywnego wzrostu czyli karma... Dzięki pink Ci serdecznie :oops: EDIT: Ciocia Fiks obiecała, że wspomoże maluszki, serdecznie i z całego serca ogromnie dziękuję w imieniu swoim, mojej mamy i szczyli :Rose: :loveu: Quote
Aga-33-76 Posted December 23, 2009 Posted December 23, 2009 W górę psiurki! Cieszę się że choć dla jednego malucha znalazł się domek :) Quote
Pinesk@ Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Tak, dotarła, maluchy i my dziękujemy cioteczce Fiks :) Quote
Fiks Posted December 29, 2009 Posted December 29, 2009 Ciesze sie :) Pewnie wiesz, ale wole Ci pomarudzic, zebys stopniowo zmieniala im karme. Z gotowanej na sucha, bo tak to bylyby biegunki. Quote
Pinesk@ Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 Tak Fiks powoli będziemy zmieniac ;) U maluchów jak najbardziej w porządku. Rozrabiają na całego. Fibi podaje łapkę, waruje i siada :lol: Bardzo inteligentna psina, bardzo ładnie się skupia na człowieku :) Skoczek trochę bardziej rozgarnięty i najlepiej mu wychodzą obroty wokół własnej osi (oczywiście nie na komendę tylko naprowadzaniem) :lol: A co tam, przedszkole czas zacząć :lol: Poza tym wszystko dobrze, bawią się z naszym ONkiem a ten sie cieszy zawsze jak wariat. A no i już nie zgadzają się na jedzenie z jednej miski ;) Miałam nagrac filmik jak się bawią na dworze no ale jakoś zawsze kamerki nie miałam pod ręką ;) Quote
Aga-33-76 Posted December 30, 2009 Posted December 30, 2009 No to super :) Jeszcze tylko domki by się przydały, bo psiaki są absolutnie do schrupania :lol: Quote
pinkmoon Posted December 30, 2009 Author Posted December 30, 2009 Jak rozumiem, Fibi już ma zapewniony dom, tak? Quote
Pinesk@ Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 Tak, pani jest jak najbardziej zdecydowana :) Quote
Aga-33-76 Posted December 31, 2009 Posted December 31, 2009 No to fantastycznie :) ! Pinesk@ wycałuj ode mnie Fibi na nową drogę :) Wszystkiego dobrego w Nowym 2010 Roku ! Quote
Pinesk@ Posted January 3, 2010 Posted January 3, 2010 Słuchajcie, czy Wy też macie problem z wrzucaniem filmików na YT ? Chciałam wrzucic szczenaiczkowy filmik i nie mogę za Chiny załadować na YT... Quote
pinkmoon Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Tak, kiedy wrzucałam Wisienkę, walczyłam chyba z godzinę, po czym dałam sobie spokój. Ciągle wyświetlało się tak jakby filmik normalnie był, ale nie chciał się odtworzyć. Zajrzałam na konto następnego dnia i wtedy wszystko było o dziwo już ok. Quote
Pinesk@ Posted January 4, 2010 Posted January 4, 2010 krótki filmik z jednego wyjścia na dwór ;) [CENTER][video=youtube;mpQWTASm96k]http://www.youtube.com/watch?v=mpQWTASm96k[/video] [/CENTER] teraz sklecam drugi pt. 'a tak na Diddl' a ' ;) Quote
pinkmoon Posted January 4, 2010 Author Posted January 4, 2010 Rany, ale fajnie zobaczyć je takie wesołe i rozmerdane :) Quote
Pinesk@ Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Ciotki zgłosił się domek z Sosnowca dla Skoczka, woj. śląskie. Będziemy jeszcze wieczorem dzwonić do nich ale myślicie, ze jest sens tak daleko wyadoptowac malucha? Dałoby sie ewentualnie transport załatwić aż na taką odległość, wtedy jeszcze koszty za transport.. No i obowiązkowo wizyta przedadopcyjna. Quote
pinkmoon Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Jak dla mnie ok będzie każdy domek, nieważne jak z daleka, jeśli ludzie osobiście przyjadą po psa. Raz że po co obarczać się dodatkowym kosztem, dwa - postawa "proszę mi dowieźć" też coś mówi o ludziach. Jeśli nie mają auta, niech przyjadą pociągiem, ze szczeniakiem podróż da się przeżyć. Quote
Fiks Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Tak, Gina po sterylce siedzi w hoteliku schroniskowym. I robi demolki w swoim pokoiku. Podobno rozwalila grzejnik :evil_lol: Quote
Pinesk@ Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 No to się Gina rozbestwiła :D Skoczek vel Garry jedzie do Niemiec w pierwszej połowie lutego :D Jutro po południu albo wieczorem jeszcze będę dzwonic do pani Natalii, kierowniczki schroniska w Dąbrówce aby ustalić wszystkie szczegóły i detale ;) Quote
Fiks Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 A jednak jedzie do Niemiec :) To swietnie, bardzo sie ciesze, ze bedzie mial domek :) Quote
pinkmoon Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 No to Pineska - dobra robota ;) uratowałaś i odchowałaś dwa dzieciaki, dzięki i gratulacje! Quote
Fiks Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Wlasnie, wlasnie, uratowalas im zycie :Rose: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.