Aga-33-76 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 :multi: fantastycznie, oby adopcja doszła do skutku, no i żeby Pimpek miał w nowym domu tak dobrze jak u shanti :loveu: Quote
shanti Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Agrabciu, Pani z Falenicy. I chyba coś się kroi;) Ale bedzie chyba potrzebny transport. Jeszcze bedę dzisiaj rozmawiać. Quote
monika55 Posted January 10, 2010 Author Posted January 10, 2010 Jak juz bedzie wiadomo co i jak to zaczniemy myslec nad transportem. Quote
Ada-jeje Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Shanti a kto Ci bedzie odsniezal podworko :crazyeye: Quote
shanti Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Oto jest pytanie:roll: Może wezmę malamuta-łobuza na tymczas:evil_lol: Zaprzęgnę do sanek i problem z transportem z głowy;) A tak poważnie to dzisiaj poszukam kogoś z Wa-wy do wizyty p/a. Quote
agrabcia Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A już miałam nadzieje, że gdzieś blisko mnie i Pimpuszka poznam Quote
monika55 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Zobaczymy jaki domek bedzie lepszy dla Pixi. Jak co, to nam dwa maluchy wyrusza w daleka droge. Quote
Atrisko Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 No to nam nic innego nie pozostaje, jak trzymać mocno kciuki, pazurki ,albo łapki...co kto ma... za powodzenie akcji... Quote
shanti Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Pimpuś jednak nie pojedzie. Coś mi się wydaje, że bardziej go chciały wnuczki niż Pani. Jednak bedę mu szukać domku gdzieś bliżej. Wcale nam się nie spieszy, bo śniegu mamy jak na Alasce, a to Pimpusia żywioł:evil_lol: Quote
shanti Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Ciąg dalszy A to Tinusia, kolezanka Pimpuszka. Mój poprzedni tymczas:evil_lol: Jak bedziemy zbierać na schronisko to Tinka zrobi furorę. W zoologu zawsze dostawała furę gratisów za wygląd:diabloti: Quote
Atrisko Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 ...ślicznie i bajkowo to wygląda...ooo i znajoma jabłoneczka.... tylko teraz się nie dziwię że wszędzie masz daleko... No a pazury nie pomogły...widocznie moja psica się migała... Quote
monika55 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 Pieknie u Ciebie. Mam pomysl, to jeszcze Pixi do kompletu i Shanti w ratlerka sie zamieni. Sfora jak sie patrzy:evil_lol::evil_lol:. Quote
shanti Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Mniej bajkowo sie odśnieża. 200 metrów do głównej drogi i stromy podjazd :roll: Ale cóż, chciało się to się ma:evil_lol: Quote
shanti Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Zawiadamiam wszystkich zainteresowanych, że Pimpuś dzisiaj wyprowadził się do nowego domu. Mieszka w domku z 40 arową działką w okolicach Żywca. Ma partnerów do gry w piłkę, dwójkę chłopców i zakochanego w nim Pana. Pimpuś w Pana też podobno wpatrzony jak obrazek. Już się zaaklimatyzował, rozegrał kilka meczy, odgłosy słyszałam przez telefon, jego charakterystyczne szczekanie i piski zadowolonych dzieciaków. Miał spać w koszyczku, ale Pani stwierdziła że dzieciaki nie popuszczą i Pimpek łóżka może sobie wybierać. Miałam stresa kosmicznego, ale wygląda na to że wszystko się dobrze ułozy.:lol: Tylko w domu jakoś tak cicho :-( Quote
agrabcia Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Ale nowina! Miałam nadzieje, że jednak Pimpuś zostanie u Ciebie Shanti. Ale skoro się zaklimatyzował i wszystko ok to nic innego jak życzyć Pimpusiowi duzo szczęścia. A Tobie Shanti życze jeszcze wielu takich tymczasów, którym dasz szczęście i szanse na nowy domek Quote
wilczek007 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 ojej ale sie ciesze!!!!najwazniejsze ze nasz piłkarz Pimpuś ma równe sobie towarzystwo:D a tak poważnie, super ze domek dobry sie trafił! Quote
shanti Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Przyznaję, że wybrzydzałam w domkach, ale to wyjątkowy psiak dla mnie. Mam nadzieję że nic złego nie wyniknie i Pimpuś nie nabroi:eviltong: Jutro mam wolne więc nadrobię zaległości i rozliczę konto Pimpusia. Quote
Ada-jeje Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 shanti, oddalas Pimpusia :crazyeye: Pimpek duzo szczescia w nowym domku :multi::multi::multi: Quote
Atrisko Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Sahnti jesteś wspaniała...wychowałaś Pimpulka na prawdziwego psiaka i znalazłaś mu domek... Będzie cicho i pusto...ale tak jak "pisklęta gniazda opuszczają" i rodziców zostawiają....tak Pimpuś nową rodzinę "założył"... Powodzenia "piłkarzu" i bądź grzeczny.... Quote
Aga-33-76 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Boniu jak się cieszę :loveu: Nie mogę tylko uwierzyć że shanti go oddała :evil_lol: Quote
zuzka Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Biedaku wskakuj wysoko żeby było cię dobrze widać . Quote
monika55 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 To juz nie biedak. Daj znac kiedy zmienic tytul. Quote
shanti Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Tak jak pisałam, nie oddałabym go byle komu. Ale żal mi było, że biedak siedzi w domu 8-9 godzin. Moje już starsze, ale on to młodzik, potrzebuje się wyszaleć, wyżyć. Jak nie pracowałam było fajnie. Teraz się po prostu męczył, bo lubi towarzystwo, gwar i szum. Oby tylko Państwo wybaczyli mu te jego drobne wady typu gryzienie zabawek, podgryzanie rąk, itp. To mogło być efektem nudy i niewyżycia, jak się z chłopakami wybiega to na takie głupoty nie bedzie miał ochoty. Zobaczymy, zawsze jest to ziarnko niepewności. Dziś wieczorem mają być znowu wieści. Czekam z niecierpliwością. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.