Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Proszę,pobierz banerek suni


Wchodzimy z Kana na ogrodzny teren Leśnej Jani.Wiemy juz,co zastaniemy,oglądałyśmy film....dla niezorientowanych-tutaj znajdziecie wszystko o Lesnej Jani
http://www.dogomania.pl/forum/f28/kolejna-masakra-psy-zjadaly-szczury-szczury-zjadaly-psy-potrzebna-pomoc-173037/

Uwagę Kany przyciagneła jedna suczka-mała,na kaczych nózkach,w typie corgi.Suczka nie brała udziału w oszczekiwaniu ludzi,chowała sie w starym,zawalonym budynku.W wysokiej ciąży,sprawiała wrażenie,ze lada dzień urodzi.Schowana między szmatami,w syfie,suka z domowa sierscią.








  • Replies 118
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted



zabralismy ja stamtąd,pierwsze chwile poza bramą ...






50 pozostałych nadal tam jest...........


Budy,słoma,to wszystko dowieźli inspektorzy OTOZ Animals...nie myslcie,ze właścicielka terenu zadbała o te psy.

Posted

juz w klatce,tak wygląda psi strach........
YouTube - leśna jania ,dwa psy zabrane z psiego obozu zagłady

Przywarta całym ciałem do podłoża,wytrzeszczone oczy,ale...-ani razu,nawet w stanie największego przerażenia,nie gryzła,nie warczała,nie straszyła.Jakby od czlowieka doznała wszystkiego złego,ale wiedziała tez,ze tylko człowiek może ja od tego wybawić.


w schronisku suczkę wysterylizowano-w zyciu nie urodziłaby samodzielnie tych szczeniąt.Do porodu zostały 3 tygodnie-taka byla opinia weterynarza,a suka wygladała jak na dzien przed porodem.W schronisku juz była bezpieczna,ale psychicznie :shake::shake::shake:.Przez tydzień nie ruszyła sie z miejsca.








w jednej pozie,nie chciała jeść,wychodzić,załatwiać się.

a dalej,to już Kana Wam opowie.

Posted

Dzięki Wiolu za wątek :P

Więc tak suke jak tylko zobaczylam nie dawala mi spokoju...
Brązowa wie :razz:

Męczylam także ludzi żeby ją pierwszą zabrali do schroniska w Starogardzie.
Jak już się dowiedzialam, że tam pojechala spalam spokojnie :multi:
Suczka miala sterylkę aborcyjną ... ufff :roll:

Pojechalysmy w dniu dzisiajeszym z Brązową w celu odlapania jeszcze kilku szczeniaków...
Nie moglysmy nie wjechac do schroniska w Starogardzie i jej nie zobaczyć :shake:

Zalamalam się jak uslyszalam ze nie je, nie sika, nie rusza się... tragedia!

Wzielysmy ją za bramę schroniska...
Zastygla chwilę ale w momencie gdy kucnelysmy sunia podeszla i skryla się w kolanach...
Nie cholera ! Nie! Nie ! - bilam się z myślami...
I już wiedzialam, że jej tam nie zostawię...
Sunia zrobila siku i ladnie oznajmilam - suka jedzie do mnie :diabloti:

O dziwo jako wystraszony, sparaliżowany tym wszystkim pies nie wpadlo
mi nawet na myśl, że ruszy się z legowiska!
Po 20 minutach przebywania w domu Corgi zaczela zwiedzać dom!! :crazyeye:
Co prawda bardzo ostrożnie i powolutku ale chodzila!
Potem polozyla się u Vegi to przenioslam ją z powrotem na jej legowisko.
Po chwili sunia podeszla powolutku i dwoma lapkami oparla się o lozko :crazyeye:
Nie ja Cię pierdziele to przecież sen! What the **** ?!
Pomoglam jej wskoczyć i tak do tej pory śpi sobie na lozku kolo mnie...


Przepraszam czy to jest dziko żyjący pies?
Wychowany przez stado 50 psów?
Wychowane na dworze, co dzien walczące o jedzenie i przetrwanie?

Posted

Chcialabym jakies krótkie ladne imię ale o wyjdzie w praniu jak sunia przestanie być taka przerażona...
Caly czas czujnie śpi spoglądając na nas co chwila czy nic zlego jej nie zrobimy :roll:

Posted

Nie moglam ją tam zostawić...
Ona przez tydzień nie ruszala się z miejsca!

wiecie co teraz zrobila ?
Wladowala nam sie do lozka i wtulila sie w zgreda :crazyeye:

Posted

Ufff... znalazłam!
Kana - jesteś wspaniała, że ją wzięłaś. Prześliczna sunieczka. Na pewno przy Twojej cierpliwej opiece szybko się przełamie.
Podaj mi proszę adres do Ciebie a wyślę parę polarkowych kocyków - na pewno się przydadzą. Chyba najlepiej napisz na mojego normalnego maila bo z tym dogo to zwariować idzie:
[email protected]

Posted

a Kana jest naprawde super! żebyscie widzieli,jak z refleksem lamparta schwytała uciekajacego szczeniaka posród watachy goniących go psów .Wszystko pomimo innych psów atakujących nogi Kany.To było wielkie.
Szczylek jest teraz w Dabrówce ma na imie Ciacho.

Posted

Dogo wariuje nadal...
Tak się cieszę, że maleństwo jest u Niej :) Czekam na dane do przesyłki - co prawda teraz nie wyślę, bo choroba uziemiła mnie w domu, ale mam nadzieję, że do poniedziałku mi minie.

Posted

Już się odnalazlam!!!
Nie moglam wejsc na forum po starym adresie zapisanym w ulubionych i tak sobie kwitlam dwa dni!
Żeby to babcia grochowa strzelila takie ladne forum bylo!

Po kolei!
kaerjot bardzo ale to bardzo dziękuje Ci za kennel!
Brązowa nie przesadzaj z tą szybkością lamparta :P Lata wprawy przy trudnych psach ;]
Ra_dunia bardzo dziękuje zaraz wyślę na pw adres a jakby nie doszedl to napisz wyślę na meila.

Dzięki pomocy finansowej kaerjot sunia byla jeszcze raz oglądana przez veta.
Otóż okazalo się że ma male zmiany skórne w kilku miejscach spowodowanych przez pchly...
Zakupilam maść dla niej i plyn dezynfekujący.
Podejrzewam że sunia pierwszy raz w życiu ma pchly od ktorych ma teraz uczulenie!
Ogólnie jest bardzo wychudzona, ale mimo tego kondycja sierści i skóry prócz tych kilku miejsc jest bardzo dobra.
Więc jeżeli przy tych kilku pchlach teraz sunia ma alergie to musi je miec pierwszy raz w życiu...
Z resztą musiala być tam krótko.

Dobra a teraz mnie zastrzelcie... Wiolka miala rację, że uznalam ją za "inną" wśród tej sfory.
Sunia jest po prostu domowa!
Nauczona czystości...
Zachowuje się pięknie pozostając sama w domu...
Pcha się na lozko....
Na smyczy .. no wlasnie! Rewelka!
Nigdy nie mialam tak grzecznego psa na smyczy!
O dziwo na drugi dzień sunia zrobil mi niespodzianke i szla piękne sama na smyczy... nie trzeba jej bylo nosić :O
Po prostu nie wierzylam w to co widzę gdy sunia szla wklejona w moją prawą nogę drepcząc z podkulonym ogonkiem!
Chodzi tylko z prawej strony! Ona musiala chodzić na smyczy od malego!
Każde delikatne napięcie smyczy powoduje że wraca jak blyskawica do nogi.
Ludzie sa po prostu wpatrzeni jak idziemy we dwie i ta malizna jest po prostu jakby przyczepiona do mnie... :)
To pies ideal!

Ja nie mogę w to uwierzyć, że ta sunia tam byla... ona przeżyla koszmar!
Fakt faktem nie zapomniala co ten babsztyl jej zrobil i jeszcze lękliwie przechodzi kolo innych ludzi na spacerze.
Szwy się goją. Sunia zdrowieje i idziemy teraz wyplukiwać odchody pchel i martwe paskudy.

Posted

Podniose niuńkę do góry!

Czuje się już dobrze, na spacerkach jest wklejona w moją nogę.
Bez rpoblemu utrzymuje czystość.
Jeść zbytnio nie chcę więc muszę ją karmić z ręki.
Ale myszy, szczury owszem...

Splukana czystą wodą z odchodów pchel, lecz dalej się drapie.
Na uchu bardzo intensywnie ją swędzi i potrafi rozdrapać do krwi więc jest caly czas w kloszu.
Za to dużo pije ;]

Sunia jest urocza!
Już nie mogę się doczekać kiedy będe mogla zdjąć jej ten klosz i jak bedzie zdrowa do końca zacząć szybki kurs powrotu do socjalizacji ;]

Jutro wstawie kilka nowych zdjęć.

Posted

MagMa bardzo dziękuje za pomoc!
Na razie w karmę jesteśmy zaopatrzeni dzięki Trójmiejskiemu Patrolu Obrony Praw Zwierząt.
Jak się skończy na pewno skorzystam z pomocy!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...