Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

kiyoshi napisał(a):
dziękuje, że chociaż Ciebie tutaj interesuje też los tych nie 100% w typie rasy......:( :(
mam nadzieje, że ogłoszenia pomogą..
ponoć o Maxa/Dudiego, był już jeden telefon....na dniach okaże się, czy to TEN
DZIĘKUJE

Trzymam pazury ;) Oby ten i na dodatek dobry :)

Posted

kiyoshi napisał(a):
dziękuje, że chociaż Ciebie tutaj interesuje też los tych nie 100% w typie rasy......:( :(
mam nadzieje, że ogłoszenia pomogą..
ponoć o Maxa/Dudiego, był już jeden telefon....na dniach okaże się, czy to TEN
DZIĘKUJE


Max/Dudi ma dostawione nowe fotki. Jeżeli jeszcze trzeba coś dodać, zmienić (np w tekście) proszę o informacje.

Posted

Z całego serca pragniemy przypomnieć FIGO. On tak pięknie piszę o sobie. Ma cudownie w swoim DT. Ale najbardziej marzy o DOMU STAŁYM. Zrobił się teraz zgrabniutki, szczupły i przemiły psiak.

http://jamniki.eadopcje.org/psiak/1222

Nazywam się Figo! Figo Fago! Przypominam się łaskawej pamięci. Czekam na dom najlepszy z najlepszych, bo jestem najlepszym psem. Kocham ludzi, małe dzieci też. Lubię koty, których nie gonię i nie straszę. Jestem czyściutki i bardzo posłuszny. Nie grymaszę, lubię zjeść i trzeba ograniczać mi porcje. Na spacerach biegam, biegam i biegam... Bez smyczy potrafię się pilnować i staram sie mieć zawsze opiekuna na oku. Czasem znajdę jakiś "smakołyk", ale pozwalam go sobie odebrać. Wolę, abyś uważał na mnie w tej kwestii, zjadanie "smakołyków" bywa silniejsze ode mnie.

Za mrozem nie przepadam, jednak sweter noszę tylko w najchłodniejsze dni.

Lubię spać pod kołdrą, ale umiem się od tego powstrzymać gdy mam w posłaniu własną kołderkę, bo uwielbiam zakopywać sie i przykrywać po czubek nosa. Kocham spędzać czas blisko człowieka. U stóp, gdy siedzi przy biurku, u boku na kanapie gdy gapi sie w telewizor, na wyciągnięcie ręki gdy prowadzi samochód.

Jestem psem idealym. Mam około 6-7 lat, akurat tyle, aby miec dużo energii i dużo rozumu w głowie. Jestem maleńki. Waże 6,5 kilo. Jestem wykastrowany i zdrowy jak rydz!


Zapraszamy i polecamy do adopcji tego ślicznego psiaka który w bardzo dalekich przodkach zapewne miał jamnika.


Posted

[quote name='__Lara']Punia jest prze-cu-dna!! Zjadłabym ją chętnie :eviltong:



... i ja!
....czy Punia jest wysterylizowana? ja nadal szukam dla niej domku... jest tak blisko mnie... nie mogę nie szukać!....

Posted

Jamniczka Bella po niedoli jaką przeszła wegetując na wiejskim podwórku i rodząc kolejne mioty ma w końcu bezpieczne miejsce. Jamniczka odzyskała urodę i otrzymała w końcu poczucie bezpieczeństwa. Rodzinka Belli jest w niej zakochana, sunia śpi oczywiście w łóżku i jak każdy jamnik ma swoje wymagania. Bella bardzo szybko zrozumiała że będąc jamniczką ma swoje prawa... Żyj szczęśliwie piękna Bello :)
☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡
Z życia Belli : "Trafiła w dziesiątkę, do rodziny która przez 12 lat miała jamniczkę Sonie, która niestety była bardzo chora i odeszła 2 miesiące temu. Bella zostanie Bellą i czeka na nią posłanie 2 kocie koleżanki, labradorka Luna ( także zabrana od bardzo złych ludzi), kundelka Figa (podrzucona do nas ze złamana łapka), Marcelek (w sumie po 3 operacjach chorej łapki) i jedyny cały i zdrowy z nich wszystkich piesek o wdzięcznym imieniu Szczęściarz :) Z całej tej gromady tylko Bell będzie w domku razem z kocinkami, reszta ma swoje domki w ogrodzie :) Bell odebraliśmy zaraz po przebudzeniu po zabiegu sterylizacji. Tata szczęśliwy bo ma ponownie swoje rude zwierzątko, mama pieje z zachwytu jaka to ona śliczna i delikatna. Nie mogla trafić lepiej. Ze strony moich rodziców będzie miała szczęśliwe życie, a my sami miłością odpowiemy na miłość. Dziękujemy bardzo fundacji, dzięki której udało nam się połączyć z nasza Bell :) Dobro wraca!"
☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡★彡 ☆彡 ★彡☆彡★彡 ☆彡★彡☆彡


zobacz więcej na facebook : https://www.facebook.com/events/353740804734749/







To już historia :(((

Posted

Fundacja Jamniki Niczyje napisał(a):
Punia jeszcze nie miała sterylki
.... Uuuuaa to problem... był domek ,który rozważa adopcję ale mają pieska(nie wykastrowany) obawiają się szaleństw godowych! jak to jest naprawdę?....
Beluś, cieszę się razem z Tobą:loveu: bądź szczęśliwa Maleńka:loveu:

Posted

Przypominamy Pana Jamniora operowanego na przepuklinę kroczową z uwięźnięciem prostaty.
Operacja przepukliny udała się, niestety operacja prostaty została przełożona ze względu na zatrzymanie akcji serca w czasie operacji.

Więcej na wątku Pana Jamniora:

http://www.dogomania.pl/forum/threads/241123-50-SZANSY-NA-%C5%BBYCIE-usypiamy-lub-walczymy-WIERZYMY-%C5%BBE-SI%C4%98-UDA!!!-POMO%C5%BBECIE

oraz na wydarzeniu na facebooku:
https://www.facebook.com/events/579142942110900/

w ilustracyjnym skrócie:


[SIZE=5]Tymczasem ogłosiliśmy na wątku Pana Jamniora
konkurs na imię

(konkurs z nagrodami w postaci smaczków[SIZE=3] Bosch Biscuit Lamb & Rice)

[FONT=arial black]ZAPRASZAMY[/FONT]
Szczegóły na wątku Pana Jamniora:
http://www.dogomania.pl/forum/threads/241123-50-SZANSY-NA-%C5%BBYCIE-usypiamy-lub-walczymy-WIERZYMY-%C5%BBE-SI%C4%98-UDA!!!-POMO%C5%BBECIE

Posted

Tadzik pozdrawia z domu !!!


"Tadzio dziękuje wszystkim i pozdrawia z nowego domu.
Skóra wygląda już dużo lepiej, jest bardzo chudziutki i drobniutki, ale z czasem nabierze ciałka".

Bardzo dziękujemy wszystkim za pomoc dla Tadzika.





Tadzik pochodzi z łódzkiego schroniska. Został zabrany przez Fundacje Jamniki Niczyje na prośbę kierownictwa schroniska.
Dziękujemy osobom ze schroniska za informację o Tadziku i współpracę.

Posted

Ponieważ nikt w Warszawie nie zgłosił się, żeby przetrzymać pieska znalezionego na Bemowie jamniczek trafił do schroniska na Paluchu. Pani która go znalazła ma dwa psy w domu i nie mogła zabrać go nawet na chwile do siebie... Kobieta stała przed domem na osiedlu. Nie udało się ...
Piesek zamienił się w "znaczek pocztowy"
----------------------------------------------------------------------
ID: 1014/13
Gatunek: PIES [ MIESZANIEC ] [ samiec ]
Masc: brązowo rudy
Waga: 7,200
Skad: ul powstańców śląskich
Znaki: w typie jamnika

Szukamy domu !!!

Posted (edited)

[h=2][/h]

Ponieważ nikt w Warszawie nie zgłosił się, żeby przetrzymać pieska znalezionego na Bemowie jamniczek trafił do schroniska na Paluchu. Pani która go znalazła ma dwa psy w domu i nie mogła zabrać go nawet na chwile do siebie... Kobieta stała przed domem na osiedlu. Nie udało się
...


... O Matuniu:-(!...
czy naprawdę , gdyby zamieszkały razem w jednym mieszkaniu dwa dwuletnie jamoli(niewykastrowany samiec i niewysterylizowana suka) to będą kłopoty?...

Edited by anica
Posted

anica napisał(a):

czy naprawdę , gdyby zamieszkały razem w jednym mieszkaniu dwa dwuletnie jamoli(niewykastrowany samiec i niewysterylizowana suka) to będą kłopoty?...


Raczej będą! Po prostu trzeba zacząć od wysterylizowania suczki - przecież można to zrobić także w nowym domku.

Posted

RUTA93 napisał(a):
Raczej będą! Po prostu trzeba zacząć od wysterylizowania suczki - przecież można to zrobić także w nowym domku.
... podobnie przekonywałam.... ale nie widzę entuzjazmu:-(

Posted (edited)

TA SUNIA ZŁAMAŁA NAM SERCA…
[SIZE=3]obiecaliśmy jej DOM - pomożecie?

nie wiemy ile ma lat, ale wiemy że jej życie nie może się zakończyć na paletach w boksie schroniska.


wydarzenie na facebooku:

https://www.facebook.com/events/514852951908265/

W życiu najbardziej bolą samotność i żal po utraconej osobie. Bunia już poznała te uczucia. Pozbawiona miłości i opieki, po śmierci swojego opiekuna straciła także dom. Bo zdaniem wielu psy przecież nie mają uczuć! Można się ich pozbyć jak starego dywanika, który już się znudził i nie będzie pasował do nowego wystroju odziedziczonego mieszkania. My nie umiemy się pogodzić z taką bezdusznością. Wierzymy, że za miłość i oddanie należy się coś innego niż micha kiepskiego żarcia i przepełniony boks.

Wierzymy, że Bunia zasłużyła na miłość swojego człowieka, na opiekę i zainteresowanie. Chcemy, żeby znalazł się ktoś, kto ofiaruje jej swoje zainteresowanie, wyczesze futro i szepnie do uszka - jaka jest piękna.

A Bunia – dowie się, że świat może być jeszcze piękny. Odda Ci całą siebie. Zaufa, pokocha, pokaże jak wiele może znaczyć człowiek. Bo dla Buni nigdy nie będziesz tylko człowiekiem – będziesz JEJ CZŁOWIEKIEM, tym najwspanialszym, najukochańszym, jedynym.

Bardzo źle znosiła pobyt w przepełnionym schronisku, gdzie umierała z minuty na minutę. Wśród setek innych „paluchowych” psiaków ona malutka, traciła nadzieję... dokonywała żywota. Mieliśmy tylko chwile na decyzję... zabieramy jednego z wielu jamników (takiego bez szans w schronisku) czy zabieramy obydwoje? Tak podjęliśmy decyzje bierzemy Bunię i jamnika (wydarzenie i wątek jamniczka szykujemy). Bunia to też jamnik, ma cztery łapy, ogon i jak się okazało po paru dniach w hoteliku – charakter zdecydowanie jamniczy. Bunia zabrana z „Palucha” praktycznie w stanie agonalnym, po paru dniach nabrała wigoru... i coraz bardziej nabiera. Niezwykle charakterna i charyzmatyczna... fantastyczna sunia.


wiecej informacji tutaj:


wątek na forum wkrótce

Edited by Fundacja SOS dla Jamników

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...