GoskaGoska Posted November 16, 2009 Posted November 16, 2009 podaj nr konta - my tu mamy dla niego 70zl Quote
AnkaRa Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Pieniazki na Oldiego mozna wplacac na konto Fundacji AFN: Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001 W tytule przelewu prosimy umiescic haslo: SZANSA Goldenom Quote
kikou Posted November 21, 2009 Author Posted November 21, 2009 przelałam na podane konto pieniądze jakie miałyśmy na dziadziusia 70,- , jak dałyście mu na imię? ......niestety nie daje rady zmienić tytułu.... :( Quote
Poker Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 kikou napisał(a):pr ......niestety nie daje rady zmienić tytułu.... :( trzeba szybko trzy razy klikać na edytuj post Quote
AnkaRa Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Pieknie dziekujemy za pieniazki. :D Dziedunio zostal nazwany Oldi. Jego watek na forum SZANSY jest tutaj: http://www.pomocgoldenom**********/do-adopcji,1/oldi-mial-byc-uspiony-teraz-ma-dt-u-rity-walbrzych,2965.html#51119 Quote
holly101 Posted November 22, 2009 Posted November 22, 2009 Napiszcie proszę, jak po badaniach? Kochany Maluszek... Quote
rita&diana&gaja Posted November 23, 2009 Posted November 23, 2009 Dziewczyny dziadunio został ogolony i wygląda jak Król Lew dzisiaj jedziemy na wizytę kontrolną do weta staruszek ma apetyt, ale zdrówko bardzo nadszarpnięte bardzo martwią mnie jedo stawy (tylne łapy) zwłaszcza to jak odwodzi lewą, ma częste skurcze o prześwietleniu na razie nie ma mowy zobaczymy co wet dzisiaj powie a jeżeli chcecie zobaczyć Oldiego to zapraszam na SZANSĘ tam jest wszystko o dziaduniu Quote
xmartix Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 a ja nie mogę znaleźć info o nim na Szansie... tam są jakieś zdjęcia? Quote
GoskaGoska Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 są zdjęcia i info - ........no tak widzę ze goldenowa strona przeszła też remont - hm....poprzednia wersja była czytelniejsza, teraz faktycznie też nie mogę znaleść wątku. Quote
eduso Posted November 28, 2009 Posted November 28, 2009 Dziewczyny, to są chwilowe problemy ze stroną. A link do wątku Oldiego macie tutaj: http://skocz.pl/oldi Quote
rita&diana&gaja Posted November 30, 2009 Posted November 30, 2009 Dziewczyny! pisałam na Szansie, ale i tutaj tez muszę Oldi zaczyna koncertować, i sąsiedzi za chwilę bedą się pieklić a tego bym nie chciała w dzień to jeszcze pół biedy ale w nocy... i małe dziecko u sąsiadów za ścianą wszystkie tymczasy w nocy zawsze spały a Oldi domaga się towarzystwa moich psów , a to nie jest możliwe ...niestety nie pomaga tez fakt,że śpię w tym samym pokoju proszę pomóżcie szukać jakiegoś fajnego płatnego tymczasa jeżeli chodzi o leki i wyżywienie biorę to na siebie ale ja mieszkam w bloku i to niestety przy tak głośnym psiaku , zwłaszcza w nocy może nie być pozytywnie odebrane. mam nadzieję,że nie zostanę z tym problemem sama...? Quote
xmartix Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 jeden staruszek, druga zaniedbana sunia w schronie na już do wyjęcia, skąd brać kasę? PROSIMY O JAKIES WSPARCIE! a na forum goldenasków nie ma kogoś kto by pomógł? Quote
rita&diana&gaja Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Dziewczyny z SZANSY tez szukają tymczasu jeżeli chodzi o deklaracje finansowe, to juz napisałam ,że jeżeli chodzi o Oldiego to leczenie i żywienie biorę na siebie a na płatny tymczas jak trzeba będzie nazbieramy teraz szybko trzeba nowego opiekuna w chłopaku budzą się męskie geny kolejna noc nie była ciekawa,nie wystarcza mu moje towarzystwo... moja rodzina też miała kiepska noc...córka do szkoły, mąż do pracy na rano... az się boję zapytać sąsiadkę,czy maluszek spał w nocy spokojnie Nie pierwszy raz mam w domu psa były różne...małe , duże, rasowe i psotne ale wszystkie w nocy spały jeszcze dzisiaj do weta podjedziemy ale nie mam zamiaru go szprycować jakimiś uspokajaczami a po za tym to psiak robi sie z dnia na dzień bardziej kontaktowy podchodzi powoli do nas i nadstawia główkę do głaskania bierze smaczki z ręki, ale potrafi uszczypnąć niechcący chętny do spacerowania, z dnia na dzień nasze wycieczki robią się się dłuższe, Oldi poznaje inne psiaki . Nie boi sie ruchu ulicznego. Musimy szybko poszukac jemu tymczasu moze jakieś allegro? bardzo mi przykro, ale liczę na to,że mnie zrozumiecie... Quote
GoskaGoska Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Ja pisałam też na szansie- trochę się dramatycznie robiło- bo ze DT jest cieżko, ale najgorzej z funduszami, bo teraz znów 2 psy zostały wyciągnięte na których nie ma deklaracji- a DT to ok 450zł miesięcznie. A wcześniej wspominałaś o jakieś studentce, która by go mogła zabrać za mniejsze pieniądze i czy to by mogło być aktualne. Ogromnie szkoda. W obecnej sytuacji myślę, ze póki nic nie ma jednak warto mu podać coś na uspokojenie- jakąś małą dawkę. Quote
rita&diana&gaja Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Gosiu , wspomniana studentka niestety podniosła stawke za utrzymanie psa, a potem najzwczajniej w świecie powiedziała,że nie weźmie psa... może się wystraszyła,że wiekowy i schorowany,zawsze miała zdrowe psiaki pod opieką, co do leków na uspokojenie to jedziemy do weta przed południem... zobaczymy co powie ale po mojemu to on na siłe się garnie do psów, chce ich akceptacji, stoi pod drzwiami i piszczy...potem wyje nie mam w domu cieczki, choć moja Gaja nie jest sterylna ze względu na wiek Diana juz wieki temu wysterylizowana a Udko to kastrat. Może Gaja jakieś feromony rozpuszcza... Quote
GoskaGoska Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 HM...możliwe , ze sunia jakiś czar rozprzestrzenia , bo tak z dnia na dzien zaczął, oby to nie było nic z choroby. Quote
rita&diana&gaja Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Wróciliśmy od weta...niestety wycie Oldiego ma podłoże neurologiczne dostał leki ,jeżeli dzisiaj nie poskutkuja jutro kolejna wizyta u weterynarza... jak wracałam z Oldim z lecznicy zadzwoniłam do kikou w trakcie rozmowy słyszała jak mały zawodził, serce się kraje ale on tak z małymi przerwami cały czas, na spacerach troche spokoju w domu od nowa to samo do tego jeszcze moje psie towarzystwo się udziela... Quote
GoskaGoska Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 kurde właśnie tego się obawiałam :( - a czy jak go głaszczesz itd to chociaż przestaje? czy tak non-stop? Quote
kikou Posted December 1, 2009 Author Posted December 1, 2009 hmn... w takim przedagonalnym stanie zaden hotel go nie przyjmie... Quote
GoskaGoska Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 bo moze byc tak ze on juz non-stop tak bedzie wył, kto weznie takiego psa Quote
rita&diana&gaja Posted December 1, 2009 Posted December 1, 2009 Rozmawiałam z kikou... Oldi jeszcze nie odchodzi. Fakt,ze ma zaweichy, ale reaguje na to co sie wokół niego dzieje jak podsuwam ręke ze smaczkiem to podchodzi i je przy okazji chce mi odgryź palce dostał w lecznicy zastrzyki i przed snem dostanie tabletkę polsenu oby pomogła, bo jutro to na rzęsach chodzić będęi pewnie nie ja jedna Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.