Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='Ewa Marta']Uwielbiam jej kanapowe zdjęcia, a do tego przytulanki z innymi psiakami. Mam wrażenie, że Sonić czuje się wtedy bezpiecznie:-)




Super kochana, miałam właśnie do Ciebie dzwonić i pytać, co z bazarkiem. A dużo jeszcze Ci brakuje wpłat? To czasami naprawdę długo trwa:-(


Ja tymczasem zapraszam serdecznie na bazarek, z którego część dochodu zostanie przeznaczona na Soniulkę:-) Będę bardzo wdzięczna za podrzucanie, zwłaszcza jutro i pojutrze, bo mam całodniowe szkolenie i dopiero po południu będę mogła sama to robić:-)http://www.dogomania.pl/forum/threads/227263-Mega-bazar-biżuteryjny-do-31-maja-do-godz-22-00-DUŻO-SREBRA!!!-Zapraszam-)?p=19116086#post19116086

Brakuje już tylko 3 wpłat, z czego 2 ponoć już dzisiaj poszły:) Oczywiście będę podrzucać...

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mysza niestety moja sytuacja finansowa się drastycznie pogorszyła- myślałam, że to tylko przejściowe, ale w poniedziałek bank wypowiedział mi umowę limitu kredytowego, który w ciągu 3 tygodni muszę spłacić:( wystąpiłam o rozłożenie na raty, ale nie wiem, co z tego będzie no i tak czy siak muszę to spłacić, dlatego zrezygnowałam z wszelkich zobowiązań bazarkowych na Dogomanii, a moją jedyną deklarację na Sonię muszę uznać za przejściową, tzn. jak będę coś miała i mogła się podzielić to wyślę w różnej kwocie bądź przekażę rzeczy na kolejny bazarek dla niej- nie znam jej zupełnie, ale jakoś tak z opowiadań i zdjęć mocno zapadła mi w serce, więc na pewno jej nie zapomnę i w miarę możliwości będę pomagać...:)

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Przelałam właśnie 180zł dla Soni z mojego bazarku- jak wpłyną na konto proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym:)

Bardzo serdecznie dziękuję.
JOHANNALIND napisał(a):
Mysza niestety moja sytuacja finansowa się drastycznie pogorszyła- myślałam, że to tylko przejściowe, ale w poniedziałek bank wypowiedział mi umowę limitu kredytowego, który w ciągu 3 tygodni muszę spłacić:( wystąpiłam o rozłożenie na raty, ale nie wiem, co z tego będzie no i tak czy siak muszę to spłacić, dlatego zrezygnowałam z wszelkich zobowiązań bazarkowych na Dogomanii, a moją jedyną deklarację na Sonię muszę uznać za przejściową, tzn. jak będę coś miała i mogła się podzielić to wyślę w różnej kwocie bądź przekażę rzeczy na kolejny bazarek dla niej- nie znam jej zupełnie, ale jakoś tak z opowiadań i zdjęć mocno zapadła mi w serce, więc na pewno jej nie zapomnę i w miarę możliwości będę pomagać...:)

Oczywiście rozumiem, nie ma problemu. Ciężkie czasy :( Mam nadzieję, ze uda Ci się to poukładać.

Posted

JOHANNALIND napisał(a):
Przelałam właśnie 180zł dla Soni z mojego bazarku- jak wpłyną na konto proszę o potwierdzenie na wątku bazarkowym:)



Bardzo Ci kochana dzięuję i trzymam kciuki, żeby sytuacja finansowa szybko się wyprostowała. Mój bazarek na Sonieczkę kończy się 31 maja, potem zbieranie kasy i mam nadzieję, że szybkie przelanie pieniędzy na jej konto.

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Bardzo Ci kochana dzięuję i trzymam kciuki, żeby sytuacja finansowa szybko się wyprostowała. Mój bazarek na Sonieczkę kończy się 31 maja, potem zbieranie kasy i mam nadzieję, że szybkie przelanie pieniędzy na jej konto.

Dziękuję bardzo, Twoje bazarki biją finansowe rekordy ;)

Posted

ronja napisał(a):
Sonia wycofała się nieco z zycia od czasu kiedy mam na tymczasie szczeniaka.
Z kolanem jest różnie - raz chodzi lepiej, raz kuleje.


Ojej:-( Mam nadzieję, że Opajka daje jej spokój:-(

  • 2 weeks later...
Posted

Sonia chodzi gorzej, zaczęła znowu wykrzywiać łapę do zewnątrz. Sama sobie robi krzywdę. Od kiedy jest u nas szczeniak zrobiła się jeszcze bardziej płochliwa. Gdy leży na swoim posłaniu w okolicy szafek kuchennych i ja wyciągam talerz i kładę go z dzwiekiem na blacie - jest to dla niej powód do szleńczej ucieczki, jakby gromy leciały z nieba. Nie jestem w stanie wyeliminować wszystkich dzwięków z jej zycia. Sonia zawsze będzie psem po przejściach, zresztą Piotr behawiorysta powiedział to na samym początku. Za chwilę w życiu Soni kolejne duże zmiany, które na pewno odbiją się na jej psychice.

Posted

Szkoda, patrząc na zdjęciach myślałam, że zdążyła już z grubsza zapomnieć o tamtej traumie...
Co to za szczeniak, który płoszy Sonię? Nie można go szybko wyadoptować?

Posted

Lemoniada napisał(a):
Szkoda, patrząc na zdjęciach myślałam, że zdążyła już z grubsza zapomnieć o tamtej traumie...
Co to za szczeniak, który płoszy Sonię? Nie można go szybko wyadoptować?


To maleńka 4-miesięczna sunia - moja podopieczna. Sunia zabrana ze wsi, na której skończylaby na łańcuchu. Szukamy cały czas domu dla niej, ale narazie z marnym skutkiem:-(

Posted

Sonia kiepsko zniosła wczorajszą burzę. Zrywała się tak, że dziś chodzi bardzo źle, traci nawet równowagę:( Dzwoniliśmy do doktora, kazał na kilka dni ograniczyć jej ruch do minimum.

Posted

ronja napisał(a):
Sonia kiepsko zniosła wczorajszą burzę. Zrywała się tak, że dziś chodzi bardzo źle, traci nawet równowagę:( Dzwoniliśmy do doktora, kazał na kilka dni ograniczyć jej ruch do minimum.


Niewesoło... :(

Posted

u nas też zaczęło się przed 22 i trwało dlugo. ja koło 3 już zasnęłam wykończona. Kaluchny latał jak grzmiało, tupał, piszczał, robił masę zamieszania dodatkowo, co wkurzało Piaska z psiego pokoju, który szczekał przez kilka godzin. do tego Pan Imciuła ładujący się na naszych głowach i Pysia ziejąca.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...