Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ok, bede u wetek to sie dowiem i napisze czy doszły:)

Słuchajci, ale sie wczoraj spłakałam, jak dziki osioł. Przyszli ws Mili SUPER ludzie. Opowiedzieli o swojej wcześniejszej jamnicznce, jej problemach z kręgosłupem itd. Ale nie ebde obwijać w bawełne.

takze byli CUDOWNI!
Mila w domu zachowywawła sie wobec nich super, skakała po kolanach, jak tylko zobaczyła ze wcale nie są źli, lizała i w ogóle, takie wywarła wrażenie na sobie ze sie w niej zakochali od razu.
I mąż z synem 15 letnim pojechali swoim autem do domu, a Pani ze mna z Milą na kolankach, bo wizyta przed musi byc. Mila lizala ją po rękach, było cudownie.
Pogadałam, podpisalismy umowe, powiedziałam ze bede dzwonic i poszłam, choc Mila abrdzo chciała ze mna...
I dzwonią po 3 godzinach... mówią, ze muszą ja oddać, bo wszystkich juz pogryzła. Zona do niej z parówką, ona ją cap. siedziała u syna pod nogami, a młody przy kompie, ruszyl nogą i dziura w palcu. Ale sobie pomysleli, dadzą jej szanse, bo wiadomo, pies przerażony po takich przejściach itd. I co? Chcą z nią wyjsć na spacer, a ona męża cap.... :( biegała po domu, po stole, jak głupia, jak do niej podchodzili robiła pod siebie... Zacofało ją nagle 3 miesiace wstecz. Taka sama była jak do mnie trafiła, 2 tygodnie w klatce przecież była, bo sobie z nia nie radziłam.
No i przyjechałam po nią. Mila znormalniała, ale jak Pan chciał mi drzwi otworzyć, znów do niego skoczyła z zębami.... Jak te asty na zdjeciach co się rzucają do np opony... Byłam w szoku....

Takze ona dla ludzi którzych zna jest super. Ale musi ich na prawde ZNAĆ, inaczej droga przez meke czeka jej przyszłych właścicieli... którzy naprawde będą chcieli sie dla niej poświecić!

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Mila jak była u mnie to od samego poczatku nie pokazywała ani cienia agresji, ale ja tez dałam jej czas. nie nalegała, sama przyszła, kiedy oswoiła się z sytuacją.

Wydaje mi się ze Mila zachowuje się dokładnie jak moja sucz, która jak zostanie z kimś, kogo nawet zna, ale jest beze mnie to bez wachania ugryzie. robi to ze strachu. teraz zostawiałam ja w holetu na kilka dni i uprzedziłam obsługę, że może sie tak zachowywać. Pracownicy więc nie zbliżali się do niej, dopuki nie nabrała do nich zaufania, a zajęło jej to 24 godz. Potem wychodziła z nimi na spacery, pozwalała się dotykać i nikogo nie ugryzła przez cały pobyt;)

Tak jak czytam Twój opis Demi, to myslę, że nowi opiekunowie za wszelką cenę chcieli Milę obłaskawić, wywołali totalna panikę, a potem już był atak na każdego. A szkoda, bo gdyby dali jej czas, to może by było zupełnie inaczej.

Posted

[quote name='jogi']Mila jak była u mnie to od samego poczatku nie pokazywała ani cienia agresji, ale ja tez dałam jej czas. nie nalegała, sama przyszła, kiedy oswoiła się z sytuacją.

Wydaje mi się ze Mila zachowuje się dokładnie jak moja sucz, która jak zostanie z kimś, kogo nawet zna, ale jest beze mnie to bez wachania ugryzie. robi to ze strachu. teraz zostawiałam ja w holetu na kilka dni i uprzedziłam obsługę, że może sie tak zachowywać. Pracownicy więc nie zbliżali się do niej, dopuki nie nabrała do nich zaufania, a zajęło jej to 24 godz. Potem wychodziła z nimi na spacery, pozwalała się dotykać i nikogo nie ugryzła przez cały pobyt;)

Tak jak czytam Twój opis Demi, to myslę, że nowi opiekunowie za wszelką cenę chcieli Milę obłaskawić, wywołali totalna panikę, a potem już był atak na każdego. A szkoda, bo gdyby dali jej czas, to może by było zupełnie inaczej.[/QUOTE]

podpisuje się pod Twoja wypowiedzią czterema łapami.

Posted

ja mam spokojna cudowna, jeszcze wystraszona, sunie z Zamoscia na DT. Ma ok 4-5 lat. Jest jeszcze mocno wystraszona ale nie klapei zebami...

Dobrze zrozumialam? oni sa ok, ale nie maja juz Mili i szukaja czegos dla siebie a Mila oponownie szuka domu?

Posted

[quote name='Madallena']ja mam spokojna cudowna, jeszcze wystraszona, sunie z Zamoscia na DT. Ma ok 4-5 lat. Jest jeszcze mocno wystraszona ale nie klapei zebami...

Dobrze zrozumialam? oni sa ok, ale nie maja juz Mili i szukaja czegos dla siebie a Mila oponownie szuka domu?[/QUOTE]


dokładnie tak

Posted

[quote name='robkowa']co u Mili?
jak teraz stan finansowy po bazarkach wygląda?[/QUOTE]
zaraz bede rozliczać, bo mnie dobrocin przez kilka dni pochłonął

Posted

to biorę sie za rozliczenie:)

Moje bazarki:

Nikki- HR mascara- 100zł, na łapkę

Sonikowa - portfel +zakrecony ołówek- 15zł

Za kolczyki:

Pliszka 6zł

Nefesza 12zł

Ludwa 18zł

Z bazarków razem 151zł, dziękujemy :multi:


plus 150zł od Pani Ani, które dostałam w czwartek.

Marcia kleć wszystko do kupy:cool3:

Posted

xmartix napisał(a):
Szczotka to sunia którą sobie Demi ze wsi zabrała z łańcucha ze szczekami...

Mila poszła do ds wczoraj.. :)



dokładnie:)
Zobaczymy:) Ludzie bardzo fajni, wyrozumiali, mają przez pierwsze 3 dni w ogóle jej nie ruszać, zadne spacery nie wchodzą w gre, nic, musi do nich sie przyzwyczaić. Dziś wieczorem do nich zadzwonie i zobaczymy jak sprawy sie mają :)

Posted

demi napisał(a):
dokładnie:)
Zobaczymy:) Ludzie bardzo fajni, wyrozumiali, mają przez pierwsze 3 dni w ogóle jej nie ruszać, zadne spacery nie wchodzą w gre, nic, musi do nich sie przyzwyczaić. Dziś wieczorem do nich zadzwonie i zobaczymy jak sprawy sie mają :)

To czekamy w nerwach:roll:

Posted

Tola napisał(a):
To czekamy w nerwach:roll:

Dzwoniłam!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:


I Mila liże ich, daje sie głaskać, zakochała sie w sunie (ok 10-13 lat jak na moje oko). Siedzą razem na kanapie, ale na spacer nie ma mowy. Dalej jak sie wystraszy biegnie pod drzwi i nasłuchuje, czy przypadkiem ja nie wracam.... Biedulka.
Ale Pani powiedziała, ze nie ma opcji, zeby ją już oddali.
Obiecałąm tabl na robaki, to jutro do nich wpadne, wrzuce w skrzynkę zeby mnie mała nie widziała;) Jej, zeby ona sie tam z nimi dogadała!

Posted

demi napisał(a):
Dzwoniłam!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu:


I Mila liże ich, daje sie głaskać, zakochała sie w sunie (ok 10-13 lat jak na moje oko). Siedzą razem na kanapie, ale na spacer nie ma mowy. Dalej jak sie wystraszy biegnie pod drzwi i nasłuchuje, czy przypadkiem ja nie wracam.... Biedulka.
Ale Pani powiedziała, ze nie ma opcji, zeby ją już oddali.
Obiecałąm tabl na robaki, to jutro do nich wpadne, wrzuce w skrzynkę zeby mnie mała nie widziała;) Jej, zeby ona sie tam z nimi dogadała!

Alez sie cieszę.:loveu:
I wciaz trzymam kcuki
Dzięki dziewczyny:loveu:

Posted

WAŻNE !

POtrzebuje KSIĄŻECZKE ZDROWIA MILI !!!!!!!!!

chce przerejestrować czipa, potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu, musze też wpisać sterylkę. Ludzie chcą ksiązeczke, trudno zebym im jej nie dała, od razu powinnam dać... A do tej pory nie mogę sie doprosić!

Posted

demi napisał(a):
WAŻNE !

POtrzebuje KSIĄŻECZKE ZDROWIA MILI !!!!!!!!!

chce przerejestrować czipa, potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu, musze też wpisać sterylkę. Ludzie chcą ksiązeczke, trudno zebym im jej nie dała, od razu powinnam dać... A do tej pory nie mogę sie doprosić!

A kto ma książeczkę?!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...