demi Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 ok, bede u wetek to sie dowiem i napisze czy doszły:) Słuchajci, ale sie wczoraj spłakałam, jak dziki osioł. Przyszli ws Mili SUPER ludzie. Opowiedzieli o swojej wcześniejszej jamnicznce, jej problemach z kręgosłupem itd. Ale nie ebde obwijać w bawełne. takze byli CUDOWNI! Mila w domu zachowywawła sie wobec nich super, skakała po kolanach, jak tylko zobaczyła ze wcale nie są źli, lizała i w ogóle, takie wywarła wrażenie na sobie ze sie w niej zakochali od razu. I mąż z synem 15 letnim pojechali swoim autem do domu, a Pani ze mna z Milą na kolankach, bo wizyta przed musi byc. Mila lizala ją po rękach, było cudownie. Pogadałam, podpisalismy umowe, powiedziałam ze bede dzwonic i poszłam, choc Mila abrdzo chciała ze mna... I dzwonią po 3 godzinach... mówią, ze muszą ja oddać, bo wszystkich juz pogryzła. Zona do niej z parówką, ona ją cap. siedziała u syna pod nogami, a młody przy kompie, ruszyl nogą i dziura w palcu. Ale sobie pomysleli, dadzą jej szanse, bo wiadomo, pies przerażony po takich przejściach itd. I co? Chcą z nią wyjsć na spacer, a ona męża cap.... :( biegała po domu, po stole, jak głupia, jak do niej podchodzili robiła pod siebie... Zacofało ją nagle 3 miesiace wstecz. Taka sama była jak do mnie trafiła, 2 tygodnie w klatce przecież była, bo sobie z nia nie radziłam. No i przyjechałam po nią. Mila znormalniała, ale jak Pan chciał mi drzwi otworzyć, znów do niego skoczyła z zębami.... Jak te asty na zdjeciach co się rzucają do np opony... Byłam w szoku.... Takze ona dla ludzi którzych zna jest super. Ale musi ich na prawde ZNAĆ, inaczej droga przez meke czeka jej przyszłych właścicieli... którzy naprawde będą chcieli sie dla niej poświecić! Quote
LILUtosi Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Demi podeślij im może moje szczeniaczki - czas już na nie. Quote
demi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 oni chcą dorosłego psiaka, nie szczeka... ode mnie maluchów tez nie chcieli, choć są urocze. Quote
jogi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Mila jak była u mnie to od samego poczatku nie pokazywała ani cienia agresji, ale ja tez dałam jej czas. nie nalegała, sama przyszła, kiedy oswoiła się z sytuacją. Wydaje mi się ze Mila zachowuje się dokładnie jak moja sucz, która jak zostanie z kimś, kogo nawet zna, ale jest beze mnie to bez wachania ugryzie. robi to ze strachu. teraz zostawiałam ja w holetu na kilka dni i uprzedziłam obsługę, że może sie tak zachowywać. Pracownicy więc nie zbliżali się do niej, dopuki nie nabrała do nich zaufania, a zajęło jej to 24 godz. Potem wychodziła z nimi na spacery, pozwalała się dotykać i nikogo nie ugryzła przez cały pobyt;) Tak jak czytam Twój opis Demi, to myslę, że nowi opiekunowie za wszelką cenę chcieli Milę obłaskawić, wywołali totalna panikę, a potem już był atak na każdego. A szkoda, bo gdyby dali jej czas, to może by było zupełnie inaczej. Quote
demi Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='jogi']Mila jak była u mnie to od samego poczatku nie pokazywała ani cienia agresji, ale ja tez dałam jej czas. nie nalegała, sama przyszła, kiedy oswoiła się z sytuacją. Wydaje mi się ze Mila zachowuje się dokładnie jak moja sucz, która jak zostanie z kimś, kogo nawet zna, ale jest beze mnie to bez wachania ugryzie. robi to ze strachu. teraz zostawiałam ja w holetu na kilka dni i uprzedziłam obsługę, że może sie tak zachowywać. Pracownicy więc nie zbliżali się do niej, dopuki nie nabrała do nich zaufania, a zajęło jej to 24 godz. Potem wychodziła z nimi na spacery, pozwalała się dotykać i nikogo nie ugryzła przez cały pobyt;) Tak jak czytam Twój opis Demi, to myslę, że nowi opiekunowie za wszelką cenę chcieli Milę obłaskawić, wywołali totalna panikę, a potem już był atak na każdego. A szkoda, bo gdyby dali jej czas, to może by było zupełnie inaczej.[/QUOTE] podpisuje się pod Twoja wypowiedzią czterema łapami. Quote
Madallena Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 ja mam spokojna cudowna, jeszcze wystraszona, sunie z Zamoscia na DT. Ma ok 4-5 lat. Jest jeszcze mocno wystraszona ale nie klapei zebami... Dobrze zrozumialam? oni sa ok, ale nie maja juz Mili i szukaja czegos dla siebie a Mila oponownie szuka domu? Quote
GoskaGoska Posted February 6, 2010 Posted February 6, 2010 moze byc Amstera zabrali ze schroniska , biedak tyle siedzi albo jakąś bidę z Dobrocimia Quote
robkowa Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 co u Mili? jak teraz stan finansowy po bazarkach wygląda? Quote
demi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='Madallena']ja mam spokojna cudowna, jeszcze wystraszona, sunie z Zamoscia na DT. Ma ok 4-5 lat. Jest jeszcze mocno wystraszona ale nie klapei zebami... Dobrze zrozumialam? oni sa ok, ale nie maja juz Mili i szukaja czegos dla siebie a Mila oponownie szuka domu?[/QUOTE] dokładnie tak Quote
demi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='robkowa']co u Mili? jak teraz stan finansowy po bazarkach wygląda?[/QUOTE] zaraz bede rozliczać, bo mnie dobrocin przez kilka dni pochłonął Quote
demi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='demi']zaraz bede rozliczać, bo mnie dobrocin przez kilka dni pochłonął[/QUOTE] ale zrobie to jutro, bo dziś juz padam na dziub. Quote
amensalizm Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 Demi, Demi podeslij im Amsterka! http://www.dogomania.pl/threads/146706-przemykam-nieA-miaA-o-pod-kratami-nikt-nawet-nie-pamiAE-ta-o-moim-istnieniu-Amster :D Quote
demi Posted February 7, 2010 Posted February 7, 2010 [quote name='amensalizm']Demi, Demi podeslij im Amsterka! http://www.dogomania.pl/threads/146706-przemykam-nieA-miaA-o-pod-kratami-nikt-nawet-nie-pamiAE-ta-o-moim-istnieniu-Amster :D nie rozumiem, jak podeśli ;> Quote
demi Posted February 8, 2010 Posted February 8, 2010 to biorę sie za rozliczenie:) Moje bazarki: Nikki- HR mascara- 100zł, na łapkę Sonikowa - portfel +zakrecony ołówek- 15zł Za kolczyki: Pliszka 6zł Nefesza 12zł Ludwa 18zł Z bazarków razem 151zł, dziękujemy :multi: plus 150zł od Pani Ani, które dostałam w czwartek. Marcia kleć wszystko do kupy:cool3: Quote
xmartix Posted February 9, 2010 Author Posted February 9, 2010 i kopiuję tu: no dzisiaj zobaczymy co i jak, bo Pani przyjedzie zobaczyc się ze Szczotką i MIlą, zobaczymy która im bardziej zapadnie w sercu.. Quote
Agnieszka(Visenna) Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 jaka szczotka? wiem, ze sie z choinki urwalam.. ale sesja.. Quote
xmartix Posted February 10, 2010 Author Posted February 10, 2010 Szczotka to sunia którą sobie Demi ze wsi zabrała z łańcucha ze szczekami... Mila poszła do ds wczoraj.. :) Quote
demi Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 xmartix napisał(a):Szczotka to sunia którą sobie Demi ze wsi zabrała z łańcucha ze szczekami... Mila poszła do ds wczoraj.. :) dokładnie:) Zobaczymy:) Ludzie bardzo fajni, wyrozumiali, mają przez pierwsze 3 dni w ogóle jej nie ruszać, zadne spacery nie wchodzą w gre, nic, musi do nich sie przyzwyczaić. Dziś wieczorem do nich zadzwonie i zobaczymy jak sprawy sie mają :) Quote
Tola Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 demi napisał(a):dokładnie:) Zobaczymy:) Ludzie bardzo fajni, wyrozumiali, mają przez pierwsze 3 dni w ogóle jej nie ruszać, zadne spacery nie wchodzą w gre, nic, musi do nich sie przyzwyczaić. Dziś wieczorem do nich zadzwonie i zobaczymy jak sprawy sie mają :) To czekamy w nerwach:roll: Quote
demi Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 Tola napisał(a):To czekamy w nerwach:roll: Dzwoniłam!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: I Mila liże ich, daje sie głaskać, zakochała sie w sunie (ok 10-13 lat jak na moje oko). Siedzą razem na kanapie, ale na spacer nie ma mowy. Dalej jak sie wystraszy biegnie pod drzwi i nasłuchuje, czy przypadkiem ja nie wracam.... Biedulka. Ale Pani powiedziała, ze nie ma opcji, zeby ją już oddali. Obiecałąm tabl na robaki, to jutro do nich wpadne, wrzuce w skrzynkę zeby mnie mała nie widziała;) Jej, zeby ona sie tam z nimi dogadała! Quote
Tola Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 demi napisał(a):Dzwoniłam!!!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: I Mila liże ich, daje sie głaskać, zakochała sie w sunie (ok 10-13 lat jak na moje oko). Siedzą razem na kanapie, ale na spacer nie ma mowy. Dalej jak sie wystraszy biegnie pod drzwi i nasłuchuje, czy przypadkiem ja nie wracam.... Biedulka. Ale Pani powiedziała, ze nie ma opcji, zeby ją już oddali. Obiecałąm tabl na robaki, to jutro do nich wpadne, wrzuce w skrzynkę zeby mnie mała nie widziała;) Jej, zeby ona sie tam z nimi dogadała! Alez sie cieszę.:loveu: I wciaz trzymam kcuki Dzięki dziewczyny:loveu: Quote
demi Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 WAŻNE ! POtrzebuje KSIĄŻECZKE ZDROWIA MILI !!!!!!!!! chce przerejestrować czipa, potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu, musze też wpisać sterylkę. Ludzie chcą ksiązeczke, trudno zebym im jej nie dała, od razu powinnam dać... A do tej pory nie mogę sie doprosić! Quote
Tola Posted February 10, 2010 Posted February 10, 2010 demi napisał(a):WAŻNE ! POtrzebuje KSIĄŻECZKE ZDROWIA MILI !!!!!!!!! chce przerejestrować czipa, potrzebuje zaświadczenie o szczepieniu, musze też wpisać sterylkę. Ludzie chcą ksiązeczke, trudno zebym im jej nie dała, od razu powinnam dać... A do tej pory nie mogę sie doprosić! A kto ma książeczkę?! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.