Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 230
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dopiero odnalazlam wątek:roll:
Wrzucam zdjęcia Mili ze schronu.
Mam nadzieję, ze Mila szybko pokona schroniskowa traumę i wszystko skończy się dobrze.


Posted

Ja też jestem . Biedna sunieczka . Jak się patrzy na zdjęcia to wydaje się,że to całkiem normalna sunia . Co ona musiała przejść ,że ma taką traumę.

Posted

Mila była u mnie prze zdwa dni po wyciagnięciu ze schronu. Przy wyjmowaniu z transportera dostała ataku histerii,ktory przejwaial sie agresją.Zdominowałam ją metodą"matki w stadzie".Wiecej nie było problemow.dala sie wykapać i wyczesać.
Na p[ierwszy spacer wyniosłam ją na rękach.Trwal ok. 1,5 godziny.Początkowo stała nieruchomo z panika w oczach.Nie popedzałam jej.W końcu sie przemogła i zaczęła chodzić.Następnego dnia już spacerowałyśmy po osiedlu we trzy ja,moja suka i Mila.
Bardzo ładnie reagowała na wołanie,podchodziła,ale przy nakladanou szelek zastygała
nieruchomo.
Do Mili trzeba mieć dużo cierpliwości.Wszystkie czynności wykonywać powoli i stale do niej mowić.Dzwięk głosu ją uspokaja.
Nie ma mowy,zeby Mila kiedykolwiek powrocila do schronu,nawet najlepszego.
Jest psem do wychowania,ale trzeba uzbroic się w cierpliwość i troszkę wiedzieć na temat psychiki psów.

Posted

Witam
To ja wiozłam Milę do Wrocławia i dostarczyłam ją na DT do p Ani.
Mila była ze mną dwa dni. Była owszem przestraszona, ale nie wykazywała żadnej agresji. Wykonywała każde zadanie, na poczatku z oporami, ale moja łagodna stanowczość;) powodowała że Mila czuła się pewniej i szła za mną wszędzie.
Uważam, że problem nie tkwi w Mili czy jej strachu w stosunku do starszych osób, bo tego w ogóle nie zauwazyłam. Niestety problemem była p Ania, która nie potrafiła opanować lęku Mili i zamiast stac się dla Mili przewodnikiem sama się jej przestraszyła, dała zdominować i nakręciła całą sytuację.
Cieszę się, że Mila ma tymczas.
Bedzie z niej fajna sunia, owszem potrzebuje trochę czasu na aklimatyzację, ale myślę, że ma w sobie potencjał i będą z niej psy:evil_lol:

Powiem tak czuję się w pewien sposób za nią odpowiedzialna, niestety jestem za granicą obecnie, więc sama wziąć jej na Dt nie mogę, ale mam zaprzyjaźnione Dt. Obecnie owo Dt jest zajęte przez mojego podopiecznego. Jeśli z jakiś powodów Mila nie mogłaby dłużej przebywać u Ciebie Demi, a mój podopieczny pójdzie do domku, to umieszę w tym Dt Milę. Pod żadnym pozorem Mila nie może trafić do schroniska nawet wrocławskiego.
Na wątku będę więc w razie takiej potrzeby będziemy myśleć co dalej

Posted

Powiem Wam tak:

Jogi, jeśli masz możliwość załatwić jej dt gdzie ktoś ciągle bedzie coś z nią robił to super!
Bo mnie mniej w domu jest niż jestem. Dla Mili każdy spacer ze mną to tragedia, wcale mnie nie pokochała. Robimy 3 spacerki, plus siostra z nią wychodzi. Ale siusiu jeszcze na dworze nie zrobiła, mimo, że po 2 h łaziliśmy. a kupkę to po drodze po schodach robi, ze strachu...
Niestety musi siedzieć w klatce, ponieważ jak ją zostawiłam samą w pokoju, po pół godziny nie mogłam go poznać, osikane biurko, ledwo udałomi sie komputer uratować:lol:, o łóżku już nawet nie wspomnę:shake: jak jestem z Milą w pokoju to niby sie cieszy, bo jak jest sama, a słyszy że ktoś sie po chałupie kreci, to płacze. Ale z kennelu wyjśc za chiny nie chce.
Z małą jest kupa pracy!!!!!!!
Jeśli jest ktoś, kto jej wiecej czasu poświeci to tylko na jej korzyść, u mnie to bedzie trwać miesiącami, jak nie latami:shake:
Jasne, ze Mili do schronu nie oddamy, to już teraz to takiej opcji nie ma.
Ale spokojnie moge powiedzieć, że Figa odwaliła KAWAŁ dobrej roboty przez te klika dni! Choćby tylko patrząc na zdjecia i ogonek szczęśliwie podniesiony do góry. Bo u mnie żadnym sukcesem się popisać póki co nie możemy:shake:

Posted

Demi w takim razie jak moja podopieczna pójdzie do DS i zwolni się tymczas to pojedzie Mila. Tymczas jest dogomaniacki ma czasowe możliwości i chec do pracy z takimi psami, więc powinno się udać

Posted

jogi napisał(a):
Demi w takim razie jak moja podopieczna pójdzie do DS i zwolni się tymczas to pojedzie Mila. Tymczas jest dogomaniacki ma czasowe możliwości i chec do pracy z takimi psami, więc powinno się udać

Dla Mili było by cudownie!!!

Posted

Demi, u mnie Mila byla sama 5h dziennie, również swoje broiła. Jestem gotowa przyjąć ją z powrotem na DT w trybie pon-pt, tak jak miało to miejsce dotąd.
Milka nie odstępowała mnie na krok, wyła i skakała po drzwiach gdy byłam w łazience, podczas kąpania przenosiłam jej legowisko by nie jojczała pod drzwiami. Nie ma możliwości uwiązać jej gdziekolwiek na smyczy - przegryzie wszystko w mig. Na spacery wychodziła normalnie i bardzo chętnie. Choć częściej zdażało jej się załatwić w domu. Ona po prostu załatwia się tam gdzzie czuje się bezpiecznie :placz: To kochana, cudowna sunia, ale trzeba ją na ludzi otworzyć...

Nasza Lilu również zgłaszała chęć wzięcia jej na DT, ona ma doświadczenie z psami.

Posted

tymczas jest oczwiście z dogo, u Marleny:)
dziewczyna ma dryg i dar do pracy z takimi psami, ale jak już wczesniej mówiłam musi sie zwolnić.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...