wilczek007 Posted July 20, 2012 Posted July 20, 2012 [quote name='shanti']To dobrze, bo Abi bardzo płochliwa i nieufna. Trzeba ją traktować bardzo delikatnie.[/QUOTE] oj to chyba już nie jest taka płochliwa, fajnie, wesoło biega na spacerze, przywitała się z moją sunią i ze mną, widać że jej dobrze. Quote
shanti Posted July 21, 2012 Author Posted July 21, 2012 [quote name='wilczek007']oj to chyba już nie jest taka płochliwa, fajnie, wesoło biega na spacerze, przywitała się z moją sunią i ze mną, widać że jej dobrze.[/QUOTE] I bardzo dobrze:lol: Porobię zdjęcia. Nie dziś, bo sobota i jest Bartek, więc bieganie będzie, ale jutro jak najbardziej.;) Quote
ZUZA1 Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Kajk@,wypoczywaj spokojnie. Szantula wybiegana i wygłaskana,no i oczywiście wymiziana od Ciebie.:multi: Oczywiście wszystko razem z rudym Toficzkiem.:lol: Quote
monika55 Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Kilka zdjęć. Najpierw pudlisia w masakrycznym stanie, jej trzeba pomóc na już. http:// http:// http:// Quote
monika55 Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 Ból i tęsknota http:// Przerażona straszliwie http:// Nieznany z chipem, pewnie z jakiegoś schronu http:// Quote
kajk@ Posted July 21, 2012 Posted July 21, 2012 (edited) Dzięki ZUZA1 :D Jak coś mam wklei na FB to poproszę fotki na maila z opisem i nr ewidencyjnym. [email protected] Szukają jorka TU Mam jeszcze pytanie odnosnie wchodzenia do kojców ogólnych - Czy wolno tam wchodzic ? i np wyczesac psiaki na miejscu, jeśli nie damy rady wyprowadzic wszystkich na raz ? Czy podobnie jak z wyprowadzaniem jednego, to popsuje relacje w kojcu ? Edited July 21, 2012 by kajk@ Quote
shanti Posted July 23, 2012 Author Posted July 23, 2012 Z kojcami ogólnymi trzeba teraz ostrożnie. Są nowe psy dodane, hierarchia na nowo ustawiana, na dodatek 3 schroniskowe suki mają cieczki. Psy sa poddenerwowane. O jorczku wiemy, ale wątpię żeby ten co znajdzie oddał, niestety:roll: http://www.facebook.com/pages/Schronisko-dla-zwierz%C4%85t-w-Jastrz%C4%99biu-Zdroju/186764528026832#!/media/set/?set=a.410861495617133.87777.186764528026832&type=1 Quote
alina71 Posted July 23, 2012 Posted July 23, 2012 (edited) Jaka pomoc tej pudlisi jest potrzebna? Edited July 23, 2012 by alina71 Quote
shanti Posted July 24, 2012 Author Posted July 24, 2012 Będziemy wiedzieć na dniach, Alinko. Jest umówiona do weta i od jego diagnozy będzie zależało dalsze postępowanie. Trzymajcie kciuki żeby było dobrze. Quote
szafra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Wiadomość na FB o pudlisi od Sary Ł. : " Witam! Mam pytanie czy ten pudelek się zgubił, znaleziono go gdzieś? Co go spotkało ? ...pytam ponieważ mieszkałam na ulicy Młyńskiej (domki za osiedlem bożka, a dokładnie za Lidlem) i jestem na 80 % pewna, że ten piesek jest z jednego z tamtejszych domów; duży dom ze sztucznym stawem i ogrodzeniem przy samej ulicy. On zawsze tam sobie biegał po podwórku i od zawsze wyglądał tak jak na zdjęciu... Quote
alina71 Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Ja bym poprosiła Sare żeby zapytała właścicieli czy nie szukają psa. Tylko jak ona jest w kiepskim stanie to nie wiem czy ona tak długo była zgubiona czy zaniedbana. Quote
monika55 Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 Pudlisia jest w okropnym stanie. Jeśli to jej opiekunowie to należałoby ich podać o znęcanie się. Sierść w koszmarnym stanie, wyraźnie problemy skórne, obolała, guzki tu i tam. Wygłodzona też. I nie wiadomo co jeszcze. WRRR. Quote
szafra Posted July 24, 2012 Posted July 24, 2012 (edited) U Karmelci ( tam, gdzie był Bonus) wolne DT :cool3:. PDT. Co zrobić z Dizlem na tydzień ? http://www.dogomania.pl/forum/threads/229867-Taki-sobie-ropniak-Dizel-! Edited July 24, 2012 by szafra Quote
alina71 Posted July 25, 2012 Posted July 25, 2012 (edited) Moja znajoma chciała adoptować tą smutną goldenke ale nie mogla. Mówi mi, że ma pecha bo kilka razy już była w schornisku i nigdy nie mogła adoptować tego psiaka co wypatrzyła. ;) ;) Trzymam kciuki za pudlisie. Mam nadzieje, że to tylko takie zaniedbanie wynikajace z zaginięcia. Edited July 25, 2012 by alina71 Quote
kajk@ Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 alina71 napisał(a):Moja znajoma chciała adoptować tą smutną goldenke ale nie mogla. Mówi mi, że ma pecha bo kilka razy już była w schornisku i nigdy nie mogła adoptować tego psiaka co wypatrzyła. ;) ;) Trzymam kciuki za pudlisie. Mam nadzieje, że to tylko takie zaniedbanie wynikajace z zaginięcia. Dlaczego adopcja się nie powiodła ? Zaginął piesek : http://tablica.pl/oferta/zaginal-piesek-ID1m4x9.html#01df814e;r:6;s:299 Ula miej oczy szeroko otwarte ;) Quote
shanti Posted July 26, 2012 Author Posted July 26, 2012 alina71 napisał(a):Moja znajoma chciała adoptować tą smutną goldenke ale nie mogla. Mówi mi, że ma pecha bo kilka razy już była w schornisku i nigdy nie mogła adoptować tego psiaka co wypatrzyła. ;) ;) Trzymam kciuki za pudlisie. Mam nadzieje, że to tylko takie zaniedbanie wynikajace z zaginięcia. Sunia jest jeszcze niezaszczepiona i przed sterylką. Jeśli wytrwają jeszcze 3 tygodnie będzie ich;) Pod warunkiem też że będą ją odwiedzać i brać na spacery. Jeśli się ktoś na psa "zapisze" po czym przez kilka tygodni o nim nie pamięta, to my też o takich ludziach "zapominamy". Tak było z kilkoma psami. Dostali je ludzie nie zapisani jako pierwsi, ale ci co regularnie jeździli i z psem spacerowali. Szanti z Tofikiem, paskudy się gryzły, musiałam rozdzielić do pojedyńczych kojców.:angryy: Quote
alina71 Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 (edited) Dzieki Iwona, zaraz im wyłumacze co mają robić. :) Trochę pracy niech wykażą. Są w porządku, to moge zapewnić. Edit: przekazałam informacje. Edited July 26, 2012 by alina71 Quote
kajk@ Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 shanti napisał(a): Szanti z Tofikiem, paskudy się gryzły, musiałam rozdzielić do pojedyńczych kojców.:angryy: A to paskudy :( Quote
ZUZA1 Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 Szkoda,że psiaki się nie dogadały :-( Tofik dzięki Szanti wyszedł trochę "na ludzi".Jest teraz pogodniejszy, szczeka,merda ogonem a kiedyś siedział sam w boksie cały wystraszony. Quote
kajk@ Posted July 26, 2012 Posted July 26, 2012 ZUZA1 napisał(a):Szkoda,że psiaki się nie dogadały :-( Tofik dzięki Szanti wyszedł trochę "na ludzi".Jest teraz pogodniejszy, szczeka,merda ogonem a kiedyś siedział sam w boksie cały wystraszony. A no :( Psiaka o którym pisałam w poprzednim poście juz znaleźli, rozjechanego na ulicy :( Quote
kajk@ Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Jak by ktoś szukał teriera :http://tablica.pl/oferta/znaleziono-psa-rasy-terrier-ID1mmDj.html?utm_source=newads&utm_medium=email&utm_campaign=newads-notify Quote
alina71 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Ja ciekawa jestem czy znalazł się ten mały biały piesek z czarnym uszkiem. Nataniel uwielbiał się z nim bawić w schornisku. Taki maluśki słodziak. Quote
wilczek007 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 wiem, że guzik to moze kogos obchodzić, ale kumpela mi własnie dziś powiedziała, że 3 mieś temu dała znalezionego psa (sunię) kierownikowi schroniska. Panu Z, on tez tam był sobie potem w schronisku....!! ?Prędzej by chyba za hycla był na moje oko. Ja nie wiem co się tam wyprawia, ale mam nadzieje, ze tym psiakom krzywda sie nie dzieje... Abi bawiła sie dzisiej ze wszystkimi psami wokół:) Pozdrawiam. Quote
kajk@ Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 (edited) alina71 napisał(a):Ja ciekawa jestem czy znalazł się ten mały biały piesek z czarnym uszkiem. Nataniel uwielbiał się z nim bawić w schornisku. Taki maluśki słodziak. Tak dostałam wiadomośc od tej dziewczyny ze się znalazł - pisałam tu chyba :???: - jeśli nie to sorki, bo miałam zamiar, ale chyba mi umknęło :oops: W sprawie terierka z ogłoszeń na "Tablica.pl" Pan podał więcej szczegółów : "... Dokladnie jest to pies rasy Jack Russell Terrier bez ogonka (taki jak w filmie "Maska". Maly, skoczny, zabawowy. Byl czysty zadbany bez smyczy..." wiem, że guzik to moze kogos obchodzić, ale kumpela mi własnie dziś powiedziała, że 3 mieś temu dała znalezionego psa (sunię) kierownikowi schroniska. Panu Z, on tez tam był sobie potem w schronisku....!! ?Prędzej by chyba za hycla był na moje oko. Wilczek007 jakieś pokręcone masz te posty nic z nich nie rozumiem :roll: Edited July 27, 2012 by kajk@ Quote
alina71 Posted July 27, 2012 Posted July 27, 2012 Kajak uffff dzięki za info. Strasznie mi w głowie siedział ten psiak bo wiele razy się z nim bawiłam, taki mały cukiereczek. No ja też nie zrozumiałam postu Wilczek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.