Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 587
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Obie dziewczyny są przeziębione. Dostały antybiotyki o przedłużonym działaniu i leki p/zapalne. Hiena ma stan zapalny gardła, a mała tchawicy. U niunieczki gardziołko i migdałki już są w porządku. Temperatury nie mają. Prawdopodobnie Hiena zaraziła się od Niuni. Dlatego dodatkowo będzie dostawać Rutinoscorbin. W piątek kolejna wizyta u weta. Dostałyśmy rabat, więc koszty wizyty nie były duże. Najważniejsze żeby doleczyć małą i moją chorowitą Hienę - jesienią i zimą często mi choruje :-(

Posted

Alicja, obyś nie wykrakała :eviltong: Niedługo może dojść do kompletu trzecia świanka, czyli Tores. :p
Nie podoba mi się to jego chrychanie. Przemek ma go jutro poobserwować i ewentualnie zabrać do weta. Jesli i on będzie chory, to ewidentnie mamy do czynienia z psią grypą...

Andzia, czy na pierwszej wizycie u weta mała miała temperaturę? W drodze do Kielc w samochodzie odkrztuszała białą śliną. Może to kaszel kenelowy? :roll:
Bo mała miała większość objawów, tj. suchy kaszel, zapalenie migdałków, wodnistą wydzielinę z nosa, często chrząkała i kasłała, odkrztuszała białą śliną, do tego doszła biegunka, powiększone węzły chłonne i zapalenie spojówek.. brakuje nam tylko podwyższonej temperatury i mamy prawie komplet objawów KK :-( Moja wetka napomniała, że może to być kaszel kenelowy...

Jesli Toresa też złapie, to mamy pewnośc że jest to choroba zakaźna....

Posted

nie miała temperatury....:shake: to pewnie swińska grypa:roll: ale wiesz...moj Heniek tyż kaszle:cool3:


zapraszam na bazarek:

[url=http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=13437043#post13437043]Programy/gry edukacyjne dla dzieci - dla bullowatych w potrzebie - Dogomania Forum[/url]

Posted

doddy napisał(a):
Na czwartek jestem umówiona na wizytę przedadopcyjną. :diabloti:


dziś jest czwartek... Czekam na info, czy mam się psychicznie nastawiać na oddanie małej :-(

Ale i tak jej nie odddam, dopóki jej nie doleczę :diabloti:
Niestety Maniunia ciągle kaszle.. dużo rzadziej, ale jeszcze jej nie przeszło :shake:

Posted

Tores narazie też się nie rozchorował, a codziennie bawi się z Maniunią, więc nie jest tak źle :p
Maleńka jest coraz odważna w zabawach z naszymi psami. Kiedy Hiena tarmosi Toresa, zaraz podbiega i gryzie go za łapy i za ogon :evil_lol: Czasami z rozpędu capnie Hienę. To przekochany szczeniak!!! Biega jak szalona, jest niestrudzona w zachęcaniu Hieny do zabawy.
Uwielbiam jej szczekanie :loveu: W dalszym ciągu kradnie mi kapcie i szarpie za nogawki :diabloti: Strasznie żebra o jedzenie. Śpi z nami w łóżeczku - chrapie przeokropnie i mruczy pzez sen. Reaguje już na "fe" i "nie wolno". Uczę ją teraz komendy siad i podaj łapkę. Jest bardzo pojętną uczennicą. Już nie piszczy kiedy zostaje sama. No może jeszcze troszeczkę, ale nie jest to taki przeraźliwy płacz jak był na początku ;)

Czasami jeszcze Niunia pokasłuje. Za to Hienę ewidentnie dopadło choróbsko :-( Kaszle, prycha i gluty jej z nosa lecą. Dziś cały dzień przespała, nawet nie chciała wyjść na popołudniowy spacer. Nawet niunia dała jej dziś względny spokój i grzecznie sobie spała pod stołem - sama wybrała sobie to miejsce na legowisko, ponieważ przesiaduję tu najczęściej, a maleńka lubi przytulić sobie główkę do mojego kapcia :) Straszna z niej przytulanka!! Ale charakterek ma, trzeba jej to przyznać :cool3: Jak jej się coś nie podoba to strasznie burczy, szczeka i gryzie tymi swoimi ostrymi szpileczkami, ale nie ma problemu z wyciszeniem jej.

Posted

doddy napisał(a):
Sorry, że nie dojechałam na wizytę ale ugrzęzłam w Radomiu jak psy zawiozłam. Był taki ruch, że wszyscy się ciągnęli szlaczkiem. :roll:


Dla mnie to nawet lepiej :p Maleńka jeszcze nie wydobrzała do końca. Musimy dokończyć kurację antybiotykową. Dobiero jak będzie zdrowa, to ją oddam :cool1:

Posted

Niestety obie dziewczynki w dalszym ciągu chorują.. Po małej nie widać choroby - jest radosna, ma apetyt, tylko czasmi kaszle - gorzej z Hieną :( Kaszel chciał ją rano zadusić :placz:
Byłyśmy u weta. Dostały koleną dawkę antybiotyku. Jutro idziemy znowu.
Maniunia ma delikatne szmery w płuckach (czyli jest poprawa, bo poprzednio szmery były zaostrzone). Trzeba się liczyć z tym, że jej kuracja może się przeciągnąć... To tylko słabiutki szczeniak.
Mimo iż Niunia przytyła 1 kg :multi: nadal jest chudziutka...
6,20 kg na prawie 3-miesięcznego szczeniaka, to troszkę za mało.
Jutro obie dostaną antybiotyk i coś na wzmocnienie odporności.
W wolnej chwili wrzucę nowe fotki.

Posted

Biedne suńki, moja też chora, też krtań tchawica ale u nas to przebieg z fajerwerkami - z niedz/pon. Biana wymiotowała co pół godziny i jest tak zaflegmiona ze charczy jak stary pijus :evil_lol:

Zdrówka życzymy i Wam i nam :lol:

Posted

Przykro mi, ze Hiena zachorowała:-(

tak bardzo nieśmiało napiszę o odporności:oops: -tylko mnie nie linczujcie za to
-może przeprowadzisz im kuracje podając echinaceę? (tylko nie wiem czy szczeniaki mogą ją przyjmować)
albo tez i siemię lniane?
są to takie naturalne bardziej sposoby na odporność, ale ponoć działają;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...