supergoga Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Murzynek ma kilka lat - dokładnie nie wiemy, ale nie bardzo dużo. Nie jest też niestety młodzieńcem. Trafił do przytuliska w Buku po śmierci swego pana. Pan dbał i kochał, jak Pana zabrakło Murzynek zawadzał, więc jak niepotzrebną rezc oddano go do schroniskowej klatki. Widac że psiak nic niew rozumie. Rozgląda się bezradnie - wypatruje zza krat - swego opiekuna. Nie wiem, że już nigdy go nie zobaczy. Psiak mieszka w kojcu z innymi zwierzakami, nie ejst agresywny ani do nich, ani do ludzi. Pozwolił się głaskać - nawet jakby wypatrywał tych glasków. Zagladał za kraty, był blisko. Szkoda go - taki czarny, śliczny czarnuszek z krawacikiem. Czekam na lepswze fotki od Pawła. na razie takie jakie mam. Quote
Lilmo Posted October 22, 2009 Posted October 22, 2009 Jak ja nienawidzę tej wiecznie powtarzającej się historii :angryy: Nie rozumiem jak rodzina może w taki sposób pozbywać się psa, który dla ich bliskiego był zapewne ukochanym stworzeniem :angryy: No, ale tak... to najprostrzy sposób, a ludzie uwielbiają łatwiznę. Po co troszkę się wysilić i poszukać dla niego nowego domu, skoro samemu nie można się nim zająć... lepiej fru do schroniskowego boksu przed samą zimą. A Pan patrzy z góry i serce mu pewnie pęka. Murzynku, jesteś ślicznym psiakiem, mam wielką nadzieję, że jeszcze w swoim życiu zaznasz miłości człowieka. A swoją drogą widzę, że to kolega Rudej, której nochal na jednym zdjęciu widać jak wystaje z budy :loveu: Quote
PaulinaT Posted October 23, 2009 Posted October 23, 2009 Jest przepiękny. Czarny, lekko falisty... bosh jak mi smutno. Quote
kocyk Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 O marko, aż mi serce staneło! wydaje mi się, że znam tego psiaka... w okolicy chodził pan z podobnym psem. ale może mi się wydawać....:oops: goga nie wiesz skąd on jest? co za rodzina:angryy: w głowie mi się nie mieści:angryy: Quote
snuszak Posted October 24, 2009 Posted October 24, 2009 ten schemat wystepuje coraz czesciej, ktos umiera i rodzina psa wywala, o zgrozo! Quote
supergoga Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Kocyk, to piesek z okolic BUku, więc raczej nie ten. Ale fakt - scenariusz znany. Biedny psiak, wygląda jak mini flat. Muszę go pokazać Bumerang, tylko teraqz nawet wyszukać ciężko. Quote
kocyk Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 Masakra, podobne jak 2 krople wody. szczególnie jak patrze na 3 zdjęcie. Quote
supergoga Posted October 25, 2009 Author Posted October 25, 2009 Chyba że rodzina z Buku a Pan to ten o któym mówisz. Nie mam pojęcia. Postaram się dopytac Pawła. Quote
snuszak Posted October 25, 2009 Posted October 25, 2009 to fakt Bumerang znalazła już domek dla Pankracego który też był w takim typie ;) może i dla Murzynka się cosik znajdzie, ale bez wyszukiwarki ciężko cokolwiek znaleźć na dogo :oops: Quote
bumerang Posted October 29, 2009 Posted October 29, 2009 Jestem, czekam za fotkami Gosiu, takimi bez krat, plissss:loveu: może mi sie uda pomóc tak slicznemu czarnuszkowi! Quote
supergoga Posted October 29, 2009 Author Posted October 29, 2009 Dzięki że zajrzałaś. Jak tylko Paweł przyśle fotki zaraz wstawię. Quote
supergoga Posted November 4, 2009 Author Posted November 4, 2009 Oto niemłody, wyrzucony po śmierci Pana, samotny Murzynek. Obawiam się czy ma szanse na dom na resztę życia? Pomóżcie!:-( Quote
chucas Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 Widziałam go osbiście, naparwdę bardzo ładny piesek...może komuś przypadnie do serca kudłaty cudaczek:lol: Quote
Lilmo Posted November 4, 2009 Posted November 4, 2009 O mateńko, na tych zdjęciach zza krat nie było witać, że to taki śliczny cudaczek :loveu: Piękny jest! Zaraz go dodam na wątek "Kudłacze w potrzebie". Quote
Lilmo Posted November 11, 2009 Posted November 11, 2009 Chyba nie ma na co czekać i warto już zacząć ogłaszać Murzynka, prawda ? To śliczny psiak, więc mimo, że to nie szczeniak, to według mnie ma duże szanse na dom. Quote
Lilmo Posted November 15, 2009 Posted November 15, 2009 To ja ponawiam pytanie... czy mam zrobić ogłoszenia Murzynkowi? Szkoda psiaka, a wiadomo, że na domki trzeba czasami sporo czekać, więc im szybciej zaczniemy szukać, tym lepiej. Quote
supergoga Posted November 15, 2009 Author Posted November 15, 2009 Robic jak najbardziej. Przepraszam, tyle mamy teraz psiaków że powoli nie ogarniam. Dzięki, że czuwasz. Co ja bym bez Ciebie zrobiła!!!:oops: Quote
Lilmo Posted November 20, 2009 Posted November 20, 2009 Przepraszam, że dopiero teraz zabrałam się za ogłoszenia dla Murzynka, ale ja już też powoli zaczynam się gubić, które psy obiecałam ogłosić, a które już ogłosiłam, a których jeszcze nie :oops: Zrobiłam ogłoszenia z takim roboczym tekstem. Gdy pojawi się inny to najwyżej pozmieniam. Ogłoszenia są na: kupiepsa.pl hodowcy.com.pl adopcjapsow.org kokosy.pl eoferty.com.pl interpress.net.pl nasipupile.pl przygarnijzwierzaka.pl poznan.olx.pl oglosze.pl aukcjezwierzat.pl nasza-klasa.pl mam problem z dodaniem ogłoszenia na gumtree.pl, będę próbowała dalej Quote
Lilmo Posted November 27, 2009 Posted November 27, 2009 Murzynku wskakuj psiaczku na pierwszą stronę! Quote
supergoga Posted November 28, 2009 Author Posted November 28, 2009 http://www.allegro.pl/item834886467_czarny_murzynek_niczyj_po_smierci_pana_czeka.html A to list od Murzynka [FONT=Times New Roman] [/FONT] [FONT=Verdana]Witam[/FONT] Nazwano mnie Murzynek, to imię dostałem całkiem niedawno. Mam już kilka lat, pewnie kiedyś nazywałem się inaczej. Kiedyś – to było dawno. Kiedyś miałem pana, dom, opiekę. Pamiętam spacery z panem, który mnie kochał, dalekie i pełne niezwykłych zapachów. [FONT=Verdana]Jednak któregoś dnia pana zabrano – nie wiem dokąd. Mówili, że już nigdy nie wróci, że umarł i wszyscy dokoła zastanawiali się, co ze mną zrobić. Nie rozumiałem, ale wiedziałem, że dzieje się coś złego.[/FONT] [FONT=Verdana]Zostałem sam.[/FONT] [FONT=Verdana]Aż któregoś dnia wyprowadzono mnie na dwór i pozostawiono. Chciałem wrócić do domu, myślałem, że się pomylili, nie zauważyli, że nie wróciłem.[/FONT] [FONT=Verdana]To nie była pomyłka. Zostałem wyrzucony. W końcu ktoś zlitował się, zabrał mnie i przywiózł mnie tutaj – do schroniska. Dostałem kojec z budą. Mam dach nad głową i jedzenie. Mam książeczkę zdrowia, zostałem zaszczepiony. Jestem zdrowy. Czasem ktoś mnie pogłaszcze. Pospacerować sobie mogę, pobiegać. Ale nie należę do nikogo, nie mam swego własnego człowieka i domu. [/FONT] [FONT=Verdana]Jestem niemłody, niestety jestem tez tylko zwykłym kundelkiem. Nawet nie przypominam żadnej rasy. [/FONT] [FONT=Verdana]Powiedzcie, czy to znaczy, że zostanę tu na zawsze. Że już nikt mnie nie pokocha.[/FONT] [FONT=Verdana]Boję się cały czas. Pomóżcie mi. Ratujcie. [/FONT] [FONT=Verdana]Szukam DOMU – domu na zawsze. Będę grzeczny, obiecuję.[/FONT] [FONT=Verdana]Wasz Murzynek[/FONT] [FONT=Verdana][/FONT] Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.