Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Murzynek ma kilka lat - dokładnie nie wiemy, ale nie bardzo dużo. Nie jest też niestety młodzieńcem.
Trafił do przytuliska w Buku po śmierci swego pana. Pan dbał i kochał, jak Pana zabrakło Murzynek zawadzał, więc jak niepotzrebną rezc oddano go do schroniskowej klatki.

Widac że psiak nic niew rozumie. Rozgląda się bezradnie - wypatruje zza krat - swego opiekuna. Nie wiem, że już nigdy go nie zobaczy.

Psiak mieszka w kojcu z innymi zwierzakami, nie ejst agresywny ani do nich, ani do ludzi. Pozwolił się głaskać - nawet jakby wypatrywał tych glasków. Zagladał za kraty, był blisko.

Szkoda go - taki czarny, śliczny czarnuszek z krawacikiem.

Czekam na lepswze fotki od Pawła. na razie takie jakie mam.









  • Replies 107
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jak ja nienawidzę tej wiecznie powtarzającej się historii :angryy: Nie rozumiem jak rodzina może w taki sposób pozbywać się psa, który dla ich bliskiego był zapewne ukochanym stworzeniem :angryy: No, ale tak... to najprostrzy sposób, a ludzie uwielbiają łatwiznę. Po co troszkę się wysilić i poszukać dla niego nowego domu, skoro samemu nie można się nim zająć... lepiej fru do schroniskowego boksu przed samą zimą. A Pan patrzy z góry i serce mu pewnie pęka.

Murzynku, jesteś ślicznym psiakiem, mam wielką nadzieję, że jeszcze w swoim życiu zaznasz miłości człowieka.

A swoją drogą widzę, że to kolega Rudej, której nochal na jednym zdjęciu widać jak wystaje z budy :loveu:

Posted

O marko, aż mi serce staneło! wydaje mi się, że znam tego psiaka... w okolicy chodził pan z podobnym psem. ale może mi się wydawać....:oops: goga nie wiesz skąd on jest?
co za rodzina:angryy: w głowie mi się nie mieści:angryy:

Posted

Kocyk, to piesek z okolic BUku, więc raczej nie ten.
Ale fakt - scenariusz znany.
Biedny psiak, wygląda jak mini flat.
Muszę go pokazać Bumerang, tylko teraqz nawet wyszukać ciężko.

Posted

to fakt Bumerang znalazła już domek dla Pankracego który też był w takim typie ;) może i dla Murzynka się cosik znajdzie, ale bez wyszukiwarki ciężko cokolwiek znaleźć na dogo :oops:

Posted

O mateńko, na tych zdjęciach zza krat nie było witać, że to taki śliczny cudaczek :loveu: Piękny jest! Zaraz go dodam na wątek "Kudłacze w potrzebie".

Posted

Chyba nie ma na co czekać i warto już zacząć ogłaszać Murzynka, prawda ? To śliczny psiak, więc mimo, że to nie szczeniak, to według mnie ma duże szanse na dom.

Posted

To ja ponawiam pytanie... czy mam zrobić ogłoszenia Murzynkowi? Szkoda psiaka, a wiadomo, że na domki trzeba czasami sporo czekać, więc im szybciej zaczniemy szukać, tym lepiej.

Posted

Przepraszam, że dopiero teraz zabrałam się za ogłoszenia dla Murzynka, ale ja już też powoli zaczynam się gubić, które psy obiecałam ogłosić, a które już ogłosiłam, a których jeszcze nie :oops:

Zrobiłam ogłoszenia z takim roboczym tekstem. Gdy pojawi się inny to najwyżej pozmieniam. Ogłoszenia są na:

kupiepsa.pl
hodowcy.com.pl
adopcjapsow.org
kokosy.pl
eoferty.com.pl
interpress.net.pl
nasipupile.pl
przygarnijzwierzaka.pl
poznan.olx.pl
oglosze.pl
aukcjezwierzat.pl
nasza-klasa.pl

mam problem z dodaniem ogłoszenia na gumtree.pl, będę próbowała dalej

Posted

http://www.allegro.pl/item834886467_czarny_murzynek_niczyj_po_smierci_pana_czeka.html

A to list od Murzynka

[FONT=Times New Roman] [/FONT]
[FONT=Verdana]Witam[/FONT]
Nazwano mnie Murzynek, to imię dostałem całkiem niedawno. Mam już kilka lat, pewnie kiedyś nazywałem się inaczej. Kiedyś – to było dawno. Kiedyś miałem pana, dom, opiekę. Pamiętam spacery z panem, który mnie kochał, dalekie i pełne niezwykłych zapachów.
[FONT=Verdana]Jednak któregoś dnia pana zabrano – nie wiem dokąd. Mówili, że już nigdy nie wróci, że umarł i wszyscy dokoła zastanawiali się, co ze mną zrobić. Nie rozumiałem, ale wiedziałem, że dzieje się coś złego.[/FONT]
[FONT=Verdana]Zostałem sam.[/FONT]
[FONT=Verdana]Aż któregoś dnia wyprowadzono mnie na dwór i pozostawiono. Chciałem wrócić do domu, myślałem, że się pomylili, nie zauważyli, że nie wróciłem.[/FONT]
[FONT=Verdana]To nie była pomyłka. Zostałem wyrzucony. W końcu ktoś zlitował się, zabrał mnie i przywiózł mnie tutaj – do schroniska. Dostałem kojec z budą. Mam dach nad głową i jedzenie. Mam książeczkę zdrowia, zostałem zaszczepiony. Jestem zdrowy. Czasem ktoś mnie pogłaszcze. Pospacerować sobie mogę, pobiegać. Ale nie należę do nikogo, nie mam swego własnego człowieka i domu. [/FONT]
[FONT=Verdana]Jestem niemłody, niestety jestem tez tylko zwykłym kundelkiem. Nawet nie przypominam żadnej rasy. [/FONT]
[FONT=Verdana]Powiedzcie, czy to znaczy, że zostanę tu na zawsze. Że już nikt mnie nie pokocha.[/FONT]
[FONT=Verdana]Boję się cały czas. Pomóżcie mi. Ratujcie. [/FONT]
[FONT=Verdana]Szukam DOMU – domu na zawsze. Będę grzeczny, obiecuję.[/FONT]
[FONT=Verdana]Wasz Murzynek[/FONT]
[FONT=Verdana][/FONT]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...