Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

malawaszka napisał(a):
:crazyeye: coś Ty zrobiła???? były małe fotki a nagle ciach! i giganty!!! :crazyeye:



No już no wszystko na szybko robiłam :P

Za kare fotki z misiami zwanymi Pandami i pokazy delfinów jutro :evil_lol: :loveu:

  • Replies 3.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

jo-jo napisał(a):
Eh Dziewczyny

A na koniec z dnia wczorajszego zostawiłam finał















Zaraz o ile dam radę (u mnie 23..) obrobię fotki a dużo ich




WWWWWWWWWWOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOOWWWWWWW!!!

:-o

:-o:-o
:-o:-o:-o
:-o:-o:-o:-o
:-o:-o:-o:-o:-o

Ale superanckie :D hihi

Posted

I już Cię jojo nie lubiam :obrazic: :lol: :lol: :lol: ;)

Ale cuuuudooooooooooooooooooooooooooooooo :placz: Chce tam być teraz. Mogę być nawet Twoim aparatem teraz ;)

Posted

olcha napisał(a):
I już Cię jojo nie lubiam :obrazic: :lol: :lol: :lol: ;)


A lubiałaś mnie kiedykolwiek? :grins:

olcha napisał(a):
Ale cuuuudooooooooooooooooooooooooooooooo :placz: Chce tam być teraz. Mogę być nawet Twoim aparatem teraz ;)


Hihi jak tak bardzo Ci zależy to proszę Bardzo :diabloti:


Elitesse napisał(a):
Klaudia ale co dobrze !! ja tez chcem takie wakacje !!! :loveu: :loveu:


Cześć Agniesiu :multi:
Wakacje jak wakacje, ciągle gdzies chodzimy, a dzisiaj dni roboty się zaczęly czyli targi...

Elitesse napisał(a):
a zdjecia z imprezy urodzinowej cudowne !! tylko za malo fot konsumpcyjnych :eviltong:


Trudno było robić bo każdy właściciel psu podawał tort i trzeba było pilnować żeby jedno drugiemu nie ukradło :evil_lol:

simbik napisał(a):
No ładnie się rozbijacie :cool3: ... tylko żeby wam się skośne oczka nie porobiły :evil_lol: .


Spokojnie, nie damy się :evil_lol:

A zaraz chyba wstawię fotki z wczorajszego dnia, o ile ktoś chce jeszcze oglądać to wszystko :evil_lol:

Posted

A więc Dzięń Wczorajrszy:

Dzień Wczorajszy spędziliśmy w Ocean Parku, a jak sama nazwa wskazuje mają tu niby być jakieś wodne atrakcje ale tak naprawde to duzo ich nie było...



Zaczęliśmy wędrówke po parku, od Pand, bo z tego co mi wiadomo nigdzie przynajmniej w Europie Pand w zoo nie ma, a tu są i to dwie sztuki :loveu: Tak przepiekne misie że chciało się je tylko przytulać :loveu:

Panda numero uno, która leżała i zajadała się bambusem :loveu:





A Panda numero duo wspinała się żeby lepiej nas widzieć ;-)





Potem poszliśmy do kolejki (znowu gondolowej) która miała nas przewieźć na drugą stronę wyspy, a takie widoki były z niej ;-)





A to jest chyba najdroższy budynek mieszkalny w HK, tzw Kwiat Lotosu, oczywiście nikt tam nie mieszka :grins:



A to schody na drugą stronę dla chętnych (Samobójców)



A takim czymś jechaliśmy :



Potem poszliśmy do wielkich akwariów, gdzie były rybki i RYBY, które przekraczały cyba wszystkie normy wielkości :crazyeye:











CdN...

Posted

kamila-dog napisał(a):
Wszystko sliczne ale te pandziatka sa przeslodkie :loveu: :loveu: :loveu:
A kiedy delfinki? :cool3:


Popieram przedmówczynię i jeszcze dodam, że pandzie są takie super, bo są w kolorku jojkowym :cool3: (tudzież Teufelkowym :roll: ).

Posted

jo-jo napisał(a):
A więc Dzięń Wczorajrszy:

Dzień Wczorajszy spędziliśmy w Ocean Parku, a jak sama nazwa wskazuje mają tu niby być jakieś wodne atrakcje ale tak naprawde to duzo ich nie było...



Zaczęliśmy wędrówke po parku, od Pand, bo z tego co mi wiadomo nigdzie przynajmniej w Europie Pand w zoo nie ma, a tu są i to dwie sztuki :loveu: Tak przepiekne misie że chciało się je tylko przytulać :loveu:

Panda numero uno, która leżała i zajadała się bambusem :loveu:





A Panda numero duo wspinała się żeby lepiej nas widzieć ;-)












Ale fajowa panda :loveu::loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

Witajcie, zdjęcia ogólnie zostały przerwane przez znanego sprawcę czyli czas... Wszystko chciałam obrobić i wkleić tu ale nie zdąrzyłam i musiałam jechać na Victoria Peak.

Ale teraz to naprawię i wrzucam resztę fotek z komentarzem ;-)

A więc, z akwarium w którym jak już wcześniej pisałam są ryby o antynormalnych wymiarach,





Po tem poszliśmy na te pokazy,














Ale chyba lepiej się Lwy Morskie pokazywaly ;-)






No były też meduzki:



I wielki Kościotrup :diabloti:



A tak wieczorem wyglądał Times Square:

Posted

kamila-dog napisał(a):
Sliczne te foczki i delfinki :loveu: Mam tylko nadzieje ze ich tam zbytnio nie mecza :shake:


Myślę że nie zabardzo, ogólnie ich inteligencja mnie zaskoczyła :crazyeye:

Witam tak wogóle wszystkich :multi:
u mnie 21.06, i ost noc spędzona tutaj ;-)

A w chwili obecnej duży dostęp na pare godzin do kompka :loveu:

Posted

jo-jo napisał(a):
Myślę że nie zabardzo, ogólnie ich inteligencja mnie zaskoczyła :crazyeye:

Witam tak wogóle wszystkich :multi:
u mnie 21.06, i ost noc spędzona tutaj ;-)

A w chwili obecnej duży dostęp na pare godzin do kompka :loveu:


Ostatnia noc?To juz wracacie? :cool3:

Posted

kamila-dog napisał(a):
Ostatnia noc?To juz wracacie? :cool3:



Hehe już jak już, jutro o 23.55 mamy samolot, albo o 00.05 jakoś tak,
I w wawce ok. 12 będę :multi:
Już się nie mogę doczekać zobaczeni mojego pingwinia :loveu:

Posted

Ale tu nie ma czym się tak naprawdę zachwycać:lol:

Chcielibyście wychodząc tutaj na ulicę:

-niemóc praktycznie oddychać przez gorąc i wilgoć;
-niemóc oddychać przez największe smrody...;
-niemów spokojnie chodnikiem przejść bo:

a) Zdepcze Was tłum Chińczyków;
b) Hindusi nie dadzą wam spokoju, i na siłe będę sprzedawać Rolexy;

Lub gdy chcecie gdzieś podjechać taksówką (jest ich tu 18 000) to jest problem bo:

a) Albo chińczyk nie zna angielskiego;
albo
b) Poprostu jest analafbetą co czytać nawet nie potrafi :shake:

Czy mam dalej opisywać życie tutaj?:lol:

Posted

jo-jo napisał(a):
Ale tu nie ma czym się tak naprawdę zachwycać:lol:

Chcielibyście wychodząc tutaj na ulicę:

-niemóc praktycznie oddychać przez gorąc i wilgoć;
-niemóc oddychać przez największe smrody...;
-niemów spokojnie chodnikiem przejść bo:

a) Zdepcze Was tłum Chińczyków;
b) Hindusi nie dadzą wam spokoju, i na siłe będę sprzedawać Rolexy;

Lub gdy chcecie gdzieś podjechać taksówką (jest ich tu 18 000) to jest problem bo:

a) Albo chińczyk nie zna angielskiego;
albo
b) Poprostu jest analafbetą co czytać nawet nie potrafi :shake:

Czy mam dalej opisywać życie tutaj?:lol:


:taaak::eviltong:

Posted

LAZY napisał(a):
:taaak::eviltong:



hehe no więc,

jeżeli ktoś lubi ryby i jest gotów ryzyka to miasto dla niego, jeżeli nie to NIE.

Ich specjalnością to jest chyba wszystko co się rusza,

Kaczki i Kurczaki podają na sposób przez nas zwany "ciach-ciach", czyli tak jak kaczke złapią tak ją pieką gotują czy na insze sposoby w całości, i gdy ktoś z nas wybierze sobie właśnie danego dnia kaczkę na obiad to będzie miał dużo roboty, a przedewszystkim potrzebować będzie dużo szczęscie, bo to są kawałki mięsa z koścmi drobno posiekanymi...

Dla odważnych:

Najeść się można na każdej ulicy, a to za sprawą takich stoisk, które są jak normalne sklepy, tyle że zamiast pólek z ciuchami stoi piec, albo piekarnik, czy też insze rzeczy.

na ulicy można zjeść np:

-kilku dniowwe jaja;
-różne rzeczy na tzw patyku, czyli jakieś obrzydlistwa;
-żywe stworzonka morksie;
-wiele najróżniejszych owoców.

Śmiejemy się że Chińczyk wchodzi na chwilę do morza i wychodzi na jedzony, bo poprostu oni jedzą wszystko z wody, wszystko!

No i nie stety są bezlitośni, nie raz widziałam jak na ulicy wrzucali jakieś żywe stworzonka morskie prosto na rozgrzaną patelnię, albo spotyka sie chińczyka który siedzi i zawija Kraby...

Posted


Ale siłaczka :crazyeye: jedną ręką delfinem rzucić :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:


Ale ślimiok :razz:



Od razu mi się przypomniał film "Kula" :shocked!: Ale swoją drogą są one przepiękne :loveu:

Posted

olcha napisał(a):
...w sreberka? :evil_lol:


Nie (teraz troche pasqdztwa..) Najpierw wyciąga z wody (ma w pojemniku takich ze 40) potem bierze kawałek chyba bambusa, "składa kraba" chyba łamiąc mu ciutke kończynki, i zawiązuje tym bambusem w taki prostokącik (jak wróce do wawki to znajde takie zdjęcie z zeszłego roku)

olcha napisał(a):
Ale ślimiok :razz:


Nie ślimok a MURENA :razz:

Posted



:roflt: a ja myślałam, że to te wielkie ślimaki morskie. Ta dziura z boku myślałam, że to otwór gębowy, a paszcza mureny to czułki hahahha dopiero jak napisałaś co to to się przyjrzałam i fakt murena jak żywa :lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...