Jump to content
Dogomania

BAJAN i my... ZAGRAJ już z nami w domu od str. 535


Recommended Posts

  • Replies 7.8k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

cześć Małgosiu !

Fajnie ,że wreszcie jesteście ...:multi::multi::multi:

mam taka sama prośbę jak Kasia , poproszę fotki Bajanka !

Posted

No to foteczki ze spaceru ogarzo-gończego w drugim dniu świąt, czyli w poniedziałek :bigok:


Poznajmy się!:cool3:


w lesie jest super!:multi:


pańci ostała się jeno smyczka :cool1:


Bajan i Bard


Bard, Bajan i mała Modra




Posted

Gosiek napisał(a):
super takie spotkanko - nie dosć ze psiaki miały frajdę ze spotkanka to ich właściciele mieli radochę z patrzenia na szczęśliwe pupile :razz:


Oj tak! :lol: Miałam straszną tremę jak się dowiedziałam o spacerze i właściwie gotowa byłam zrezygnować! Ze strachu oczywiście! Przemyślałam jednak i stwierdziłam, że nie mogę Bajana pozbawić takiej radochy! I teraz się bardzo cieszę, że byliśmy:lol: To była prawdziwa uczta dla oczu, a Bajan był szczęśliwy więc my także!

Posted

Teklunia napisał(a):
aaa, cos sie ze mna niedobrego dzieje :placz: w oczach mi sie dwoi, a nawet troi!!!


Kasiu, to co ja miałam powiedzieć tam na miejscu? :evil_lol:

Posted

mmbbaj napisał(a):







Ogarek i gończa, czyli...Bajan i Hrabianka:loveu:


i fruuuuuu...........!!!

Zdjęcia świetne i widzę, żę na spacerku się porobiły parki: Bard i Psota i Bajanek i Hrabianka - no pięknie:lol: Tylko żeby z tego spacerku nie powstała nowa rasa: ogary gończe :eviltong: :evil_lol:
Ostatnie zdjęcie jest super, naprawdę jak przeciąg albo jak express do Hrabianki :cool3: :lol:

Posted

KUMPELka napisał(a):
Zdjęcia świetne i widzę, żę na spacerku się porobiły parki: Bard i Psota i Bajanek i Hrabianka - no pięknie:lol: Tylko żeby z tego spacerku nie powstała nowa rasa: ogary gończe :eviltong: :evil_lol:
:lol::lol::lol: no nieźle, nieźle..

cześć Gosiu :p
Teraz wiesz jak fajne są takie spotkanka.. my od 2 lat robimy sobie zlocik yorasków raz w roku... kilkanaście psiaków szalejących to jest niesamowita radość dla oczu i .. obiektywu ;)

Posted

Sabina1 napisał(a):
Małgosiu ! jak Ty wspaniale zaczęłas wiosne! Bajan posłuszny, cały własciwie czas szkolony, nie zostawiłas go odłogiem, jak niektórzy. Sprawdził sie juz w przywołaniu, w kontaktach z psami. Ciesze sie bardzo i gratuluje Ci cierpliwosci i konsekwencji.


Sabinko, prawdą jest, że ćwiczę z Bajanem i są pewne efekty, ale on nie jest tak całkiem posłuszny, jak bym chciała!I właściwie nie wiem czy kiedykolwiek będzie :roll: Jak puściłam go na skwerze pierwszy raz, to była dla niego nowa sytuacja i reagował bardzo ładnie, a ja wróciłam do domu w euforii :lol: Jednak za kolejnym razem, jak już poczuł się pewniej, to nie tak różowo!To taki mądrala!Komendy zna, ale czasem decyduje, że woli nie wykonać :diabloti: Uczę go metodą nagradzania, ale on w pewnych sytuacjach po prostu nagrodę ma w nosie!
Co do kontaktów z psami to mogę, przynajmniej na dziś, stwierdzić, że nie jest zaczepny i nie szuka draki. Nie da jednak sobie w kaszę dmuchać! Wczoraj był bardzo zajęty 5miesięcznym szczeniakiem. Aż byłam zdziwiona czemu się tak na niego uparł,dopiero właściciele powiedzieli, że był przez tydzień u matki, która ma cieczkę! Pewno bardzo atrakcyjnie pachniał! Do towarzystwa dołączył 9miesięczny haski, który wyglądał jak całkiem dorosły i też chciał szczeniaka dla siebie:cool3: Bajan warknął, tamten odszedł, ale co jakiś czas próbował...W pewnym momencie kiedy kolejny raz się zbliżył i był bokiem, Bajan pobiegł na niego i odepchnął swoim ciężarem, po czym wrócił do małego. Jakiś czas było spokojnie, a cały czas spacerowaliśmy: właściciele małego(zresztą niezłe diablątko), ja z Bajanem i właścicielka haskiego.Nie chciałam brać Bajana na smycz i odchodzić bo uważałam, że to by było wobec niego niesprawiedliwe no i chciałam żeby psy sytuację wreszcie ułożyły. No i za kolejną próbą haskiego, Bajan nie zdzierżył i skoczyły na siebie z hałasem. Tylko na chwilę, ale haski się odsunął. I wtedy nie wytrzymała jego właścicielka, zapięła mu smycz i poszli. Myślę, że niezbyt dobrze się stało bo psy nie były na siebie nakręcone skoro starcia były krótkie, raczej taka demonstracja siły!Wydaje mi się, że taka postawa Bajana świadczy o tym, że bójki nie chciał,a środki "perswazji" stopniował;)


Sabina1 napisał(a):
Mam jeszcze tylko takie małe ciche marzenie, ale nie bedę pisac , bo jeszcze sie na mnie pogniewasz . Powiem Ci tylko cichutko, ze takie samo marzenie ma Bea, Hania..........


no, wiesz Sabina, ja nie wiedziałam, że "to" jest przedmiotem marzeń aż tylu osób ;)

Sabina1 napisał(a):
O własnie, własnie ! Już my Bajaneczkę uprosimy, prawda Kumpelko ?


:eviltong:
Sabina1 napisał(a):
Widziałam, ze nie tylko wspaniale sie bawiono w Wawce na fortach


ale my nie byliśmy na fortach :lol:

Sabina1 napisał(a):
Ja niedawno widziałam , przypadkiem, kawałek filmu z zeszłorocznej wystawy w W-wie. Gosia trenowała przebiezki przed występem na ringu. Wygladała z Bajanem slicznie i on b. ładnie z nia biegł juz chyba na ringówce .


Sabinko, bardzo ci dziękuję za taką miłą ocenę :lol: Nie wiedziałam, że jest taki film...A Bajan nie biegał na ringówce ;)

Posted

mmbbaj napisał(a):
Sabinko, prawdą jest, że ćwiczę z Bajanem i są pewne efekty, ale on nie jest tak całkiem posłuszny, jak bym chciała!I właściwie nie wiem czy kiedykolwiek będzie :roll: Jak puściłam go na skwerze pierwszy raz, to była dla niego nowa sytuacja i reagował bardzo ładnie, a ja wróciłam do domu w euforii :lol: Jednak za kolejnym razem, jak już poczuł się pewniej, to nie tak różowo!To taki mądrala!Komendy zna, ale czasem decyduje, że woli nie wykonać :diabloti: Uczę go metodą nagradzania, ale on w pewnych sytuacjach po prostu nagrodę ma w nosie!
Co do kontaktów z psami to mogę, przynajmniej na dziś, stwierdzić, że nie jest zaczepny i nie szuka draki. Nie da jednak sobie w kaszę dmuchać! Wczoraj był bardzo zajęty 5miesięcznym szczeniakiem. Aż byłam zdziwiona czemu się tak na niego uparł,dopiero właściciele powiedzieli, że był przez tydzień u matki, która ma cieczkę! Pewno bardzo atrakcyjnie pachniał! Do towarzystwa dołączył 9miesięczny haski, który wyglądał jak całkiem dorosły i też chciał szczeniaka dla siebie:cool3: Bajan warknął, tamten odszedł, ale co jakiś czas próbował...W pewnym momencie kiedy kolejny raz się zbliżył i był bokiem, Bajan pobiegł na niego i odepchnął swoim ciężarem, po czym wrócił do małego. Jakiś czas było spokojnie, a cały czas spacerowaliśmy: właściciele małego(zresztą niezłe diablątko), ja z Bajanem i właścicielka haskiego.Nie chciałam brać Bajana na smycz i odchodzić bo uważałam, że to by było wobec niego niesprawiedliwe no i chciałam żeby psy sytuację wreszcie ułożyły. No i za kolejną próbą haskiego, Bajan nie zdzierżył i skoczyły na siebie z hałasem. Tylko na chwilę, ale haski się odsunął. I wtedy nie wytrzymała jego właścicielka, zapięła mu smycz i poszli. Myślę, że niezbyt dobrze się stało bo psy nie były na siebie nakręcone skoro starcia były krótkie, raczej taka demonstracja siły!Wydaje mi się, że taka postawa Bajana świadczy o tym, że bójki nie chciał,a środki "perswazji" stopniował;)




no, wiesz Sabina, ja nie wiedziałam, że "to" jest przedmiotem marzeń aż tylu osób ;)



:eviltong:


ale my nie byliśmy na fortach :lol:



Sabinko, bardzo ci dziękuję za taką miłą ocenę :lol: Nie wiedziałam, że jest taki film...A Bajan nie biegał na ringówce ;)

Małgosiu, gdybym ponumerowala twoje wypowiedzi(bo teraz w pracy nie bardzo moge cytowac i wklejać(mamy z kolega komp do spółki), to moje wypowiedzi byłyby odpowiednio w takej samej kolejności i tak:
1. najchętniej odpowiedziałabym Ci na pw, albo przy okazji i niekoniecznie na ten temat. W kazdym razie Bajan zachował sie prawidłowo i moim zdaniem to swiadczy o ogromnie zrównoważonym charakterze. Wiele psów ostrzej pogoniłoby intruza i to też byłoby prawidłowe.
2."TO" jest obiektem marzeń tych osób. Słowo honoru
3. Byłam pewna , że na fortach. A gdzie ?
4. no to nie na ringówce, wielkie rzeczy :lol: ale slicznie wyglądał, tak równiutko z Tobą biegł.

Posted

Sabina1 napisał(a):

1. najchętniej odpowiedziałabym Ci na pw, albo przy okazji i niekoniecznie na ten temat.

Nie bardzo rozumiem :roll:, ale moje PV jest do twojej dyspozycji :bigok:

Sabina1 napisał(a):
3. Byłam pewna , że na fortach. A gdzie ?


w lesie za stadionem WAT-u :p

Sabina1 napisał(a):
4. no to nie na ringówce, wielkie rzeczy :lol: ale slicznie wyglądał, tak równiutko z Tobą biegł.


:lol::lol::lol:

Posted

an3czka napisał(a):
Gosia ale mieliście świetne spotkanie.
Na tym zdjęciu to chyba same chłopy? Nastroszone, że hej!:evil_lol:

an3czka - masz rację, dopiero teraz zauważyłam :crazyeye: Rzeczywiście wszystkim sierść stoi :evil_lol: A potem dowiadujemy się, że jedna ogarka nadgryziona a drugi ogórek ze spuchniętym udem - ale to jest nieuniknione w Takiej grupie psów :p

Posted

KUMPELka napisał(a):
an3czka - masz rację, dopiero teraz zauważyłam :crazyeye: Rzeczywiście wszystkim sierść stoi :evil_lol: A potem dowiadujemy się, że jedna ogarka nadgryziona a drugi ogórek ze spuchniętym udem - ale to jest nieuniknione w Takiej grupie psów :p

No, a zerknij jak im ogony stoją sztywno:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...