Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tak, Pętelka jest malutka, myslę, że 7 kilo nie waży...
Bierzcie do kompletu!

A propos plątania - dziewczyny zarażały liderów polskiego biznesu ideą pomocy bezdomnym psom.
W taki mniej więcej sposób


  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

i to Ci się chwali Lara ;)
....................

a oto kolejna niby zwykła historia schroniskowa:

Dostalismy dzisiaj na pocztę schroniskową maila... odebrałam go o 22.00, bo chwilę wcześniej wrócilam dopiero do domu:

"Witam.
Chciałabym zgłosić ,że na ulicy Harcerskiej przy opuszczonym domu oszczeniła się suka , są trzy szczeniaczki a od kilku dni nie widać ich matki . Nie wiem gdzie powinnam to zgłosić żeby je zabrano..bo zamarzną..."


Co mialam robić, jak uważacie?

No to ja zrobiłam tak :

22.00 Napisałam maila do dziewczyny z instrukacjami, ale pewnie już śpi, bo nie odpisała.
22.30 Nie wytrzymałam, zadzwoniłam na policję, przeczytałam maila, spisali mnie i obiecali ze wysla partol na Harcerską,ale mają za mało danych i nic nie gwarantują
23.30 Dzwonię na policję, bo się umówiłam, że zapytam czy znaleźli – znaleźli i przekazali schronisku
23.31 dzwonie do właściciela schroniska: jedzie z małymi, są 3 bardzo słabe i chude, jeden szczególnie, bo ledwo trzyma się na nogach. Wiezie je do siebie pod piec, żeby się ogrzały i wzmocniły….jutro wet.

[SIZE=3]Ciotki dogomaniaczki..... pomóżcie nam pomagać Ostrowi ! :placz:

Posted

malawaszka napisał(a):


czy to czarne z boku to nie sznaucer?:oops:


no, tak to przeciez Tajga o której Ci trąbię juz pól roku, ale ciotka stale zajętaś... :-( a ona ciągle czeka i czeka.....




Posted

Dzwonili do mnie raz jacys menele wieczem po nią - z Oferty....potem nastepnego dnia jak wytrzeżwieli chcieli jechac do schronu, ale dzięki Bogu wmowiłam im, że juz zamknięte :oops:

.......


A BOKSIA Z OSTROWI - JESZCZE DZISIAJ ALBO JUTRO POJEDZIE DO WARSZAWY POD OPIEKĘ FUNDACJI SOS BOKSERY.

Posted

idusiek napisał(a):
PROŚBA :

CZY KTOŚ MÓGŁBY Z REMBERTOWA DO OSTROWI ZABRAĆ DO SCHRONISKA STYROPIAN? :oops: :cool3: Dzwoniła do mnie pani, która oferuje kawałki, które zostały jej z ocieplania domu.

* W czwartek do Ostrowi jedzie kilka osób prywatnych, ktore zebrały dary wsród znajomych, ale styropian nie zmieści im się to juz do auta- bo zapakowane kocami, chodnikami, karmą itp...

Ktos reflektuje? :cool3:


Mamy transport, styropian pojedzie do schronu :multi:

Dodatkowo, Pani Basia od Lotusika oferuje wykonane przez swoją koleżankę patchworki dla psiaków w hotelikach, żeby im też ciepło było :cool3:

Posted

idusiek napisał(a):
i to Ci się chwali Lara ;)
....................

a oto kolejna niby zwykła historia schroniskowa:

Dostalismy dzisiaj na pocztę schroniskową maila... odebrałam go o 22.00, bo chwilę wcześniej wrócilam dopiero do domu:

"Witam.
Chciałabym zgłosić ,że na ulicy Harcerskiej przy opuszczonym domu oszczeniła się suka , są trzy szczeniaczki a od kilku dni nie widać ich matki . Nie wiem gdzie powinnam to zgłosić żeby je zabrano..bo zamarzną..."

Co mialam robić, jak uważacie?

No to ja zrobiłam tak :

22.00 Napisałam maila do dziewczyny z instrukacjami, ale pewnie już śpi, bo nie odpisała.
22.30 Nie wytrzymałam, zadzwoniłam na policję, przeczytałam maila, spisali mnie i obiecali ze wysla partol na Harcerską,ale mają za mało danych i nic nie gwarantują
23.30 Dzwonię na policję, bo się umówiłam, że zapytam czy znaleźli – znaleźli i przekazali schronisku
23.31 dzwonie do właściciela schroniska: jedzie z małymi, są 3 bardzo słabe i chude, jeden szczególnie, bo ledwo trzyma się na nogach. Wiezie je do siebie pod piec, żeby się ogrzały i wzmocniły….jutro wet.


[SIZE=3]Ciotki dogomaniaczki..... pomóżcie nam pomagać Ostrowi ! :placz:




Maluchy są bardzo słabe. Dostały antybiotyk, mają biegunkę. Są w schronie, na razie w biurze.... Mają okolo 3-4 miesięcy, są czarne podpalane,onkowate, 2 dziewczynki i 1 chłopiec.
Nie bardzo jedzą.....i nie dostały żadnej kroplówy...



Ciotki dogomaniaczki - pomóżcie !!!! Przecież one tam nie przeżyją.....

Posted

[quote name='idusiek']

Maluchy są bardzo słabe. Dostały antybiotyk, mają biegunkę. Są w schronie, na razie w biurze.... Mają okolo 3-4 miesięcy, są czarne podpalane,onkowate, 2 dziewczynki i 1 chłopiec.
Nie bardzo jedzą.....i nie dostały żadnej kroplówy...



Ciotki dogomaniaczki - pomóżcie !!!! Przecież one tam nie przeżyją.....


Jutro jedziemy z Owca do Kruszewa, mozemy maluchy zabrac do lecznicy. Zastanawiam sie tylko, gdzie nam pozwola je zostawic jesli bedzie podejrzenie wirusowki.
Czy wiadomo, jakiej sa wielkosci?

Posted

ludwa napisał(a):
Wielkości są różnej:razz:. Na razie nie mamy gdzie ich zabrać:shake:. Będziemy znowu od rana kombinować:cool1:


To poprosze o telefon. Na pewno cos sie da wymyslic, niezaleznie od transportu.

Posted

Poprosimy o pienądze na te psy - z tych, które są na koncie stowarzyszenia przeznaczone na psiaki z Ostrowi. Musimy przede wszystkim mieć za co opłacić lecznicę

Posted

Chyba nie ma pilnej potrzeby ( przynajmniej na dzień dzisiejszy ) zabierania psiaków do lecznicy. Psiaki są leczone w schronisku i mają się całkiem dobrze. Kupy bardzo ładne, zwarte , bez robali i innych takich niepokojących rzeczy. :roll:

Jednak bardzo , ale to bardzo potrzebują kontaktu z człowiekiem.
Są dzikie i bardzo wystraszone :-( gryzą przy próbie bliższego kontaktu.

Później wstawię zdjęcia

Posted

Owieczka napisał(a):
Nie rozumiem. Przecież wystarczył jeden telefon i psiak /lub psiaki mogły przyjechać :shake:



byłas, widziałaś, oceniłaś - bedziesz miala na sumieniu jak się nie poprawią.

Nie rozumiem po co jechac do schoniska po to ,zeby zrobic 3 zdjęcia i wyjsc a nie mi teraz tłumaczyc, że trzeba było dzwonic..... :shake: dowiedziałam się od osób trzecich ze jedziecie w ogole do Ostrowi, wiec mi nie mów, że trzeba było dzwonic...:roll:

Posted

idusiek napisał(a):
byłas, widziałaś, oceniłaś - bedziesz miala na sumieniu jak się nie poprawią.

Nie rozumiem po co jechac do schoniska po to ,zeby zrobic 3 zdjęcia i wyjsc a nie mi teraz tłumaczyc, że trzeba było dzwonic..... :shake: dowiedziałam się od osób trzecich ze jedziecie w ogole do Ostrowi, wiec mi nie mów, że trzeba było dzwonic...:roll:



Nie masz pojęcia co tam robiłam i ile fotek zrobiłam, więc nie mów tego czego nie wiesz. Dla mnie nie było aż tak pilnej potrzeby zabierania tych szczeniaków. Widziałam , oceniłam i tak właśnie stwierdziłam.

Posted

No cóż, akurat mamy pojęcie (i to dość dokładne :evil_lol:) co robiłaś w schronisku. A jak inne psy? Jak pozostałe szczdeniaki? Widziałaś je?

Posted

Fela napisał(a):
No cóż, akurat mamy pojęcie (i to dość dokładne :evil_lol:) co robiłaś w schronisku. A jak inne psy? Jak pozostałe szczdeniaki? Widziałaś je?


:-) skoro macie dokladne pojecie o tym, co Owieczka robila w schronisku, to pewnie macie dokladne pojecie o pozostalych psach i ich stanie. :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...