Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

jayo, no bez sensu....

kobieto ja właśnie od godz 20.00 organizuje domy dla 5 psów a Ty mi tu z łóżkiem wyjeżdzasz? :crazyeye: do 22 odierałam telefony i ogranizowałam tansport, a po 22 zajęłam się odpisywaniem na maile .....Bosze, jakaś TY biedna, Zupelnie Ci się w głowie poprzestawiało i jeszcz probujesz manipulowac informacją...

Czlonkami, ktorzy szkaluja imie Stowarzyszenia tu na dogomanii ? - zamiast szkalowaniem napisałabym ujawnianiem prawdy
Ktorzy wprowadzaja w blad darczyncow Stowarzyszenia?
ja ich w blad nie wprowadzam ale wrecz gorąco zachęcam do dalszej pomocy, mimo iż połowa boi się komu przez ostatnie miesiące wpłaciła i co sie z pieniędzmi stanie.. sama się boję...:shake:
Ktorzy zawlaszczaja domene stowarzyszenia? - domena nie została zawłaszczona, tylko wygasła a nikt z nowego zarzadu nie pomyslal, żeby zadbac o jej ciągłość działania
Ktorzy chcieli Stowarzyszenie rozwiazac glosujac za takim rozwiazaniem na Walnym???- tak chcielismy rozwiązac stowarzyszenie po to, zeby zamieniło się w fundację, która ma większe możliwości w działaniu na rzecz psów.


i co teraz?

Czyja racja?

a moze czyja prawda? a moze każdy ma swoją? :roll:

jayo , proszę nie kopmpromituj się...idz spac kobieto, po chorobie jestes, potrzeba Ci czasu i spokoju i wypoczynku ;)

  • Replies 16.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • idusiek

    1729

  • Fela

    1234

  • esperanza

    1002

  • ronja

    777

Top Posters In This Topic

Posted

A skoro już wyjaśniasz nam niektóre kwestie, to może wyjaśnij mi te, które wciąż mnie interesują a odpowiedzi nie uzyskałam: podstawa prawna do cesji ( i wcale z niej nie zrezygnowałyśmy jak to ujęłaś. Zacytowałaś moje pytanie, które zostało bez odpowiedzi a nie rezygnację). I kolejna kwestia, rzeczonej faktury 50,00. A co do niedotrzymania obowiązków członków stowarzyszenia, to to stowarzyszenie nie powinno istnieć od baaaaardzo dawna, bo tych, którzy tych obowiązków dopełniają jest i było znacznie mniej niż 15.

Posted

Prawnikow jeszcze nikt nie zatrudnil - a sa potrzebni?

Nam nie, ale na mieście słuchy chodziły, że byli poszukiwani:roll:

Jesli masz taka zaprawke - to pewnie sie nie przyda.

Niestety nie mam, jakoś udawało mi się tego uniknąć...ale niektórzy tu, jak zapewne dobrze sama pamiętasz...mają:evil_lol:

A moze sie myle? Jest cos, czego ksiegowa Stowarzyszenia jeszcze nie ujawnila z czasow poprzedniego Zarzadu?

Trzeba zapytać księgową

Posted

jayo napisał(a):
Trafna uwaga, moja wypowiedz byla niejasna - to rozdowjenie jazni to dobroc dla zwierzat, a nieco inny stosunek do ludzi - ale to chyba jednak wizytowka wszystkich dogomaniakow (nie odnoszac wylacznie do uzytkownikow dogomanii).



Jak wiesz, ludzie mają wpływ na to co robią, ale jeśli ktoś potrzebuje pomocy, daj tylko znać, pomogę:lol:

Posted

ludwa napisał(a):

Działający na korzyść psów w czasie, kiedy zarząd zajmował się bardziej absorbującymi sprawani niż pomoc psom... To takie drobne niedomówienia, jak to o finansach, nie uwzględniających wciąż nie odebranego 1%. Taki jest cel nie przelewania go na konto Niczyich, które to rzekomo puściutkie?:cool1:

Jak pewnie nie zauwazylas - pisalam o tym, ze dzialalnosc STOWARZYSZENIA, a nie tylko jego Zarzadu bedzie juz kontynuowana na nowym watku.
Nie wiem, co masz na mysli mowiac o bardziej aobsorbujacych sprawach, bo w Zarzadzie sa 4 osoby - moze solarium albo malowanie paznokci..?
Coz, nie jestesmy idealni.
Psow jest dalej sporo pod opieka Stowarzyszenia, a dogomania, przy calej sile forum, to tylko jeden ze srodkow komunikacji.

I mimo checi polemiki, dobranoc. Niektorzy z nas pracuja i bywaja zmeczeni o tej godzinie.

Posted

Jak nie tylko ja zauważyłam, działalność stowarzyszenia zamarła......zaniknęła.......informacje posiadały tylko nieliczne osoby a inne, które chciały takową uzyskać były ze wszech miar ignorowane. I jak widać nadal są, skoro nie możesz mi odpowiedzieć na zadane pytania, skoro już tak sobie radośnie gaworzymy, my pracujący.

Posted

Mowilam dobranoc, ale jeszcze przed pojsciem spac nieco przyjemnosci nie zaszkodzi.

idusiek napisał(a):
jayo, no bez sensu....

kobieto ja właśnie od godz 20.00 organizuje domy dla 5 psów a Ty mi tu z łóżkiem wyjeżdzasz? :crazyeye: do 22 odierałam telefony i ogranizowałam tansport, a po 22 zajęłam się odpisywaniem na maile .....Bosze, jakaś TY biedna, Zupelnie Ci się w głowie poprzestawiało i jeszcz probujesz manipulowac informacją...


Ja juz dwie adopcje na jutro ustalilam, wiec moge pisac do woli zanim nie zasne. Nie jestem specjalista od manipulacji, jestem prostym czlowiekiem.

idusiek napisał(a):
Czlonkami, ktorzy szkaluja imie Stowarzyszenia tu na dogomanii ? - zamiast szkalowaniem napisałabym ujawnianiem prawdy

"Prawdy" wybrancow, a nie prawdy - ale chyba nie o prawde chodzi w tym wszytskim, tylko o wlasciwy PR dla wlasciwej strony barykady.

idusiek napisał(a):
Ktorzy wprowadzaja w blad darczyncow Stowarzyszenia?
ja ich w blad nie wprowadzam ale wrecz gorąco zachęcam do dalszej pomocy, mimo iż połowa boi się komu przez ostatnie miesiące wpłaciła i co sie z pieniędzmi stanie.. sama się boję...:shake:


Zachecanie darczyncow do wplacania na konto inne niz Stowarzyszenia nie jest dzialaniem na jego korzysc, czyz nie?

idusiek napisał(a):
Ktorzy zawlaszczaja domene stowarzyszenia? - domena nie została zawłaszczona, tylko wygasła a nikt z nowego zarzadu nie pomyslal, żeby zadbac o jej ciągłość działania


Pytanie, kto Cie wprowadzil w blad? czy Ty chcesz kogos wprowadzic w blad? Domena nie wygasla, zostala przepisana na osobe prywatna, a nastepnie strona zostala wylaczona w terminie, ktory jeszcze byl przez Stowarzyszenie oplacony. Ciekawe, co Zarzad powinien z tym zrobic.

idusiek napisał(a):
Ktorzy chcieli Stowarzyszenie rozwiazac glosujac za takim rozwiazaniem na Walnym???- tak chcielismy rozwiązac stowarzyszenie po to, zeby zamieniło się w fundację, która ma większe możliwości w działaniu na rzecz psów.


A jak wieksze mozliwosci ma Fundacja od Stowarzyszenia poza pozamiataniem starego bałaganu pod dywan? Do dzis nie jest mozliwe zlozenie wniosku o 1% z powodu braku sprawozadn merytorycznych starego Zarzadu.


i co teraz?


idusiek napisał(a):
Czyja racja?

a moze czyja prawda? a moze każdy ma swoją? :roll:

jayo , proszę nie kopmpromituj się...idz spac kobieto, po chorobie jestes, potrzeba Ci czasu i spokoju i wypoczynku ;)


Moja choroba jest choroba przemijajaca, bo nie dotyczy organu odpowiedzialnego za myslenie.
"Sad sadem, a sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie"- taki cytat przyszedl mi do glowy.

i nawet nie przeczytam kolejnych postow, bo rano mam adopcje i zakupy karmy dla kilkunastu psow pod nasza wylaczna opieka, a moja wylaczna kieszenia.

Ale do dyspozycji jestem.

Posted

Ktorzy zawlaszczaja domene stowarzyszenia? - domena nie została zawłaszczona, tylko wygasła a nikt z nowego zarzadu nie pomyslal, żeby zadbac o jej ciągłość działania
Pytanie, kto Cie wprowadzil w blad? czy Ty chcesz kogos wprowadzic w blad? Domena nie wygasla, zostala przepisana na osobe prywatna, a nastepnie strona zostala wylaczona w terminie, ktory jeszcze byl przez Stowarzyszenie oplacony. Ciekawe, co Zarzad powinien z tym zrobic.
Hosting wygasł 1 lub 2 dni po terminie opłacenia przedłużenia.

Domeny nie można sobie ot tak przepisać z jednej osoby czy organizacji na kogoś innego. Do tego potrzebna jest cesja. Cesji nie było.
Poza tym kilka miesięcy wcześniej zostały wykupione przez członka Stowarzyszenia [na jego nazwisko] inne domeny z "niczyje" w nazwie ponoć w celu, by nie "wpadły w niepowołane ręce". Na moją prośbę o przypisanie im adresów DNS na serwer ze stroną Stowarzyszenia w odpowiedzi otrzymałam wyłącznie ":)" i nawet po 18 września, czyli dniu kiedy wybrano nowy zarząd aż do momentu wygaśnięcia strony - DNS'y tych domen nie zostały zmienione...
A nowy zarząd kompletnie nie interesował się stroną Stowarzyszenia, mało tego sami członkowie zarządu reklamowali inną stronę, zupełnie nie związaną ze Stowarzyszeniem...

Posted

Jako członek stowarzyszenia domagam się oficjalnej informacji na temat jego działania - a nie ogólników, którymi Dorota (Jayo) tutaj tak pięknie żongluje.
Domagałam się jej także w tych miejscach, które zarząd wskazał do komunikacji. Nie tylko ja - wiele osób. I też cisza. To dlatego, niestety, zaśmiecamy ten wątek naszymi pytaniami, prośbami, żądaniami, a Dorota ich cytowaniem jakimś takim dziwnym.

Piszesz Jayo: sprawy stowarzyszenia na innym wątku. Którym? Gdzie on jest?

Piszesz: wiele innych psów. Które konkretnie. Proszę o listę i informację gdzie przebywają.

Osoby, które zachęciłam do wpłat na rzecz stowarzyszenia, są zainteresowane, na co wydawne są ich pieniądze. Proszę o informację finansową.

To jest chore. Zarząd z częścią stowarzyszenia ukrywa się przed swoimi członkami i darczyńcami.

Posted

Wiesz Dorota, dziwi mnie że oceniasz kulturę Idy, podczas, gdy sama widząc mnie drugi raz w życiu (w lecznicy na Osowskiej), nie omieszkałaś mi, (osobie wtedy zupełnie postronnej, która przyjechała ze świeżo zaadoptowanym szczeniakiem na szczepienie) wyraźnie zaznaczyć swojego stosunku do Felki. To było ponad 2 lata temu, przed świętami Bożego Narodzenia. Pamiętam to bardzo dobrze, bo to były wasze wewnętrzne sprawy i nie wciąga się w takie rozgrywki obcych.
Czemu, skoro nie raz miałaś propozycję prezesowania w stowarzyszeniu, nie wzięłaś jej na siebie? Czyżby kierowanie z tyłu było wygodniejsze? Nie twoja odpowiedzialność a jak widać rządzisz z radością i cokolwiek nie jest zgodne z twoimi zapatrywaniami- nie ma racji bytu… No bo jak inaczej to ocenić, skoro spotykamy się z przedstawicielami zarządu, którzy rzekomo są w pełni decyzyjni dwuosobowo i dogadujemy się z nami, ale potem okazuje się, że Dorocie ustalenia nie odpowiadają, więc się ze wszystkiego wycofują…? Było tam kilka osób i każdy wie co słyszał… Mam nadzieję, że każdy oceni właściwie sytuację, kiedyś każdy może stanąć z drugiej strony. Metody działania są widoczne teraz.
I jak widać doprosić się odpowiedzi nadal nie mogę, chociaż pytam grzecznie i rzeczowo… A ty tak skrupulatnie omijasz temat 1% który czeka na przelanie. Inne organizacje już dawno odebrały należne im pieniądze, czemu stowarzyszenie, nie? Czyżby pieniądze zbierane dotychczas przez obie strony konfliktu, chciało po unormowaniu spraw zatrzymać tylko dla siebie? Ewentualnie udowodnić, że tak dzielnie niszczyłyśmy owo stowarzysznie, że na koncie zupełne pustki a my jeszcze, nie mogąc się doprosić o pomoc dla psów ze schroniska (na które to te właśnie pieniądze były wpłacane...). działalyśmy na niekorzyść biednego stowarzyszenia? Za to na niewątpliwą korzyść psów, na które te pieniądze szły. I to chyba jest widoczne:roll:
Pytanie jest proste, tak samo jak to o cesję itp. Jak go wyraźnie nie widzisz, to mogę podkreślić.
Poza tym, zarzucasz nam rozdwojenie jaźni… Cóż z jednej informacji wynika, że jesteście z prawnikiem w trakcie spisywania cesji, po czym piszesz w nocy, że prawnik nie potrzebny… Zarząd w osobie Justyny i Beaty zgadza się na pewne rzeczy po czym się nie zgadza… W tej sprawie spotkamy się już gdzie indziej (jakoś tak to brzmiało), czyżby chodziło o drinka na mieście??? Bo nie tak to zabrzmiało. Czyżby zmęczenie tak Ci w nocy bardzo dokuczało, że brak konsekwencji pomiędzy tym ci się robi a tym co pisze???

Posted

[quote name='jayo']A ma dla Was znaczenie podstawa prawna, skoro za nia odpowiada Zarzad jesli bedzie niezgodna z prawem?
Ale trafilas w dziesiatke - nie ma znaczenia - bo do psow w schronisku ma prawo wlasciciel schroniska, a kwestie prawna z nim juz chyba zalatwilyscie :-) czy tez jeszcze nie podpisal ;)

Tutaj jestes w wielkim błędzie i jak rozumiem sama podpisujesz w ciemno wszystko co Ci podstawiają (dletego potem trzeba jeździć, wyjaśniać itp;)) Beata napisała, że ktoś z naszej strony musi to podpisać, więc chyba jest logiczne, że chce wiedzieć co podpisuje... Dziwne to dla ciebie?



Te pieniadze byly zbierane przez WSZYSTKICH czlonkow Stowarzyszenia i jego sympatykow. A pieniadze sa na koncie Vivy jak slusznie zauwazylas. Jak to sie ma do naszych platnosci?
A skad Ci przyszlo do glowy "ciaganie po instytucjach prawnych" ????? Czy zrobilyscie cos niezgodnego z prawem???

Owszem przez wszystkich członków i sympatyków. Czemu więc stowarzyszenie i psy na które zbierane były te pieniądze nie korzystają z nich do dnia dzisiejszego? Czyżby stowarzyszeniu nie były potrzebne?


Osobiscie tylko ksiegujesz faktury i powinnas wiedziec, ze faktura ma date styczniowa. I termin platnosci. niedotrzymanie terminu platnosci dotyczy wylacznie dluznika.

Tak się dziwnie składa, że wiem kiedy była wystawiona faktura pierwotna i przez waszą opieszałość, trzeba było robić zmiany, bądź tak dobra i nie pogrywaj ze mną w tym temacie, skoro wiesz, że księguję i że w biurze, w którym pracuję ta lecznica się rozlicza. A skoro masz tak rozległą wiedzę, również na tematy księgowe, to wiesz, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uprzejmość ze strony lecznicy a rozliczenia księgowe to dwie sprawy. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy i stąd potem problemy...;)

Posted

W związku z burzliwą dyskusją, jaka wywiązała się na wątku m.in. odnośnie rozliczeń i płatności - jako przewodnicząca komisji rewizyjnej - poprosiłam zarząd o przedstawienie wyciągów od momentu, w którym przejął on obowiązki poprzedniego zarządu. Dostałam skany wyciągów za okres od sierpnia do grudnia 2008r.
Z chwilą rozpoczęcia działalności przez nowy zarząd wszystkie rozliczenia dokonywane są bezpośrednio przez konto, czyli wszelkie operacje widnieją na wyciągach. Brak jest jakichkolwiek wypłat gotówkowych.

Jedyne wypłaty budzące jakiekolwiek zastrzeżenia, to te, które zostały dokonane w okresie od 1 sierpnia do 17 września (czyli w okresie zanim nowy zarząd przejął obowiązki) na kwotę 8.700 zł - kartą. Z wyciągów nie wynika cel, na który przeznaczone zostały wypłacone w ten sposób pieniądze.
Zarząd ma zwrócić się do księgowej stowarzyszenia o udostępnienie dokumentów, z których wynikać będą konkretne wydatki z tych pieniędzy poniesione.
Po uzyskaniu od zarządu takiej informacji - komisja rewizyjna będzie mogła zająć stanowisko w tej sprawie.

Posted

dla uściślenia, w sierpniu działał poprzedni zarząd i inna komisja rewizyjna, która powinna była te rozliczenia kontrolować. jak rozumiem ówczena przewodnicząca komisju, czyli Justyna sprawowała nad wszystkim wynikającą z jej obowoiązków pieczę...?
I kolejne pytanie związane z pełnym udokumentowaniem rozliczeń stowarzyszenia podczas działalności obecnego zarządu, w skład rozliczenia wchodzą (co chyba jest przecież logiczne:roll:) wszystkie wydatki (przecież udokumentowane z tego co się tutaj dowiadujemy, związane z psami pod opieką Niczyich, czyli zgodnie z wątkiem: Niczyje szukają pomocy (kopiuję z wątku listę psów zamieszczoną przez esperanzę):
http://www.dogomania.pl/forum/f28/niczyje-szukaja-pomocy-128920/


Niczyje szukają pomocy
Lista podopiecznych Stowarzyszenia Niczyje jest długa. Niektóre czekają na domy już od kilku lat. Opieka nad nimi to nie tylko szukanie domów, ale również zakup karmy, w większości przypadków opłacanie pobytu i leczenie.
Brakuje nam środków na ich utrzymanie, dlatego prosimy o wsparcie.


Fin
Zagłodzony Fin z chorymi nerkami/zbieramy na hotel i leczenie

Sed
SED czeka na dom już dwa lata :((

Roan
Grzybek vel Roan piękny,rudy,puchaty w hotelu u Murki czeka na swoją szansę

Stefan
dwa razy był bliski śmierci- Stefan nie miał szczęścia i znów szuka domu

Morek
Calkiem Niczyj u Niczyich - staruszek Marek z Marek - szukamy domu!!


Pirat
Warszawa - Pies Z Wiszącym Okiem,po operacji-SZUKAMY DS I OGŁOSZENIA! ZDJECIA STR.18!

Kropka
Kropka w typie amstaffa marznie w budzie

Sokół
Sokół ze Sokołów - ON z przetrąconym biodrem - pilnie DT potrzebny !!! !!! !!!

Jacek
Szczeniak ON-owaty Jacek bez domku....

Saba i Lusia
Saba-matka 12 szczeniąt już po sterylizacji/szuka domu

Ilonka i Czarny
Para mieszana ... On uwolnił się z wnyków, Ona przyprowadziła go do leczenia...

Negra i 2 maluchy
ratunku, szczenięta na ulicy!

Piorun
nos w kawałkach i mokre kołtuny, a pod nimi wspaniały pies do adopcji

Lisia i 5 szczeniąt
kolorowy zawrót głowy/ gładkowłose i kudłate maluchy szukają dt

Kofi i Krecik
trochę jamnika, trochę pekińczyka + czarny berbeć

Maliniak
szczeniak mix malinois (?) pilnie szuka dt

Neska
suka amstaff !!! chca ja zastrzelic !!!

Łatka
2 letnia suczka azjata CAO + ON-ek, pilnie DT !!! Warszawa/Krzyczki/Nasielsk

Horke
pogryziony przez amstafy Horke prosi o pomoc !!!

Czy prawidłowo rozumuję?

Posted

Nowy Zarzad, a wlasciwie prezes posiada gotowkę ze zbiorek, ktorej nie chciała wpłacić na konto stowarzyszenia. brak wypłat gotówkowych z konta wynika chyba z tego, prawda?

Posted

Fela napisał(a):
Jako członek stowarzyszenia domagam się oficjalnej informacji na temat jego działania - a nie ogólników, którymi Dorota (Jayo) tutaj tak pięknie żongluje.
Domagałam się jej także w tych miejscach, które zarząd wskazał do komunikacji. Nie tylko ja - wiele osób. I też cisza. To dlatego, niestety, zaśmiecamy ten wątek naszymi pytaniami, prośbami, żądaniami, a Dorota ich cytowaniem jakimś takim dziwnym.


Komunikacja odbywala na liscie mailngowej do czasu, kiedy nie przerodzila sie w kubel pomyj i zolci. Mimo najszczerszych checi prowadzenia konstruktywnej dyskusji - wysilki spelzly na niczym jak widac.
do dnia dzisiejszego nie pojawilo sie sprawozdanie nawet nie ogolnikowe (czyli zadne) z dzialanosci Stowarzyszenia za okres dzialania poprzedniego zarzadu - czyli od 2006 roku. Nie pojawilo sie na Walnym ani na mailach. Bez sprawozdania Stowarzyszenie nie mialo szans zlozyc wniosku o OPP. Prawda? A Ty sie domagasz po 3 miesiacach oficjalnej informacji. Ty i wiele osob - czyli grupa wolontariuszy Vivy (odsylam na strone www.ostrow.schronisko.net).Jako czlonek Stowarzyszenia jestes bardziej skupiona na sprawozdaniach niz w czasie, kiedy nalezalo to do Twoich obowiazkow.

Odpowiem tak, jak odpowiadalas w poprzednim roku dzialania: wszyscy mamy telefony podane oficjanie na stronie Stowarzyszenia, ktora na dzien dzisiejszy funkcjonuje pod znanym Wam adresem zastepczym.

Fela napisał(a):
Piszesz Jayo: sprawy stowarzyszenia na innym wątku. Którym? Gdzie on jest?

Piszesz: wiele innych psów. Które konkretnie. Proszę o listę i informację gdzie przebywają.


Na watek juz trafilas podobnie jak reszta zainteresowanej grupy.
Ale poniewaz na tym watku przebywaja rowniez inni, ktorzy moze zajrza tam, zeby pomoc, a nie przeszkadzac to podaje:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/niczyje-szukaja-pomocy-128920/#post11580825

Fela napisał(a):
Osoby, które zachęciłam do wpłat na rzecz stowarzyszenia, są zainteresowane, na co wydawne są ich pieniądze. Proszę o informację finansową.

To jest chore. Zarząd z częścią stowarzyszenia ukrywa się przed swoimi członkami i darczyńcami.


Poki co, zachecilas je do wplat na konto Vivy - i to darczyncow Stowarzyszenia.
Zarzad sie przed nikim nie ukrywa, jw - telefony i maile sa znane wszystkim. Nie przypominam sobie, zeby na przyklad ktos do mnie nie mogl sie dodzwonic. A darczyncow zapraszam do kontaktu z Zarzadem - biezacej ksiegowosci nie publikuje sie na stronach w internecie, ale informacji chetnie udziele.
Informacja finansowa po zamknieciu bilansu bedzie dostepna na stronie Stowarzyszenia.

Posted

Wpłaty dotyczyły wirtualnych adopcji psów z Ostrowi, więc należałoby te psy objąc opieką w ramach tych wpłat a były odmowy...
Co do grupy mailingowej, nawet na zadawane rzeczowo i spokojnie pytania nie padały odpowiedzi. A co do kontaktu telefonicznego... Skoro coś ustalamy a potem się okazuje, że jest inaczej, to wolimy na piśmie, po co niejasności?
Również z tego co wiem, zresztą jest to informacja pochodząca od pozostałych członków zarządu, przez dość długi czas byłaś nieuchwytna...Więc z tym kontaktem, to tak różnie bywa. Na grupie, niedawno zresztą sama obiecałaś rozliczenie, no i...?
Ale skoro już odpisujesz, to może i ja ddoczekam odpowiedzi na poprzednie pytania...?

Posted

ludwa napisał(a):
Wiesz Dorota, dziwi mnie że oceniasz kulturę Idy, podczas, gdy sama widząc mnie drugi raz w życiu (w lecznicy na Osowskiej), nie omieszkałaś mi, (osobie wtedy zupełnie postronnej, która przyjechała ze świeżo zaadoptowanym szczeniakiem na szczepienie) wyraźnie zaznaczyć swojego stosunku do Felki. To było ponad 2 lata temu, przed świętami Bożego Narodzenia. Pamiętam to bardzo dobrze, bo to były wasze wewnętrzne sprawy i nie wciąga się w takie rozgrywki obcych.

A ja sobie tego nie przypominam.
I wlasnie przytaczanie takich wrazen z rozmow przypomina mi magiel.
Jedna pani drugiej pani.
I pomyslec, ze byly czasy, kiedy normalnie rozmawialysmy z Fela. Nawet calkiem sporo i o roznych rzeczach.

ludwa napisał(a):
Czemu, skoro nie raz miałaś propozycję prezesowania w stowarzyszeniu, nie wzięłaś jej na siebie? Czyżby kierowanie z tyłu było wygodniejsze?


A kto Ci takich rzeczy naopowiadal? Czy tez mi to mowilas i proponowalas, a ja nie pamietam??? :cool3: Jak zauwazylas zapewne, Stowarzyszenie to organizacja skladajaca sie z ilus osob. Nie firma prywatna, w ktorej Rada Nadzorcza albo wlasciciel proponuje. Jakis nonsens.
I jesli poszukasz w gorze korespondencji, to moze znajdzie cos co napisalam juz kiedys - jesli nie ma nikogo chetnego - moge WZIAC ODPOWIEDZIALNOSC.

ludwa napisał(a):
Nie twoja odpowiedzialność a jak widać rządzisz z radością i cokolwiek nie jest zgodne z twoimi zapatrywaniami- nie ma racji bytu… No bo jak inaczej to ocenić, skoro spotykamy się z przedstawicielami zarządu, którzy rzekomo są w pełni decyzyjni dwuosobowo i dogadujemy się z nami, ale potem okazuje się, że Dorocie ustalenia nie odpowiadają, więc się ze wszystkiego wycofują…? Było tam kilka osób i każdy wie co słyszał… Mam nadzieję, że każdy oceni właściwie sytuację, kiedyś każdy może stanąć z drugiej strony. Metody działania są widoczne teraz.


A to skad sie wzielo? Bo o ile mamy prawo (zreszta wg zmiany statutu zaproponowanej na jednym z poprzednich walnych przez Pania Prezes Wichrowska i przyjetej przez Walne) do jednosobowej reprezentacji Stowarzyszenia :-), to raczej nikt z tego nie zamierza korzystac i raczej wprost przeciwnie - uzgadniamy wiekszosc decyzji.

ludwa napisał(a):
I jak widać doprosić się odpowiedzi nadal nie mogę, chociaż pytam grzecznie i rzeczowo… A ty tak skrupulatnie omijasz temat 1% który czeka na przelanie. Inne organizacje już dawno odebrały należne im pieniądze, czemu stowarzyszenie, nie? Czyżby pieniądze zbierane dotychczas przez obie strony konfliktu, chciało po unormowaniu spraw zatrzymać tylko dla siebie? Ewentualnie udowodnić, że tak dzielnie niszczyłyśmy owo stowarzysznie, że na koncie zupełne pustki a my jeszcze, nie mogąc się doprosić o pomoc dla psów ze schroniska (na które to te właśnie pieniądze były wpłacane...). działalyśmy na niekorzyść biednego stowarzyszenia? Za to na niewątpliwą korzyść psów, na które te pieniądze szły. I to chyba jest widoczne:roll:
Pytanie jest proste, tak samo jak to o cesję itp. Jak go wyraźnie nie widzisz, to mogę podkreślić.

W przyszlym tygodniu bedziemy zapewne ustalac z Viva warunki przelania pieniedzy z 1%. Jak ustalimy, na pewno informacja sie znajdzie na watku Stowarzyszenia.

ludwa napisał(a):
Poza tym, zarzucasz nam rozdwojenie jaźni… Cóż z jednej informacji wynika, że jesteście z prawnikiem w trakcie spisywania cesji, po czym piszesz w nocy, że prawnik nie potrzebny… Zarząd w osobie Justyny i Beaty zgadza się na pewne rzeczy po czym się nie zgadza… W tej sprawie spotkamy się już gdzie indziej (jakoś tak to brzmiało), czyżby chodziło o drinka na mieście??? Bo nie tak to zabrzmiało. Czyżby zmęczenie tak Ci w nocy bardzo dokuczało, że brak konsekwencji pomiędzy tym ci się robi a tym co pisze???

Slucham??
Do cesji prawnik nie bedzie potrzebny - byl do ustalania mozliwosci realizacji porozumienia.
I znow magiel.

Posted

[quote name='jayo']A ja sobie tego nie przypominam.
I wlasnie przytaczanie takich wrazen z rozmow przypomina mi magiel.
Jedna pani drugiej pani.
I pomyslec, ze byly czasy, kiedy normalnie rozmawialysmy z Fela. Nawet calkiem sporo i o roznych rzeczach.


No, to podobno nył jeszcze ten czas. I nie jedna pani, drugiej pani, tylko Ty do mnie. Ja pamietam ten przekąs bardzo dobrze


A kto Ci takich rzeczy naopowiadal? Czy tez mi to mowilas i proponowalas, a ja nie pamietam??? :cool3: Jak zauwazylas zapewne, Stowarzyszenie to organizacja skladajaca sie z ilus osob. Nie firma prywatna, w ktorej Rada Nadzorcza albo wlasciciel proponuje. Jakis nonsens.
I jesli poszukasz w gorze korespondencji, to moze znajdzie cos co napisalam juz kiedys - jesli nie ma nikogo chetnego - moge WZIAC ODPOWIEDZIALNOSC.


Choćby na poprzednim walnym, na którym byłam i nie było chętnych do zarządu, padła propozycja twojej kandydatury, jakoś nie chciałaś...


A to skad sie wzielo? Bo o ile mamy prawo (zreszta wg zmiany statutu zaproponowanej na jednym z poprzednich walnych przez Pania Prezes Wichrowska i przyjetej przez Walne) do jednosobowej reprezentacji Stowarzyszenia :-), to raczej nikt z tego nie zamierza korzystac i raczej wprost przeciwnie - uzgadniamy wiekszosc decyzji.

Cóż rozmawiały z nami przedstawicielki zarządu, czy nie miały prawa do ustaleń, które podjęły??? Bo nie rozumiem już zupełnie:razz:. Zdaje się, że oficjaln wpis w KRS brzmi: DO SKŁADANIA OŚWIADCZEŃ W IMIENIU STOWARZYSZENIA ORAZ ZACIĄGANIA ZOBOWIĄZAŃ MAJĄTKOWYCH UPRAWNIONY JEST JEDNOOSOBOWO KAŻDY Z CZŁONKÓW ZARZĄDU

Posted

Do cesji prawnik nie bedzie potrzebny - byl do ustalania mozliwosci realizacji porozumienia.

Skoro nadrobiłaś lekturę, to jest to fragment maila Beaty...Może mi w końcu wyjaśnisz i logicznie i prawnie...


[SIZE=+0]Witam Wszystkich,
[SIZE=+0]Przygotowujemy z prawnikiem oficjalne pismo zarządu Stowarzyszenia zawierające w swojej treści cesję opieki nad psami przebywającymi w schronisku w OM na rzecz Grupy Viva!

Posted

ludwa napisał(a):
[quote name='jayo']A ma dla Was znaczenie podstawa prawna, skoro za nia odpowiada Zarzad jesli bedzie niezgodna z prawem?
Ale trafilas w dziesiatke - nie ma znaczenia - bo do psow w schronisku ma prawo wlasciciel schroniska, a kwestie prawna z nim juz chyba zalatwilyscie :-) czy tez jeszcze nie podpisal ;)

Tutaj jestes w wielkim błędzie i jak rozumiem sama podpisujesz w ciemno wszystko co Ci podstawiają (dletego potem trzeba jeździć, wyjaśniać itp;)) Beata napisała, że ktoś z naszej strony musi to podpisać, więc chyba jest logiczne, że chce wiedzieć co podpisuje... Dziwne to dla ciebie?


Nie podpisuje nic w ciemno.


ludwa napisał(a):
Te pieniadze byly zbierane przez WSZYSTKICH czlonkow Stowarzyszenia i jego sympatykow. A pieniadze sa na koncie Vivy jak slusznie zauwazylas. Jak to sie ma do naszych platnosci?
A skad Ci przyszlo do glowy "ciaganie po instytucjach prawnych" ????? Czy zrobilyscie cos niezgodnego z prawem???

Owszem przez wszystkich członków i sympatyków. Czemu więc stowarzyszenie i psy na które zbierane były te pieniądze nie korzystają z nich do dnia dzisiejszego? Czyżby stowarzyszeniu nie były potrzebne?


Odpowiedzialam w poprzednim poscie - ustalenia o sposobie rozliczenia wplat 1% beda podjete w przyszlym tygodniu.


ludwa napisał(a):
Osobiscie tylko ksiegujesz faktury i powinnas wiedziec, ze faktura ma date styczniowa. I termin platnosci. niedotrzymanie terminu platnosci dotyczy wylacznie dluznika.

Tak się dziwnie składa, że wiem kiedy była wystawiona faktura pierwotna i przez waszą opieszałość, trzeba było robić zmiany, bądź tak dobra i nie pogrywaj ze mną w tym temacie, skoro wiesz, że księguję i że w biurze, w którym pracuję ta lecznica się rozlicza. A skoro masz tak rozległą wiedzę, również na tematy księgowe, to wiesz, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. Uprzejmość ze strony lecznicy a rozliczenia księgowe to dwie sprawy. Może nie zdajesz sobie z tego sprawy i stąd potem problemy...;)


Zdaje sobie sprawe z wielu zasad ksiegowych.
Wracasz do tej faktury uparcie. Rozliczona bedzie w przyszlym tygodniu.
Kiedy byla wystawiona faktura pierwotna ?
Spytam Ciebie jako ksiegowej - na jakiej ksiegowej podstawie mamy przelac pieniadze Stowarzyszenia innej organizacji?

Posted

Nie podpisuje nic w ciemno.

Więc czemu oczekujesz tego od innych?


Zdaje sobie sprawe z wielu zasad ksiegowych.
Wracasz do tej faktury uparcie. Rozliczona bedzie w przyszlym tygodniu.
Kiedy byla wystawiona faktura pierwotna ?

W listopadzie a jako osoba swiadoma kilku księgowych spraw, wiesz również, że istnieje obowiązek ustawowy wystawienia faktury za wykonaną usługę w ciągu 7 dni od jej wykonania...

Spytam Ciebie jako ksiegowej - na jakiej ksiegowej podstawie mamy przelac pieniadze Stowarzyszenia innej organizacji?

dla chcącego nic trudnego. I z tego co wiem, rozmawiałyście z Anią z Vivy i Lika w trakcie tej rozmowy również zaproponowała, aby podzielone pieniądze pozostały na koncie Vivy. Czy to złe informacje?

Posted

Poniewaz to jest watek psow ostrowskich, to skroce wypowiedzi jednak.

W przyszlym tygodniu odbedzie sie posiedzenie Zarzadu. Uchwaly na nim podjete zostana podane do wiadomosci wszystkich czlonkow Stowarzyszenia i osob zainteresowanych.
Znajda sie rowniez na stronie Stowarzyszenia.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...