Fela Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 Ewusek, nagranie mam na dyktafonie cyfrowym, tylko model stary i zużyty, kabla bark, żeby na komputer przeżucić, a dokupić trudno, bo nie ma tego modelu w sprzedaży (jedna z pierwszych cyfrówek, spracowana już mocno) Quote
Ewusek Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 no to ja za Ludwa troszeczke zapytam, czy ktos odebral fakture z lecznicy za operacje, badania i pobyt Andzi w szpitalu ? Quote
ludwa Posted January 6, 2009 Posted January 6, 2009 wiesz, ja na temat głupich 50,00 złotych trzasnęłam mailaa, komu innemu by w pięty poszło i by zapłacił, ale tutaj...po co???? Najwyraźniej rachunki stowarzyszeniowe są w opcji: Zapłać sam, ewentualnie: rachunku zapłać się sam. Jeśli nie odebrałaś faktury i jej nie zapłaciłaś, to ...marnie to widzę, zaraz się dowiesz, że nie poinformowałaś odpowiednio....to też już grane było. No chyba, ze stał się cud i miałaś to szczęście:), miejmy nadzieję, że chociaż tym razem Ci się udało. Ciekawe czy SGGW też dostąpiło tego zaszczytu....ewentualnie kto jeszcze nie dostąpił Quote
idusiek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 a oto i nasza ostrowska Fiona z Olsztynie :cool3: .... przyznam szczerze, nie nigdy jej nie widziałam z podnieiosnymi uszami :crazyeye: i Fiona ze szczeniorkiem, swoją najlepszą koleżanką:loveu: Quote
idusiek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Oto zdjęcia FIli z domu - przeklejam z watku labko-podhalanki, która pojechała ( skąd ze resztą do schronu przyjechala ) - czyli do Siedlec. Z obydwiema suczkami było niemałe zamieszanie , ale wszystko dobrze się skonczyło :multi: Quote
idusiek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 domek w tym tygodniu znalazł Dżinek :loveu: i Jupiterek, który został zabrany ze schroniska,a potem znowu oddany z powodu alergii... Mamy nadzieję, że to jego 5 i ostatnia przeprowadzka !!! :mad: ( bo ja osobiście strzelę sobie chyba w łeb ) Quote
idusiek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Pilnie szukamy tymczasów dla: Poziomki ( zamknięta w gazrażu bo za bardzo abosrbująca :roll:) Lizaka ( cały nos pogryziony :-( ) Czarii ( odbieram same telefony zainteresowanych nią na łańcuch i boję się, że w końcu stamtąd zniknie i ani ja ani nikt tego nie upilnuje...:shake: ) i Heidi (pogryziona, starsza, nieśmiała, z deprechą... :placz:) Quote
idusiek Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Mam kilka pytań: - Czemu Pan od Przypadka wydzwania do schroniska z pytaniem, gdzie jego pies i kto przekazał mu informację, że znajduje się w Ostrowi? Słuchajcie ja nie będę rozmawiać z Panem o sprawie o której nie mam pojęcia…. A kontakt przekazany do schroniska wydaje mi się nie fair… - Co z cesją praw, kiedy Wasz prawnik coś ustali i to oficjalnie napiszecie ? - Kiedy się w końcu rozstaniemy kulturalnie jak ludzie? Podzielimy obowiązki, rozdzielimy pozostałe pieniądze, przekażemy prawa,( jakkolwiek to nazwiecie ) ? - Co z długiem na SGGW? Co z odsetkami? - Kiedy na liście mailingowej lub tutaj oficjalnie na wątku ostrowskim ukaże się raport z działalności Stowarzyszenia Niczyje z ostatnich 4 miesięcy? – chodzi oczywiście o wszystkie działania ogólnie, a w szczególności o działania podjęte na rzecz psów z Ostrowi? - Czy faktura na 50 zl została opłacona? Czy posiadacie fakturę za ostatnią operację Andzi i czy jest ona opłacona? - Czy wszystkie psiaki pod opieką Niczyje ( Stefan, Fin, Grzybek, Morek, Sed ) mają uregulowane opłaty za hoteliki? Dziękuję uprzejmie za odpowiedzi na które czekam z niecierpliwością ( i myślę, ze nie tylko ja :cool1:) Quote
Aleksandra_B Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 azleż podobny do mojej ś.p. suni, jakiej on jest wielkości? jaki charakter? mogę mu zrobić ogłoszenie na allegro tylko napiszcie proszę parę słów o nim i kontakt jezu, aż mi serce załomotało.. nie mogę z takimi czarnymi terierowatymi podpalańcami Quote
ANETTTA Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 #931 (permalink) masa ludzi tu wchodzi wiec kopiuje inf z katowickiego watku Schronisko w Katowicach - POMÓŻMY IM ZNALEŹĆ DOMY !!!! - Strona 97 - Dogomania Forum Ostrzeżenie ! Przekazano mi wiadomość by uważać na rodzinę prawdopodobnie romów mieszkających na południu Polski. Rodzina ta wyszukuje na portalach aukcyjnych, w schroniskach i w innych możliwych miejscach gdzie psy są oddawane praktycznie za darmo. Wyszukuje konkretnych psów: w typie amstafa. A po co? Do walk!! Mimo iż są z południa Polski szukają nawet w Warszawie. Dlatego bardzo ważne jest, by to ostrzeżenie trafiło w każdy zakątek Polski. Jedna z dogomaniaczek trafiła do tej rodziny w celu przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Czujna postawa i odpowiednia rozmowa wyjaśniły wszystko. Rodzina przyznała, że jak nie zaadoptują tego psa to na allegro maja upatrzone inne. Członek tejże rodziny podjął temat psich walk wykazując się na ten temat wiedzą. Wiedzą, której nie posiada osoba niemająca styczności z takimi rzeczami. To nie była wiedza czysto teoretyczna wyczytana na Internecie czy zasłyszana w radiu… Zacytuję teraz osobę, która była na tej wizycie przedadopcyjnej: „Byłam u nich na wizycie przedadopcyjnej.Rodzina tak na oko romska, mieli już 2 nakazy eksmisji. Rotacja psów w ich domu była duża. Mieli dziadka, po którego śmierci zostały dwa kundelki. Chcieli je uśpić ale dozorczyni wybłagała moją sąsiadkę zęby wzięła jedna sunię. Gdy ta tam poszła, dzieciak właśnie kopnął suńkę a ten niby amstaff psisko miało z 80 kg) o którym ci opowiadano leżał na zanieczyszczonej szmacie, robił pod siebie. Podobno ostatnio był tam jakis szczeniak ale już zniknął. Te rzeczy wiem od sąsiadki bo ona zna tę rodzinkę. Błagała mnie żeby im żadnego psa nie dawać bo psy są okropnie traktowane. A moje spostrzeżenia. Chłopak niestety wygadał się na temat kumpli którzy organizują walki psów na działkach. Opowiadał, że niby uratowali sunię amstaffke przed smiercia ale oddali ją kumplowi na rozmmażanie a gdy opowiadał o tym wielkim amstaffie jak go tresował wspomniał o biciu smyczą. A alarm wszczełam bo pokazali mi inne psy które szukaja na allegro gdyby ta adopcja nie doszła do skutku. Wyszukałam ludzi i daje wszystkim znać. A o krakowskim schronie mówil szczególnie, że tam dzwoni i pisze ale nikt nie odpowiada. uf. To zgrubsza tyle Ci ludzie bardzo dobrze grają!” Tu chodzi o życie naszych mniejszych braci. AKTYWNIE WLACZ SIE DO POMOCY PRZEKAZ TE WIADOMOSC DALEJ Osobą na tejże rozmowie przedadopcyjnej była Basia gk (nick na dogomani) z Tarnowa __________________ Quote
ludwa Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Aleksandra_B napisał(a):azleż podobny do mojej ś.p. suni, jakiej on jest wielkości? jaki charakter? mogę mu zrobić ogłoszenie na allegro tylko napiszcie proszę parę słów o nim i kontakt jezu, aż mi serce załomotało.. nie mogę z takimi czarnymi terierowatymi podpalańcami :evil_lol::evil_lol::evil_lol: jak chcesz, to idusiek będzie jutro w schronie, możesz dostać prezent noworoczny:diabloti: Quote
jayo Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 idusiek napisał(a):Mam kilka pytań: - Czemu Pan od Przypadka wydzwania do schroniska z pytaniem, gdzie jego pies i kto przekazał mu informację, że znajduje się w Ostrowi? Słuchajcie ja nie będę rozmawiać z Panem o sprawie o której nie mam pojęcia…. A kontakt przekazany do schroniska wydaje mi się nie fair… Pracujesz juz w schronisku???? Nikt Panu niczego nie przekazywal. Zna nazwe organizacji, ktora ma psa pod opieka. Ma cos w wspolnego z Ostrowia. Jeszcze. idusiek napisał(a):- Co z cesją praw, kiedy Wasz prawnik coś ustali i to oficjalnie napiszecie ? Nie udlawilysmy sie oscmi, koscmi ani niczym innym w Swieta. Oficjalnie nie przyjelyscie tej propozycji wiec nie ma o czym rozprawiac. Cesji nie bedzie - zgodnie z tym co ludwa napisala "A po co nam cesja, skoro umowy ze schroniskiem nie ma a prawo wejść do schronu, zabrać psa itp ma każdy...??? Czy ktoś z zarządu mi to w końcu wyjaśni???" Ma racje, do schroniska moze wejsc kazdy i pomagac psom - Wy tez. I mozna by sobie tylko zyczyc, zeby we wszytskich schroniskach wolontariusze przepychali sie w bramie, kto pierwszy wezmie psa pod opieke ;-) idusiek napisał(a):- Kiedy się w końcu rozstaniemy kulturalnie jak ludzie? Podzielimy obowiązki, rozdzielimy pozostałe pieniądze, przekażemy prawa,( jakkolwiek to nazwiecie ) ? "Kulturalnie" w Twoim przypadku ma inne znaczenie niz dla wiekszosci ludzi, byc moze starej daty, a nie z nowoczesnego wyscigu szczurow. Obowiazkow dzielic nie trzeba - dzialacie juz pod innym szyldem o ile wiem. Jakie prawa masz na mysli ? PIENIADZE???????? To, co pozostalo na koncie Stowarzyszenia, nie wystarcza, zeby oplacic chocby te psy, ktore zostaly przyjete jeszcze przed zmiana zarzadu pod opieke, ale w tej sprawie spotkamy sie gdzie indziej. idusiek napisał(a):- Co z długiem na SGGW? Co z odsetkami? To chyba nie dotyczy psow ostrowskich, wiec ten watek nie jest miejscem rozliczen finansowych - jak powyzej. Nie sadze, zebys byla zainteresowana zaplaceniem ani dlugu, ani odsetek - jest to odpowiedzialnosc wladz Stowarzyszenia (z odpowiedzialnoscia karna i cywilna wlacznie za jego zobowiazania), za ktorego rozwiazaniem glosowalas we wrzesniu. idusiek napisał(a):- Kiedy na liście mailingowej lub tutaj oficjalnie na wątku ostrowskim ukaże się raport z działalności Stowarzyszenia Niczyje z ostatnich 4 miesięcy? – chodzi oczywiście o wszystkie działania ogólnie, a w szczególności o działania podjęte na rzecz psów z Ostrowi? Dzialania biezace beda dokumentowane na osobnym watku Stowarzyszenia - jako ze pod opieka Stowarzyszenia Niczyje jest sporo psow, w wiekszosci nie ze schroniska w Otrsowii, wiec konieczne jest dokumentowanie tego takze w osobnym watku. idusiek napisał(a):- Czy faktura na 50 zl została opłacona? Czy posiadacie fakturę za ostatnią operację Andzi i czy jest ona opłacona? To rowniez dotyczy Stowarzyszenia, a nie wolontariuszy Vivy, wiec nawet nie widze powodu, zeby odpowiadac. idusiek napisał(a):- Czy wszystkie psiaki pod opieką Niczyje ( Stefan, Fin, Grzybek, Morek, Sed ) mają uregulowane opłaty za hoteliki? J.w. idusiek napisał(a):Dziękuję uprzejmie za odpowiedzi na które czekam z niecierpliwością ( i myślę, ze nie tylko ja :cool1:) Uprzejmie prosze. I tez mysle, ze nie tylko Ty. Quote
ludwa Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Cesji nie bedzie - zgodnie z tym co ludwa napisala "A po co nam cesja, skoro umowy ze schroniskiem nie ma a prawo wejść do schronu, zabrać psa itp ma każdy...??? Czy ktoś z zarządu mi to w końcu wyjaśni???" Ma racje, do schroniska moze wejsc kazdy i pomagac psom - Wy tez. I mozna by sobie tylko zyczyc, zeby we wszytskich schroniskach wolontariusze przepychali sie w bramie, kto pierwszy wezmie psa pod opieke ;-) Dorota, bardzo długo pytałam o podstawę prawną i wciąż o nią pytam i nie mogę doprosić się odpowiedzi. czy jesta aż tak skomplikowana???? Czy choć raz pofatygowałyście się, żeby wyjaśnić tę kwestię? - Kiedy się w końcu rozstaniemy kulturalnie jak ludzie? Podzielimy obowiązki, rozdzielimy pozostałe pieniądze, przekażemy prawa,( jakkolwiek to nazwiecie ) ? "Kulturalnie" w Twoim przypadku ma inne znaczenie niz dla wiekszosci ludzi, byc moze starej daty, a nie z nowoczesnego wyscigu szczurow. Obowiazkow dzielic nie trzeba - dzialacie juz pod innym szyldem o ile wiem. Jakie prawa masz na mysli ? PIENIADZE???????? To, co pozostalo na koncie Stowarzyszenia, nie wystarcza, zeby oplacic chocby te psy, ktore zostaly przyjete jeszcze przed zmiana zarzadu pod opieke, ale w tej sprawie spotkamy sie gdzie indziej. Cóż, jest 1% na koncie Vivy, czego nie dodałaś niechcący, czy te pieniądze byly zbierane tylko przez jayo, beam6 i esperanzę???No to gratuluję bycia fair. teraz jest już jasne skąd zwłoka w rozliczeniu, skoro tak waszym zdaniem powinno wyglądać? Ciąganiem się po instytucjach prawnych? Super:shake:. Wolontariusze Vivy i nadal członkowie stowarzyszenia. A skoro w cudzysłowie stawiasz Idy kulturalnie, to jak nazwać wasze działania? Czy faktura na 50 zl została opłacona? Cóż, jak pisałam, ta sprawa dotyczy mnie osobiście, szkoda,że to do was nie dociera. Może ktoś kiedyś wam w miejscu pracy zaserwuje podobne przyjemności. Serdecznie polecam. I szkoda, że spotykałyśmy się, rozmawiałyśmy, miało być spokojne rozstanie, po czym wszystko zmieniałyście, przeciągałyście...wiadomo w jakkim celu, tylko jakoś tak dwulicowo, za plecami Quote
Fela Posted January 9, 2009 Posted January 9, 2009 Piszesz, Dorota, że pod opieką Stowarzyszenia jest wiele psów. Tylko dlaczego jest to w tajemnicy przed członkami (w tym członkami-założycielami) tegoż stowarzyszenia? Blokując wszelkie informacje i traktując nas jak głupi motłoch zamierzacie się pozbyć niewygodnych ludzi? Pamiętajcie tylko, że wśród tych niewygodnych jest osoba z komisji rewizyjnej. Quote
jayo Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ludwa napisał(a):Cesji nie bedzie - zgodnie z tym co ludwa napisala "A po co nam cesja, skoro umowy ze schroniskiem nie ma a prawo wejść do schronu, zabrać psa itp ma każdy...??? Czy ktoś z zarządu mi to w końcu wyjaśni???" Ma racje, do schroniska moze wejsc kazdy i pomagac psom - Wy tez. I mozna by sobie tylko zyczyc, zeby we wszytskich schroniskach wolontariusze przepychali sie w bramie, kto pierwszy wezmie psa pod opieke ;-) Dorota, bardzo długo pytałam o podstawę prawną i wciąż o nią pytam i nie mogę doprosić się odpowiedzi. czy jesta aż tak skomplikowana???? Czy choć raz pofatygowałyście się, żeby wyjaśnić tę kwestię? A ma dla Was znaczenie podstawa prawna, skoro za nia odpowiada Zarzad jesli bedzie niezgodna z prawem? Ale trafilas w dziesiatke - nie ma znaczenia - bo do psow w schronisku ma prawo wlasciciel schroniska, a kwestie prawna z nim juz chyba zalatwilyscie :-) czy tez jeszcze nie podpisal ;) ludwa napisał(a):- Kiedy się w końcu rozstaniemy kulturalnie jak ludzie? Podzielimy obowiązki, rozdzielimy pozostałe pieniądze, przekażemy prawa,( jakkolwiek to nazwiecie ) ? "Kulturalnie" w Twoim przypadku ma inne znaczenie niz dla wiekszosci ludzi, byc moze starej daty, a nie z nowoczesnego wyscigu szczurow. Obowiazkow dzielic nie trzeba - dzialacie juz pod innym szyldem o ile wiem. Jakie prawa masz na mysli ? PIENIADZE???????? To, co pozostalo na koncie Stowarzyszenia, nie wystarcza, zeby oplacic chocby te psy, ktore zostaly przyjete jeszcze przed zmiana zarzadu pod opieke, ale w tej sprawie spotkamy sie gdzie indziej. Cóż, jest 1% na koncie Vivy, czego nie dodałaś niechcący, czy te pieniądze byly zbierane tylko przez jayo, beam6 i esperanzę???No to gratuluję bycia fair. teraz jest już jasne skąd zwłoka w rozliczeniu, skoro tak waszym zdaniem powinno wyglądać? Ciąganiem się po instytucjach prawnych? Super:shake:. Wolontariusze Vivy i członkowie stowarzyszenia. Te pieniadze byly zbierane przez WSZYSTKICH czlonkow Stowarzyszenia i jego sympatykow. A pieniadze sa na koncie Vivy jak slusznie zauwazylas. Jak to sie ma do naszych platnosci? A skad Ci przyszlo do glowy "ciaganie po instytucjach prawnych" ????? Czy zrobilyscie cos niezgodnego z prawem??? ludwa napisał(a):Czy faktura na 50 zl została opłacona? Cóż, jak pisałam, ta sprawa dotyczy mnie osobiście, szkoda,że to do was nie dociera. Może ktoś kiedyś wam w miejscu pracy nałatwo podobne przyjemności. Serdecznie polecam. Osobiscie tylko ksiegujesz faktury i powinnas wiedziec, ze faktura ma date styczniowa. I termin platnosci. niedotrzymanie terminu platnosci dotyczy wylacznie dluznika. ludwa napisał(a):I szkoda, że spotykałyśmy się, rozmawiałyśmy, miało być spokojne rozstanie, po czym wszystko zmieniałyście, przeciągałyście...wiadomo w jakkim celu, tylko jakoś tak dwulicowo, za plecami Czyli w jakim celu? Dawno mnie nie bylo, i po przeczytaniu calej "zaleglej literatury" chyba nie zaluje. Ale moze i lepiej, mialam szanse na nabranie dystansu i zrozumienia odmiennych interesow. A uzywanie gornolotnych stwierdzen, ze w tym wszystkim w przypadku wczesniejszych dyskusji o psy chodzi, przypomina Cyrk Monty Pythona. Nieustajaco pozdrawiam wszystkich, ktorzy psom pomagaja. Nawet jesli cierpia na rozdwojenie jazni. Quote
ludwa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Możesz być spokojna, na rozdwojenie jaźni nie cierpią, trzeźwo patrzą na rzeczywistość Quote
Fela Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam i życzę zdrowia (*zwłaszcza więcej zdrowia psychicznego i więcej trzeźwego spojrzenia - także w jak najbardziej dosłownym sensie) Quote
ludwa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 A uzywanie gornolotnych stwierdzen, ze w tym wszystkim w przypadku wczesniejszych dyskusji o psy chodzi, przypomina Cyrk Monty Pythona. Niewątpliwie przypomina, od samego początku, ale jak widać jasność się staje coraz większa. Szkoda tylko, że pieniądze zamiast na psy, to na prawników itp pójdą. Ma się zaprawkę w sądach gospodarczych;) Quote
idusiek Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Aleksandra - link do wątku Lizaka jest w moim podpisie.Zajrzyj , jest gotowa treśc ogłoszen, są zdjęcia ;) Dzięki za zaoferowaną pomoc ! Psiak uroczy, ale niezbyt dobrze radzi sobie w schronie...nieduży, tak do 10 kg max, do połowy łydki. kontakt w ogłoszeniach podawaj do mnie 600 101 446 [email protected] ..................................... Cyrk jayo cyrk i to z Tobą w roli głownej ;) Gratuluję, widzę, że znowu zbierasz swoje małpy do kupy i zaczynasz przedstawienie :multi: Bilety płatne? Gratuluję podejścia do sprawy, Nie zapominaj jednak o tym, ze MY tez jestesmy członkami stowarzyszenia i mamy prawo wiedziec co się w nim dzieje, My z pomnika nie spadłysmy i umysł mamy jasny od września ( i przed wrześniem tez):p Reszty spraw na razie komentować nie będę, bo nie warto sobie psuć wieczoru ;) Quote
jayo Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Fela napisał(a):Piszesz, Dorota, że pod opieką Stowarzyszenia jest wiele psów. Tylko dlaczego jest to w tajemnicy przed członkami (w tym członkami-założycielami) tegoż stowarzyszenia? Blokując wszelkie informacje i traktując nas jak głupi motłoch zamierzacie się pozbyć niewygodnych ludzi? Pamiętajcie tylko, że wśród tych niewygodnych jest osoba z komisji rewizyjnej. Czlonkami, ktorzy szkaluja imie Stowarzyszenia tu na dogomanii ? Ktorzy wprowadzaja w blad darczyncow Stowarzyszenia? Ktorzy zawlaszczaja domene stowarzyszenia? Ktorzy chcieli Stowarzyszenie rozwiazac glosujac za takim rozwiazaniem na Walnym??? Nie wiem kogo masz namysli piszac "glupi motloch", ale jesli osoby, ktore nie chca dzialac juz w imieniu Stowarzyszenia, tylko Fundacji Viva ( z pelnym szacunkiem dla Fundacji i jej osiagniec - chyle czola !) - to chyba nie chca koniecznie znac stanu podopiecznych Stowarzyszenia, bo i po co? A Komisja Rewizyjna ma wiedze o dzialaniach Stowarzyszenia. I nie ma osob niewygosnych. Sa tylko takie, ktore dzialaj albo na korzysc organizacji albo na jej niekorzysc. A nie osob prywatnych z imienia i nazwiska. Z powazaniem. Czlonek Zarzadu i Czlonek Zalozyciel Stowarzyszenia. Quote
jayo Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 idusiek napisał(a):Cyrk jayo cyrk i to z Tobą w roli głownej ;) Gratuluję, widzę, że znowu zbierasz swoje małpy do kupy i zaczynasz przedstawienie :multi: Bilety płatne? Gratuluję podejścia do sprawy, Nie zapominaj jednak o tym, ze MY tez jestesmy członkami stowarzyszenia i mamy prawo wiedziec co się w nim dzieje, My z pomnika nie spadłysmy i umysł mamy jasny od września ( i przed wrześniem tez):p Reszty spraw na razie komentować nie będę, bo nie warto sobie psuć wieczoru ;) Jak juz wspomnialam - sformulowanie "kulturalny" do Ciebie nie przystaje. My z pomnika tez nie spadlysmy, najwyzej spadla z niego byla pani Prezes - i stanu jej umyslu nie smiem komentowac - nigdy nie smialam. Czlonkowie Stowarzyszenia dzialajacy na niekorzysc Stowarzyszenia chyba maja przerost wyobrazen o swoich prawach, zapominajac o obowiazkach. Ciesze sie niezmiernie, ze udalo mi sie zerwac Cie z lozka jednak :evil_lol: Quote
ludwa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Czyżby pozew został przepisany niniejszym? A co do jasności w kwestii dionformowania czlonków komisji rewizyjnej, skoro nadrobiłaś lekturę, to bardzo nieuważnie, zarówno na dogo jak i na grupie. Quote
jayo Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ludwa napisał(a):Możesz być spokojna, na rozdwojenie jaźni nie cierpią, trzeźwo patrzą na rzeczywistość Trafna uwaga, moja wypowiedz byla niejasna - to rozdowjenie jazni to dobroc dla zwierzat, a nieco inny stosunek do ludzi - ale to chyba jednak wizytowka wszystkich dogomaniakow (nie odnoszac wylacznie do uzytkownikow dogomanii). Quote
ludwa Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Czlonkowie Stowarzyszenia dzialajacy na niekorzysc Stowarzyszenia chyba maja przerost wyobrazen o swoich prawach, zapominajac o obowiazkach. Działający na korzyść psów w czasie, kiedy zarząd zajmował się bardziej absorbującymi sprawani niż pomoc psom... To takie drobne niedomówienia, jak to o finansach, nie uwzględniających wciąż nie odebranego 1%. Taki jest cel nie przelewania go na konto Niczyich, które to rzekomo puściutkie?:cool1: Quote
jayo Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Fela napisał(a):Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam i życzę zdrowia (*zwłaszcza więcej zdrowia psychicznego i więcej trzeźwego spojrzenia - także w jak najbardziej dosłownym sensie) Zawsze moge sie udac po porade, jakie leki stosowac. Moze bede miala tak trzezwe spojrzenie ja Ty. ludwa napisał(a):A uzywanie gornolotnych stwierdzen, ze w tym wszystkim w przypadku wczesniejszych dyskusji o psy chodzi, przypomina Cyrk Monty Pythona. Niewątpliwie przypomina, od samego początku, ale jak widać jasność się staje coraz większa. Szkoda tylko, że pieniądze zamiast na psy, to na prawników itp pójdą. Ma się zaprawkę w sądach gospodarczych;) Prawnikow jeszcze nikt nie zatrudnil - a sa potrzebni? Jesli masz taka zaprawke - to pewnie sie nie przyda. A moze sie myle? Jest cos, czego ksiegowa Stowarzyszenia jeszcze nie ujawnila z czasow poprzedniego Zarzadu? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.