Magdarynka Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Wątek Bajo: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65756 Quote
esperanza Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Malagos i są też sunie chyba w Twoim typie, np taka: Maleńka i strasznie skomli, bo chce do ludzi. Quote
malagos Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Co do suczek, jeszcze Fela obiecała coś wkleić....:razz: Quote
esperanza Posted May 13, 2007 Author Posted May 13, 2007 Założyłam wątek Johnemu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65702&highlight=Johny i Birmie: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=65691&highlight=Birma Quote
Fela Posted May 13, 2007 Posted May 13, 2007 Miałam wprawdzie iść juź spać, ale skoro obiecałam ;) To maleństwo, o którym wspomniała Esperanza, nazwałam sobie roboczo Kalinka. Kalinka wygląda tak: Faktycznie, bardzo chce do ludzi, aż się serce kraje. Przykleja się "na ten tychmiast". Może nie jest szczególnie urodziwa, ale ma mnóstwo wdzięku. (Nad oczkiem jest jakiś problem, ale to raczej nie choroba skóry typu świerzb) Jest maciupka Ciąg dalszy schroniskowych opowieści jutro Quote
KingaW Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Ciotki, ja przepraszam, bo mam wrażenie, że ja stale tylko generuję jakieś 'kłopoty' (to znaczy psy znajduję, zamiast upłynniać), no ale....Do naszego zaprzyjaźnionego Doktora Jacka z Tatarka zadzwonił jakiś dziad z Marek, że ma 3 psy do uśpienia...Okazało się, że to zdrowe, młode, ON-kowate suczki...Tu jest ich wątek: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5399906#post5399906 Quote
malagos Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 a w skrócie, czy suczkę jamnika rudego lub jamnikowatą dostanę? :p Mam telefon do pani z ogłoszenia, odezwała się na "moje" jamniczki, ale za późno...:cool3: Quote
esperanza Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Nie pamiętam nic rudego, co by jamnikowate było :shake: Z nowych wieści, mała suczka Sierotka spędzi jeszcze jedna noc na Gagarina. Dziś także wymiotowała robalami, ale przez telefon słyszałam, że energia ją rozpiera i bardzo chce wyjść z klatki. Quote
Magdarynka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Jedyne jamnikowate to chyba to, które Fela wlepiła... Ma trochę rudego :) Dobrze że Sierotka ma sie lepiej :) Odrobaczą ją? Quote
esperanza Posted May 14, 2007 Author Posted May 14, 2007 Tak, tylko musimy poczekać aż jej stan będzie stabilny. Quote
Magdarynka Posted May 14, 2007 Posted May 14, 2007 Jasne. Ale teraz to już chyba najgorsze za nami... Oby! Quote
Fela Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 A propos wygranej w Krakvecie. Zamówiłam głównie Fipprex - nasza Ola wetka z Ostrowi mówi, że kleszcze się mnożą na potęgę i babeszia w okolicy panoszy się okropnie. Koniecznie trzeba psy schroniskowe regularnie zabezpieczać, zwłaszcza te, które biegają luzem i mają boksy przy ogrodzeniu nieopodal lasu. Zamówione zostało 100 największych dawek. To powinno wystarczyć dla wszystkich psów schroniskowych co najmniej na 2-3 miesiące. (Preparat jest przelewany do strzykawek i zakraplany dokładnie wg dawki, więc nic się nie powinno zmarnować). Mamy ostatnio w schronisku dużo staruszków, psów w podeszłym wieku i po przejściach. Nasza Babcia, Birma, Kapitan, ostatni "nabytek" wyrzucony przez właściciela, bo za stary do pilnowania (jeszcze z kółkiem łańcuchowym :-(), o którym pisała Esperanza (nazwałam go Napoleon, niech przynajmniej na starość ma godne imię; tu jest zamieszczony na stronie schroniskowej: http://www.ostrow.schronisko.net/adopcja5246-0.html ), i wiele innych. Dla nich przyda się na pewno preparat wzmacniający mineralno-witaminowy Dolfos Senior. Bardzo dobrze się sprawdza także dla psów wyniszczonych, nieregularnie odżywionych, po chorobie. Zamówionych zostało 30 opakowań kilogramowych. Po ostatniej historii z Sierotką, która przejedzona dorosłym jedzeniem wylądowała w szpitalu zamówiłam też trochę karmy dla szczeniąt: 30 kg Puriny Dog Chow z jagnięciną, 30 kg Brita i 12 puszek Calibry dla najmłodszych szczeniaków. Karma dla szczeniąt teraz jest potrzebna dla jednego dużego szczeniaka, który został w schronisku i przede wszystkim dla suni, która karmi małe (zajęła "miejscówkę" po Muni i Muniu). Zamówienie zostanie zrealizowane i zawiezione do schroniska w ciągu 2-3 dni. A propos zakupów karmy dla naszych warszawskich "tymczasowców". Mamy jako Stowarzyszenie konto w hurtowni zoologicznej Ara przy ul. Jutrzenki (Warszawa Włochy). Asortyment karm jest tam b. duży i ceny dobre, ale na razie możemy kupować tylko za gotówkę. Z tego, co pamiętam, karmy potrzebują lub niedługo będa potrzebować: Fin (weterynaryjna dla psówch chorych na nerki), Szaman (dla starszych psów) Munia i Munio MiśPyś piesek połamany z SGGW szczeniaki u Klaudyny Falka Czy ktoś jeszcze? Ręcę do góry, kto chętny ;). I jakoś musimy się umawiać na przekazanie pieniędzy i odbiór karmy. PS Małe sieroctwo na Gagarina rozniosło inkubator, potem zaczęło roznosić klatkę, przeniesione zostało tam, gdzie roznosząc nie zrobi sobie krzywdy ;-) Quote
esperanza Posted May 15, 2007 Author Posted May 15, 2007 Połamany karmę ma od Nory, Finowi jutro kupię 20kg w Arze, maluchy Klaudyny mają jeszcze Mera Dog, ale kupię im także karmę, dla Szamana i Muni kupimy, a co lubi Miś? Quote
lika Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Czy ktoś mógłby przygarnąć Szamana na na pięć dni w czerwcu (od 5 czerwca)? Jego opiekunowie wyjeżdżają i on nie może zostać sam. Bardzo proszę o pomoc. Quote
Fela Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 esperanza napisał(a):Połamany karmę ma od Nory, Finowi jutro kupię 20kg w Arze, maluchy Klaudyny mają jeszcze Mera Dog, ale kupię im także karmę, dla Szamana i Muni kupimy, a co lubi Miś? W sprawie karmy dla Fina umawiałam się dziś z Gdgt, która może od razu z hurtowni karme odebrać. Dla Szamana i Muni lika od razu odbierze z hurtowni i zabierze. Miś nie lubi suchego, tylko puszki. Ale Miś Pyś ma w sobotę eksmisję z DT. I to taką już na pewno. :-( Tym smutniejsze, że to eksmisja spod kołdry. Jest jeszcze Bajo u Magdarynki, o którym zapomniałam. Czy ktoś może przy okazji zakupów kupić dla niego niebieską nutrę? A jak będzie z płatnością za karmę? Przypominam, że w rachubę wchodzi tylko gotówka. Quote
Wilejkaros Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 A ja z zupełnie innej beczki... czy pamiętacie jeszcze małego Cyganka? Do niedawna jedynego szczeniaka w Ostrowii. wylądował na wsi pod W-wą, ale bynajmniej nie jest psem łańcuchowym. W łóżku spać nie chce, zamiast Pańci woli koty i to one mruczą mu do snu (mają ok. 8 miesięcy). Do tego Cyganek vel. Puszek przeprowadza porządki w kurniku i podbiera kurom jajka. Wynosi je na zewnątrz i układa na podwórku. Miał swoją ulebioną kaczkę, którą koniecznie chciał zaprowadzić za skrzydło do zagrody. Po 2 miesiącach kaczka się zdenerwowała i Puszek dostał skrzydłem. Nie przejął się zbytnio i teraz zagania koguta. Czy wszyscy wiemy, okim mowa? Przez tydzień miała malucha u siebie Pani Danusia, a później zabrałam bestię do nowego domku. Quote
Wilejkaros Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 Cytat: Napisał Owieczka W schronie narazie nie ma nowych szczeniaków ... Ale zlitujcie sie plisss !! :-( Trzeba go zabrać !! :placz: Maluszek pojechał dziś do domku tymczasowego. Quote
Wilejkaros Posted May 15, 2007 Posted May 15, 2007 To właśnie to cudeńko malutkie tak łobuzuje. Quote
esperanza Posted May 16, 2007 Author Posted May 16, 2007 W hurtowni będziemy płacić z pieniędzy zebranych na Dniu Ziemi. Jeśli są jeszcze jakieś zamówienia, proszę o info na telefon. Quote
Magdarynka Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Bajo wcina "Cześkową" nutrę, więc nas pod uwagę przy tych zakupach nie trzeba brać :) Quote
KingaW Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Może jeszcze trochę jakiejś karmy dla suniek posterylkowych? Do wsadzenia do mnie do piwnicy... I systematycznego dożywiania w lecznicy... Quote
KingaW Posted May 16, 2007 Posted May 16, 2007 Wilejkaros napisał(a):A ja z zupełnie innej beczki... czy pamiętacie jeszcze małego Cyganka? Do niedawna jedynego szczeniaka w Ostrowii. wylądował na wsi pod W-wą, ale bynajmniej nie jest psem łańcuchowym. W łóżku spać nie chce, zamiast Pańci woli koty i to one mruczą mu do snu (mają ok. 8 miesięcy). Do tego Cyganek vel. Puszek przeprowadza porządki w kurniku i podbiera kurom jajka. Wynosi je na zewnątrz i układa na podwórku. Miał swoją ulebioną kaczkę, którą koniecznie chciał zaprowadzić za skrzydło do zagrody. Po 2 miesiącach kaczka się zdenerwowała i Puszek dostał skrzydłem. Nie przejął się zbytnio i teraz zagania koguta. Czy wszyscy wiemy, okim mowa? Przez tydzień miała malucha u siebie Pani Danusia, a później zabrałam bestię do nowego domku. Kotom - jaja ciachnąćkoniecznie!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.