onka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 nieskończenie długo to pewnie normalnie ino sie dłuzy:evil_lol: :evil_lol:
onka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 resuruss napisał(a):Onka !!!!Ladny nowy maz!!!!!Zrobil furore!!!! yyyy? znaczy
resuruss Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 Co do nieskonczonosci cieczki Bulki...trwa ona juz dni 26....a ta ladacznica dalej ogon odstawia i ani mysli przestac.....:angryy: Onka!!!!Piekny pies,moj faworyt z Glogowa;)
onka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 no tak tez pomyslałam se że nie o mojego chodzi:evil_lol: bo mój mąz już stary:evil_lol:
onka Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 resuruss napisał(a):Co do nieskonczonosci cieczki Bulki...trwa ona juz dni 26....a ta ladacznica dalej ogon odstawia i ani mysli przestac.....:angryy: Onka!!!!Piekny pies,moj faworyt z Glogowa;) no a twoje piesy nic n to gwałcenie? mi najbardziej sie podobało i miałam ubaw jak Wiewióra dosiadała goldena
resuruss Posted January 25, 2006 Posted January 25, 2006 onka napisał(a):no a twoje piesy nic n to gwałcenie? mi najbardziej sie podobało i miałam ubaw jak Wiewióra dosiadała goldena Moje psy uciekaja przed tym malym zboczencem.....:diabloti:
sh_maniak Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 resuruss napisał(a):Co do nieskonczonosci cieczki Bulki...trwa ona juz dni 26....a ta ladacznica dalej ogon odstawia i ani mysli przestac.....:angryy: Ress pociesz się, że to tylko ta pierwsza cieczka jest niekończącą się historią, trwa często nawet ponad miesiąc :mad: . Reszta juz będzie normalnie :evil_lol:
Nesjanna Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 a widziałyście jak grzywacz gwałci kocura ???? bo ja zwykle mam taką okazję jak Ala ma cieczkę ....:eviltong:
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ja widzialam ,jak grzywaczka gwalci psy.....koty......mnie juz nic nie zdziwi.:roll:
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ress tak przeglądam i przeglądam te wszystkie zdjęcia (Bułka to śliczna młoda dama a jej zdjęcia wprost powalaja:-o ) i tak sobie myślę ze Buła i Rubus mogliby być wspaniałą :razz: parą hodowlana w konkurencji par :cool3: hehe Ale byłby czad!!!!!:cool1: Dwa pp tricolor ze stojącymi uszami i powiewającymi woalkami długich włosów – poezja :loveu: ehhh rozmarzyłam się… :oops: Ress do dzieła!;)
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Dudek !Na razie przy Bulce jest tyle roboty ,ze nawet nie mysle o drugim powderze....
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Wiem, wiem:lol: Ja sie tylko tak rozmarzylam...;) Bo sama przyznasz ze to by ciekawie wygladalo na parach:loveu: Ja tez chyba nie odwazylabym sie na drugiego powdera przy Milvie:roll: Dla mnie posiadanie powyżej 1 powdera to już mistrzostwo świata... Dlatego też podziwiam Onke, Annę 1, Anię i Psy, Germanikę, Donia...
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Słyszałam o hodowli pudli w Japonii, która ma chyba kilkadziesiąt psów tylko nie pamiętam czy 40 czy 100:crazyeye: W każdym bądź razie ilości hurtowe...:shake: Muszą miec nieźle opracowany system kąpania psów bo ponoć kazdego z nich kąpią co tydzień:crazyeye: :crazyeye: :crazyeye:
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Faktycznie.......slowa uznania dla tych hodowcow.Pewnie maja kogos do pomocy,choc u mnie by to nie przeszlo....Ja zawsze musze sama.....bo wiem ,ze jak cos bedzie nie tak ,to pretensje do samej siebie.
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ress :loveu: Ale pomarzyc mozna, no nie;) Ja Cie w zadnym razie nie namawiam na nic tylko dziele sie moimi wizjami;) :lol: hihi Co do pielegnacji to chyba wszystko zalezy od odpowiedniego zorganizowania sobie stanowiska pracy, wlasciwego sprzetu i odpowiednich kosmetykow:roll:
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Dudek.....ja mysle ,ze nie tylko kosmetyki ,organizacja pracy i stanowisko do groomingu......W tej hodowli pudli o ktorej wspominalas,jest 100 psow.Powiedzmy ,ze dobre przygotowanie jednego trwa ok 3-4 godzin.....Mnozac to przez ilosc psow ( w tym wypadku 100) wychodzi ok 350 godzin na przygotowanie......A tydzien ma godzin 168......wiec chyba musi byc tez wiecej rak do pomocy.....
Donio Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Dudek napisał(a):Wiem, wiem:lol: Ja sie tylko tak rozmarzylam...;) Bo sama przyznasz ze to by ciekawie wygladalo na parach:loveu: Ja tez chyba nie odwazylabym sie na drugiego powdera przy Milvie:roll: Dla mnie posiadanie powyżej 1 powdera to już mistrzostwo świata... Dlatego też podziwiam Onke, Annę 1, Anię i Psy, Germanikę, Donia... Jestem naprawdę wzruszony. Wielkie dzięki Dudek:lol: I to w takim towarzystwie:oops::oops::oops:
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Dla mnie utrzymanie w kondycji wystawowej powyżej 1 powdera to już cos...
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ress w tej hodowli kilka psow jest kąpanych rownoczesnie - to caly przemysl ze sie tak wyraze. dla mnie jest to trudne do wyobrażenia:crazyeye: niesamowite:roll:
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Jeszcze trzeba tu wymienić oczywiście Panią Supronowicz (ale ona się na tym forum nie udziela więc jej na początku nie wymieniałam) możliwe, ze nie wymieniłam któregoś jeszcze dogomaniaka - za co przepraszam, ale jestem tu nieczęstym gościem
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Masz racje...niesamowite......Ja suszac Bulke juz lamentuje ,ze za tydzien powtorka z rozrywki....a mam tylko jednego " czasochlonnego " psa......
miniaga Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Ja z pielęgnacja Tasminy mam rózne problemy, ale... Chyba jestem jakimś wyjatkiem, bo kapiel i suszenie to dla mnie przyjemność i nie zajmuje mi to zbyt dużo czasu. Stwierdziłam ze dam sobie radę z dwoma powderami i moze kiedys takowy sie u mnie pojawi. Narazie borykamy się z sierścią na łapkach, bo mimo różnych zabiegów zabezpieczjących i pielęgnacyjnych nie jest ona zbyt obfita. Wiąże się to równiez z faktem, ze weterynarz podgolił sierśc by móc założyć welfron i mimo, że juz sierść ciut odrosła t o widać różnicę w długośi.
Dudek Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 miniaga - to poczekaj jeszcze troche to zbaczysz:razz: ja z Milva nie mialam problemow praktycznie do pierwszej cieczki a potem zdarzalo sie ze w ciagu jednego dnia cala sie potrafila skoltunic:crazyeye: potem to przeszlo ale byl taki czas - chyba jak wymieniala siersc na 'dorosla'
resuruss Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Dudek,masz racje najgorszy okres jest podczas wymiany siersci......Wlasnie przez to przechodze......Koszmar.....
miniaga Posted January 26, 2006 Posted January 26, 2006 Wszystko jeszcze przede mna....chociaż przeżyłysmy z Tasi juz parę kryzysów zdrowotnych i może dzięki tym trudnością inaczej podchodze do tych rzeczy. Nie czarujmy się jednak problemow mamy parę, ale jeszcze nas nie pokonaly, więc nadal pozostaje optymistką....
Recommended Posts