Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Moich się czepiają. Dlatego tym bardziej sie dziwię, że teraz jest ok, mimo, że tereny zakleszczone, a psy niezabezpieczone :hmmmm:
Może dzieje się tak dlatego, że chodzimy na spacery w nietypowych godzinach, czyli wtedy, jak się największa fala piesków przez okolicę przeleje - może one zabierają większosć kleszczy ze sobą, i dla moich juz nic nie zostaje? :diabloti:

Posted

evaxon napisał(a):
a moze kleszcze jeszcze spia hihihi :evil_lol:


zlo nigdy nie spi
tydzien temu ponad mielismy 1 kleszcza w zyciu i ja zdolne dziecko wyjelam i do teraz Loganek ma taka bule .... :(

Posted

diabelkowa napisał(a):
tydzien temu ponad mielismy 1 kleszcza w zyciu i ja zdolne dziecko wyjelam i do teraz Loganek ma taka bule .... :(
Oj, obserwuj, czy nie robi się tam odczyn zapalny, albo czerwony placek. Placek to znak, że mogło dojśc do zakażenia boreliozą, ale to na szczęście dośc rzadka w Polsce choroba odkleszczowa. Dezynfekuj mu tę gulkę spirytusem salicylowym, a jak nie zniknie - to do weta... Zazwyczaj takie gulki po paru dniach znikają...

Posted

asher napisał(a):
Oj, obserwuj, czy nie robi się tam odczyn zapalny, albo czerwony placek. Placek to znak, że mogło dojśc do zakażenia boreliozą, ale to na szczęście dośc rzadka w Polsce choroba odkleszczowa. Dezynfekuj mu tę gulkę spirytusem salicylowym, a jak nie zniknie - to do weta... Zazwyczaj takie gulki po paru dniach znikają...

moja kumpela w tamtym roku zlapala kleszcza a ten ja zarazil bolerioza:shake: cos okropnego... grozilo jej nawet zapalenie opon mozgowych:angryy: dobrze ze w miare wczesnie poszla z tym do lekarza bo moglo by byc ciezko ....wiec obserwoj pieska .

Posted

Ja na pewno nie kupie nic w tamtym roku kaja miała advantixa i co gówno po 1 wizycie w lesie sciagnołem5kleszczy ,a potem z nalazłem na jej karku 3 opite jak baki ,a teraz ani czarek ani kaja nie sa zakropieni i ani 1 kleszcza ,a codziennie ,albo pola ,albo las !!

Posted

Myslmy, przez 10 lat, mielismy Killtix - bardzo chwale sobie te obroze, ale od tego roku, ze wzgledu na dlugosc sierci Gutka zastosowalismy Piprex (czy ja to sie tam pisze ), zaliczylismy kilka wloczeg po lesie i chaszczach i NIC!!! A dodam, ze Gutek to kleszczolap!

Posted

a ja dzisiaj w samochodzie w drodze powrotnej z wycieczki znalazłam kleszczocha łażącego mi po spodniach :angryy: muszę burasy dokładnie przejrzeć czy nie złapały czegoś bo jeszcze ich nie zdażyłam zakropić :oops: :placz: a na nich super działa frontline - jeszcze nie mieliśmy kleszczocha jak były kropione :p

Posted

Gerda też przyniosła dziś 2 kleszcze - jeden zdążył jej się wczepić, ale sobie chłopina nie popił, bo kropelki go załatwiły :diabloti:, a drugi w stanie live łaził po futrze na łapch, ale też już spłynął z szumem spłuczki :diabloti:

Posted

aga1215 napisał(a):
Alu -nie podłączaj Ozzulca do prądu :mad: :mad: :mad: :nono: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
:placz::placz::placz:i wydało się ,że Ozzy chodzi na prąd :oops:

Posted

beria napisał(a):
Alu możesz odłączyć Ozziego od prądu, bo mu się już oczy zaświeciły :roll:


no wlasnie o to chodzi

Ozzy za lampke robi :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...