Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[FONT=Georgia]bo to nie ten tylko TAMTEN :)
ja tam zawsze mówię że Salsa to kundel, w końcu taka prawda...no ale zazwyczaj słyszę tekst 'ale ma coś z tych amstaffów, ciekawe co z niej wyrośnie' :hmmmm: też się zastanawiam co z niej wyrośnie i to 5 rok :shake: chyba nic sensownego niestety
[/FONT]

Posted

jonQuilla napisał(a):
[FONT=Georgia]bo to nie ten tylko TAMTEN :)
ja tam zawsze mówię że Salsa to kundel, w końcu taka prawda...no ale zazwyczaj słyszę tekst 'ale ma coś z tych amstaffów, ciekawe co z niej wyrośnie' :hmmmm: też się zastanawiam co z niej wyrośnie i to 5 rok :shake: chyba nic sensownego niestety
[/FONT]


Lalka to oficjalnie labrador , tylko wet zamiast dobkowi to jej obciął uszy .... ile debilów się na to nabrało :evil_lol:
ciekawe co z moich szczeniaczków piczbuli wyrośnie - Franca rośnie 5 rok i rośnie i rośnie i cały czas kurdupel :(
dobrze mi pan mówił , że mnie oszukali i podróbkę sprzedali .... a prawda taka , że papier wszystko przyjmie

Posted

Vectra napisał(a):
Skoro świadomość rośnie , to dobrze świadczy o naszym narodzie :diabloti:

taki dialog z kiedyś , ze wskazaniem na Lalkę
Pani - ooo to ten morderca ?
Ja - nie , nie to nie ten
Pani - a to dobrze

:diabloti:

aż mi się z dzióbka ulało:roflt:

Posted

Vectra napisał(a):
przecież nawet dzieci w przedszkolu wiedzą , że skoro astman to i morderca
taki mój przy tym ulubiony , zaczytany tu na dogo ulubiony tekst - bo genów nie oszukasz :diabloti:


[FONT=Arial]o to to ....:evil_lol:[/FONT]

Gabryjella napisał(a):
Znaczy się ma zimową warstwę ochronną po prostu. :lol:

[FONT=Arial]nio ...jak dba tak ma :lol:[/FONT]

E tam dzieci w przedszkolu jeszcze nie wiedzą, świadomość rośnie wraz z wiekiem. Im bardziej zaawansowany wiekowo delikwent tym bardziej świadomy morderczych skłonności astmanów i astwomanów. Moja sąsiadka z każdym rokiem obchodzi nas coraz większym łukiem znaczy świadomość rośnie.:p


[FONT=Arial]w przedszkolu dzieciarnia się zlatywała do niego [/FONT]

Vectra napisał(a):
Skoro świadomość rośnie , to dobrze świadczy o naszym narodzie :diabloti:

taki dialog z kiedyś , ze wskazaniem na Lalkę
Pani - ooo to ten morderca ?
Ja - nie , nie to nie ten
Pani - a to dobrze

:diabloti:


[FONT=Arial]pfi ...mojego widzieli że to ten morderca co w gazecie , ale jak zobaczyłam fotę i powiedzialam ze to nie TEN bo to nie mój pies na focie to zabrakło słów w gębie [/FONT]

jonQuilla napisał(a):
[FONT=Georgia]bo to nie ten tylko TAMTEN :)
ja tam zawsze mówię że Salsa to kundel, w końcu taka prawda...no ale zazwyczaj słyszę tekst 'ale ma coś z tych amstaffów, ciekawe co z niej wyrośnie' :hmmmm: też się zastanawiam co z niej wyrośnie i to 5 rok :shake: chyba nic sensownego niestety
[/FONT]


[FONT=Arial]Ciekawe co z Salsy wyrośnie :evil_lol:[/FONT]

Vectra napisał(a):
Lalka to oficjalnie labrador , tylko wet zamiast dobkowi to jej obciął uszy .... ile debilów się na to nabrało :evil_lol:
ciekawe co z moich szczeniaczków piczbuli wyrośnie - Franca rośnie 5 rok i rośnie i rośnie i cały czas kurdupel :(
dobrze mi pan mówił , że mnie oszukali i podróbkę sprzedali .... a prawda taka , że papier wszystko przyjmie

[FONT=Arial]
Ozzy to BLA BLA DOR :cool3:
[/FONT]

Gabryjella napisał(a):
Ja się 11 zastanawiam :evil_lol: przede wszystkim nad tym kiedy to to zmądrzeje.

A Lalka to po prostu nie ten morderca tylko ta morderczyni :lol:

W kwestii rasowości. Dawno, dawno temu, kiedy moja stara, obecnie, suka była małym, słodkim szczeniorkiem, popularność astmanów rosła i każdemu ciachano uchole zagadnęła mnie pani z czymś bullowatym na smyczy. Dyskusja zeszła na uszy, pani zapytała czy będę kopiować, na moja przeczącą odpowiedź pani się zasmuciła, bo przez to mój pies przestanie być rasowy. :diabloti:


[FONT=Arial]mi kiedyś jeden kark wmawiał ze w życiu asta nie widzialam :evil_lol:[/FONT]

Doginka napisał(a):
aż mi się z dzióbka ulało:roflt:


:roflt:

Posted

monia&nero napisał(a):
asty astami ale ja słyszałam już nie raz że mój Nero to agresor i powinnam mieć na niego pozwolenie he he Głaski dla Ozzulka


hahaha .... Nero pies z listy :roflt:

Posted

Vectra napisał(a):
Skoro świadomość rośnie , to dobrze świadczy o naszym narodzie :diabloti:

taki dialog z kiedyś , ze wskazaniem na Lalkę
Pani - ooo to ten morderca ?
Ja - nie , nie to nie ten
Pani - a to dobrze

:diabloti:

To wy z astami,a ja z boksią swoją mam to samo.Idzie raz babcia z wnuczką,babcia około 70 już,a wnuczka ze 13 lat miała i gdzieś tak 3 metry ode mnie:

babcia:Stój bo to ten pies morderca!
ja:jaki,gdzie?
babcia:no pani pies,niech pani głupiej nie udaje!
ja:mój morderca wychował mi moje trzy córki i wie pani co,nawet palca im nie brakuje :D:D:D


Niestety to nie dzieci winne,jak postrzegają zwierzęta,tylko ich rodzice.Jedni idą i jak dziecku się spodoba pies to się pytają,czy dziecko może pogłaskać,a wtedy moja Niki wniebowzięta i buziaki rozdaje.Niektórzy rodzice nic nie muszą mówić,takich głupot nawbijali dzieciakom do głowy,że 100 metrów dalej jesteś,a dziecko z wrzaskiem ucieka,co się później dziwić,że starsze też się boi,jak za młodu rodzice straszyli.

Moja ruda dzieciom pozwala nawet z mordki swoje ulubione zabawki wyciągać i nigdy nie było nawet warknięcia,na ferie miałam 6 dzieci i wszystkie do domów wróciły w jednym kawałku,a jak Niki wychodziła z mężem na spacer,to dzieci tęskniły za pieskiem.

Posted

Vectra napisał(a):
Skoro świadomość rośnie , to dobrze świadczy o naszym narodzie :diabloti:

taki dialog z kiedyś , ze wskazaniem na Lalkę
Pani - ooo to ten morderca ?
Ja - nie , nie to nie ten
Pani - a to dobrze
:diabloti:



Hahaha :roflt:

Będąc we Wrocławiu u weterynarza był tam buldog angielski - chrapał, chrumał,chrząkał i wydawał jeszcze różne inne dźwięki. Jak kucnęłam i do mnie podbiegł z tymi wszystkimi dźwiękami, a ja radosna go głaszczę po tej strasznej pomarszczonej morderczej mordzie to myślałam że babka z seterem (szerszym niż wyższym niestety...) zawału dostanie :lol:

Nie muszę dodawać jaką miałam minę jak starsze Panie na drugą stronę przechodziły jak z ERISEM szłam wąskim chodnikiem?

Posted

Ludzie są w żałosny sposób śmieszni niekiedy :evil_lol:
Ja kiedyś byłam z Salsą u weterynarza i dość sporo siedziałyśmy na poczekalni więc zdjęłam jej kaganiec pomimo innych psów i żeby jej uwagę odwrócić od nich to się z nią bawiłam...a nie moja wina że Salsa uwielbia zabawę w 'łapki' ;) ja ją klepię po pysku a ona warczy, podgryza i ogólnie świruje ;) Poza nami były 3 osoby na poczekalni jeszcze i wszystkie oczy skierowane na nas w końcu jedna pani się odezwała nieco oburzona 'po co pani uczy tego psa agresji?' :stupid:
Innym razem spacerowałam z Salsą przy wyjściu z lasu na smyczy bo miała cieczkę i szła jakaś baba z psem więc ja odeszłam bo wiedziałam co będzie jak zwącha że Rudzielec cieczkuje...baba na upartego lezie do mnie bo przecież jej piesek chce powąchać więc mówię żeby nie podchodziła ze swoim psem i nagle dobiega do nas głos jakiejś baby, mieszkającej w domu obok 'Pani uważa, ona tego psa tutaj szkoli do agresji' :roflt:

Posted (edited)

Alicja napisał(a):
hahaha .... Nero pies z listy :roflt:

no właśnie:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
Ludzie którzy nie znają rasy (a takichh w Luboniu jest dużo, bo tu same yorki) myślą że on warczy a on sobie poprostu z wiecznej radości chrumka :) raz miałam taką sytuację spacerując w lesie, że jak Nero chciał podbiec do dziecka, które zobaczył na swojej drodze to jego ojciec go wlasnym cialem zasłaniał i wrzeszczal że mam przywołać tego psa zabójcę i kupić mu kaganiec:crazyeye::crazyeye::crazyeye:

Edited by monia&nero
Posted

monia&nero napisał(a):
no właśnie:roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:
Ludzie którzy nie znają rasy (a takichh w Luboniu jest dużo, bo tu same yorki) myślą że on warczy a on sobie poprostu z wiecznej radości chrumka :) raz miałam taką sytuację spacerując w lesie, że jak Nero chciał podbiec do dziecka, które zobaczył na swojej drodze to jego ojciec go wlasnym cialem zasłaniał i wrzeszczal że mam przywołać tego psa zabójcę i kupić mu kaganiec:crazyeye::crazyeye::crazyeye:


A ja uwielbiam chrumkanie buldożków:loveu::loveu::loveu:żałuję,że boksie tak nie chrumkają,ale za to chrapią podobnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Posted

tatankas napisał(a):
To wy z astami,a ja z boksią swoją mam to samo.Idzie raz babcia z wnuczką,babcia około 70 już,a wnuczka ze 13 lat miała i gdzieś tak 3 metry ode mnie:

babcia:Stój bo to ten pies morderca!
ja:jaki,gdzie?
babcia:no pani pies,niech pani głupiej nie udaje!
ja:mój morderca wychował mi moje trzy córki i wie pani co,nawet palca im nie brakuje :D


Niestety to nie dzieci winne,jak postrzegają zwierzęta,tylko ich rodzice.Jedni idą i jak dziecku się spodoba pies to się pytają,czy dziecko może pogłaskać,a wtedy moja Niki wniebowzięta i buziaki rozdaje.Niektórzy rodzice nic nie muszą mówić,takich głupot nawbijali dzieciakom do głowy,że 100 metrów dalej jesteś,a dziecko z wrzaskiem ucieka,co się później dziwić,że starsze też się boi,jak za młodu rodzice straszyli.

Moja ruda dzieciom pozwala nawet z mordki swoje ulubione zabawki wyciągać i nigdy nie było nawet warknięcia,na ferie miałam 6 dzieci i wszystkie do domów wróciły w jednym kawałku,a jak Niki wychodziła z mężem na spacer,to dzieci tęskniły za pieskiem.


z Harleyem też tak miałam ...też był z list :roflt:

FredziaFredzia napisał(a):
Hahaha :roflt:

Będąc we Wrocławiu u weterynarza był tam buldog angielski - chrapał, chrumał,chrząkał i wydawał jeszcze różne inne dźwięki. Jak kucnęłam i do mnie podbiegł z tymi wszystkimi dźwiękami, a ja radosna go głaszczę po tej strasznej pomarszczonej morderczej mordzie to myślałam że babka z seterem (szerszym niż wyższym niestety...) zawału dostanie :lol:

Nie muszę dodawać jaką miałam minę jak starsze Panie na drugą stronę przechodziły jak z ERISEM szłam wąskim chodnikiem?


no nasze dziecko na wystawach psów robiło za mięso dla BA :lol: bo leżał prawie na grubasach a babska dyskutowały jak można ( z 2giej strony nie wiem po co ludzie bojący się psów na wystawy przychodzą :hmmmm:)

jonQuilla napisał(a):
Ludzie są w żałosny sposób śmieszni niekiedy :evil_lol:
Ja kiedyś byłam z Salsą u weterynarza i dość sporo siedziałyśmy na poczekalni więc zdjęłam jej kaganiec pomimo innych psów i żeby jej uwagę odwrócić od nich to się z nią bawiłam...a nie moja wina że Salsa uwielbia zabawę w 'łapki' ;) ja ją klepię po pysku a ona warczy, podgryza i ogólnie świruje Poza nami były 3 osoby na poczekalni jeszcze i wszystkie oczy skierowane na nas w końcu jedna pani się odezwała nieco oburzona 'po co pani uczy tego psa agresji?' :stupid:
Innym razem spacerowałam z Salsą przy wyjściu z lasu na smyczy bo miała cieczkę i szła jakaś baba z psem więc ja odeszłam bo wiedziałam co będzie jak zwącha że Rudzielec cieczkuje...baba na upartego lezie do mnie bo przecież jej piesek chce powąchać więc mówię żeby nie podchodziła ze swoim psem i nagle dobiega do nas głos jakiejś baby, mieszkającej w domu obok 'Pani uważa, ona tego psa tutaj szkoli do agresji' :roflt:


:roflt:

monia&nero napisał(a):
no właśnie:roflt::roflt:
Ludzie którzy nie znają rasy (a takichh w Luboniu jest dużo, bo tu same yorki) myślą że on warczy a on sobie poprostu z wiecznej radości chrumka :) raz miałam taką sytuację spacerując w lesie, że jak Nero chciał podbiec do dziecka, które zobaczył na swojej drodze to jego ojciec go wlasnym cialem zasłaniał i wrzeszczal że mam przywołać tego psa zabójcę i kupić mu kaganiec:crazyeye:


tatankas napisał(a):
A ja uwielbiam chrumkanie buldożków:loveu::loveu::loveu:żałuję,że boksie tak nie chrumkają,ale za to chrapią podobnie :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


nas pan BF podczas spotkania z malutkim Harleyem (boxio) przepraszał że on tak chrumka ale nie warczy :lol: , byliśmy na wczasach w Rowach . Harley miał wtedy 2 i pół miesiaca jakoś


unikatowydiament napisał(a):
witamy się cieplutko w te mroźne popołudnie,i głaski zasyłamy:)


:hand:

Doginka napisał(a):
Qrczę, jest tak zimno, ze po pięciu minutach moje burki podnoszą na zmianę wszystkie odnóża:crazyeye:
Ciepełka życzę Alu;-)


i wzajemnie :grins:

Posted

Asiaczek napisał(a):
Witamy się i ciepełko zasyłamy:)

pzdr.


witaj Asiu :) , UWas cieplej ?? U nas przenikliwy ziąb .... masakra

Iv_ napisał(a):
Witaj Aluś z Ozulkiem :loveu::loveu:
Fotki śliczne :p
A Ty masz baaaaardzo ciekawy podpis :diabloti: :cool3:


Witaj Ivciu :loveu:
Podpis -samo zycie ;)

Posted

Doginka napisał(a):
U nas dziś było tylko minus 14:lol: Istne tropiki, dlatego poszłam z psimi na dłuższy spacer na pola:lol:


u mnie było -16 , ale był wiatr i wilgoć , nawet Ozzy chciał do domu

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...