asher Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Małgosiu, psu nie trzeba regularnie czyścić gruczołów, a nawet się nie powinno - jeśli nie ma z nimi problemów. Normalnie pies sam je sobie oczyszcza, jak kupke robi. W tym oczyszczaniu pomaga np. lekkie zatwardzenie, więc od czasu do czasu można psu taką przyjemność zafundowac :wink: Jak się je bez potrzeby regularnie czyści, to można psu bardziej zaszkodzić, niz pomóc. Więc jesli Bajan nie ma problemów z gruczolami, to niczego nie zaniedbujesz :D Jak Bugajski był młody to tez trzeba było mu regularnie czyścić gruczoły, a od kilku lat radzi sobie z tym sam. Ale na wszelki wypadek, raz w roku przy okazji szczepień prosze weterynarza, żeby zerknął boorkom w tyłeczek :wink: Quote
Patka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Alu buziaki dla Ozzulca taka chyba pogoda na te problemy ja teraz też po tym zatwardzeniu z niepokojem zerkam na kupy ;) Co do gruczołów Lili miała pierwszy raz w życiu pół roku temu czyszczone (objaw nadmiaru to dziwny zapaszek) i na razie nie widze potrzeby :) Quote
Alka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Oj ,dopiero teraz się dowiedziałam. :o Kurcze, niesamowite, wczoraj wesolutki był jak nie wiem...rzuć Ozzinkowi duuużego buziaka od cioci Ali i całej rodzinki ! Ala, nie martw się na zapas! :-? wczorajsza solenizantka i ...goście Quote
Teklunia Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Ozzy chyba nie lubi koniaczku... :lol: za to ostatnio ma dziwne sklonnosci do przebieranek ;) Quote
Patka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Alka przepiekna fota porterotwa :loveu: :klacz: I ten usmiech :) Ozzego boski Quote
Siostra Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Alicjarydzewska napisał(a): a nam Ozzy z okazji Mikołaja zafundował nocne bieganie po podwórku :( i wyjazd do weta o 6.30 :-? Prawdopodobnie to zapalenie gruczołów okołoodbytowych , bo boi się załatwić i boli go jak się go dotknie Brzuszek miękki , bez zastojów w jelitkach :-? .Dostał 2 zastrzyki / nie pamiętam nazwy :evilbat: /temp. prawidłowa .Jutro badanie moczu i jeśli nie będzie poprawy to szukanie dalej :( .Kurcze i to jest ten Pies Morderca :roll: delikatny jak ...... puszek :wink: Ojej, biedaczek. :( Uściskaj go mocno, niech zdrowieje szybciorem. Quote
Gosiek Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Ala - swietne ujęcie - brawo. Ozelutek cudnie na tej focie wyszedł. Alicja.. ucałuj biedulka ode mnie - niech szybko zdrowieje :calus: Quote
Alicja Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 Alka napisał(a):mordeczka w całej okazałości :D Ala dzięki za ten śliczny portrecik :wink: Kurcze dziewczyny same wiecie jak to jest jak wasze maleństwa :roll: niedomagają , a ja to kurcze znów juz wychodzę z siebie :-? tym bardziej że koopska są nadal nie teges więc to chyba nie tylko gruczoł :-? , a ja jutro na rano do pracy :( wiec TZ sam pojedzie .A Ozzulek cały czas śpi :( Quote
Alka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Alicjarydzewska napisał(a):Alka napisał(a):mordeczka w całej okazałości :D Ala dzięki za ten śliczny portrecik :wink: Kurcze dziewczyny same wiecie jak to jest jak wasze maleństwa :roll: niedomagają , a ja to kurcze znów juz wychodzę z siebie :-? tym bardziej że koopska są nadal nie teges więc to chyba nie tylko gruczoł :-? , a ja jutro na rano do pracy :( wiec TZ sam pojedzie .A Ozzulek cały czas śpi :( dzięki ! :oops: Ale właściwie foteczkę zrobił Kuba , a ja wyrzuciłam siebie z foty i został Ozzi. Dałam Kubie aparat w momencie jak Ozzuś zaczął mnie nagabywać , po czym przewrócił na kanape i nakrył swoim cielskiem. zaraz poszukam i wkleje te foteczki. :wink: :D Ala, trzymajcie się , daj znać jak z Ozzym. :-? Quote
Alicja Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 No to mamy jeszcze kilka fotek , ale będziemy dawkować :wink: Quote
KaRa_ Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Hehe Ozzy czeka na kąsek,który siedzi na kanapie? :lol: Quote
Alka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Kara, czy ten kąsek to ciocia Ala ? :wink: Ozzinku, pobawimy sie ratunku! moje ucho, mój kolczyk... Quote
Alka Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 przeżyłam ...na dowód dalsze foty ... Ozziego cos na całowanie wzięło... :wink: :D Quote
asher Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Jaaaki słodki cielaczek :angel: Alu, nie stresuj sie tak, bo stres skraca życie :wink: Chlapnij se koniaczku, mnie to zawsze dobrze robi na nerwy. Ozzy może mieć po prostu niestrawnośc, albo jakiś nieżyt jelita. Czy rozważaliście z wetem podawanie mu Nifuroksazydu? To dość łagodny antyseptyk jelitowy, a działa na wiele paskudztw, m. in. na salmonellę, a to tez może być przyczyna (kiedy Ozzy jadł to surowe żołtko? :wink: ) ps. doszła Purina. BEZ PUSZKI :evil: :x :evil: Zamiast puszki dali mi 3 kg karmy ekstra, ale na huk mi dodatkowa karma :roll: Jutro mają to wymienić... Quote
Teklunia Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Alka napisał(a): no nie moge :o takie rzeczy sie tam wyprawialy!!! toz to orgie jakies! ;) Quote
Alicja Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 asher napisał(a):Jaaaki słodki cielaczek :angel: Alu, nie stresuj sie tak, bo stres skraca życie :wink: Chlapnij se koniaczku, mnie to zawsze dobrze robi na nerwy. Ozzy może mieć po prostu niestrawnośc, albo jakiś nieżyt jelita. Czy rozważaliście z wetem podawanie mu Nifuroksazydu? To dość łagodny antyseptyk jelitowy, a działa na wiele paskudztw, m. in. na salmonellę, a to tez może być przyczyna (kiedy Ozzy jadł to surowe żołtko? :wink: ) ps. doszła Purina. BEZ PUSZKI :evil: :x :evil: Zamiast puszki dali mi 3 kg karmy ekstra, ale na huk mi dodatkowa karma :roll: Jutro mają to wymienić...Koniaczka to se chyba chlapnę , bo przemokłam biegając do apteki :evil: Kuba tysz chory :evilbat: Nie kazał narazie dawać nifuroksazytu , a jutro dalej będzie kombinował :-? No i dzięki , że przypomniałaś o tym żółtku , zaraz Tztowi zapiszę na kartce wszystko na jutro :-? , bo ja będę w pracy :( . A do mnie pani dzwoniła w sprawie Puriny czy chcę puszkę czy karmę , no i ma dojść jutro :wink: Quote
PIKA Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 Buziaki dla Ozulca, niech szybcitko zdrowieje :drinking: :drinking: :drinking: :drinking: Quote
Alicja Posted December 6, 2005 Author Posted December 6, 2005 Ozzulek dziękuje za życzenia zdrówka :buzi: PATKA Ozzulek dziękuje za foteczkę od Mikołaja :buzi: Quote
sota36 Posted December 6, 2005 Posted December 6, 2005 No wreszcie - udalo sie - jak radzilas wywalilam te cholerne ciasteczka - i jestem - Alus - nie martw sie!!! Przeperaszam, ze dopiero dzis zlozylam Ci zyczenia - ale sa jak najbardziej szczere!!!! najlepsze ! A Ozzulec - niech nie przegina!!1 bo go ciotka Jola ochrzani i skonczy sie chorowanie, kiedy go wezme na meska rozmowe - Co Ty chlopaku sobie robisz? W co Ty lecisz? Zeby tu mi tak wszystkich marwic, i pancie i pana i Kube i ludzi z Dogo - WSTYD - no wiesz!!! Ozzy - popraw sie!!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.