molly12 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 niestety nie mam jak w ciągu roku :( w moim małym mieszkanku z moim psem i kotem czuł by się zwierzaczek tak samo jak w klatce plus moi współlokatorzy chyba wyniesli by mnie z mieszkania z jeszcze jakimś stworzonkiem ;) Quote
Marta67 Posted September 25, 2010 Posted September 25, 2010 molly12 napisał(a):niestety nie mam jak w ciągu roku :( w moim małym mieszkanku z moim psem i kotem czuł by się zwierzaczek tak samo jak w klatce plus moi współlokatorzy chyba wyniesli by mnie z mieszkania z jeszcze jakimś stworzonkiem ;) hihi ;) no trudno, trzeba się cieszyć z tego co się ma :) przed wakacjami się do Ciebie zgłosimy :D Quote
esperanza Posted September 27, 2010 Posted September 27, 2010 molly12 ale zawsze możesz w inny sposób pomagać: - agitować do dania dt swoich znajomych - zrobić zbiórkę na uczelni- ja robiłam na UW i bez problemu zgodę władz dostałam - wieszać plakaty adopcyjne - ogłaszać w sieci Jeśli tylko masz ochotę, forma pomocy się znajdzie :-) Quote
molly12 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 co myslicie o tym zeby polaczyc wośp ze schroniskiem i zbierac z psiakami kase na dzieci a przy okazji pokzaywac ludziom schroniskowe psiaki ? moze akurat ktorys znalazl by domek ? Quote
molly12 Posted February 4, 2011 Posted February 4, 2011 Karat w środę odszedł za tęczowy most... :( od sylwestra męczył się z przeziębieniem a potem dodatkowo wykroto nowotwór okęznicy przestał się załatawiać, męczył się bidulek parę dni wkońcu doszli nowi właściciele z wetem do wniosku, że szkoda psiaka i postanowili uśpić ;( przynajmniej nie odchodził za kratami a w objeciach kochających właścicieli... Quote
Kika9004 Posted February 6, 2011 Author Posted February 6, 2011 Ojej :-( szkoda, że ta historia tak się skończyła :shake: przynajmniej odnalazł szczęście. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.