ewatr Posted July 8, 2008 Posted July 8, 2008 Ulka18 napisał(a):Ewa, jak ja Wam zazdroszcze tego spacerniaka :placz: Marylka i inne psiaki moga normalnie spacerowac, biegac.... A moga mogą tylko sie zapytaj czy chcą :evil_lol: ? Myni w tym upale to sie wcale biegac nie chce a juz na pewno nie po trawie .jeszcze po płytkach ewentualnie zrobi mi ta łaskę i sie ze mna przejdzie ale dlaej to juz ja chodze z Kajem bo on nie gardzi spacerem z czlowiekiem a Mynia czeka na chodniku az wrocimy - w głowie sie jej przewrociło mówie Wam :p Quote
Ulka18 Posted July 10, 2008 Author Posted July 10, 2008 Marylcia wyraznie zeszczuplala :lol: Juz nie jest taka gruba jak kiedys. To jednak musi spacerowac, nie tylko leżec na chodniku w oczekiwaniu na powrót Kaja ... widac efekty ruchu :multi: Quote
Chikinchan Posted July 10, 2008 Posted July 10, 2008 Czesc Marylko sliczna! Nie bylo mnie tu chwile, ale mysle o Tobie codziennie :loveu: Buzia Skarbie :buzi: Quote
ewatr Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Musze to w koncu napisać na dogo ........ ze zdrowiem Mary jest żle ........walczymy o jej życie od soboty prosze o dobre myśli dla niej .... Quote
erka Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 A co się stało:crazyeye:? Trzymam mocno kciuki za Marylaska i mocno wierzę,że będzie jeszcze szczęśliwa w swoim domu:p. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 ojej...Marylasku trzymaj sie...czeka domek na ciebie!!! Quote
Ulka18 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Ewa, trzymamy kciuki za zdrowie Marylaski....jestesmy z Wami myslami i sercem.... Quote
Reno2001 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Ojej nie, tylko nie Marylka! Trzymaj sie kochanie. Ciotki ślą dobre myśli!!!! Quote
Ulka18 Posted July 15, 2008 Author Posted July 15, 2008 Caly dzien o NIEJ myslalam.....tak mi przykro, biedna sunia :placz: Co tutaj wiecej napisac....lzy same plyna...żal, ze Mary nie znalazla domu, ale jest pocieszenie, ze Ewa i rzeszowskie dziewczyny dbaly o nia jak o wlasnego psa.... [SIZE="4"]Spij spokojnie Marylko Quote
g_o_n_i_a Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 I przyszedł Ten, który zabiera Psie Dusze „Już czas.” – powiedział – „Czas odpocząć, Mary.” "Chcę zostać" - odpowiedziała. Walczyła. Nie chciała bowiem zostawiać Tych, Których kochała całym swym Sercem... Mary, Aniołku... <'> Ewcia, trzymaj się. Quote
ewatr Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [FONT=Times New Roman]Moja Królowa odeszła ……….[/FONT] [FONT=Times New Roman]Mój skarb , mój wyrzut sumienia , że nie mogłam dac jej domu ani , że nie dałam rady doprowadzic jej do tego wymarzonego miejsca . [/FONT] [FONT=Times New Roman]Beznadzieja i bezsilność ……….uczucia których nienawidze [/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings]L[/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman] a teraz cała jestem nimi ![/FONT] [FONT=Times New Roman]Tylko jedno Ci mogłam dac moje prawdziwe uczucie – kocham cie Myniu ![/FONT] [FONT=Times New Roman]To ,że ktoś odszedł to jeszcze nie powód żeby przestać go kochac …….[/FONT] [FONT=Times New Roman]I wiem ze ty to tez wiesz ………….chciałabym wiedziec napewno ze będziesz na mnie czekac tam gdzies gdzie będą wszyscy których kocham …..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie stawałas na łapki od dwoch dni a dzis przywitałas mnie przy kratach na stojąco ani na moment nie położyłaś się , wtulałaś łepek w moje ubranie ..wiedziałaś ze się żegnamy ….[/FONT] [FONT=Times New Roman]Twoja na zawsze Ewa [/FONT] [FONT=Arial]Kochać i tracić...[/FONT] [FONT=Tahoma]Kochać i tracić, pragnąć i żałować,[/FONT] [FONT=Tahoma]Padać boleśnie i znowu się podnosić,[/FONT] [FONT=Tahoma]Krzyczeć tęsknocie "precz!" i błagać "prowadź!"[/FONT] [FONT=Tahoma]Oto jest życie[/FONT][FONT=Tahoma]: nic, a jakże dosyć...[/FONT] [FONT=Tahoma]Zbiegać za jednym klejnotem pustynie,[/FONT] [FONT=Tahoma]Iść w ton za perłą o cudu urodzie,[/FONT] [FONT=Tahoma]Ażeby po nas zostały jedynie[/FONT] [FONT=Tahoma]Ślady na piasku i kręgi na wodzie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Leopold Staff[/FONT] Quote
GuniaP Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Strasznie mi przykro, brak mi słów, Ewcia przytulam mocno... Quote
Kasieńka86 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 [*] [*] [*] Biegaj szczęśliwie za Tęczowym Mostem. Quote
Reno2001 Posted July 15, 2008 Posted July 15, 2008 Nie tak miała skończyc się historia o Mary Jane, nie tak ... [*] [*] [*] Quote
Ulka18 Posted July 16, 2008 Author Posted July 16, 2008 Bardzo to przykre, ze nie ma juz Marylki :placz: Tak szybko plynie czas....zwierzaki szybciej sie zegnaja niz my :-( Quote
magdawi Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Dopiero weszłam na ten wątek.. Taka piękna śnieżynka i tak długo czekała na domek ... Czytając jak żegnała się z osobą , która ją kochała i którą ona kochała nie można nie płakać:-(, one wiedzą wcześniej niż my o tym,że kres ich życia zbliża się dużymi krokami,czasem myślę, że może lepiej by było żebyśmy my też to wiedzieli ,zawsze mieli byśmy jeszcze tą chwilkę na przytulenie ich, wyszeptanie im naszej miłości do uszek.... To takie bolesne, że umierają bez własnego domu. Śpij spokojnie maleńka, tam gdzie jesteś może być już tylko lepiej. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Marylko...nigdy nie było dane nam się spotkac na żywo...ale w moim sercu zawsze było miejsce dla Ciebie.....bądz szczęsliwa -mam nadzieje,że dogadasz się z moja Milvunią i bedziecie dwie białe szalec po kwiecistych łąkach:-( Ewo dzieki Tobie Marylasek miał szczęsliwe dni...te spacery, głaskanie-dziekujemy!!! Czy możesz napisac co sie stało? Quote
ewatr Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Ania+Milva i Ulver napisał(a): Czy możesz napisac co sie stało? Pozwolcie ze napisze w skrocie bo nie dam rady tak na swieżo tego rozdrapywać :-( Mary zaczęla zataczać sie na wybiegu , straciła orientacje , dostala ataku drgawkowego natychmiast pojechałyśmy do lecznicy ....... było podejrzenie udaru , problemów z sercem itp. ale po dwudniowych badaniach okazalo sie ze Mynie zaatakował rak i to wszedzie nawet wycewnikowac sie jej juz nie dalo bo tam tez były guzy ........ fatalne wyniki krwi - krew gesta jak galareta .....kroplówki , leki , srodki przeciwbolowe ...... ataki padaczkowe ......wogole juz nie wstawała słabła z minuty na minute .......bylismy z nia , miała wspaniała opiekę w schronie - wiedziała ze nie jest sama ......... nie było juz zadnych szans tylko cierpienie ........musiałam pozwolić jej odejsc ......... Quote
Ania+Milva i Ulver Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 podjęłąs bardzo dobrą decyzję......:(:(:( Quote
Reno2001 Posted July 16, 2008 Posted July 16, 2008 Ewciu, to najlepsze co mogłaś jej dac w takiej chwili-godnie i spokojnie odejść w otoczeniu ludzi, którzy ja kochali. Moja ALDUNIA [*] odeszła beze mnie i nigdy sie z tym nie pogodzę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.