Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

g_o_n_i_a napisał(a):
Dzisiejszy dzien pozwolil, przynajmniej mi, bardziej poznać Mary. Poznałam ją jako bardzo przyjacielską i spragnioną człowieka sunię, czego tak bardzo w schrnisku nie widzialam - moze po prostu zobaczyłam to, bo byłyśmy "sam na sam". W lecznicy okazala sie bardzo grzecznym psem. Nie wiem czy każdy psiak schroniskowy: po stresujacej jeździe i w nowym otoczeniu przez praktycznie obcych ludzi dałby się podnosić, dotykać, golić łapke, wbijać igłę... Jestem pod wrażeniem Marylasku, dzielna z Ciebie dziewczynka :multi: I naprawde fantastyczna z niej sunia, do ludzi tak serdecznie merdala ogonkiem, oblizywala ręcę, a nawet twarz męża Pani Doktor. Wspania sucz.




Bo faktycznie Marylasa trzeba poznać i poświecić jej chwile

żeby mieć możliwość zauważyć jej wspaniały charakter do ludzi

ona nam ludziom bardzo ufa i bardzo nas potrzebuje ale , że nie jest już szczeniakiem który cały czas dopomina się o zainteresowanie i od lat nie ma też własnego człowieka :-( to i nauczyła się sunia nie być zbyt nachalna i czekać na pierwszy gest od człowieka ........

nadal twierdzę ,że wielka szkoda iż Mary ze względu na wiek nie jest brana przez ludzi do adopcji :shake:

a z tym jej wiekiem to tez jest ciekawa sprawa bo np. wczoraj usłyszałam wersję od innego weta w Lecznicy ,że ona może być znacznie młodsza niż wskazuje jej uzębienie bo ponoć jak jest w organizmie takie złamanie jak u Suni i samo się długo goi to i zęby wtedy bardzo "lecą " i sie niszczą !!!
Tak , że dalej dokładnie nie wiadomo ile ona ma lat ?;)

  • Replies 2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gonia, ale cudne zdjecia :loveu:
I to z mlecykiem :evil_lol:


Marylas jest bardzo cierpliwy :loveu:

Czytalam ostatnio, ze pies, ktory przeszedl nosowke moze miec takie zolte zęby, wiec Marylka moze byc mlodsza....dobrze ten wet tez mowil.

Ewa, a co mowia weci na guza na nóżce?

Posted

ewatr napisał(a):
jesteśmy juz po badaniach .......
Mary była bardzo grzeczna i nie przyniosła nam wstydu :p mimo ,ze to psiak schroniskowy to zachowywała sie bez zarzutu , no moze troszke sobie poszczekała na inne psy w kolejce do weta ale ile w końcu mozna czekać :evil_lol:

miała robione na początek przeswietlenie łapy i wyszło ,ze kilka lat temu miała bardzo poważne złamanie kosci w kilku miejscach i zrosniete to jest dosłownie " wężyczkiem " jeszcze tak dziwacznie zrosnietej kosci nie widziałam :shake: - byc moze miała jakis wypadek samochodowy albo co ?
A ponieważ to nie było leczone tylko samo się zlało / ile ta sunia sie musiała ocierpieć zanim to sie wygoiło :-( / to w miejscu gdzie odłamki kosci urażąły mięśnie zaczęło sie robić torbiel , guz - no nie wiem jak to nazwać ...............

aby to wszystko lepiej zobaczyć sunia mała robione USG które potwierdziło ,że to nie jest jednolita tkanka tylko znajduja się tam też miejsca z woda, ropą czymś płynnym i to podobno jest dobra wiadomośc bo guz nie wygląda na typowo rakowy .........

Wetka zrobiła punkcje tego guza i mam zawieżć do badania histopatologicznego - jak będą wyniki to bedzie wiadomo co robimy dalej !

trzymamy więc kcuki za Marylaska żeby sie okazało ,że to nie złośliwe i operowalne :kciuki: :kciuki: :kciuki:



tu jest odpowiedz ;)

Posted

[quote name='Ulka18']Gonia, ale cudne zdjecia :loveu:
I to z mlecykiem :evil_lol:


Cieszę sie, ze się podobają - bez pomocy Ewy by ich nie było :multi:
Miałysmy na oku jeszcze stokrotke, no ale trzeba bylo wracać do lecznicy. ;)

Marylasku trzymamy kciuki za Ciebie :loveu: :kciuki:

Posted

oj trzymamy i to mocno ..............:kciuki:
wczoraj zaniosłam pobrane próbki z biopsji do histopatologa
na środe powinien byc wynik ................

Posted



śliczny noseczek, błyszczące oczka i różowiutki języczek to wszystko i dużo dużo miłości znajdziecie w jednej śnieżnobiałej psince - Mery która płacze i bardzo tęskni za domkiem

Posted

Kurcze, jaki 'stary' temat. I długaśny. Cos z ta sunią nie tak, chora jest czy co ?
Ktos ją ogłasza w necie? jak nie, to poprosze tekscik, namiary i powklejam.

Posted

ewatr napisał(a):
oj trzymamy i to mocno ..............:kciuki:
wczoraj zaniosłam pobrane próbki z biopsji do histopatologa
na środe powinien byc wynik ................

Ewa, to dzisiaj ma byc ten wynik czy w przyszla srode?

Posted

[quote name='Ulka18']Ewa, to dzisiaj ma byc ten wynik czy w przyszla srode?


dzisiaj i wyglada na to ,ze nie jest żle :multi:

cytuje:

w rozmazach - komórki histiocytopodobne ,limfocyty oraz pojedyncze granulocyty i treśc białkowa .Obraz niecharakterystyczny .

czyli prawdopodobnie to jest zadawnione zapalenie po nieleczonym złamaniu - bedzie konsultacja z wetka i decyzja co z tym dalej moze uda sie to jakoś leczyc lub zoperować .................ale nie wyszły jednoznacznie komórki rakowe i odetchnęłam z ulga bo ja juz ogromnie przywiazałam sie do tej suni i nie wyobrażam sobie jakby miała ciężko chorować / to tak trochę jest już mój pies :loveu: bronie sie przed tym jak mogę ale im dłużej ona jest w schronisku tym bardziej jest moja /

Posted

Ufff, to mi ulzylo :mdleje: Dobrze, ze to nic groznego :multi:

Moze da sie to jakos zoperowac? Moze brak tego guza na nóżce zwiekszylby szanse Marylki na adopcje? Marylas jest mocny, na pewno dalby rade, pamietam, jaka bylas Ewa zdziwiona zachowaniem Marylki po sterylizacji.

Posted

[quote name='pidzej']Kurcze, jaki 'stary' temat. I długaśny. Cos z ta sunią nie tak, chora jest czy co ?
Ktos ją ogłasza w necie? jak nie, to poprosze tekscik, namiary i powklejam.

Ciocia Pidzej .........temat długasny faktycznie :-( sunia dłuuugo siedzi w schroniskach .............. robimy co możemy żeby znalazła dom ale chyba dla ludzi za stara jest :mad: a co za tym idzie wymaga specjalnej troski tym bardziej ,ze jak to z wiekiem różne przypadłości się przytrafiają / jeżeli czytasz choć ostatnie strony to wiesz,ze własnie czekaliśmy na wyniki biopsji z guza który sunia ma od lat :-( /


ja Wam coś pokaże bo mi ta zbitka zdjęc z Marylasem z głowy wyjśc nie może .............. tak było 2 lata temu



ja nie wiem co z nia jest nie tak :shake:

popatrzcie prosze czy tak wygląda psiak który ma jakieś problemy ;)

ona tak wygląda i zachowuje sie w schronisku to wyobrażam sobie ten usmiech we własnym domu .............















sunia ma cały czas allegro i jest na adopcjach.org.
dawałam ja też kilka razy do gazetowych anonsów podkarpackich i ............nic

nawet jak ktos zapyta to wiek psiaka go od razu odstrasza :-(

Posted

Tak patrzę na te zdjęcia...
Czy to aby na pewno w Kundelku jest Mielecka Mary Jane?! :o Ale metamorfoza! :loveu:
Jeszcze dorzuce takie tup tup Mrylaskowe, ktorego jeszcze tutaj nie było. Fotka oczywiscie z soboty. :-)

Posted

erka napisał(a):
Ewatr, a skoro ona jest prawie jak Twoja, to nie da rady jej wziąć do siebie? Nie ma takiej szansy? :roll:


jakby był choc cien szansy toby już była z nami ale niestety ........
samo życie :-(
myslisz Ciocia Erka ,ze ja o tym nie myśle za każdym razem jak ją w schronie zostawiam ?
Ale człowiek musi się kierowac mózgiem zwłaszcza jak ma juz swoje lata
/ tak jak ja :eviltong: / .............a Marylka musi być jedynym psem w domu bo ona nie toleruje żadnej konkurencji :shake: jakbys ja zobaczyła w akcji to to Rottwailer nie suczka

a szkoda gadać bo i tak to nic nie zmieni ...zycie różnie tez ludziom się układa nie tylko psom ............:oops:

Posted

a Krolowa dziś samotna nikt jej nie odwiedza :shake:

ale nic to

dzisiaj jade do schroniska to się spacerek odbędzie oooooooo
i mizianko oooooooooooo;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...