Rudzia-Bianca Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Wcale się nie dziwię , Juna jest przepiękna :) Quote
erka Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Świetna wiadomość o Junie:). Bel702, czy jeszcze są te szczeniaczki , nic nie napisałaś, mam telefony o pieski, a została do adopcji tylko sunia. Rudzias-Bianka , czy Ty masz jeszcze jakieś szczeniorki do wydania? Quote
Bel702 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 [quote name='ewab']Bel702 wrzuć zdjęcia i napisz namiary do kontaktu. Dzwonią do mnie ludzie, którzy by chcieli szczeniaka-chłopaka, a u mnie póki co same dziewczyny. Mój nr: 698907209 Mail: [email protected] Mogę poprzesyłać więcej zdjęć, a na dogo wstawie za chwilkę klika, bo tak się rozbrykały, że trudno jest je uchwycić... I nr do koleżanki, gdybym nie odbierała (raczej tak nie będzie): 784912152 (też jest wciągnięta w pieski) U Bigiego i Midiego, jak najbardziej w porządku.:cool3: Za to u mnie w domu już niezbyt:diabloti: Wszystko pogryzione... łącznie ze mną:p Z tych zdychających bid nic w nich nie zostało... tylko to słodkie spojrzenie:loveu: Pierwszy dzień chodzą na smyczach i w szelkach, a radzą sobie rewelacyjnie! Wychodzą na ogrodzoną trawkę, gdzie inne psy nie wchodzą, a jeśli już (ale raczej nie) to wszystkie są zdrowe i szczepione. Siusiu i kupcie robią od razu po wyniesieniu z domu... chociaż czasem zdaży im się taką maleńką kałużę zrobić na podłogę:evil_lol: Szczylki mają bardzo starte poduszki na łapciach i jak za dużo poszeleją to potem je boli i płaczą:placz: Ten większy jest może troszkę histeryczny, a mniejszy bez przerwy go szczypie, podgryza, obwarkujei zachęca do psot:diabloti: Quote
Bel702 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Kopmuter się okropnie zawiesza i sam wyłącza:mad: Ewab, czy mogłabyś mi podać maila do wysłania zdjęć, bo tak chyba staruszek nie da rady?:shake: Quote
ewelinka_m Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 [email protected] Bel702 wyślij mi na tego meila zdjęcia to wstawię na wątek ;) Quote
Rudzia-Bianca Posted August 4, 2010 Posted August 4, 2010 erka napisał(a): Rudzias-Bianka , czy Ty masz jeszcze jakieś szczeniorki do wydania? Nie szczeniaków nie mam , tylko Tytusa kota z podpisu ;) Quote
andzia69 Posted August 5, 2010 Posted August 5, 2010 pamiętajcie o Zuzi u Agnieszki24...jakoś nikt o nią nie pyta:-( Quote
Bel702 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 [quote name='ewelinka_m'][email protected] Bel702 wyślij mi na tego meila zdjęcia to wstawię na wątek ;) Zdjęcia doszły? Dzisiaj może uda mi się zrobić jakieś lepsze. Trudno je ustawić w jednej pozie i powiedzieć, żeby czekały, aż mignie jasne światełko;) Chcociaż musze pochwalić Midka: już umie siadać na komende i podawać łapkę:cool1: Z tym, że reaguje bardziej na gesty, niż na słowa (a uczyć zaczął się wczoraj:razz:) Biguś ma troszkę problemów... usiąść - usiądzie, ale po co komuś jego łapka?!:evil_lol: Co do ich charakterków: mniejszy wydaje się być troche terytorialny... zabawek i jedzenia też zdarza mu się pilnować, ale człowieka przy zabieraniu nie gryzie (bracholka już tak). jest sprytniejszy, bardziej inteligentny i niezależny, co wcale nie znaczy, że nie kocha pieszczot!:loveu: Większy to taki misiu-klusek. Zawsze pierwszy przychodzi na zawołanie. Jest bardziej ufny. (Midi na początku nie pozwalał się podnosić, a Bigi nie miał nic przeciwko). Nie umie się na dłużej skupić. Baaardzo łapczywy w jedzeniu. Zawsze ustępuje Midkowi miejsca, oddaje zabawki. I mocniej gryzie:evil_lol: Przez noc w domu się nie załatwiają, ale balkon musi być otwarty, bo... robią do kwiatków:diabloti: Zaraz po wyniesieniu na trawę załatwiają potrzby, czyli odpowiednio częste spacery i nie będzie problemów z kałużami w domu. Wczoraj dowiedziałyśmy się, że mieli jeszce 5 rodzeństwa. Ktoś znalazł je w pudełku i wyrzucał (nie chodziły, i były brudne - na co mu takie?:angryy:) po 2 w różnych częściach Kielc na podwórkach, gdzie było dużo dzieci... Quote
ewelinka_m Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 zdjęcia oczywiście, że doszły ;) najpierw maluszki od Bel702 Quote
ewelinka_m Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 i zdjęcia biszkoptowych maluchów po małej suni, teraz zostały 2 szczeniaki, biszkoptowa to Pulpa, a czarny podpalany to Rex..okazało się, że czarny to chłopak. już miały pierwsze szczepienia. Pulpa potrzebuje ciągłego kontaktu z człowiekiem jest spokojniejsza. Chłopak natomiast jest rozbrykany i woli chadzać własnymi ścieżkami .. Quote
andzia69 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 pisała do mnie osoba z Kielc w sprawie maluszka czarno-podpalanego - napisałam, ze to sunia...:) w każdym razie ta osoba chciałaby psiaka adoptować, jest z Kielc...ale zupełnie nie wiem jak z nią rozmawiać...jest niesłysząca:( no i pisze tylko sms... Quote
Bel702 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Zaczynam się martwić, czy szczeniaki nie będą agresywne. Są na etapie ustalania hierarchii i zabawy typu "ja cie pokażę, kto tu rządzi" to norma, ale rzucanie się na wszystko i wszystkich, kto chce odebrać coś pysznego to delikatna przesada... Dzisiaj szczeniorki dostały duuuużą wołową kość. W tym problem, że jedną. Midi jadł, Bisiek chciał polizać, a ten na niego z zębami. I to całkiem na poważnie. Szybko je rozdzieliłyśmy, ale któryś przez przypadek mnie dziabnął. Ogólnie ludzi nie gryzą ze złości, on tylko był wściekły i nie widział, czy gryzie moją rękę, czty brata. Niezbyt nadaja się do domu z małym dzieckiem, bo ono może nie rozumieć, że teraz piesek je i może być zły, jak mu się coś zabierze. Inne psy byłyby wspaniałe do towarzystwa, kochają wspólne zabawy. Koty są im obojętne. Ale miski i zabawki musiały by być oddzielne. Quote
ewelinka_m Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Andziu ja bym mogła iść po weekendzie do tej dziewczyny na przedadopcyjną...swego czasu miałam niesłyszącą koleżankę i nauczyłam się trochę migowego ;) Bel702 szczenięta zaatakowały bo tak jak słusznie zauważyłaś była tylko jednak kość a każdy chciał ją mieć dla siebie, psy nie mówią tak jak ludzie. czy w innych sytuacjach też między nimi dochodzi do agresji? wcześniej pisałaś, że wzajemnie się uwielbiają? :roll: Quote
andzia69 Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 w Starachowicach obrodziło w maluchy:(:( suka wyrzucona z dwoma szczeniakami (na razie tylko zdjęcia maluszków:() sunieczka ok. 4 mies. Quote
erka Posted August 6, 2010 Posted August 6, 2010 Z tych dwóch szczeniaczków , których zdjęcia wsatwiła ewelnka_m jest chętna na 100% na beżową sunię dziewczyna z Rudy Śląskiej. O tego chłopczyka tez były telefony, ale jeszcze miała rozmawiac z chetnymi osoba opiekująca się szczeniorkami. Jutro miałam zawozic Gucia do Poznania, ale ze wzgledu na tą burzową pogodę przesunełam to na wtorek. Nie wiem, jak ja się z nim rozstanę:(. Nie można mieć tak długo tymczasów. Quote
Rudzia-Bianca Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Erko Ty się burzami nie tłumacz , tylko Gucia oddawaj do domku :) Quote
Bel702 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 ewelinka_m napisał(a):Bel702 szczenięta zaatakowały bo tak jak słusznie zauważyłaś była tylko jednak kość a każdy chciał ją mieć dla siebie, psy nie mówią tak jak ludzie. czy w innych sytuacjach też między nimi dochodzi do agresji? wcześniej pisałaś, że wzajemnie się uwielbiają? :roll: Tak było do 4 dnia po ich znalezieniu... Później coraz wiecej się gryzły, ale to tak typowo z zabawy merdając ogonkami. Wczoraj dały ładny popis... Później już łgrzecznie razem jadły z jednej podwójnej miski. Spały też wtulone w siebie. Midi, jak Biśka nie widzi wpada w panikę i płacze, a jak przy nim jest to ciągle stara się urwać mu ucho... Bucika też razem memlały... Agresja była tylko przy kości. Dzisiaj znajomy znajomych ma przyjechać je zobaczyć... Jest chętny. Ma domek gdzieś pod Kielcami. Porozmawiam z nim, bo musze być pewna w jakie warunki miałyby iść szczeniaki. Quote
Ancyk Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Dziewczyny, w pewno mało przyjazne zwierzakom miejsce przybłąkał się dziś mix jakiegoś chyba asta i onka. Psiak nie może nawet dostać wody (o jedzeniu nie wspomne), żeby się nie przyzwyczaił. Już byłby u mnie, ale moje zwierze dało mu już lekcje życia. No i mam kotke na wydaniu. Zadam głupie pytanie macie jakiś pomysł na dom tymczasowy? :( A oto i powód mojego zmartwienia: Psiak leje gdzie stanie i nie ma jeszcze wszystkich zębów. na wierzchu onek, na spodzie łaciatek. Ogolnie bardzo fajny. Zdjęcia z komórki, mało wyraźne. Quote
andzia69 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Zapraszam do głosowania na bazarku:smile: wstawiałam tam moje zdjęcia plus zdjęcia od Mrski:lol: - nr. 90,91,92,97,98 http://www.dogomania.pl/threads/190271-Bazarek-fotograficzny-na-pomoc-psiakom-%29/page43 Quote
erka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 Szkoda psiaka, ale zostaje tylko go dokarmiać , ogłaszac i szukać domu, chyba,że ktos ma jakis pomysł na dt dla niego:roll:. Andzia69, na której str są Twoje zdjęcia, bo nie mam cieprliwości czytać całego wątku. Quote
andzia69 Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 erka napisał(a):. Andzia69, na której str są Twoje zdjęcia, bo nie mam cieprliwości czytać całego wątku. na 43:):) nr zdjęć podałam:) za kazde zdjęcie zabuliłam po 10 zł - ogólnie pomysł na bazarek przedni!:):) dajesz zdjęcie, płacisz za umieszczenie 10 zł, potem jest głosowanie i całą pulę zgarnia psiak/psiaki wytypowany przez osobę, której zdjęcie wygrało! proste a jakie pieniądzodajne dla psiaków:) Quote
GoskaGoska Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 a ja proponuję jedno zdjęcie podać a nie tyle, bo się inaczej głosy rozbiją się i nie będzie efektu ja zagłosowałam na 92 - Quote
erka Posted August 7, 2010 Posted August 7, 2010 No właśnie, to zagłosujmy wszystkie na 92! Choć prawdę mówiąc najbardziej podoba mi się 71, ale cóż :eviltong:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.